 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-05-2010 09:54 | monitor (-11 punktów) (zablokowany) | Urojona wszechwiedza
-4 na 10 | No,no zaczyna się rewolucja w poglądach na ewolucje bilogiczną: www.newswe(*)ona-wszechwiedza,55995,1/printWizja ewolucji popularyzowana od lat przez Richarda Dawkinsa jest pełna uproszczeń. Teorie brytyjskiego ewolucjonisty nie wytrzymują konfrontacji z najnowszym stanem wiedzy w naukach biologicznych. Lubimy proste wyjaśnienia. Na przykład, że nasze geny są księgą życia, w której zapisany jest kompletny projekt całego organizmu. Że mając DNA dinozaura czy tura, odtworzymy całe zwierzę, które już dawno znikło z powierzchni globu. Daliśmy też sobie wytłumaczyć, że ewolucja życia na Ziemi jest wynikiem przypadkowych mutacji chemicznych w DNA. Wierzymy, że o kierunku rozwoju żywych organizmów decydują przypadkowe błędy w kopiowaniu materiału genetycznego. Zgodziliśmy się nawet z koncepcją, wedle której nasze ciała są tylko opakowaniem dla samolubnych genów, jak je nazwał brytyjski ewolucjonista Richard Dawkins. Tym egoistom zależy wyłącznie na kopiowaniu samych siebie w dużych ilościach. „Geny są wszystkim, organizm niczym” – brzmi naczelne hasło dużej części biologów, w tym Dawkinsa, najgłośniejszego przedstawiciela tego kierunku myślenia. Z Dawkinsem nie zgadzają się biolodzy | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Jak na razie to nie zgadzają się dziennikarze, którzy: a) nie przeczytali książek Dawkinsa b) nie zrozumieli ich.
Swoją drogą na pewnym poziomie wypada odróżniać literaturę popularnonaukową od naukowej.
|
|
 | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Ten pan zakładał już chyba identyczny wątek kiedyś, dlatego zgłosiłem go moderacji i innym poleciłbym podobnie.
|
|
 | 1 na 1 monitor (-11 punktów) (zablokowany) | > Jak na razie to nie zgadzają się dziennikarze, którzy:> a) nie przeczytali książek Dawkinsa> b) nie zrozumieli ich.> Swoją drogą na pewnym poziomie wypada odróżniać literaturę popularnonaukową od naukowej.Dużo słów zarzutów,powieleń,a tak naprawdę żadnej treści Twoja odpowiedz nie zawiera. A jeśli chodzi o książki Dawkinsa, to są one pisane dla laików,więc chyba nie zaprzeczysz,że z dziecinną łatwością zrozumiej e każdy biolog? Richard Dawkins nie jest żadnym naukowcem,który prowadziłby,jakieś poważne badania naukowe. On jest zwykłym teoretykiem,który łopatologicznie wykłada laikom neodarwinizm,a przeciwko takiej interpretacji ewolucji buntuje się coraz więcej biologów,bo oni wiedzą co widzą pod mikroskopem. Pisałem tu o tych nieneodarwinowskich naukowcach i przytaczałem ich poglądy w niejednym wątku kreacjonistyczno ewolucyjnym,jaki tutaj dyskutowano. Zdaj sobie trud i przejrzyj moje posty,a sam zobaczysz.Ułatwie Ci sprawę podając linka do jednego mojego tekstu: www.sfinia(*)dzi-do-makroewolucji,4049.htmlpozdrawiam.
|
|
8 na 8 | Appenzeller (122 punktów) | > Z Dawkinsem nie zgadzają się biolodzyBiolodzy z nagrodami Templetona. I kto też mówi, że obecność genów to proste wyjaśnienie. Genetyka jest jak diabli skomplikowana i trudna, bez uproszczeń dla laika mocno niejadalna. Proste wyjaśnienie, to cztery słonie na żółwiu niosące płaską Ziemię. A swoją drogą geny nie mogą być prawdziwe, w księdze Genesis słowa o nich nie ma  . ITBBNT.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
7 na 7 |
8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | > www.newswe(*)ona-wszechwiedza,55995,1/printNaprawdę smutnym jest to, co ta pańcia tu wypisuje, ale to jest nowoczesna publicystyka bez odpowiedzialności za słowo. Po tym tekście jedno wiem na pewno, że pani redaktor Kastory nie tylko że Dawkinsa nie zrozumiała, ale wprost go nie czytała. Cała jej wiedza tu nam zaprezentowana oparta jest na publikacjach prasowych nie najwyższej klasy. > Wizja ewolucji popularyzowana od lat przez Richarda Dawkinsa jest pełna uproszczeń.Dawkins napisał książki naukowe i książki popularyzujące wiedzę. Czy wszystkie są pełne uproszczeń i czy nie można w tych popularyzujących wiedzę znaleźć dosyć dużych pogłębień każdego z tematów? > Teorie brytyjskiego ewolucjonisty nie wytrzymują konfrontacji z najnowszym stanem wiedzy w naukach biologicznych.Które teorie? Z jakim najnowszym stanem wiedzy? > Lubimy proste wyjaśnienia. Na przykład, że nasze geny są księgą życia, w której zapisany jest kompletny projekt całego organizmu. Że mając DNA dinozaura czy tura, odtworzymy całe zwierzę, które już dawno znikło z powierzchni globu. Daliśmy też sobie wytłumaczyć, że ewolucja życia na Ziemi jest wynikiem przypadkowych mutacji chemicznych w DNA. Wierzymy, że o kierunku rozwoju żywych organizmów decydują przypadkowe błędy w kopiowaniu materiału genetycznego.Może to i prawda, ale zawdzięczamy to publicystyce na poziomie przytoczonego tu artykułu, a nie koncepcjom Dawkinsa. > Zgodziliśmy się nawet z koncepcją, wedle której nasze ciała są tylko opakowaniem dla samolubnych genów, jak je nazwał brytyjski ewolucjonista Richard Dawkins. Tym egoistom zależy wyłącznie na kopiowaniu samych siebie w dużych ilościach. "Geny są wszystkim, organizm niczym" - brzmi naczelne hasło dużej części biologów, w tym Dawkinsa, najgłośniejszego przedstawiciela tego kierunku myślenia.Gdzie? Kto? Jak? Może jakieś cytata? > Z Dawkinsem nie zgadzają się biolodzyPomimo, że znacznie lepiej opłacani to są w znakomitej mniejszości. Niektórzy uczeni to nawet za duże pieniądze nie chcą się kompromitować. (Oczywiście, wszystkie moje retoryczne pytania są pod adresem redaktor Kastory.) .
|
|
 | monitor (-11 punktów) (zablokowany) | > >www.newswe(*)ona-wszechwiedza,55995,1/print> Naprawdę smutnym jest to, co ta pańcia tu wypisuje, ale to jest nowoczesna publicystyka bez odpowiedzialności za słowo. Po tym tekście jedno wiem na pewno, że pani redaktor Kastory nie tylko że Dawkinsa nie zrozumiała, ale wprost go nie czytała. Cała jej wiedza tu nam zaprezentowana oparta jest na publikacjach prasowych nie najwyższej klasy.Pani redaktor nie musi czytać Dawkinsa,ani rozumieć na czym polega skomplikowana genetyka,wystarczy ,że podsumuje to co piszą biologowie. Zdaje się powołała się tam i zacytował (a może sama wywiad przeprowadziła) polskiego genetyka Jerzmanowskiego. Może by tak jego zapytać i wówczas oceniać prawdomówność pani redaktor? > >Wizja ewolucji popularyzowana od lat przez Richarda Dawkinsa jest pełna uproszczeń.> Dawkins napisał książki naukowe i książki popularyzujące wiedzę. Czy wszystkie są pełne uproszczeń i czy nie można w tych popularyzujących wiedzę znaleźć dosyć dużych pogłębień każdego z tematów?Wszystkie skążki Dawkinsa zamykają się w poglądzie:"do oszałamiającej złożoności życia przyczyniły się mutacje i dobór naturalny". Nawet jego idea "Samolubnego genu" nie była już nowatorska za czasów powstawania tej książki. Wystarczy uważnie poczytać i zobaczyć skąd Dawkins czerpał swoje pomysły,bo ich prawdziwych autorów śmiało i uczciwie cytuje (J.M. Smith i in). > >Teorie brytyjskiego ewolucjonisty nie wytrzymują konfrontacji z najnowszym stanem wiedzy w naukach biologicznych.> Które teorie? Z jakim najnowszym stanem wiedzy?Nie moja wina ,że jesteś pan nie na bieżąco. www.sfinia(*)dzi-do-makroewolucji,4049.html
|
|
|  | 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Pani redaktor nie musi czytać Dawkinsa, ani rozumieć na czym polega skomplikowana genetyka, wystarczy ,że podsumuje to co piszą biologowie. Tak, nowocześni publicyści nie muszą czytać - wystarczy, że piszą, ale mnie uczono, że gdy w wytłuszczonym wstępie oraz z tytule odwołuję się do jakiegoś autora i dalej w treści polemizuję z jego poglądami, to jego publikacje przed napisaniem artykułu należy przeczytać. Nie wypada też pisać, że: głupim jest Staś bo tak uważa Jaś. Nawet, jak do tego Maryśkę się dołoży. Zaś jeżeli powoływać się na autorytet prof. Michała Tempczyka, to proponuję dorzucić też autorytet prof. dr hab. Zbigniewa Jacyny-Onyszkiewicza. Tyż wybitny polski fizyk filozof.
>Zdaje się powołała się tam i zacytował (a może sama wywiad przeprowadziła) polskiego genetyka Jerzmanowskiego. Może by tak jego zapytać i wówczas oceniać prawdomówność pani redaktor? Zapytałem - sięgnąłem do książki "Geny i ludzie", a tam profesor mówi, że jest wyznawcą redukcjonizmu oraz że: "Jestem głęboko przekonany, że tylko ewolucja, której motorem jest dobór naturalny tłumaczy dzisiejszy obraz życia na Ziemi".
>Wszystkie książki Dawkinsa zamykają się w poglądzie:"do oszałamiającej złożoności życia przyczyniły się mutacje i dobór naturalny". 100% zgoda! Przyczyniły się! A żeby wiedzieć na co książki Dawkinsa "zamykają", a na co się "otwierają" trzeba je przeczytać.
>Nawet jego idea "Samolubnego genu" nie była już nowatorska za czasów powstawania tej książki. Wystarczy uważnie poczytać i zobaczyć skąd Dawkins czerpał swoje pomysły, bo ich prawdziwych autorów śmiało i uczciwie cytuje (J.M. Smith i in). Wielkość nauki opiera się między innymi na tym, że leży "Na barkach gigantów" a wspiera się "Na ramionach olbrzymów". Do takiego określenia już poważnie aspiruje jeszcze żyjący Dawkins, a nie bardzo wiem, który z jego oponentów. Ale pomimo swej wielkości ani nie jest Bogiem, ani do tego nie aspiruje, a jako poszukujący uczony jest tylko niedoskonałym i popełniającym błędy człowiekiem.
>>Które teorie? Z jakim najnowszym stanem wiedzy? >Nie moja wina ,że jesteś pan nie na bieżąco. Na pewno nie jestem na bieżąco, gdyż nie jestem uczonym pilnie śledzącym osiągnięcia kolegów, a tylko popularyzatorem wiedzy, oraz dlatego, że podstawą mojej wiedzy są książki, a nie publikacje gazetowe lub artykuły na portalu, którego naczelny uważa, że naturalizm nie jest warunkiem koniecznym dla uprawiania nauki.
@@@
> PS. Aby ułatwić zrozumienie koncepcji Dawkinsa dotyczących roli genów i białek proponuję zajrzeć do rozdziałów: Tobie to zajęło dziewięć miesięcy" str. 263 - 314 i "Z tak prostego początku" (str. 504 - 512) w książce "Najwspanialsze widowisko świata" , gdzie łopatologicznie tą kwestię wyjaśnia. Cholera! Znowu źle! Mówi tam tak prosto, że każdy zrozumieć to może.
@@@
.
|
|
4 na 4 | rudyment (3233 punktów) | >Z Dawkinsem nie zgadzają się biolodzy
No i co z tego? Żadna nowina. W nauce rzecz normalna.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >Lubimy proste wyjaśnienia. Jeśli nazbyt proste to wypada Wam współczuć.
> "Geny są wszystkim, organizm niczym" - brzmi naczelne hasło dużej części biologów Hasło, jak to hasło - z natury jest nadmiernym uproszczeniem. Ma skłaniać do myślenia i nie dawać łatwego komfortu "wolnej woli". By się o nią otrzeć wypada wpierw uzyskać świadomość wielu mechanizmów ją ograniczających.
Pozdrawiam
|
|
4 na 4 | pavvel (8272 punktów) |
>Z Dawkinsem nie zgadzają się biolodzy
Jeden z tych niezgadzających się rzekomo biologów:
Prof. dr hab. Michał Tempczyk jest fizykiem i filozofem. W swej karierze zawodowej związany m.in. z Instytutem Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetem Mikołaja Kopernika, Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Autor takich książek jak m.in.: "Teoria chaosu dla odważnych", "Czy Bóg gra w kości? Nowa matematyka chaosu", "Nowa fizyka", "Teoria chaosu a filozofia". Praktykujący buddysta.
|
|
3 na 3 | lipschitz (1674 punktów) | Każdy czynnik wewnętrzny ma swój początek w zewnętrznym. Nie zauważyłem, aby naukowcy tacy jak Dawkins ignorowali czynniki zewnętrzne, przeciwnie, próbują przecież odtwarzać powstanie żywych form manipulują głównie czynnikami zewnętrznymi.
Nauki ewolucyjne wyraźnie ukazują stopniowy i bardzo powolny rozwój żywych organizmów, które przechodzą w formy coraz bardziej złożone. To fakt. Czynniki zewnętrzne nie stworzyły od razu gotowego człowieka czy pokrzywy, a w tym artykule wyczuwam sugestię jakoby były do tego zdolne. Więc jaka jest przyczyna tego straszliwie powolnego rozwoju? Zakładając jednak, że czynniki zewnętrzne mają potencjał stworzenia od razu złożonego organizmu, że to wyłącznie one sterują wszystkim a tego potencjału nie posiadają na przykład geny, przynajmniej wypadałoby założyć, że w takim wypadku to one ewoluują - czyli stopniowo zmieniające się, fizyczne warunki życia na ziemi wpływały na rozwój żywych organizmów. Wtedy można spekulować, że gdyby w jednej chwili stworzyć obecne warunki to i nagle dojdzie powstania form złożonych.
Miałoby to rzecz jasna wpływ na praktykę, na przykład medyczną, bo jeśli warunki zewnętrzne są kluczowe, to na przykład leczenie chorób powinno skupiać się na odpowiedniej regulacji warunków zewnętrznych, tak, aby organizm nim poddany został wysterowany, wyregulowany do stanu zdrowia (tak zwana medycyna alternatywna zdaje się w dużej mierze wychodzić z takiego właśnie założenia).
Żyjemy jednak w świecie wzajemnych zależności i oddziaływań, powstająca nowa forma wpływa na powstawanie kolejnych form, jest więc tak samo czynnikiem zewnętrznym jak i wewnętrznym, a więc trzeba ją poważnie brać pod uwagę patrząc na ewolucję organizmów, inaczej mówiąc - powstały gen także staje się czynnikiem zewnętrznym i jako taki słusznie skupia swoją uwagę nieco bardziej niż środowisko, które doprowadziło do jego powstania, teraz on jest także tym zewnętrznym środowiskiem i wraz z innymi czynnikami zainicjuje kolejny etap rozwoju.
|
|
Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > No,no zaczyna się rewolucja w poglądach na ewolucje bilogiczną:> www.newswe(*)ona-wszechwiedza,55995,1/print Okropnie nie nadążam ewolucyjnie, jako tako dotrzymywałem ewolucyjnie bipedom biseksualnym, ale teraz to już moja monologika chyba przestanie ewoluować... Pozdrawiam
Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
|
|
3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | : . "Ewolucja jest faktem" i jest to "Najwspanialsze widowisko świata". Niezależnie od tego w ilu procentach miał rację, a ile z tego - w czym miał rację - zapożyczył od poprzedników, genialny Darwin i ile autonomicznych racji jest w koncepcjach Dawkinsa. Nawet niezależnie od tego ile było, czy też jest, w ich koncepcjach nieuzasadnionych roszczeń i uproszczeń. Nie zaprzeczają ewolucji nowe teorie wynikające z "Teorii Chaosu" oraz emergencyjna niewiadoma "dlaczego i jak wśród chaotycznych turbulencji pojawia się deterministyczna stabilizacja w postaci nieintegrowanego fraktala z jednej strony, a drugiej nieanalizowanej holonii." /J.Trąbka/ "Samoporządkowanie się układów chaotycznych i naturalność wyłaniania się porządku z bezładu wyjaśnia procesy samoorganizacji się materii. Niepotrzebny jest żaden czynnik witalny mający znaczenie w procesie powstawania życia z materii nieożywionej (abiogenezy). Wskazanie na pierwotne tworzywo rzeczywistości jakim jest dynamiczna fluktuująca materia sugeruje materializm". I dalej: "Tym samym redukcjonizm ontologiczny otrzymuje nowe wsparcie. A zgodnie z nim wszystko, co istnieje, czyli byt najogólniej pojęty, ma jedną i tą samą naturę materialną". /M.Waszczyk/.
Nie przeczą też ewolucjonizmowi nowe badania genetyczne wykazujące możliwość embrionalnej sterowności odziedziczonymi genami. "W rzeczywistości cząsteczka DNA jest nieustannie sondowana, szturchana, dźgana, zaginana i otwierana (jak zamek błyskawiczny) przez rozmaite enzymy białkowe." /A.Wiggs Ch.Wynn/. Dlatego nie widzę jeszcze podstaw do podziękowań Bogu, "iż pozwolił dożyć mi czasów kiedy, kiedy moje poglądy zaczęły znajdować uznanie ogółu przyrodników [np. odnośnie ewolucji kontrolowanej]/Monitor/, gdyż Pan James A. Shapiro, z kilkoma kolegami, jeszcze ogółu nie tworzy. A po drugie istnienie mechanizmów "inżynierii naturalnej" jeszcze w żadnym stopniu nie świadczy w wpływie jakiegokolwiek inteligentnego czynnika. A tym bardziej, o inteligentnej kontroli ewolucji.
Teorie naukowe oparte o redukcjonizm ontologiczny /naturalizm/ odnoszą sukces, gdyż oferują lepsze wyjaśnienie danych niż teorie rywalizujące. Zdarza się, że współczesna nauka nie może aktualnie jakiś zjawisk wyjaśnić, ale "Bardzo dziękować Bogu" będzie wówczas uzasadnione, gdy się udowodni, że nigdy tych zjawisk w sposób naturalistyczny wyjaśnić nie będzie mogła.
Jak bardzo nie byłby skomplikowany świat wraz z występującymi na nim ewolucyjnymi procesami, to wiekuistość i jedyność materii /bytu/ wraz z brakiem jakichkolwiek przesłanek na istnienie inteligentnego czynnika wpływu jest stale potwierdzanym przez naukę faktem.
@@@
.
|
|
1 na 1 | osko (291 punktów) | Z tego artykułu nie wynika że Dawkins nie miał racji, ale jedynie że są pewne fakty które pominął i że neodarwinizm trzeba po prostu usprawnić. Przynajmniej ja tak to rozumiem z swoją prawie zerową wiedzą biologiczną.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|