Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Nauka

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
10-03-2007Ocykan"Ocieplanie" akumulatora
Przepraszam, że umieszczam ten wątek w dziale NAUKA. Jednakże, spośród działów forum, to jednak do NAUKI chyba mu najbliżej. Bądź co bądź chodzi o zjawisko fizyczne.
Przed chwilą usłyszałem w radio jakiegoś "specjalistę" od motoryzacji, który powiedział, że obecnie nie musimy już "ocieplać" akumulatora, ale przyszłoroczna zima będzie ostra i jeżeli nie chcemy mieć kłopotów z porannym rozruchem samochodu, to powinniśmy pomyśleć o "ocieplaczu". Najlepiej będzie, gdy przygotujemy sobie drewnianą skrzynkę wypełnioną np. wełną mineralną lub kupimy w sklepie gustowny pikowany pokrowiec (najlepiej z uszami - będzie wtedy można akumulator łatwiej przenosić). A jeżeli już szkoda nam pieniędzy, to nie wyrzucajmy starego szalika. Zimą jak raz przyda się do owinięcia akumulatora.
Ja uważam te rady za bzdurne, wynikające z rozumowania intuicyjnego, bez głębszego zastanowienia. Moim zdaniem takie "ocieplanie" akumulatora nie tylko nie zwiększy jego porannej wydajności prądowej, ale zmniejszy ją na okres eksploatacji samochodu w ciągu dnia.
Jeżeli wieczorem zostawimy samochód na mrozie pod chmurką czy w nieogrzewanym garażu, to (niezależnie jak bardzo go opatulimy) rano akumulator i tak będzie miał temperaturę otoczenia, czyli minus kilkanaście stopni. Natomiast po rozruchu "nieocieplony" akumulator ogrzeje się nieco w czasie jazdy od silnika a "ocieplony" nie zdąży.
"Ocieplanie" może mieć pewien sens, jeżeli w ciągu dnia jeździmy dużo a na noc odstawiamy samochód na krótko, powiedzmy do 5 godz...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 41 (przedawniony)
10-03-2007$kRz@tEi$tK@Hełm wiary
Gdzieś przeczytałam (chyba nawet na tej stonie), że mózg teisty różni się od mózgu ateisty. Podobno stworzyli w Ameryce hełmy, po których założeniu ateista odczuwał czyjąś obecność (towarzyszyło im wzruszeni lub po prostu strach po tym przeżyciu). Ale czy tak jest naprawde???
I tu pytanie dla teistów: Czy odczuwacie czyjąś obecność???
No i w końcu jak to możliwe, żeby taką obecność czuć?
Czy po prostu teiści tak potrzeebują kogoś Boga, który stałby nad nimi, że czują, bo wierzą? (mi się tak wydaję)
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
09-03-2007Andrzej Bonifacy FudaliCzym są świadomość, wiedza, religie, mistyka itp.
Na te i mnóstwo innych pytań znaleźć można odpowiedzi w książce "Maszyna memowa" Suzan Blackmoore.
Uprzedzam, książka nie należy do łatwych lektur, tym bardziej, że przedstawia idee "wywrotowe", czyli zdecydownie odmienne od powszechnie akceptowanych, a procesy zachodzące w naszych mózgach sprowadza do zjawisk podobnych (ale zaledwie podobnych) do procesów genetycznych. Przy czym wywody prowadzone są klarownie i przejrzyście. O rzetelności autorki świadczy spis źródeł zajmujący około 13 stron. To naporawdę solidna publikacja popularnonaukowa.
Osoby nie znające dobrze założeń teorii ewolucji raczej nie powinny czytać tej książki bez wcześniejszego przygotowania. Polecam tu książkę "Ślepy zegarmistrz" Richard Dawkins, tym bardziej, że jej pierwszy rozdział to polemika z poglądami św. Augystyna.

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
08-03-2007OcykanCo się stanie, kiedy płonącą świecę zanurzymy w ciekłym tlenie?
Co się stanie, kiedy płonącą świecę zanurzymy w ciekłym tlenie? Zgaśnie, nastąpi wybuch, będzie się dalej palić (jak, w cieczy?), czy jeszcze coś innego?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
07-03-2007Francis DrakeCo z grobem Jezusa
Ciekawe co wyniknie z konferencji prasowej Jamesa Camerona i izraelskich archeologów nt. rzekomego odkrycia grobu rodziny Jezusa. Już podanie "składu" tej rodziny (łącznie z jego synem)pachnie sensacją. Zastanawiam się (jeżeli te rewelacje się potwierdzą), jakie to będzie miało konsekwencje dla religii powszechnie nam panującej. Z pewnością przyspieszyłoby to odpływ wiernych do innych wyznań chrześcijańskich. Nie mamy się chyba co łudzić, że odzew w naszym kraju byłby duży. Ot parę dni dyskusji i wszystko wróciłoby do normy, jak w przypadku Ewangelii Judasza. Na razie (poza Jackiem Pałasińskim) nie widać zbytniego odzewu.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
07-03-2007Remigiusz FajferKoty nie lubią Newtona II
Napisałem maila do prof. Jana Godlewskiego z Politechniki Gdańskiej o treści:

> Szanowni Państwo,
> Nazywam się Remigiusz Fajfer i jestem z zawodu informatykiem. Mam do
> Państwa zapytanie, które mnie bardzo intryguje.
> Prawie rok temu brałem udział w doświadczeniu na wystawie Experimentarium
> w Pałacu Kultury w Warszawie. Mniejsza o to, jakie to było doświadczenie,
> ale wysnułem z niego wniosek, że "trudniej" jest poruszać
> dyskiem wzdłuż osi, gdy ten się obraca. Pisałem do różnych naukowców i
> część odpowiedziała mi w bardzo skomplikowany dla mnie sposób, że działa
> zasada zachowania momentu pędu i odsyłała mnie do stron poświęconych
> fizyce, z których mało zrozumiałem, prócz tego, że coś w tym jest.
> Postanowiłem, że sprawdzę to na własną rękę. Wyciągnąłem silniczek z
> wentylatora od komputera (z wyłamanymi łopatkami) i zauważyłem, że gdy nie
> jest włączony, można nim poruszać wzdłuż osi dowoli, kiedy jednak
> silniczek się włączy, on wygina się na wszystkie strony, byleby tylko nie
> poruszać się wzdłuż osi.
> Czy moglibyście mi Państwo w prosty sposób wytłumaczyć dlaczego tak się
> dzieje?
> Z poważaniem
> Remigiusz Fajfer
a oto co mi odpisał:
Szanowny Panie,
Pana problem jest znany w fizyce od wielu, wielu lat. Niestety, trzeba sie
posluzyc iloczynem wektorowym i innymi zasadami, dla zrozumienia tego
zagadnienia. Niestety, tylko bardziej dokladne studiowanie podrecznika z
fizyki moze Panu pomoc zrozumiec to zagadnienie. Innego sposobu nie ma. Nie
ma prostej recepty...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 28 (przedawniony)
07-03-2007Mateusz OrzełNauczanie HOMEOPATII
Na drugim roku farmacji na Slaskiej Akademii Medycznej bede mial przedmiot o nazwie "HOMEOPATIA". Znajomi z drugiego roku mowia, ze to naprawde sa te wszystkie bzdury o pamieci wody etc. , a wykladowca jest tym zafascynowany. Co gorsza, niektorym mniej sceptycznym osobnikom wsrod studentow przypadlo to do gustu i autentycznie zaciekawilo. Dla mnie to tragedia po prostu. Czy ktos moze mi powiedziec na jakiej podstawie naucza sie czegos takiego na powaznej uczelni? Czy to nie jest jak nauczanie bioenergoterapii na medycynie? Albo astrologii na fizyce? Czy homeopatia jest juz zaliczana do medycyny konwencjonalnej? Czy jakies badania, wyniki potwierdzajace jej skutecznosc i usprawiedliwiajace jej nauczanie? Prosze o odpowiedz.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 53 (przedawniony)
26-02-2007KortezPrawo zachowania energii
W myśl prawa zachowania energii, jest ona pewną wielkością stałą: nie można jej, ani stworzyć, ani zniszczyć. Pytanie brzmi: jak na gruncie współczesnej kosmologii tłumaczy się istnienie energii? Słowem: skąd się ta energia wzięła?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 36 (przedawniony)
25-02-2007MichałBig bang
Dręczy mnie pytanie dotyczące wielkiego wybuchu. Dlaczego nigdy nikt nie mówi w którym punkcie Wszechświata on nastąpił? Próbowałem sobie odpowiedzieć na to pytanie i doszedłem do pewnych wniosków. Musiałem być bardzo ostrożny w założeniach myślowych by się nie pogubić w tym wszystkim.
Wiem że wielki wybuch nastąpił 13,7 mld lat temu i obserwowany Wszechświat ma promień 13,7 mld lat świetlnych.
Skoro obserwowany prze mnie obiekt znajduje się 13,7 mld lat świetlnych ode mnie a obraz który obserwuję jest przestarzały o 13,7 mld lat to ten obiekt w rzeczywistości znajduje się znacznie dalej. Do diabła co on porusza się z prędkością nadświetlną? Przecież to niedorzeczne. A jednak... nie należy tego rozważać jako wyłącznie przestrzeń ale jako czasoprzestrzeń. Fizyka relatywistyczna przychodzi z pomocą. W moim punkcie czasoprzestrzeni obiekt jest oddalony ode mnie o 13,7 mld lat świetlnych. W jego punkcie czasoprzestrzeni ja jestem od niego oddalony o 13,7 mld lat świetlnych. Okazuje się że nie ma kompletnie żadnego znaczenia który punkt we Wszechświecie przyjmie się za punkt początkowy wielkiego wybuchu. Obserwator jest zawsze w epicentrum. Kolejny wniosek to fakt że Wszechświat rozszerza się coraz szybciej co jest wynikiem nie żadnej czarnej materii czy innych bzdur ale istotą czasoprzestrzeni. Im obiekt dalszy tym szybciej się będzie od nas oddalał ale nie dlatego że działa nań jakaś nieznana siła ale dlatego że jego obraz widzimy przestarzały.
Prosto to wytłumaczyć. Patrzę na obiekt..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
19-02-2007LEGIONFormalne wykształtowacenie
Zastanawiam się czy warto zajmować się filozofią "na poważnie" tzn. studia,zdobywanie stopni naukowych. Czy raczej traktować ją jak hobby. Czy warto inwestować czas i wysiłek w formalną naukę filozofii?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki

Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)