Czy ktoś mógłby mnie odesłać do jakiegoś linka, artykułu, książki który wykłada przystępnie zasady na jakich opiera się homeopatia, cała ta teorie pamięci wody itp.?
A teraz uzasadnienie bo zaraz mnie ktoś odstrzeli.
Rozmawiając jakiś czas temu na temat chorób (standardowy temat towarzyski, nie wiesz gdzie człowiek mieszka ale już wiesz, że cierpi na kłykciny kończyste) próbowałam znajomej wyłożyć w skrócie "teorie" na jakich opiera sie homeopatia.
Osoba ta dość często stosuje tzw. leki homeopatyczne przy różnych okazjach równolegle z tradycyjnym leczeniem i nie miała zielonego pojęcia, co tak naprawdę siedzi w tych fiolkach z kryształkami cukru (tak, to nasz ulubiony "lek" na przeziębienie, staram się nie robić product placementu).
Po moim bardzo pobieżnym wyjaśnieniu jak się te "leki" produkuje, znajoma moja oskarżyła mnie, że się z niej po po prostu nabijam i mam ją za idiotkę, bo tylko idiota uwierzy w "pamięć wody" albo że lek nabiera mocy przez rozcieńczanie i potrząsanie.
Temat na krótką chwilę stał się towarzyskim przebojem - ktoś podsłuchał i zasugerował, że może by tak rozcieńczyć setkę wódki w litrze wody i potrząsnąć parę razy to nabędzie mocy litra wódki. Dużo było śmiechu, ktoś mnie po plechach poklepał ze współczuciem, że się nikt nabrać nie dał i koniec tematu.
Jak się okazało spora część towarzystwa przynajmniej parę razy w życiu odwołała sie do homeopatii, często z polecenia farmaceuty (sic!) i nikt nie miał, i pewnie nie ma, bo to co usłyszeli ode mnie.. |