Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Nauka

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 44 (przedawniony)
02-06-2010sceptymuchaPole magnetyczne a elektryczne
Witam!
Mam naiwne pytanie- czy pole magnetyczne jest "odmianą" pola elektrycznego?
/Teoretyczna podstawa pytania, to I równanie Maxwella (prawo Faradaya) pl.wikipedia.org/wiki/Równania_Maxwella /
Całkując obustronnie po czasie podane w linku równanie dostaję, że pole magnetyczne jest wynikiem zmian rozkładu pola elektrycznego w przestrzeni w funkcji czasu co do wartości. Wektor tego pola jest prostopadły do pola elektrycznego.
Z drugiej strony można powiedzieć, że pole magnetyczne wywołuje elektryczne. Choć tu jest ten problem, że ładunki elektryczne istnieją, a magnetyczne nie.
Czy pole magnetyczne to po prostu nie jest pole elektryczne wywoływane w określony sposób przez już istniejące pole elektryczne?
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 147 (przedawniony)
02-06-2010sceptymuchaNiewyjaśnione naukowo fizyczne oczywistości
Witam!
Chciałem zapytać o fizyczne zasady, prawa- które działają i są dobrze sprawdzone, ale nie wydają się mieć odniesienia do pojęć w fizyce podstawowych.
Na początek III zasada dynamiki Newtona:
Oddziaływania ciał są zawsze wzajemne. Siły wzajemnego oddziaływania dwóch ciał mają takie same wartości, taki sam kierunek, przeciwne zwroty i różne punkty przyłożenia (każda działa na inne ciało)./za Wiki

W praktyce zasada ta sprowadza się do tego, że dwa znane wzory na siłę (elektryczną i grawitacyjną) mają poniższą postać:
F = (stała doświadczalna) * (nośnik oddziaływania nr 1 [ładunek lub masa]) * (adekwatny nośnik oddziaływania nr 2) / (r*r)

Znaczy to mniej więcej tyle, że Ziemia oddziaływuje na lecący w przestrzeni pyłek z taką samą siłą, co ten pyłek na Ziemię! No ale jak to? Wydaje się, że Ziemia jako większa powinna silniej oddziaływać na pyłek! Dlaczego tak nie jest?

Innymi słowy pytam o teoretyczne uzasadnienie tego faktu. Czy ktoś je zna?

(łopatologicznie pytanie sprowadza się do pytania dlaczego wzory na siłę nie wyglądają tak: F= (stała o innych jednostkach)* (nośnik oddziaływania)*1/r^2)
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
28-05-2010aspagnitoWarp - perspektywa, czy naiwność?
Z pewną taką nieśmiałością wnoszę o rozważenie pewnej sprawy. Rzeczywistość nienawidzi próżni, a trudno jest oczekiwać, abyśmy wiedzieli więcej, niż do tej pory.. natomiast mam pragnienie pobawić się w coś więcej, niż tylko trollowanie w Bazgrołach.
Problem jest oczywiście z fizyki.
Nie można osiągnąć prędkości 1c - to fakt i na razie nie chodzi mi o zbliżanie się do niej, ale samą wycieczkę teoretyczną.. bo ze mnie to raczej fizyk amator-teoretyk, w sfery rozważań w tym temacie. Proszę o pomoc.
Załóżmy, że warto skwantować prędkości, ale nie kwantować pierwszego kroku, ale uznać, że możliwy jest przeskok do następnej prędkości. Stąd na przykład - choć to tylko pierwotny model, wymagający weryfikacji i dalszej pracy.. 1c - warp 1, ale (np.) 7c - warp 12.
Na zachętę do dalszych rozważań podam coś, co mi się wydaje ciekawe.
Jest taki pierwotny model, w którym zginamy kartkę i mówimy, że można się z punktu A do B dostać przeskokiem.. że po półokręgu jest bliżej, niż po średnicy - znamy go chyba wszyscy?
Co jeśli odwrócić sytuację - co jeśli po średnicy (to w sumie to samo, ale inne ujęcie) byłoby trudniej, niż po półokręgu. Można sobie wyobrazić, że mamy wtedy silnie zwiniętą i zagmatwaną spiralę, która z daleka wygląda jak prosta, ale z bliska widać, że jej droga jest dłuższa, niż po półokręgu.. bo pozwijana - jak np. (ewentualnie) w magnesie. A co jeśli magnes kumulowałby wokół siebie zubożoną materię, która byłaby już w po przeskoku do warp 1?
Jeśli można by w ten sposób wykazać..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
27-05-2010smeligNiefortunny ekperyment M&M
Z Teorii Względności wiadomo, że prędkość światła w próżni ma stałą wartość we wszystkich poruszających się układach. Potwierdził to wiekopomny eksperyment Michelsona-Morley'a powtarzany wielokrotnie z coraz większą dokładnością i przez różnych ludzi w najróżniejszych warunkach. Co do solidności tego eksperymentu nie można mieć zastrzeżeń.
Światło w tym eksperymencie zachowuje się dziwnie. Jakby zaprzeczało zdrowemu rozsądkowi. Skoro przechodzi przez próżnię bez problemów i jest falą to co właściwie faluje? Próżnia posiada własności fizyczne takie jak przenikalność dielektryczną i magnetyczną więc jest obiektem fizycznym wypełniając sobą Wszechświat. Niestety eksperyment, który miał za zadanie określić prędkość Ziemi w tym medium w ocenie fizyków zaprzeczył temu.
Czy ta ocena była prawidłowa?
Przypatrzmy się bliżej temu eksperymentowi. Jak wiadomo światło wypuszczone zgodnie z ruchem okołosłonecznym Ziemi i odbite od lustra pokona dłuższą drogę niż to samo światło odbite w kierunku poprzecznym do ruchu Ziemi. Zasadą eksperymentu było porównanie czasów powrotu obu tych promieni za pomocą interferometru.

Zakładając stałą prędkość światła w eterze, ten pierwszy promień powinien powrócić później niż ten drugi w stosunku:

t II / t L = c / sqrt (c 2 - v 2)

Tak obliczyłoby się np. prędkość obiektu w nieruchomym powietrzu za pomocą dźwięku. Sygnały świetlne powracały..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10 (przedawniony)
26-05-2010sceptymuchaWytłumaczenie siły grawitacji z punktu OTW
Witam!
Znalazłem coś ciekawego w necie na podany temat:
"Co do siły grawitacyjnej, pojawia się np. kiedy stoimy na Ziemi. Czujemy siłę grawitacyjną, bo pchamy Ziemię, a ona nas równą i przeciwnie skierowaną siłą proporcjonalną do naszej masy (inercyjnej). Skąd się ta siła bierze fizycznie? Otóż okazuje się (co teoretycznie możemy wydedukować z części matematycznej powyżej, ale można to zrobić łatwiej) że masy robią w swoim otoczeniu taką sztukę, że czas w ich pobliżu biegnie tym wolniej im są większe. To zjawisko nazywa się grawitacyjną dylatacją czasu. Skoro czas biegnie wolniej to tak samo prędkość światła może zwalniać w pobliżu tych mas. Więc kiedy jakiś obiekt w pobliżu jakiejś masy zewnętrznej (względem tego obiektu) przesunie się w kierunku tej malejącej prędkości światła c2 to i energia tego obiektu się zmniejszy (bo E = Mc2). Wiec dany obiekt zachowuje się tak, jakby był popychany ze swojego wnętrza przez siłę proporcjonalną do zmiany energii obiektu wzdłuż tej drogi w kierunku zewnętrznej masy. I powstaje wrażenie przyciągania przez masę zewnętrzną, podczas gdy w rzeczywistości to sam obiekt jest popychany w kierunku zewnętrznej masy swoją wewnętrzną siłą, bo obiekt dąży do stanu o niższej energii. Możemy teraz obliczyć z ilości zmniejszania się energii obiektu pod wpływem zmiany prędkości światła w otoczeniu zewnętrznej masy wskutek dylatacji czasu i okaże się, że ta siła jest dokładnie taka, jaka wynika ze wzoru Newtona na siłę grawitacyjną. Bez żadnego "przyciągania"..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
23-05-2010oskoKoniec Ludzkości
Nie, nie chodzi mi o biblijna apokalipsę czy meteoryt zbliżający się do ziemi. Mówi sie że lepsze jest wrogiem dobrego. Czy słuszność tego powiedzenia nie ujawni się gdy ludzkość stworzy AI, świadomą maszynę, intelektem przewyższającą człowieka? Temat był już wielokrotnie wałkowany przez Hollywood, mnie jednak to męczy po obejrzeniu animowanego filmu "Drugi renesans", prequela do "Matrixa". Zostało tam ukazane utworzone przez maszyny państwo, które całkowicie zdominowało ekonomicznie, dzięki przewadze intelektualnej ludzkość. Gdy w poczuciu zagrożenia ludzie chcieli pozbyć się maszyn bronią jądrową, SI korzystając z samej przewagi w "sprawności fizycznej" maszyn nad ludźmi urządziło siłom wojskowym i całej ludkości regularną rzeź. O ile pomysł zamienienia ludzi w bateryjki i stworzenia sztucznej rzeczywistości uważam za głupi i naciągany (wymagała tego fabuła filmu), to wizja maszyn pozbywających się swoich stwórców już taka nierealistyczna nie jest. A może jest?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 29 (przedawniony)
19-05-2010ZapałkaO efektach relatywistycznych raz jeszcze.
Widząc jak lubiana jest dylatacja czasu na tym forum postanowiłem przeprowadzić teoretyczną symulacje lotu z ogromną prędkością w rakiecie i określić co tam naprawdę przeszkadza w tym locie. Dlaczego potrzebna jest nieskończona energia aby osiągnąć prędkość światła.

Na początek mała powtórka. Będzie w tym artykule posługiwać się czynnik Lorentza który opisuje dylatacje nie tylko czasu ale także masy i wielkości. Jak to działa posłużę się cytatem z książki:
'Zdaniem Einsteina, gdybyśmy znajdowali się na pokładzie mknącej szybko rakiety, upływ czasu w jej wnętrzu musiałby zwolnić w porównaniu z kimś pozostającym na Ziemi. Czas płynie w różnym tempie, w zależności od tego, tak szybko się poruszamy. Co więcej, przestrzeń wewnątrz tej rakiety uległoby skurczeniu tak, że wzorzec metra mógłby zmienić długość w zależności od naszej prędkości. Również masa rakiety uległaby zwiększeniu. Gdybyśmy zajrzeli do środka tej rakiety przez teleskop, zobaczylibyśmy, że zegary chodzą tam wolniej, ludzie poruszają się w zwolnionym tempie i wydają się spłaszczeni.
Gdyby natomiast rakieta poruszała się z prędkością światła, czas musiałby ulec w jej wnętrzu zatrzymaniu, rakieta skurczyłaby się do zerowych rozmiarów, a jej masa stała by się nieskończona. Ponieważ żadna z tych obserwacji nie jest realna, Einstein stwierdził że nic nie może przekroczyć bariery światła".
Micho Kaku

No to ruszamy. Startujemy z Ziemi przyspieszamy stale z przyspieszeniem 9,81 m/s^2. Na początku nic się nie dzieje efekt relatywist..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
18-05-2010gayahBadanie zakończone. Proszę o niewypełnianie ankiet
Proszę i niewypełnianie ankiety. Badanie zakończone. Dziękuję za pomoc
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 42 (przedawniony)
18-05-2010Palę SchematyCo ma CZAS do PRZESTRZENI ?
Można się spotkać z pojęciem czasoprzestrzeń, nie mogę sobie tego wyobrazić jak te dwie rzeczy mogą mieć coś wspólnego, zresztą czym w ogóle jest czas? Na discovery widziałem ostatnio program o czarnej dziurze i przedstawili oni czasoprzestrzeń jako siatkę 2D i trąbę stykającą się z ową siatka prowadząc na dół jako czarną dziurę. Skąd oni w ogóle mogą to wiedzieć. Pojecie czas przestrzeń nie daje mi spać. Proszę światłe umysły przedstawcie mi to tak abym zrozumiał.
A tak w ogóle to zwróćmy uwagę na to że czas to prosta, jest wczoraj, teraz i jutro. A przestrzeń jest wszędzie 3D.
W tym miejscu ekranu ->


W tym miejscu ->

I tu też jest ->
Podsumowując materie można łatwo przedstawić w 3D a czas w 2d jako linie, tego się nie da nałożyć na siebie.
I czy w jednym miejscu wszechświata jest inny czas niż w drugim?
Bo jeśli wszędzie jest ten sam to podróże w czasie poprzez czarne dziurki byłyby niemożliwe.
Nie ogarniam tego pojęcia wytłumaczcie mi to tak żebym zrozumiał.

Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
17-05-2010monitorUrojona wszechwiedza
No,no zaczyna się rewolucja w poglądach na ewolucje bilogiczną:
www.newswe(*)ona-wszechwiedza,55995,1/print
Wizja ewolucji popularyzowana od lat przez Richarda Dawkinsa jest pełna uproszczeń. Teorie brytyjskiego ewolucjonisty nie wytrzymują konfrontacji z najnowszym stanem wiedzy w naukach biologicznych.

Lubimy proste wyjaśnienia. Na przykład, że nasze geny są księgą życia, w której zapisany jest kompletny projekt całego organizmu. Że mając DNA dinozaura czy tura, odtworzymy całe zwierzę, które już dawno znikło z powierzchni globu. Daliśmy też sobie wytłumaczyć, że ewolucja życia na Ziemi jest wynikiem przypadkowych mutacji chemicznych w DNA. Wierzymy, że o kierunku rozwoju żywych organizmów decydują przypadkowe błędy w kopiowaniu materiału genetycznego. Zgodziliśmy się nawet z koncepcją, wedle której nasze ciała są tylko opakowaniem dla samolubnych genów, jak je nazwał brytyjski ewolucjonista Richard Dawkins. Tym egoistom zależy wyłącznie na kopiowaniu samych siebie w dużych ilościach. „Geny są wszystkim, organizm niczym” – brzmi naczelne hasło dużej części biologów, w tym Dawkinsa, najgłośniejszego przedstawiciela tego kierunku myślenia.

Z Dawkinsem nie zgadzają się biolodzy
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki

Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)