Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zagadki do rozwiązania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
25-07-2008 16:10dawid999 (8 punktów)Zagadki do rozwiązania
Ocena 1 na 1
Zagadka nr 1
Na wystawie obrazów pewien mężczyzna przyglądał się portretowi.
Ktoś go zapytał: - Czyjemu portretowi się przyglądasz?
Ów człowiek odpowiedział: - Nie mam braci, ani sióstr, ale ojciec tego człowieka na obrazie jest synem mojego ojca, ojciec mojego ojca był jego dziadem, a żona tego dziada była po stronie ojca.
Czyjemu portretowi przyglądał się ten wielbiciel obrazów?

Zagadka nr 2
Masz dwie szklanki: jedną z octem, drugą z przegotowaną wodą.
Łyżkę przegotowanej wody przelewasz do szklanki z octem i starannie mieszasz.
Teraz łyżkę tej mieszanki przelewasz znów do szklanki z wodą.
Czego jest więcej: octu w wodzie, czy wody w occie?

Zagadka nr 3
W pewnym miasteczku mieszkał Golibroda czyli 'człowiek, który golił brody wszystkim, którzy sami sobie nie golili brody'. Jeśli ktoś sam sie ogolił to Golibroda przechodził obok niego spokojnie, jeśli natomiast zobaczył kogoś, kto nie golił sobie brody sam, natychmiast go gonił i przemocą golił mu brodę. Każdy zobaczony przez niego w miasteczku człowiek, który nie golił sobie sam brody, był natychmiast przez niego ogolony, a ten kto sie ogolił sam był dla Golibrody nietykalny.
W jaki sposób golił się Golibroda?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

glingor (640 punktów)
1 swój
2 wody w occie
3 paradoks

fear is the mind killer
dawid999 (8 punktów)
Dobrze xD A oto kolejne :

Zagadka nr 1
Wiesz, że:
· Stoi 5 domów, każdy w innym kolorze.
· W każdym domu mieszka jedna osoba innej narodowości.
· Każda osoba ma swój ulubiony napój, pali jeden gatunek papierosów i posiada określone zwierzę.
· Żadna z tych pięciu osób nie pije tego samego napoju, nie pali tych samych papierosów, nie posiada tych samych zwierząt.

Kto ma lamę? Oto wskazówki:
· Anglik mieszka w czerwonym domu.
· Duńczyk pije herbatę.
· Szwed ma psa.
· Osoba w środkowym domu pije mleko.
· Norweg mieszka obok niebieskiego domu.
· Amerykanin pali Rothmanns.
· Zielony dom stoi z lewej strony białego domu.
· Właściciel zielonego domu pije kawę.
· Osoba paląca Pall Mall ma ptaka.
· Osoba w środkowym domu pije mleko.
· Właściciel żółtego domu pali Dunhill.
· Norweg mieszka w pierwszym domu.
· Palacz Malboro mieszka obok tego, co ma kota.
· Właściciel konia mieszka obok palacza Dunhill.
· Palacz Winfield pije piwo.
· Palacz Malboro ma sąsiada, który piję wodę.

Zagadka nr 2
Sześciu mężczyzn o różnych imionach (Andrzej, Dariusz, Mateusz, Michał, Tomasz, Wojciech) posiada żony o różnych imionach (Agnieszka, Ewa, Róża, Ania, Alicja, Ola) oraz sześć różnych samochód (BMW, Fiat, Ford, Mercedes, Opel, Renault), o sześciu różnych kolorach (Biały, Czerwony, Granat, Zielony, Żółty, Szary). Każdy pracuje w innym miejscu pracy (Bank, Hotel, Politechnika, Restauracja, Sąd, Szpital) i ma inne hobby(Czytanie, Fotografia, Majsterkowanie, Pływanie, Rowery, Żeglarstwo).
Kto pracuje w szpitalu ?
- Agnieszka i Andrzej są małżeństwem
- Ola ma czerwony samochód
- Renault jest zielony
- Właściciel Opla pracuje w restauracji
- Pracownik Politechniki lubi czytanie
- Wojciech pływa w wolnych chwilach
- Właściciel granatowego Forda lubi fotografować
- Tomasz jest właścicielem BMW
- Mąż Ewy lubi żeglarstwo
- Dariusz ma biały samochód
- Mąż Róży posiada Mercedesa
- Właściciel szarego auta pracuje w Sądzie
- Po lewej stronie pracownika banku mieszka właściciel fiata, a po prawej pasjonat kolarstwa
- Po lewej stronie pracownika hotelu mieszka właściciel granatowego samochodu, a z drugiej strony pracownik szpitala
- Michał mieszka na lewo od Ani, a na prawo od niej mieszka Mateusz
- Sąsiadem Alicji od lewej strony jest właściciel żółtego auta, a jego sąsiadem od lewej strony jest znany majsterkowicz

Zagadka nr 3
Pewien mężczyzna z pewnej miejscowości miał psa. Pewnego dnia przyjechał pociągiem do miasta, sprzedał psa na targu a za uzyskane pieniądze kupił sobie 2kg otrębów, 1kg kaszanki,kolejowy bilet powrotny do rodzinnego miasteczka, 5kg orzechów, pół kilograma gwoździ i sowę.
Wsiadł do właściwego pociągu ale konduktor wyrzucił go z tego pociągu na 3 stacji. Za co?!
25-07-2008 18:32 
 Ocena 2 na 2
@ffe? (3233 punktów)
Golibroda brody nie miał, ale ta druga porcja zagadek ma ogromną...

A sueno de la razon produce automatica secretaria
Zulka (2198 punktów)

>Zagadka nr 1
Amerykanin
>Zagadka nr 2
Sprawdzę jutro
>Zagadka nr 3
>Pewien mężczyzna z pewnej miejscowości miał psa. Pewnego dnia przyjechał pociągiem do miasta, sprzedał psa na targu a za uzyskane pieniądze kupił sobie 2kg otrębów, 1kg kaszanki,kolejowy bilet powrotny do rodzinnego miasteczka, 5kg orzechów, pół kilograma gwoździ i sowę.
>Wsiadł do właściwego pociągu ale konduktor wyrzucił go z tego pociągu na 3 stacji. Za co?!
Nie wiem ale mam nadzieję że jeszcze go kopnął w tyłek. Jak mógł sprzedać własnego psa?!
Zulka (2198 punktów)

>Zagadka nr 2
>Sześciu mężczyzn o różnych imionach (Andrzej, Dariusz, Mateusz, Michał, Tomasz, Wojciech) posiada żony o różnych imionach
Tylko posiada, czy to są ich żony?
IQ955 (2355 punktów)
>Zagadka nr 1
Czy to aby nie jest z książki "Jak to rozwiązać, czyli nowoczesna heurystyka"?

>Zagadka nr 2
To też skądś znam, ale nie pamiętam - skąd.

>Zagadka nr 3
>Wsiadł do właściwego pociągu ale konduktor wyrzucił go z tego pociągu na 3 stacji. Za co?!
Jak znam takie zagadki - to pewnie za to, że bilet "powrotny" był z miasteczka do miasta, czyli w złym kierunku.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
@ffe? (3233 punktów)
>1 swój
>2 wody w occie
>3 paradoks
>
fear is the mind killer


Ad.3. Nie ma tu paradoksu - golibroda był kobietą, eunuchem albo gołowąsym młodzieńcem.

A sueno de la razon produce automatica secretaria
25-07-2008 19:16 
 Ocena 1 na 1
aenigma (455 punktów)
>1 swój
Na pewno?

>Nie mam braci, ani sióstr, ale ojciec tego człowieka na obrazie jest synem mojego ojca
Czyli ojciec tego gościa byłby synem jego ojca, zatem jego ojciec jest własnym ojcem albo on sam jest swoim klonem

god is real... unless explicitly declared integer ;]
dawid999 (8 punktów)
Chodzi o to, że człowiek na obrazie jest synem jego ojca, czyli jest nim, bo pisze "Nie ma braci ani sióstr" jeżeli to by nie pisało, to mógłby to być on/jego siostra/jego brat. Dobra skupcie się na nowych zagadkach xP
placownik (17853 punktów)
>bo pisze "Nie ma braci ani sióstr"

   Kto pisze?

>jeżeli to by nie pisało

   Co by nie pisało?

   Nic z tego nie rozumiem.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
G.K. (1679 punktów)
>>bo pisze "Nie ma braci ani sióstr"
>   Kto pisze?

Bo jest napisane.

>>jeżeli to by nie pisało

Jeżeli to by nie było napisane.

>   Co by nie pisało?
>   Nic z tego nie rozumiem.

Wystarczyło zrobić drobną edycję jego wypowiedzi. Po co tworzyć kolejne, nic nie wnoszące do dyskusji?

Pozdrawiam


Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
> ojciec tego człowieka na obrazie jest synem mojego ojca,
> ojciec mojego ojca był jego dziadem,
Cożeś się rąbnął. Według pierwszego warunku chodzi o syna, a według drugiego o niego samego. (Chyba, że mamy doczynienia z jakimś kazirodztwem. (prawdopodobnie miało być: "ten człowiek na obrazie jest synem mojego ojca")
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Expres z Gliwic do Warszawy odjechał o godzinie 06.45 z peronu III. Do Warszawy przybył o 10.05 na peron VII. Ile lat ma maszynista?
.
26-07-2008 09:46 
 Ocena 1 na 1
Andrzej.51 (15814 punktów)
>   Expres z Gliwic do Warszawy odjechał o godzinie 06.45 z peronu III. Do Warszawy przybył o 10.05 na peron VII. Ile lat ma maszynista?

Bardzo łatwa zagadka. Maszynista ma 36 lat.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Bardzo łatwa zagadka. Maszynista ma 36 lat.

   A nieprawda! 46!! Wiem lepiej, bo to mój wujek!!
.
26-07-2008 13:59 
 Ocena 2 na 2
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>Bardzo łatwa zagadka. Maszynista ma 36 lat.
>   A nieprawda! 46!! Wiem lepiej, bo to mój wujek!!

Wszystko się zgadza. Twój szanowny wujek ma rzeczywiście 46 lat. Ale on jest maszynistą tego pociągu wyłącznie w dni powszednie od poniedziałku do piątku. Zaś w soboty, niedziele i święta maszynistą tego pociągu jest kolega szanownego wujka. A ten jest nieco młodszy i ma tylko 36 lat. Jego wiek obliczyłem następująco:

1) Od godziny przyjazdu pociągu do Warszawy (godz. 10.05) odjąłem godzinę odjazdu z Gliwic (godz. 6.45)
      1005 - 645 = 360

2) Obliczyłem sumę numerów peronów (odjazd z peronu III, przyjazd na peron VII)
      3 + 7 = 10

3) Wynik z punktu 1) podzieliłem przez wynik z punktu 2) i uzyskałem wiek maszynisty pociągu relacji Gliwice - Warszawa
      360 : 10 = 36

Odpowiedź:
Maszynista pociągu z Gliwic do Warszawy, kolega Twojego szanownego wujka, ma dokładnie 36 lat.

PS.1
Podekscytowany rozwiązaniem tego arcyciekawego zadania zapomniałem w poprzedniej wypowiedzi dopisać, że uzyskany wynik dotyczy wyłącznie kolegi szanownego wujka.

PS.2
Wiek Twojego szanownego wujka, maszynisty pociągu relacji Gliwice - Warszawa, można natomiast obliczyć w następujący sposób:
do wieku kolegi szanownego wujka (36 lat) tym razem dodajemy sumę numerów peronów (10 = 3 + 7) i otrzymujemy
      36 + 10 = 46

Zgadza się zatem, że Twój szanowny wujek ma 46 lat, a moje skomplikowane obliczenia właśnie to potwierdziły.

PS.3
Mam nadzieję, że moje rozumowanie jest spójne i logiczne, a sposób rozwiązania tego pasjonującego zadania przedstawiłem w sposób jasny, dla wszystkich zrozumiały.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   
.
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Zagadka nr 2
>Masz dwie szklanki: jedną z octem, drugą z przegotowaną wodą.
>Łyżkę przegotowanej wody przelewasz do szklanki z octem i starannie mieszasz.
>Teraz łyżkę tej mieszanki przelewasz znów do szklanki z wodą.
>Czego jest więcej: octu w wodzie, czy wody w occie?

Odpowiedź:
Jest tyle samo wody w szklance octu, co octu w szklance wody.
czes (4083 punktów)
>>Zagadka nr 2
>>Masz dwie szklanki: jedną z octem, drugą z przegotowaną wodą.
>>Łyżkę przegotowanej wody przelewasz do szklanki z octem i starannie mieszasz.
>>Teraz łyżkę tej mieszanki przelewasz znów do szklanki z wodą.
>>Czego jest więcej: octu w wodzie, czy wody w occie?
>Odpowiedź:
>Jest tyle samo wody w szklance octu, co octu w szklance wody.

Twoja odpowiedź byłaby poprawną gdybyś równocześnie pobrał łyżkę wody ze szklanki wypełnionej czystą wodą oraz łyżkę octu ze szklanki wypełnionej czystym octem, a następnie wlał wodę do octu, a ocet do wody.
Autor zagadki powiedział jednak, że;
1. łyżkę czystej wody wlewasz do czystego octu i starannie mieszasz,
2. a następnie, łyżkę octu rozcieńczonego już wodą wlewasz do czystej wody.

Wynik; w szklance octu znalazło się więcej wody ponieważ dodałeś łyżkę 100%-owej wody. Do szklanki wody dodałeś łyżkę octu rozcieńczonego wodą.

Gratuluję rozwiązania zagadki z maszynistą. Nigdy bym tego sam nie wymyślił.
placownik (17853 punktów)

>Wynik; w szklance octu znalazło się więcej wody

   Mylisz się.

   Na początek zastanów się czy jest możliwe, aby wynik mieszania był zależny od wielkości (objętości) łyżki.

   Odpowiedz proszę.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
czes (4083 punktów)
>   Na początek zastanów się czy jest możliwe, aby wynik mieszania był zależny od wielkości (objętości) łyżki.
Nie mówiłem o objętości łyżki ale o procentowej zawartości wody i octu w łyżce pobieranej z poszczególnych naczyń.
Wydaje mi się, że sprawę wyjaśnił J.S. i wygląda na to, że nie miałem racji.

Pozdrawiam.
27-07-2008 10:02 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Nie mówiłem o objętości łyżki

   Nie w tym rzecz. Jeśli sobie uświadomisz, że objętość łyżki nie ma znaczenia dla rozwiązania zagadki, przelewasz całą szklankę wody do szklanki z octem, a następnie odlewasz z powrotem szklankę powstałej w ten sposób mieszaniny. Rozwiązanie jest wtedy oczywiste bez wykonania nawet jednego działania arytmetycznego.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
czes (4083 punktów)
> ... przelewasz całą szklankę wody do szklanki z octem, a następnie odlewasz z powrotem szklankę powstałej w ten sposób mieszaniny. Rozwiązanie jest wtedy oczywiste bez wykonania nawet jednego działania arytmetycznego.

Oczywiście, masz rację.
Przyznam się, iż mój tok myślenia wydał mi się tak logiczny, że nie mogłem uwierzyć w inne rozwiązanie zagadki, wierzyłem że to ja mam rację.
Nawet do matematycznego rozwiązania zagadki przedstawionego przez J.S. podszedłem z nieufnością. Sprawdzałem jego wyliczenia, a nawet podstawiałem inne dane liczbowe (pojemniki po 10 litrów i 5-cio litrowa łyżka).

Tak to bywa z przekonywaniem wierzącego.

Serdeczne pozdrowienia dla Wszyskich myślących.
26-07-2008 23:33 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
Odpowiedź Andrzeja.51 jest poprawna. W obu stężenie tej drugiej substancji będzie równe i nieco mniejsze, niż stosunek objętości obu naczyń (ściśle: stosunek objętości jednego do drugiego będzie miał się tak, jak l/(k+l) do 1-l/(k+l), gdzie k, l to objętości odpowiednio kubka i łyżki).
czes (4083 punktów)
>Odpowiedź Andrzeja.51 jest poprawna.
Przekonała mnie wypowiedź J.S. (jest dla mnie bardziej przystępna).
A Andrzej nigdy się nie myli i to niezależnie od poruszanego tematu (obserwuję jego dyskusje od kilku miesięcy). Jakiś superman czy co?!
27-07-2008 00:23 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Zakładając:
-szklanka ma 200ml
-łyżka ma 20ml

1.Na poczatku
-szklanka nr 1 200ml wody
-szklanka nr 2 200ml octu

2.Po przelaniu 1 łyzki i wymieszaniu
-szklanka nr 1 180ml wody
-szklanka nr 2 200ml octu, 20 ml wody

3.Podbieramy jedną łyżkę ze szklanki nr 2
-w łyżce jest 1,82ml wody, 18,8ml octu
-w szklance nr 2 pozostaje 18,18ml wody i 181,82ml octu
po dolaniu łyżki do szklanki nr 1 będzie w niej
-181,82ml wody i 18,18ml octu

pojemność łyżki (o czym pisze placownik) jest bez znaczenia, ale gdyby zawartość płynów w szklankach była inna wtedy wynik byłby inny
27-07-2008 00:30 
 Ocena 1 na 1
awitu (7627 punktów)
a ja mam jeszcze pytanie ilu procentowy to był roztwór kwasu octowego ?

"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."
27-07-2008 09:34 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>a ja mam jeszcze pytanie ilu procentowy to był roztwór kwasu octowego ?
To pytanie to ostrzegawczy strzał w tył głowy...

Ten ocet był pewnie 10 %
Na upartego po mieszaniu i przelewaniu mamy dwie szklanki octu...
1 szklanka z octem ~0,91 %
2 szklanka z octem ~9 %

27-07-2008 07:13 
 Ocena 2 na 2
czes (4083 punktów)
>3.Podbieramy jedną łyżkę ze szklanki nr 2
>-w łyżce jest 1,82ml wody, 18,8ml octu
Myślę, że miało być 18,18 octu.

Przedstawiłeś prosty i przekonywujący dowód.
Nie miałem racji.

Pozdrawiam. Czesiek
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>>3.Podbieramy jedną łyżkę ze szklanki nr 2
>>-w łyżce jest 1,82ml wody, 18,8ml octu
>Myślę, że miało być 18,18 octu.
Masz rację!
>Nie miałem racji.
Tylko częściowo, w szklance octu faktycznie jest więcej wody po mieszaniu niż przed.
Pozdrawiam
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Odpowiedź:
>Jest tyle samo wody w szklance octu, co octu w szklance wody.

Niestety, brakło tuszu w mojej drukarce. Nie mogę więc wydrukować rozwiązania (są w nim wzory matematyczne) a następnie zeskanować. Rano coś wymyślę (znajdę dobrą drukarkę) i przedstawię rozwiązanie.
czes (4083 punktów)
Witaj Andrzej,

Myślę, że J.S. zaoszczędził Ci trudu. Dowiódł, że to Ty masz rację.

Serdecznie pozdrawiam. Czesiek

P.S. Czy Ty zawsze musisz mieć rację? Ha?!
27-07-2008 13:41 
 Ocena 1 na 1
Andrzej.51 (15814 punktów)
Do moderatora odpowiedzialnego za wątek "Zagadki do rozwiązania":

Z niewiadomych mi powodów użytkownik Vytautas oddał negatywny głos na moją wypowiedź z dnia 26.07.2008 godz. 9.50, w której podałem poprawne rozwiązanie zagadki o szklankach wody i octu.
Nie jestem ciułaczem punktów. Wydaje mi się jednak, że stało się coś dziwnego, czego raczej tolerować nie należy.
Z oczywistych powodów interesuje mnie, co moderator zamierza z tym zrobić.

Serdecznie pozdrawiam.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Do moderatora odpowiedzialnego za wątek "Zagadki do rozwiązania":Z niewiadomych mi powodów użytkownik Vytautas oddał negatywny głos na moją wypowiedź ...
Może zazdrości Ci sympatii innych użytkowników... taka nasza polska, bezinteresowna zawiść.

A może pomylił się i przeprosi?

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Wybacz, że się wtrąciłem.
Tak na poważnie - radzę wysłać wiadomość do użytkownika i poprosić o uzasadnienie.

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
czes (4083 punktów)
Witaj Zbyszku,

>Może zazdrości Ci sympatii innych użytkowników...
A ja zazdroszczę Andrzejowi wiedzy i inteligencji, kultury i opanowania, logiki przemyśleń i sposobu ich prezentacji.
(Andrzej, znając twą skromność, proszę Cię o pozostawienie powyższej wypowiedzi bez zaprzeczeń. Ja też mam czasami rację! OK?)

>A może pomylił się i przeprosi?
A to jest bardzo prawdopodobne.
Ja kiedyś, przez roztargnienie, dałem plus marcelowi. Zbyszek, możesz w to uwierzyć?!

Serdecznie Cię pozdrawiam.

Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Ja kiedyś, przez roztargnienie, dałem plus marcelowi.
Może Cię diabeł podkusił...

>Zbyszek, możesz w to uwierzyć?!
Mogę - poważnie mówiąc, daję plusy za treść wypowiedzi - nie kieruję się żadnymi uprzedzeniami.
marcelowi, bożenie, Brutusowi i wielu innym, wierzącym osobom dawałem plusy i to bynajmniej nie przez pomyłkę.

Pozdrawiam - Zbyszek


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
28-07-2008 23:40 
 Ocena 2 na 2
czes (4083 punktów)
>Mogę - poważnie mówiąc, daję plusy za treść wypowiedzi - nie kieruję się żadnymi uprzedzeniami.
>marcelowi, bożenie, Brutusowi i wielu innym, wierzącym osobom dawałem plusy i to bynajmniej nie przez pomyłkę.

I ja nie kieruję się uprzedzeniami do wierzących, a niektórych to nawet polubiłem, np. Wojtka, który to z pełnym zaangażowaniem bronił dobrego imienia ateistów w dyskusji z bezczelnym religiantem.
A wypowiedź marcela nie zasługiwała na mój plus, dałem go tylko i wyłącznie przez roztargnienie, przez pomyłkę. I było mi przykro z tego powodu. Szczególnie, że uważam go za człowieka odpychającego.

Czytałem dotychczas tylko jedną wypowiedź Brutusa i nie chcę czytać więcej.
A z bożenką, to już inna bajka. Pisze zazwyczaj zabawnie i nawet sympatycznie ale żeby dawać plusy? Poza tym, trudno mi uwierzyć, że bożena to Bożena, katoliczka, sympatyczna dziewczyna. Wcale nie byłbym zdziwiony gdyby się okazało, że to racjonalista, który robi sobie jaja i wypisuje te wszyskie bzdurki.

Pozdrawiam Cię Zbyszku.
Andrzej.51 (15814 punktów)
Witam.

>Może zazdrości Ci sympatii innych użytkowników... taka nasza polska, bezinteresowna zawiść.
>A może pomylił się i przeprosi?

A może to ze strony Vytautasa jakaś nieudolna próba samorealizacji, dowartościowania się, czy coś w tym rodzaju. Może poczuł sie ważniejszy, a może po prostu sie pomylił i przez nieuwagę kliknął na "minus".
W sumie rzecz błaha, kopii kruszył z tego powodu nie będę.

>P.S: Wybacz, że się wtrąciłem.

Miło mi, że sie wtrąciłeś. Dobrze jest czuć obok siebie bratnie dusze.

>Tak na poważnie - radzę wysłać wiadomość do użytkownika i poprosić o uzasadnienie.

Pewnie to kiedyś zrobię i jak Vytautas pokaże się na forum, to ze zwykłej ciekawości o uzasadnienie go poproszę.

Serdecznie Cię pozdrawiam.
placownik (17853 punktów)

>Z oczywistych powodów interesuje mnie, co moderator zamierza z tym zrobić

   Z oczywistych powodów (brak jakichkolwiek podstaw regulaminowych) - nic.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
27-07-2008 20:27 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Wybacz mu!
Pociągnął pewnie ze szklanki nr 2 i się wkurzył
27-07-2008 14:59 
 Ocena 1 na 1
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>Zagadka nr 2
>>Masz dwie szklanki: jedną z octem, drugą z przegotowaną wodą.
>>Łyżkę przegotowanej wody przelewasz do szklanki z octem i starannie mieszasz.
>>Teraz łyżkę tej mieszanki przelewasz znów do szklanki z wodą.
>>Czego jest więcej: octu w wodzie, czy wody w occie?
>Odpowiedź:
>Jest tyle samo wody w szklance octu, co octu w szklance wody.

Kilkakrotnie podejmowane przeze mnie próby podania sposobu rozwiązania zagadki w postaci dodanego obrazu niestety nie powiodły się. Próbowałem załączyć obraz zeskanowany w pliku JPEG lub tez dokument zeskanowany w pliku PNG. Z uwagi na kilka matematycznych wzorów, które rozwiązanie to zawiera, taka forma załączenia tego rozwiązania zapewniłaby dużą jego czytelność (wszystkie równania napisałem z użyciem edytora równań Microsoft Equation 3.0).

Z dużą stratą dla czytelności wzorów podaję rozwiązanie zagadki:

Punkt 1.
Zakładam, że przed całą operacją przelewania wody i octu w każdej ze szklanek mieści się m łyżek płynu, tzn. w pierwszej szklance mieści się m łyżek octu (szklanka octu), zaś w drugiej m łyżek wody (szklanka wody). Oczywiście nie ma znaczenia, czy m jest liczbą całkowitą, czy też nie.

Punkt 2.
Ze szklanki wody pobieramy jedną łyżkę i wlewamy ją do szklanki z octem. W szklance tej pozostało zatem m - 1 łyżek wody.
W szklance z octem mamy natomiast m łyżek octu i jedną łyżkę wody, czyli m + 1 łyżek wymieszanego płynu.

Punkt 3.
Ze szklanki octu (o zawartości jak w punkcie 2) pobieramy jedną łyżkę mieszaniny i przelewamy ja do szklanki z wodą (o zawartości jak w punkcie 2). W łyżce tej znajduje się:
m / (m + 1) łyżki octu oraz
1 / (m + 1) łyżki wody.
Oczywiście jest: [m / (m + 1)] + [1 / (m + 1)] = 1 (jedna łyżka płynu).

Punkt 4.
W szklance octu pozostało zatem:
m - [m / (m + 1)] = m2 / (m + 1) łyżek octu oraz
1 - [1 / (m + 1)] = m / (m + 1) łyżek wody.
Oczywiście suma tych wartości wynosi m (w szklance tej pozostało zatem m łyżek płynu).

Punkt 5.
W szklance wody jest teraz:
(m - 1) + [1 + (1 / m + 1)] = m2 / (m + 1)] łyżek wody oraz
m / (m + 1) łyżek octu.
Oczywiście suma tych wartości wynosi m (w szklance tej jest zatem m łyżek płynu - analogicznie jak w punkcie 4).

Punkt 6.
Jak widać wartości wyrażone drugim równaniem w punkcie 4 (zawartość wody w szklance octu) i drugim równaniem w punkcie 5 (zawartość octu w szklance wody) są sobie równe.

Pozdrawiam wszystkich.
27-07-2008 20:35 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Taaaak...
Jeżeli jeszcze włączy się w to Teresa to może się się okazać, że ta woda jest winem a szklanka octu mieści się w gąbce trzymanej na włóczni rzymskiego żołnierza.
Tego co miał służbę na Golgocie rzecz jasna.

Przyznam, że najbardziej w zagadce pomąciła awitu
27-07-2008 21:59 
 Ocena 1 na 1
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Jeżeli jeszcze włączy się w to Teresa to może się okazać, że ta woda jest winem a szklanka octu mieści się w gąbce trzymanej na włóczni rzymskiego żołnierza.
Tego co miał służbę na Golgocie rzecz jasna.

Ta woda dla Teresy będzie winem zapewne dlatego, że na weselu w Kanie Galilejskiej Jezus zamienił wodę na wino (na specjalną prośbę swojej matki). Precedens miał więc miejsce.
Oczywiście Teresa odwoła się do kolejnego internetowego artykułu swojego guru, p. Jana Lewandowskiego, który sam sobie oraz Teresie jest w stanie udowodnić wszystko.
awitu (7627 punktów)

>Przyznam, że najbardziej w zagadce pomąciła awitu

nic nie namąciłam....
przyjrzyjcie się dobrze tej zagadce i przeczytajcie pytanie i pomyślcie czy trzeba cokolwiek liczyć

Czego jest więcej: octu w wodzie, czy wody w occie?



"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>>Przyznam, że najbardziej w zagadce pomąciła awitu
>nic nie namąciłam....
>przyjrzyjcie się dobrze tej zagadce i przeczytajcie pytanie i pomyślcie czy trzeba cokolwiek liczyć
> Czego jest więcej: octu w wodzie, czy wody w occie?
Niezupełnie...
To nie jest zagadka typu 'co waży więcej kg piór czy kg żelaza'
Gdyby napisano Czego jest więcej w szklankach: octu w wodzie, czy wody w occie? miałabyś rację. Domyślnie chyba wszyscy zrozumieli, że przez wodę rozumiemy szklankę z wodą a przez ocet szklankę z octem.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Dla ułatwienia
Zamiast druk/skan nie lepiej klawisz [PrtSc] (czasami PrtScr)? Kopiuje ekran do schowka. W programie do bitmap (mój ulubiony to XnView) przycinasz, zapisujesz jako JPG i już.

Może Twój skan miał ponad 128kb?
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Dla ułatwienia
>Zamiast druk/skan nie lepiej klawisz [PrtSc] (czasami PrtScr)? Kopiuje ekran do schowka. W programie do bitmap (mój ulubiony to XnView) przycinasz, zapisujesz jako JPG i już.
>Może Twój skan miał ponad 128kb?

Faktem jest, że kilkakrotne próby umieszczenia zeskanowanego rozwiązania zagadki nie powiodło sie (ani zeskanowanego jako obraz w pliku JPEG, ani też jako dokument w pliku PNG). Plik miał stale ponad 131072 bajtów mimo dwukrotnego zmniejszenia jego wielkości do około 0,5 strony A-4. Dalsze zmniejszanie było już bezcelowe.
IQ955 (2355 punktów)
>Plik miał stale ponad 131072 bajtów mimo dwukrotnego zmniejszenia jego wielkości do około 0,5 strony A-4. Dalsze zmniejszanie było już bezcelowe.
Mogą być jeszcze dwie rzeczy:
1. Nie tylko wielkość, ale i rozdzielczość (DPI) decyduje o rozmiarze pliku.
2. Każdy forumowicz ma tu limit bajtów ("na całe życie" - to chyba niezbyt dobrze). Być może został przekroczony...

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Andrzej.51 (15814 punktów)
>2. Każdy forumowicz ma tu limit bajtów ("na całe życie" - to chyba niezbyt dobrze). Być może został przekroczony...

Jeśli rzeczywiście "na całe życie", to niezbyt dobrze. Ale zapewne wszyscy forumowicze mają jednakowy limit. Bo jeśli nie - to tym bardziej niedobrze.
Ale zawsze można strajkować!

Serdecznie pozdrawiam.
IQ955 (2355 punktów)
>Jeśli rzeczywiście "na całe życie", to niezbyt dobrze.

1. Ze swej strony postulowałem wprowadzenie limitu czasowego (powiedzmy - rocznego). Byłby on chyba, niestety, konieczny - inaczej ludzie strasznie zaśmiecaliby wesołymi rysuneczkami i zdjęciami.

2. Innym moim postulatem było podwyższenie limitu (z ewentualnym rozluźnieniem rygoru) w dziale "Nauka". Dotyczyłoby to wyłącznie merytorycznie potrzebnych rzeczy - wykresów, tabel, wzorów, rysunków poglądowych etc. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby także jakieś sensowne wprowadzanie wzorów matematycznych w trybie tekstowym (powiedzmy tak, jak w Wikipedii, bądź możliwość importu jakiegoś popularnego standardu w rodzaju Equation Editor). Ale to pewnie sporo roboty dla opiekunów systemu.

3. Można też pomyśleć o usuwaniu już zamieszczonych, ale to ma tę wadę, że jeśli ktoś sięgnie do jakiejś "archeologii" - to może ona być niezrozumiała bez ilustracji.

Z tych punktów - to, osobiście, najbardziej byłbym za drugim.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Andrzej.51 (15814 punktów)
Witam Cię.
Niewątpliwie dwie pierwsze Twoje propozycje wydają sie sensowne i warte przeanalizowania. Problem sie pojawił, na pewno nie po raz pierwszy, zatem należy go jakoś rozwiązać. Od czasu do czasu próbujemy na forum rozwiązywać jakieś ciekawe zadania matematyczne, a ostatnio nawet pojawił się sprawa emisji CO2 (wzór Stefana-Boltzmana już w tym wątku został napisany, zapewne na tym nie koniec). Mnie np. nie powiodła się próba zamieszczenia w wypowiedzi zeskanowanego rozwiązania zawierającego kilka prostych równań matematycznych, które nie zajmowały nawet pełnej strony formatu A-4.

>1. Ze swej strony postulowałem wprowadzenie limitu czasowego (powiedzmy - rocznego). Byłby on chyba, niestety, konieczny - inaczej ludzie strasznie zaśmiecaliby wesołymi rysuneczkami i zdjęciami.

Ale przecież nad każdym wątkiem czuwa moderator, który w takich przypadkach mógłby mieć prawo do szeroko rozumianej interwencji (np. wycinanie z wypowiedzi zupełnie zbędnych rysuneczków).

>2. Innym moim postulatem było podwyższenie limitu (z ewentualnym rozluźnieniem rygoru) w dziale "Nauka". Dotyczyłoby to wyłącznie merytorycznie potrzebnych rzeczy - wykresów, tabel, wzorów, rysunków poglądowych etc. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby także jakieś sensowne wprowadzanie wzorów matematycznych w trybie tekstowym [...]. Ale to pewnie sporo roboty dla opiekunów systemu.

Ta propozycja wydaje się rzeczywiście najciekawsza. Ja odczułem wyraźny brak jakiegoś sensownego rozwiązania problemu. Moje usiłowania zamieszczenia zeskanowanego rozwiązania zajęły mi ponad godzinę czasu i zakończyły sie niepowodzeniem. Być może dział "Nauka" powinien umożliwiać bezpośrednie pisanie równań, tworzenie schematów, tabel itp. Warto pewnie zacząć rozwiązywać ten problem od dobrego programu pisania równań matematycznych.

>3. Można też pomyśleć o usuwaniu już zamieszczonych, ale to ma tę wadę, że jeśli ktoś sięgnie do jakiejś "archeologii" - to może ona być niezrozumiała bez ilustracji.

Rzeczywiście, ta propozycja obarczona jest wadą i należy ją raczej pominąć.

Problem został zasygnalizowany (może raczej - przypomniany), podsunąłeś propozycje jego rozwiązania. Reszta zapewne już nie do nas należy. Zostaje nam tylko oczekiwać, co z tego wyniknie.
Może opiekunowie systemu nie lubią sie nudzić i coś z tym zrobią.

Pozdrawiam.
placownik (17853 punktów)Odp: Zagadki do rozwiązania

   Mamy dwie urny z kulami. W urnie A jest m kul czarnych, w urnie B m kul białych. Z urny A bierzemy k kul czarnych (k oczywiście nie większe od m) i umieszczamy w urnie B. Następnie z urny B losujemy k kul i wylosowane umieszczamy w urnie A.

   Pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po tej operacji w urnie A jest tyle samo kul białych, co kul czarnych w urnie B.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
czes (4083 punktów)
>   Pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po tej operacji w urnie A jest tyle samo kul białych, co kul czarnych w urnie B.

Odp.: 100%

Można chyba powiedzieć, że jest to ta sama zagadka co z wodą i octem.
Tyle, że łatwiej wyobrazić sobie sobie powiedzmy po 100 kulek w pojemniku i "łyżkę" o pojemności 10 czy 12 kulek, a zawierającą różne kombinacje ilościowe kulek białych i czarnych. No i policzyć łatwiej, bez wzorów matematycznych.
Zulka (2198 punktów)
>Punkt 4.W szklance octu pozostało zatem:
>m - [m / (m + 1)] = m2 / (m + 1) łyżek octu oraz
>1 - [1 / (m + 1)] = m / (m + 1) łyżek wody.
>Oczywiście suma tych wartości wynosi m (w szklance tej pozostało zatem m łyżek płynu).

Z tego równania wynika (i z intuicji też) że w szklance z octem zostało m-1 łyżek płynu.
pozdrawiam
Zulka (2198 punktów)
>>Punkt 4.W szklance octu pozostało zatem:
>>m - [m / (m + 1)] = m2 / (m + 1) łyżek octu oraz
>>1 - [1 / (m + 1)] = m / (m + 1) łyżek wody.
>>Oczywiście suma tych wartości wynosi m (w szklance tej pozostało zatem m łyżek płynu).
>Z tego równania wynika (i z intuicji też) że w szklance z octem zostało m-1 łyżek płynu.
>pozdrawiam
pomyliłam się. Przepraszam. Podrównanie nr. 4 = wynik w porządku oczywiście.Przyjrzę się całości dokładniej bo to dla mnie niemożliwe żeby to było właściwe rozwiązanie.
pozdrawiam
28-07-2008 23:57 
 Ocena 1 na 1
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Przyjrzę się całości dokładniej bo to dla mnie niemożliwe żeby to było właściwe rozwiązanie.

Z czego wnioskujesz, że że podane przeze mnie rozwiązanie nie jest właściwe?
Szukaj błędu, jak znajdziesz, to oczywiście napisz i uzasadnij.
Wydaje mi sie jednak, że w tym rozwiązaniu błędu nie ma.
Pozdrawiam Cię.
Zulka (2198 punktów)
>>Przyjrzę się całości dokładniej bo to dla mnie niemożliwe żeby to było właściwe rozwiązanie.
>Z czego wnioskujesz, że że podane przeze mnie rozwiązanie nie jest właściwe?
>Szukaj błędu, jak znajdziesz, to oczywiście napisz i uzasadnij.
>Wydaje mi sie jednak, że w tym rozwiązaniu błędu nie ma.
>Pozdrawiam Cię.

Szukałam bardzo intensywnie. Nie znalazłam. Ogłaszam zatem niniejszym:
[color=blue] TY MASZ RACJĘ - JA SIĘ MYLIŁAM.
Wniosek - nie zawsze (zwłaszcza w zagadnieniach matematycznych) mogę ufać intuicji
pozdrawiam
i dziękuję (lubię dowiadywać się o swoich ograniczeniach)

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365