Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Nauka

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
21-09-2014AaltonenFale czy cząstki?
W jaki sposób cząsteczka materii czy oddziaływania może pochłaniać inną cząsteczkę?
Czy ktoś próbował to kiedykolwiek wyjaśniać, oprócz oczywistego stwierdzenia, tak się dzieje i już?

Weźmy dla przykładu pochłonięcie fotonu przez atom. Taki wzbudzony atom, powracający do stanu podstawowego wg modelu cząsteczkowego musi wyemitować kolejny foton.
Pytanie jak to się dzieje, oraz w jakim kierunku ten nowy foton zostanie wyemitowany?

Problem nie istnieje jeżeli światło będziemy rozpatrywać jako falę docierającą do atomów, a każdy atom jako punktowe źródło nowej fali elektromagnetycznej.
W ten sposób można wyjaśnić wszystkie zjawiska związane z odbiciem i załamaniem światła. (superpozycja fal i zasada Haygensa).

Przez ostatnie 3000 lat filozofowie postrzegali materię jako malutkie ziarenka piasku, albo cząstki jak uważali starożytni Grecy, czy współcześni naukowcy (coraz mniejsze cząstki składowe). Ciężko się pozbyć tej idei, ale czy pojęcie cząstek to nie jest anachronizm?
Wszelki eksperymenty i obserwacje coraz częściej zgadzają się co do tego, że tam musi być falowa struktura materii oraz wszelkich oddziaływań.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
21-09-2014MonentorWielkość jądra - atom
Zainteresowałem się nieco kolapsem funkcji falowej o której wspominał atto, w jednym z wątków.
Zawitałem na Wikipedię, która stanowczo mówi o definicji atomu (o nowostkach i o postrzeganiu atomu z punktu naukowego):
"Składa się z małego dodatnio naładowanego jądra o dużej gęstości..."


Zatem od czego zależy wielkość jądra? Czy wymiary jąder znane nam są stałe swoimi rozmiarami?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
19-09-2014attofajna ciekawostka z STW
Mamy transformację Lorentza:
x' = k(x - vt), t' = k(t - vx); k = gamma, i w wersji z c = 1

Chcemy z tego wyprowadzić to zabawne składanie prędkości, więc po prostu wyliczamy:

w' = dx'/dt' = (dx - vdt)/(dt - vdx)
no i wystarczy sobie to podzielić przez dt wszędzie:
w' = (dx/dt - v)/(1 - vdx/dt)

i teraz uznajemy sobie, że dx/dt to jakaś tam prędkość u, i gotowe:
w' = (u - v)/(1 - vu)

Teraz druga część - chcemy z tego obliczyć aberrację światła, zatem jedziemy:

cosf = c_x/c = dx/cdt = dx/dt, ponieważ mamy c = 1;
zatem aberrację obliczamy tak:

cosf' = dx'/dt' = ... identycznie! :0

dochodzimy do momentu: cosf' = (dx/dt - v)/(1 - vdx/dt)
i teraz już nie uznajemy dx/dt jako prędkość, lecz jako cosf, więc mamy:

cosf' = (cosf - v)/(1 - vcosf), poprawny wzór na aberracje relatywistyczną

Zatem pojawia się pytanie: co to ma być w końcu to dx/dt wg STW - cosinus czy prędkość?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
15-09-2014ArminiusCzy nadal są wątpliwości co do zasadności teorii Big Bangu?
Prawie wszystkie galaktyki oddalaja się od nas - niektóre z prękdością setek tysięcy kilometrów na sekundę.
Jezeli prawie wszystkie galaktyki oddalają się od nas - oznacza to, iż wszechświat się rozszerza. Jeżeli wszechświat się rozszerza - oznacza to, iż w przeszłości musiał być znacznie mniejszy. Wystrczy się cofnąć odpowiednio daleko w głąb czasu aby uchwycić moment gdy cała materia w kosmosie miała objętość punktową i skutkiem eksplozji zaczęła ekspandować. Ten moment to Big Bang. Możemy nawet ustalić kiedy do tego wybuchu doszło, znając prędkość z jaką "uciekają" od nas galaktyki. Zdarzyło się to ok. 14 mld lat temu. Nie możemy co prawda w rzeczywistości widzieć poruszających się galaktyk, ale światło emanujące od nich - czerwieńsze niż powinno być - zdradza ruch w którym się znajdują.

www.bbc.co.uk/guides/zgr7fg8
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
13-09-2014Marek GlazerCzy pszenica GMO powoduje raka u szczurów?


Szybkie wytłumaczenie tego co badano:
W 2012 roku, biolog molekularny Gilles-Eric Séralini (University of Caen, France), opublikował artykuł naukowy anty-GMO (Long term toxicity of a Roundup herbicide and a Roundup-tolerant genetically modified maize) w czasopiśmie "Food and Chemical Toxicology" (Impact Factor: 3.010). Jego grupa badawcza chciała wykazać, że korporacja Monsanto produkuje genetycznie modyfikowaną niezdrową żywność oraz, że produkowany przez nich produkt " Roundup" jest równie toksyczny. Przez dwa lata karmili szczury kukurydzą NK603 odporną na glifosfat firmy Monsanto. 200 szczurów szczepu Sprague-Dawley podzielono na kontrolę i 2 grupy (GMO, GMO+Roundup). Wywołało to burzę. Artykuł opublikowany w dobrym czasopiśmie naukowym to nie byle co. Przed opublikowaniem jest on sprawdzany. Dzięki temu wiemy np., że takie badania zostały faktycznie wykonane, a nie sfałszowane.
Organizacje anty-GMO nieustanie przypominają o tym fakcie.

Czy zatem są to naukowe dowody za szkodliwością GMO?
W tym miejscu szczerze zachęcamy aby odwiedzić stronę z tą publikacją On-Line:
www.scienc(*)/article/pii/S0278691512005637

Skoro ją odwiedziłeś zapewne zauważyłeś duży napis: "This article has been retracted"
Dokładnie tak. Artykuł został wycofany i możecie o tym również przeczytać tutaj: bit.do/PeAt

Zwolennicy anty-GMO uważają, że był to bezpośredni..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 28 (przedawniony)
13-09-2014TyDraniuLekcje biologii
Proszę Państwa, nieodmiennie żałuję, że nie przykładałem się bardziej do lekcji biologii, gdyż może łatwiej przychodziłoby mi rozumienie tych wszystkich trudnych książek o genetyce i ewolucji.

Choć może program biologii sprzed 20-30 lat nie motywował zbytnio do nauki, nie wzmacniał talentów i raczej zniechęcał do nauki. Nie wspominam już o tym, że nie robiło się sekcji żaby czy innej myszy a zwykły mikroskop widziało się raz do roku.

Co można jednak powiedzieć o tegorocznym programie biologii? Na poniższym obrazku: Pani profesor dyktuje, a dziecko skwapliwie notuje:



Jak Państwo myślą, czy to już nie zaszło za daleko?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
11-09-2014KaganekAstronautyka międzyukładowa w państwach religijnych
Duchowni i ich zaplecze (teologowie) planują doczekanie przez ludzi końca świata na Ziemi. W przypadku upadku na Ziemię bolidu o średnicy ponad 50 km może to być czekaniem samobójczym. Zwłaszcza jeśli pieniądze państwowe pójdą w przyszłości na dofinansowywanie świątyń, a nie na podbój kosmosu czyli kolonizację Marsa oraz (jeszcze cenniejsze) sąsiednich układów planetarnych przelatujących w pobliżu co jakiś czas.

Okaże się wtedy, że Boga nie ma ale będzie za późno.

Gwiazdy w bliskim sąsiedztwie Słońca nie stoją względem niego tylko przemieszczają się, w najróżniejszych (względem niego) kierunkach z prędkościami 20 km/sek. Średnio. [wiki ang. "sun" tabelka z prawej]

Co kilka lub wiecej milionów lat mamy bliskie minięcie Słońca z inna gwiazdą - znamy nawet konkretne:

pl.wikipedia.org/wiki/Gliese_710

Mijana gwiazda destabilizuje obłok Oorta. To mógło dotyczyć także bardzo znanej komety ISON, której trajektoria mogła wskazywać, że coś zdestabilizowało jej odległą, "spokojną" orbitę dookoła Słońca miliony lat temu.
Ona tylko w pobliżu Słońca leciała tak szybko jak obserwowaliśmy.
Ta kometa około rok temu spaliła się na pył i małe kamyczki przelatując (czyli zawracając) zbyt blisko Słońca.

Teoria przedstawiona przez autora na polskiej Wikipedii, że Słońcu może udać się przechwycić grawitacyjnie tego czerwonego karła wydaje mi się zakładać rzecz bardzo mało realną, gdyż on zbliżając się do Słońca, jeszcze się trochę rozpędzi korzystając z jego niewielkiej jeszcze na tym..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
10-09-2014Marek GlazerPlanety swobodne


Gdy mówimy " planeta" większość osób pomyśli sobie o masywnych ciałach niebieskich orbitujących wokół swojej gwiazdy (musi mieć na tyle dużą masę, aby oczyścić swoją orbitę z innych masywnych ciał...i dlatego Pluton nie jest uznawany już za planetę). To intuicyjna odpowiedź która sprawdza się dla planet takich jak Ziemia, Mars, Jowisz albo nawet Gliese 581 g. Nie sprawdza się jednak do większości planet we Wszechświecie!

Zgadza się - zdecydowana większość planet nie orbituje wokół swojej gwiazdy! Są to samotnie wędrujące ciała niebieskie, które naukowcy nazwali " planetami swobodnymi" lub "samotnymi". Według ostrożnych szacunków na każdą gwiazdę przypadają przynajmniej 2-3 wolne planety. Najbardziej optymistyczne szacunki mówią, że w naszej Galaktyce może być nawet 100 tysięcy razy więcej samotnych planet niż gwiazd.

Jak powstają takie planety swobodne?
Wczesny układ Słoneczny był miejscem burzliwym i bardzo niestabilnym. Cały czas się zmieniał. Planety kumulowały swe masy i zmieniały pozycje wokół Słońca. Ciała niebieskie wpadały na siebie, a nawet spadały na naszą gwiazdę. Czasami nawet były wyrzucane jak z procy z winy grawitacji...i to właśnie owe "planety swobodne". Do dzisiaj tę rzeź przetrwało tylko 8 planet + 5 planet karłowatych (w tym Pluton). Chociaż brzmi to jak szaleństwo to...wczesny układ Słoneczny mógł..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
10-09-2014ArminiusNeandertalski artysta czy matka natura?
W jaskini Gorham (Gibraltar) odkryto na ścianie wyżłobione rowki przecinające się krzyżowo, które zinterpretowano jako wykonane ręką Neandertalczyka, uznając je za przejaw - być może nawet - zmysłu artystycznego jakim ów nasz krewny miał się charakteryzować. Coraz więcej jest dowodów na to, iż Neandertalczyk nie był takim ciasnym tryglodytą, za jakiego ciągle jest uważamy. Wiele wskazuje na to, iż dokonywał intencjonalnych pochówków swoich zmarłych, stroił się w pióra, malował swoje ciało używając czarnego i czerwonego pigmentu, konsumował znacznie bardziej złożone pokarmy niż do niedawna sądzono, a nawet nie jest wykluczone, iż nie był całkiem niewrażliwy na uroki muzyki (kościany flet znaleziony w słoweńskiej jaskini Divje Babe). Opinia przytoczona powyżej została zweryfikowana pozytywnie przez zespol badawczy metodami z zakresu archeologii eksperymentalnej. Tak przynajmniej utrzymują naukowcy którzy natrafili na ów krzyżykowy symbol a następnie poddali go testowaniu.
Do jakiego jednakże stopnia możemy zaufać metodom z zakresu archeologii eksperymentalnej? Czy możemy mieć pewność, że ów krzyżowy wzór został wykonany ręką człowieka? A może to tylko jakieś prawdopodobieństwo? Wszak problem eolitów (bo w jakimś sensie ów wyżłobiony symbol krzyżowy wpisuje się w ten fenomen) nie jest od dzisiaj znany i w przeszłości niejednego znakomitego uczonego sprowadził na manowce. Wszak natura jest najdoskonalszym twórcą i potrafi doskonale "naśladować" i "podrabiać".

www.bbc.com/news/scien..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
04-09-2014Marek GlazerNajwiększa zarejestrowana góra lodowa w dziejach ludzkości


Marzec 2000 roku. Naukowcy obserwują jak na Antarktydzie na lodowcu szelfowym Rossa (który jest wielkości Francji) dzieje się coś...wielkiego. Do wody odrywa się gigantyczna bryła lodu - największa góra lodowa zarejestrowana w dziejach ludzkości!

Ma ona 295 km długości i 37 km szerokości. Powierzchnia tej góry lodowej jest większa niż 11,000 km², co oznacza, że jest większa od Jamajki czy też Cypru. Ochrzczono ją "B-15".

[Zdjęcie B-15 z orbity]: tinyurl.com/cu4ffh2

Przez kolejne lata B-15 rozpadała się na mniejsze fragmenty. Największy z nich "B-15A" był wielkości Luxemburgu i był największym wolno-pływającym obiektem w dziejach. W 2005 roku fragment ten zderzył się z jęzorem lodowcowym Drygalskiego, wyłupując z niego duży fragment i przy okazji, zmuszając kartografów do aktualizacji map. Kilka pozostałych fragmentów (wielkości dochodzącej do 1,8 km) zaobserwowano w 2006 roku nieopodal Nowej Zelandii.

[Wędrówka fragmentów B-15]: tinyurl.com/cwthr46

Oderwanie się tak gigantycznego bloku lodu miało ogromny wpływ na lokalne środowisko. Zaobserwowano między innymi spadek ilości fitoplanktonu aż o 40%, oraz zmniejszenie liczby pingwinów, wynikający najprawdopodobniej z faktu, że musiały one pokonywać dłuższe wędrówki. Zmieniły się też wiatry i prądy wodne. Nie można też zapomnieć, że przez długi..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki

Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)