Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homeopatia łopatologicznie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
19-07-2008 08:55Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Homeopatia łopatologicznie
Ocena 4 na 4
Czy ktoś mógłby mnie odesłać do jakiegoś linka, artykułu, książki który wykłada przystępnie zasady na jakich opiera się homeopatia, cała ta teorie pamięci wody itp.?

A teraz uzasadnienie bo zaraz mnie ktoś odstrzeli.

Rozmawiając jakiś czas temu na temat chorób (standardowy temat towarzyski, nie wiesz gdzie człowiek mieszka ale już wiesz, że cierpi na kłykciny kończyste) próbowałam znajomej wyłożyć w skrócie "teorie" na jakich opiera sie homeopatia.

Osoba ta dość często stosuje tzw. leki homeopatyczne przy różnych okazjach równolegle z tradycyjnym leczeniem i nie miała zielonego pojęcia, co tak naprawdę siedzi w tych fiolkach z kryształkami cukru (tak, to nasz ulubiony "lek" na przeziębienie, staram się nie robić product placementu).

Po moim bardzo pobieżnym wyjaśnieniu jak się te "leki" produkuje, znajoma moja oskarżyła mnie, że się z niej po po prostu nabijam i mam ją za idiotkę, bo tylko idiota uwierzy w "pamięć wody" albo że lek nabiera mocy przez rozcieńczanie i potrząsanie.

Temat na krótką chwilę stał się towarzyskim przebojem - ktoś podsłuchał i zasugerował, że może by tak rozcieńczyć setkę wódki w litrze wody i potrząsnąć parę razy to nabędzie mocy litra wódki. Dużo było śmiechu, ktoś mnie po plechach poklepał ze współczuciem, że się nikt nabrać nie dał i koniec tematu.

Jak się okazało spora część towarzystwa przynajmniej parę razy w życiu odwołała sie do homeopatii, często z polecenia farmaceuty (sic!) i nikt nie miał, i pewnie nie ma, bo to co usłyszeli ode mnie potraktowali jak kawał, pojęcia "co siedzi w środku".

Mały incydent ale daje do myślenia. Czy czasem większość ludzi stosujących produkty homeopatyczne nie robi tego w głębokiej niewiedzy co do założeń homeopatii i metod wytwarzania "leków"?

Może wystarczyłoby dużo i głośno mówić o tym jak produkuje się te preparaty i na jakich założeniach cała ta dziedzina magii się opiera? Może w ogóle tego nie komentować? Tylko suche ale przystępnie podane informacje.

Moje małe mimowolne doświadczenie na niereprezentatywnej grupie 8 osób pozwala mi twierdzić, że odsetek osób stosujących preparaty homeopatyczne zmalałby znacząco gdyby wiedza o homeopatii była powszechna.

A tymczasem chciałbym podsunąć jednej czy drugiej osobie jakieś wiarygodne acz przystępne (to "humaniści" - jak zobaczą za dużo cyferek to uciekną) źródło informacji o procedurach produkcji "leków" homeopatycznych.

Poza szlachetną potrzebą oświecania bliźnich kieruje mną też osobista ujma na honorze - nikt nie lubi być tym, co wymyśla beznadziejne kawały na które nikt się nie nabiera.

Maddy
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

awitu (7627 punktów)
może wystarczy
www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3556c.php

jest tam odnośnik do pdf trochę obszerniejszego

www.sluzba(*)pdf/3556_raport-homeopatia.pdf

pozdrawiam

"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."
salek (4701 punktów)
Nic, tylko umówić się z najgłośniej trąbiącym że to bzdury na 'homeopatyczną' wódkę w tym samym gronie, a w międzyczasie wręczyć każdemu ze dwa-trzy prasowe artykuły opisujące jak toto działa..
Zyga (1539 punktów)
>Czy czasem większość ludzi stosujących produkty homeopatyczne nie robi tego w głębokiej niewiedzy co do założeń homeopatii i metod wytwarzania "leków"?

Spora część osób (z którymi rozmawiałem) myśli, że homeopatia = medycyna naturalna = leki ziołowe.
nick english (49 punktów)
>Spora część osób (z którymi rozmawiałem) myśli, że homeopatia = medycyna naturalna = leki ziołowe.
Homeopatia to takie coś, że jak Kaczor Donald walnie się w łeb i stanie się nienaturalnie miły dla siostrzeńców, to żeby znów był sobą, trzeba go walnąć jeszcze raz?
diogenes (42753 punktów)
>Czy ktoś mógłby mnie odesłać do jakiegoś linka, artykułu, książki który wykłada >rzystępnie zasady na jakich opiera się homeopatia,...

Polecam Duch homeopatii Rajana Sankarana, wydane przez Similimum, 1999, w tłumaczeniu B. Rylskiej-Szczepańskiej. Jeśli uda Ci się ją jeszcze dostać...
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> znajoma moja oskarżyła mnie, że
>się z niej po po prostu nabijam i mam ją za idiotkę, bo tylko idiota uwierzy w "pamięć wody" albo że
>lek nabiera mocy przez rozcieńczanie i potrząsanie.

To typowe dla ludzi zażywających placebo - aby placebo działało, trzeba wierzyć w jego skuteczność. W większości przypadków lepszym wyjściem jest pogłaskanie chorego i zapewnienie go, że lek z pewnością mu pomoże, niż odbieranie mu placebo i wciskanie mu zbędnycyh substancji czynnych.

Może jestem troszkę zacofany, ale wciąż bliższe mi jest zdanie Tołstoja ("w końcu, mimo wszystkich lekarstw podawanych jej przez lekarzy, Natasza zaczęła wracać do zdrowia"), niż ślepa wiara w trafny dobór substancji czynnych na daną dolegliwość (wszyscy chyba wiemy jak często lekarze błądzą w mrokach i podają zupełnie nietrafione leki). Z większością zachorowań organizm radzi sobie sam, mimo lekarstw przepisanych przez lekarzy. Naturalne zdolności obronne i regeneracyjne organizmu można wesprzeć poprzez placebo lub akupunkturę - w większości przypadków drobnych dolegliwości jest to lepsze niż prawdziwa medycyna ze swoimi antybiotykami i trucinami, zwanymi lekarstwami.

Insynuowanie ludziom zażywającym placebo, że wierzą w magiczną moc leku zamiast ufać lekarzom, ma sens np. wtedy, gdy choroba jest poważna i zaniedbanie jej leczenia może być niebezpieczne.

doku
Kromlech (123 punktów)
>Czy ktoś mógłby mnie odesłać do jakiegoś linka, artykułu, książki który wykłada przystępnie zasady
>na jakich opiera się homeopatia, cała ta teorie pamięci wody itp.?
>A teraz uzasadnienie bo zaraz mnie ktoś odstrzeli.
>Rozmawiając jakiś czas temu na temat chorób (standardowy temat towarzyski, nie wiesz gdzie człowiek
>mieszka ale już wiesz, że cierpi na kłykciny kończyste) próbowałam znajomej wyłożyć w skrócie
>"teorie" na jakich opiera sie homeopatia.
>Osoba ta dość często stosuje tzw. leki homeopatyczne przy różnych okazjach równolegle z tradycyjnym
>leczeniem i nie miała zielonego pojęcia, co tak naprawdę siedzi w tych fiolkach z kryształkami cukru
>(tak, to nasz ulubiony "lek" na przeziębienie, staram się nie robić product placementu).
>Po moim bardzo pobieżnym wyjaśnieniu jak się te "leki" produkuje, znajoma moja oskarżyła mnie, że
>się z niej po po prostu nabijam i mam ją za idiotkę, bo tylko idiota uwierzy w "pamięć wody" albo że
>lek nabiera mocy przez rozcieńczanie i potrząsanie.
>Temat na krótką chwilę stał się towarzyskim przebojem - ktoś podsłuchał i zasugerował, że może by
>tak rozcieńczyć setkę wódki w litrze wody i potrząsnąć parę razy to nabędzie mocy litra wódki. Dużo
>było śmiechu, ktoś mnie po plechach poklepał ze współczuciem, że się nikt nabrać nie dał i koniec
>tematu.
>Jak się okazało spora część towarzystwa przynajmniej parę razy w życiu odwołała sie do homeopatii,
>często z polecenia farmaceuty (sic!) i nikt nie miał, i pewnie nie ma, bo to co usłyszeli ode mnie
>potraktowali jak kawał, pojęcia "co siedzi w środku".
>Mały incydent ale daje do myślenia. Czy czasem większość ludzi stosujących produkty homeopatyczne
>nie robi tego w głębokiej niewiedzy co do założeń homeopatii i metod wytwarzania "leków"?
>Może wystarczyłoby dużo i głośno mówić o tym jak produkuje się te preparaty i na jakich założeniach
>cała ta dziedzina magii się opiera? Może w ogóle tego nie komentować? Tylko suche ale przystępnie
>podane informacje.
>Moje małe mimowolne doświadczenie na niereprezentatywnej grupie 8 osób pozwala mi twierdzić, że
>odsetek osób stosujących preparaty homeopatyczne zmalałby znacząco gdyby wiedza o homeopatii była
>powszechna.
>A tymczasem chciałbym podsunąć jednej czy drugiej osobie jakieś wiarygodne acz przystępne (to
>"humaniści" - jak zobaczą za dużo cyferek to uciekną) źródło informacji o procedurach produkcji
>"leków" homeopatycznych.
>Poza szlachetną potrzebą oświecania bliźnich kieruje mną też osobista ujma na honorze - nikt nie
>lubi być tym, co wymyśla beznadziejne kawały na które nikt się nie nabiera.
>Maddy

Rozmawiałem z kilkunastoma homeopatami i niestety nie uzyskałem odpowiedzi na pytania:

1. Dlaczego nie ma publikacji badań naukowych leków homeopatycznych, szczególnie typu: "podwójnej ślepej próby"?

2. Dlaczego homeopatia jest stosowana przez wielu homeopatów jako leczenie z wyboru, wobec przesłanek skłaniających większość lekarzy do zastosowania leczenia konwencjonalnego ( np. choroby nowotworowe, zakażenia itp.)?

3. Jak działa lek homeopatyczny w organizmie: wchłanianie, dystrybucja narządowa, przemiana metaboliczna, wydalanie?

4. Dlaczego homeopaci nie forsują swojej metody leczenia, a wolą pozosawać w "niszy terapeutycznej". Czyżby obawiają się ujawnienia, że ich leczenie jest nieskuteczne i wolą pozostać na pozycjach dyskryminowanych geniuszy?

Myślenie ma przyszłość - niewprawionym szkodzi
Jakub Piątkowski (146 punktów)
>Dlaczego nie ma publikacji badań naukowych leków homeopatycznych, szczególnie typu: "podwójnej ślepej próby"?

O ile się nie mylę, takie badanie przeprowadziła Royal Society. Wynik był następujący: efekt biologiczny działania leków homeopatycznych jest identyczny z działaniem czystej wody...
Jakub Piątkowski (146 punktów)

>1. Dlaczego nie ma publikacji badań naukowych leków homeopatycznych, szczególnie typu: "podwójnej ślepej próby"?

Oto odcinek "Horizon" opisujący przebieg badania. Co do publikacji, proponuję wpisać 'homeopathy' w wyszukiwarce PubMed.Jako, że jest to baza wszystkich możliwych publikacji w czasopismach z zakresu biologii i medycyny, wyskoczy Ci cała masa tekstów autorstwa homeopatów (mnie bardzo spodobał się ten), uskarżających się na niesprawiedliwe traktowanie (wiele z nich opublikowano zresztą w periodyku pt. "Homeopathy"). Ale rzeczowych, dokładnie analizujących dane ilościowe tekstów do tej pory nie znalazłem (przyznaję - nie cierpię na nadmiar czasu, a wyników jest blisko 4000).

Pozdrawiam
TyDraniu (6569 punktów)
>Czy ktoś mógłby mnie odesłać do jakiegoś linka, artykułu, książki który wykłada przystępnie zasady
>na jakich opiera się homeopatia, cała ta teorie pamięci wody itp.?

Tutaj znajdziesz kilka ciekawych wpisów o homeopatii, łącznie z linkami do źródeł. Także film z Jamesem Randim wyjaśniającym zasady homeopatii, z napisami po polsku.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365