Prosiłbym was o odpowiedzi na moje pytania,będę za
nie bardzo wdzięczny.
Dlaczego jest tyle aminokwasów i czy jest możliwe
że na jakiejś innej planecie powstały całkiem inne
aminokwasy?Dlaczego bakterie na innych planetach i
ogólnie życie na innych planetach różni się od
życia na Ziemi,czy to poprzez przystosowanie do
środowiska czy też dlatego że powstały inne
aminokwasy,skąd wiadomo że aminokwasów jest tyle
ile my znamy i nie istnieją żadne inne?
Podczas wyładowań elektrycznych powstawały różne
aminokwasy czy ten sam typ,który następnie się
przekształcał,jeśli się przekształcał to pod
wpływem czego,jeśli natomiast powstawały różne
aminokwasy to od czego ich inność była
uzależniona?
W jaki sposob ocean byl az tak cieply by moglo w
nim powstac zycie?
Nawet jeśli aminokwasy mogły tak powstać to w
atmosferze Ziemi było bardzo duzo CO2 ktory
utrudnia takie powstanie,mimo tego jeśłi i to się
udało to natychmiast musiało te cząstki zniszczyć
promieniowanie UV.
Jeśli zaś nowopowstałe cząstki miały by być
wmywane pod skały itp. to całe te procesy
powstania życia musiałyby być robione na
niewyobrażalnie wielkich połaciach planety,przy
niewobrażalnie dużych ilościach odpowiednich gazów
itd.itp. +musiała by być duża burza

Taka na
pół planety.
Jak możliwe jest istnienie organizmów które
pobierają energie a jej nie wydalają?
Jeśli chodzi o teorie lagun,gdzie posuszano i
zagęszczano cząstki to ile tych
cząstek,aminokwasów musiało by byc w tym oceanie
żeby zagęścić roztwor na skale,poza..