Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Nauka

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 42 (przedawniony)
24-02-2011darloveZnowu - prawdopodobienstwo i intuicja...
Od razu uprzedam: JESLI NIE MASZ NIC CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA, A JEDYNIE TOTALNE WYPISUJESZ GLUPOTY I/LUB PROBUJESZ MNIE OBRAZAC - daruj sobie pisanie, uwierz mi, ze masz lepsze rzeczy do roboty.

Pytanie na dzisiaj jest proste:
Przypadek 1. Rzucamy rzetelna kostka 6-scienna tak dlugo, az pojawi sie ciag 11.
Przypadek 2. Rzucamy rzetelna kostka 6-scienna tak dlugo, az pojawi sie ciag 12.

Jak sie wam 'na oko' wydaje, srednio rzecz biorac dluzej trzeba rzucac w 1., czy moze 2., przypadku? Ile razy - srednio - trzeba rzucac? Prosze o podanie odpowiedzi, ale z jako-takim uzasadnieniem, a nie "tak, bo tak".

Dzieki
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 206 (przedawniony)
24-02-2011darloveIntuicja i prawdopodobienstwo... :-)
Do samolotu wchodzi 100 ludzi. Kazdy pasazer ma bilet, na ktorym widnieje numer miejsca, ktore ma zajac (1 miejsce - 1 pasazer). Zalozmy, ze na poczatku kolejki do samolotu stoi gosc z numerem 1, ale z jakiegos powodu nie moze zajac miejsca 1. Wybiera sobie losowo jakies inne miejsce i siada. Nastepnie pasazerowie zasiedlaja samolot pojedynczo tak, ze:

1. jesli miejsce, ktore widnieje na bilecie danego pasazera, jest wolne, to tam gosc siada,

2. jesli nie jest wolne, to pasazer wybiera sobie dowolne miejsce, ktore nie zostalo do tej pory zajete.

Pytanie brzmi: Jakie jest prawd., ze pasazer z numerem 100 siadzie na swoje miejsce?
(Zanim zaczniecie liczyc strzelajcie i sprawdzcie po rachunkach, czy wam sie strzal zgadza.)

Uwaga:
Sa dwa warianty:
1. Zalozmy, ze pasazerowie wchodza do samolotu w kolejnosci wyznaczanej przez bilety.
2. Zalozmy, ze pasazerowie wchodza w dowolnej kolejnosci (czyli losowo, oprocz pierwszego z numerem 1 - oczywiscie)

W razie niescislosci, prosze pytac, to doprecyzuje, ale wydaje sie, ze nie ma tutaj zadnych niespodzianek.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 44 (przedawniony)
23-02-2011darloveNiech ktoś odpowie: dlaczego 0+0+0+0+... musi być równe 0?
Nie, nie pytam w swoim imieniu, bo ja wiem, dlaczego. Pytam, bo niektórzy na tym forum są przekonani, że coś takiego może być - uwaga - dowolną liczbą rzeczywistą! Ja bym poszedł dalej i zapytał, dlaczego nie zespoloną? Albo kwaternionem?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 31 (przedawniony)
21-02-2011MaddyToksyny!!
Było o amigdalinie i luźno skojarzyło mi się z innym fetyszem altmedu - toksynami.

Gdzie się człowiek nie obróci - straszą nas toksynami.
Że się odkładają, że powodują choroby, i przede wszystkim, ze trzeba je usuwać.

A nie mogą znaleźć informacji, co to są za związki chemiczne (lub pierwiastki) te "toksyny".

Dla wyjaśnienia - nie mówię o sytuacjach, w których konwencjonalna medycyna diagnozuje zatrucie konkretną toksyczną substancją chemiczną, przyjętą w szczególnych okolicznościach, np. na skutek pomyłki, skażenia pokarmu, wody, powietrza itp i do usuwania której stosuje się naukowo udowodnione metody - zwykle konkretną metodę dla konkretnej substancji.
I do tych metod nie należy płukanie okrężnicy, podawanie silnie przeczyszczających preparatów z egzotycznych roślin, przyklejanie na stopy "ssących" plastrów ani pojenie pacjenta litrami zielonej herbaty.

Kochani, ja by chciała naprawdę wiedzieć, co to są za toksyczne substancje, które prawdopodobnie wylewają mi się już uszami.

Pomocy!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 52 (przedawniony)
16-02-2011MarianAmigdalina
Mam poważniejszy wątek niż zwykle. Otóż mój kolega jest chory. Ma raka. Konwencjonalna terapia nie pomogła. Jego lekarz twierdzi, że można jeszcze spróbować chemioterapii, ale szanse są raczej nikłe. Od drugiego kolegi dostałem artykuł do przekazania choremu koledze, na temat amigdaliny.
To jest skan z czasopisma „Nieznany Świat”, opisujący amigdalinę jako cudowny lek. Chciałbym ten temat skonsultować tutaj z Forumowiczami, bo nie bardzo wiem jak się zachować, a moja wiedza z zakresu onkologii jest dość ograniczona. Z jednej strony nie chciałbym dawać mojemu koledze fałszywej nadziei (choć może w tej sytuacji to jedyna rzecz, którą można zrobić?). Z drugiej wiem, że to właśnie Ci zwolennicy tzw. „alternatywnej medycyny” szukają drogi na skróty, próbując ominąć rygorystyczne wymogi dla uznania danego specyfiku w leczeniu, aby zarobić na chorych ludziach. Te wymogi istnieją nie bez powodu; służą temu, aby mieć pewność, że dana substancja działa. A jak rozumiem, z wiedzy którą udało mi się zgromadzić, amigdalina w badaniach klinicznych nie wykazała wyniku lepszego niż placebo (co jej zwolennicy zapewne uważają za działanie konspiracji).
Tak jak ja rozumiem to zagadnienie, znalezienie jednego leku na raka jest dość beznadziejne. To nie jest jedna choroba. Komórki rakowe to po prostu takie, które wskutek uszkodzenia nie mogą wykonać apoptozy, czyli kontrolowanego samobójstwa. Normalnie każdy ma takich komórek sporo, ale problem zaczyna się, gdy się..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
14-02-2011adamzwawyApopis
Witam.
Ja w sprawie asteroidy , która być może w niedalekiej przyszłości może łupnąć w Ziemię...
Znalazłem w necie mapkę gdzie narysowano prognozowane miejsca w które dany bolid może trafić:
asteroidap(*)asteroid-apophis-path-risk.jpg
i zestawiłem ją z mapką płyt tektonicznych:
www.wiking(*)ages/swiat_plyty_litosfery.gif
Hmmm.... mam pytanie do ludzi zorientowanych w temacie kolizji itepe,
Jakie będą konsekwecje uderzenia Apopisa w dajmy na to w "środek" płyty ( np w pacyficzną )
a jakie w szczelinę między płytami ?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
11-02-2011kombistatystyczna cyrkulacja
Mamy system złożony z wielu cząstek, którego równowaga zależy od kwadratu prędkości cząstek.
Jest tak właśnie w przypadku ładunków elektrycznych, co widać nawet po sile Lorentza:
F = q v x B = q v x (v/c^2 E) = q v^2/c^2 E' = F(v^2); E - pole elektryczne, E' - jakaś składowa E.

Sumujemy statystyczną wartość siły:
F = F(v^2); i teraz dla F
>0 - będzie ekspansja całego systemu, natomiast dla F < kontrakcja.

Zatem w równowadze musi być: F = 0;

Powiedzmy że istnieje pewien rozkład prędkości, w którym ten warunek równowagi będzie spełniony.
Ale czy to na pewno wystarczy - będzie równowaga?

Przecież każdy sensowny rozkład ma niezerową wariancję, która w tym przypadku będzie właśnie pokazywać odchyłki kwadratowe od średniej: Var =~ v^2.

Zatem siła statystyczna takiego systemu nie może być zerowa - więc jaka będzie?!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
10-02-2011Krzysztof JóźwiakLosujemy, losujemy !!
1. "Wylosowano liczbę naturalną" - niemożliwe, niewykonalne
2. "Wylosowano punkt na płaszczyźnie" - niemożliwe, niewykonalne
3. "Wylosowano liczbę rzeczywistą z przedziału [0,1]" - niemożliwe, WYKONALNE !
4. "Wylosowano punkt na skończonej tarczy" - niemożliwe, WYKONALNE !

Niemożliwe oznacza p -> 0.
Niewykonalne oznacza 'wewnętrznie sprzeczne'.
Wykonalne oznacza teoretycznie możliwe w nieskończoności.
Wylosowano oznacza, że możliwy jest do zrealizowania proces 'czysto' losowy.
... + 'oczywiste' założenia na tarczę.

Jakieś niejasności jeszcze ? Proszę mi to wykazać jeżeli jestem w błędzie ! Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 32 (przedawniony)
09-02-2011Krzysztof JóźwiakRozumowanie przekątniowe Cantora - przykład
1/1 -> 2/1 -> 1/2 -> 1/3 -> 2/2 -> 3/1 -> 4/1 -> ...

No właśnie, na ile ... , a na ile JAWNY WZÓR na n-tą liczbę takiego 'zygzatowatego' rozumowania ? Chodzi o to, że zaczynamy od górnego lewego rogu 1/1 i jedziemy (tak macierzowo): W prawo: 2/1, zygzakiem na południowy-zachód 1/2, w dół 1/3, zygzakiem na północy-wschód 2/2, itd. Chyba załapaliście ? Jak nie, jest to podstawowe rozumowanie do udowodnienia równoliczności (tej samej mocy) liczb naturalnych i wymiernych. Ale czy takie rozumowanie jest 'w nieskończoności uprawnione' ?! Tzn. Czy istnieje JAWNY WZÓR na n-tą liczbę ? Nie wiem, nie znam się. Wy się znacie ? A może nie wiadomo ?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 128 (przedawniony)
09-02-2011kulka_na_moleKrowy w labiryncie
W książce pod tytułem jak w tytule znajduje się podobno (podobno, bo książki nie czytałem, jeszcze się nie ukazała, słuchałem tylko radiowej audycji na jej temat) następujące zadanie:
Państwo Iksińscy mają dwoje dzieci. Wiemy, że jedno z tych dzieci jest dziewczynką. Jakie jest prawdopodobieństwo, że drugie dziecko też jest dziewczynką?

Autor książki podaje rozwiązanie: p-stwo to wynosi 1/3.

"Na zdrowy rozum" p-stwo powinno wynosić 1/2, bo przecież drugie dziecko jest albo chłopcem, albo dziewczynką (pomijamy przypadki obojnactwa, transseksualizmu itd. itp.) Skąd zatem wzięła się wartość 1/3?

Otóż drugie dziecko państwa Iksińskich może być:
- chłopcem młodszym od siostry,
- chłopcem starszym od siostry,
- dziewczynką.
Zatem p-stwo, że drugie dziecko państwa Iksińskich jest dziewczynką wynosi "dziewczynka/(chłopiec młodszy + chłopiec starszy + dziewczynka)", czyli "1/(1+1+1)", więc 1/3.

Moim zdaniem rozwiązanie P=1/3 jest błędne, bo przy jego wyprowadzaniu dodano założenia odnośnie starszeństwa, które nie ma nic wspólnego z płcią. Takich dodatkowych założeń odnośnie chłopców można zrobić jeszcze więcej, a tym samym jeszcze bardziej "obniżyć" prawdopodobieństwo, że drugie dziecko państwa Iksińskich jest dziewczynką.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki

Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)