Racjonalista - Strona głównaDo treści
Toksyny!!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-02-2011 13:28Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Toksyny!!
Ocena 6 na 6
Było o amigdalinie i luźno skojarzyło mi się z innym fetyszem altmedu - toksynami.

Gdzie się człowiek nie obróci - straszą nas toksynami.
Że się odkładają, że powodują choroby, i przede wszystkim, ze trzeba je usuwać.

A nie mogą znaleźć informacji, co to są za związki chemiczne (lub pierwiastki) te "toksyny".

Dla wyjaśnienia - nie mówię o sytuacjach, w których konwencjonalna medycyna diagnozuje zatrucie konkretną toksyczną substancją chemiczną, przyjętą w szczególnych okolicznościach, np. na skutek pomyłki, skażenia pokarmu, wody, powietrza itp i do usuwania której stosuje się naukowo udowodnione metody - zwykle konkretną metodę dla konkretnej substancji.
I do tych metod nie należy płukanie okrężnicy, podawanie silnie przeczyszczających preparatów z egzotycznych roślin, przyklejanie na stopy "ssących" plastrów ani pojenie pacjenta litrami zielonej herbaty.

Kochani, ja by chciała naprawdę wiedzieć, co to są za toksyczne substancje, które prawdopodobnie wylewają mi się już uszami.

Pomocy!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Meretseger (61860 punktów)
>co to są za toksyczne substancje, które prawdopodobnie wylewają mi się już uszami.
>Pomocy!
Nie wiem, co zacz one są, ale wiem, jak je usunąć. Znajoma mi opowiadała. Nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać.
www.lalbavita.com.pl/strona.php?29239
Ludzie naprawdę wierzą, że to działa. Toksyny wychodzą z ciała do wody. Przez pięty chyba?


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
14-02-2011 14:08 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
Aha. Oprócz toksyn są jeszcze złogi, które zalegają. A może zlegają, jakby zalegały, to byłyby załogi.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
14-02-2011 14:19 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Aha. Oprócz toksyn są jeszcze złogi, które zalegają. A może zlegają, jakby zalegały, to byłyby załogi.

Czy mówisz może to tych kamieniach kałowych, których podobno noszę 8-15 kg (a których nie wykryły w swoim czasie 2 tomografie komputerowe, paru USG nie licząc)?

A ja się martwię jak zrzucić 10 kg... a to wszystko te kamulce...

"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
14-02-2011 14:30 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>Czy mówisz może to tych kamieniach kałowych
Bardzo możliwe, że o tych.
One też przez podeszwy wychodzą?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
14-02-2011 14:56 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Czy mówisz może to tych kamieniach kałowych
>Bardzo możliwe, że o tych.
>One też przez podeszwy wychodzą?

No właśnie nie. W ogóle nie wychodzą.
Z tego co zrozumiałam trzeba sobie dać wetknąć rurę w tyłek i je wypłukać.
brrrr...

Jak człowiek trochę poczyta, to fascynacja kałem i pochodnymi (odchodnymi?) zjawiskami w altmedowym towarzystwie jest mocno niepokojąca.
A jest jakoś tak cechą charakterystyczną - jak tylko ktoś bardziej w altmed wkręcony, na pewno będzie coś o kupie. Obsesja jakaś.



"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
14-02-2011 15:06 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
Można się jeszcze kociego żwirku najeść i powstaną wielkie kałowe węże złogowe Znaczy, nie dosłownie kociego żwirku - należy nabyć i spożyć specjalnie do tego celu przeznaczony altmedowy praparat, ale skład jest podobny
14-02-2011 15:16 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Można się jeszcze kociego żwirku najeść i powstaną wielkie kałowe węże złogowe Znaczy, nie dosłownie kociego żwirku - należy nabyć i spożyć specjalnie do tego celu przeznaczony altmedowy praparat, ale skład jest podobny

Pies koleżanki najadł się raz żwirku i potem miał takie sensacje wydalnicze.
Myślisz, że on tak specjalnie?

"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
14-02-2011 19:38 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
Altmedowa propaganda musiała go zmylić, biedactwo.

Bart pisał kiedyś o bentonitowych wężach:

Cytat:
Colonix to niezwykły środek - po jego zażyciu czeka nas przerażająca niespodzianka w ubikacji: z naszego ciała via odbyt wydobywa się długi na metr, pusty w środku obiekt, wyglądający jak brązowa, gumowata skóra węża (zapraszam do ostrożnego obejrzenia galerii foto). To oblepiające nasze jelita toksyczne złogi, pełne pasożytów, zakłócające pracę organizmu i powodujące wiele groźnych chorób.

Najwyraźniej efektem ubocznym stosowania Coloniksu jest potrzeba dzielenia się ze światem informacjami o swoich kupach. Świadczy o tym ilość zdjęć nadesłanych przez wdzięcznych pacjentów do opiekuna strony colonix.pl


Tłumaczył też mechanizm powstawania:
Cytat:
O co chodzi? Preparaty wywołujące Efekt Brązowego Węża zawierają takie składniki jak bentonit (występujący również w zbrylających żwirkach dla kotów), wyciąg z babki płesznik, pektyna czy guma guar. Te chłonące wilgoć substancje, w połączeniu z... hm... zastanym w kiszkach budulcem, tworzą coś w rodzaju plastycznego odlewu jelita, który jest następnie wydalany. Brązowy Wąż to żaden chorobotwórczy złóg, efekt niewłaściwego odżywiania ani dusząca ścianki jelit powłoka z toksyn, to po prostu właściwy efekt działania preparatu.


Linkowana przezeń stronka o ratujących życie kupach pobentonitowych budzi głębokie... ekhmm... refleksje nad naturą ludzką
15-02-2011 17:32 
 Ocena 1 na 1
marek milczewski (2335 punktów)
>Można się jeszcze kociego żwirku najeść i powstaną wielkie kałowe węże złogowe Znaczy, nie dosłownie kociego żwirku - należy nabyć i spożyć specjalnie do tego celu przeznaczony altmedowy praparat, ale skład jest podobny

Otóż nie macie racji drogie panie (piszę również do poprzedniczek nabijających się "hipotetycznych" kamieni kałowych).
One istnieją i są zmorą wielu ludzi.
www.emedic(*)&typ=1&nazwa=gastroenterologia

Występują głównie u porażonych, u których nie występuje, albo jest bardzo mała perystaltyka jelit Nie wolno stosować środków przeczyszczających lecz defekację gdyż może dojść do rozerwania jelita grubego. Takich kamieni (jajowaty kształt ich jest odwzorowaniem jelita grubego) może być całkiem sporo. Lewatywa jest dobrym środkiem do ich usuwania gdyż nawodnia jelito i rozmiękcza te kamienie.
Uwierzcie, wiem co mówię. A wyglądają tak:



dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
15-02-2011 20:51 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>Występują głównie u porażonych, u których nie występuje, albo jest bardzo mała perystaltyka jelit

Takie kamienie kałowe - i owszem - istnieją naprawdę. To jednak nieco innego typu zjawisko niż to, które leczą altmedowcy celem ochrony przed rakiem, reumatyzmem i grzybicą.
15-02-2011 23:52 
 Ocena 2 na 2
marek milczewski (2335 punktów)
>>Występują głównie u porażonych, u których nie występuje, albo jest bardzo mała perystaltyka jelit
>Takie kamienie kałowe - i owszem - istnieją naprawdę. To jednak nieco innego typu zjawisko niż to, które leczą altmedowcy celem ochrony przed rakiem, reumatyzmem i grzybicą.

Wiem doskonale, ale napisałem co by ludziska nie myśleli, że to jakaś bujda na resorach w ogóle.
To tamci wmawiają naiwniakom straszny kit, żeby naciągnąć ich na grubą forsę. Że też są tacy co łykają to jak świnia grzmoty


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
19-02-2011 12:22 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
Zainspirowana rozmowami natury toaletowo-higienicznej toczącymi się ostatnimi czasy na forum (tutejsze złogi tudzież lewatywy darlove) wrzuciłam do "Znalezionych w sieci" artykuł o kolejnej zmorze odbytniczych altmedów, hydrokolonoterapii.
19-02-2011 13:14 
 Ocena 3 na 3
marek milczewski (2335 punktów)
>Zainspirowana rozmowami natury toaletowo-higienicznej toczącymi się ostatnimi czasy na forum (tutejsze złogi tudzież lewatywy darlove) wrzuciłam do "Znalezionych w sieci" artykuł o kolejnej zmorze odbytniczych altmedów, hydrokolonoterapii.

Podobnie rzecz się ma przy płukaniu tego..., no tego..., co to kobiety mają, a faceci nie, no pochwy w celach antykoncepcji. Szkody są straszne, bo irygacja pozbawia pochwę naturalnej flory bakteryjnej i doprowadza do ciężkich czasem schorzeń.
Ale na głupotę nie ma rady.


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Czy mówisz może to tych kamieniach kałowych, których podobno noszę 8-15 kg (a których nie wykryły w swoim czasie 2 tomografie komputerowe, paru USG nie licząc)?
A czy te badania przechodziłaś w celu ich wykrycia, czy może w innym celu?


Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Czy mówisz może to tych kamieniach kałowych, których podobno noszę 8-15 kg (a których nie wykryły w swoim czasie 2 tomografie komputerowe, paru USG nie licząc)?
>A czy te badania przechodziłaś w celu ich wykrycia, czy może w innym celu?

Leżałam na OIOMie i się wykrwawiałam gdzieś wewnętrznie i nie wiadomo było gdzie, pompowali we mnie krew i osocze i wszystko wyciekało. Wiec szukali wszystkimi metodami, gdzie cieknie.
To że dziś tutaj piszę to podobno jak wygrana w totka.


"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
I dziwisz się, że w takiej sytuacji nie zajmowali się tym, co każdy ma w jelitach?
A dobra lewatywa nie jest zła!



Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
14-02-2011 21:05 
 Ocena 1 na 1
Rafaela (2059 punktów)
>Aha. Oprócz toksyn są jeszcze złogi, które zalegają. A może zlegają, jakby zalegały, to byłyby załogi.
Znam tylko mobilne złogi w pęcherzyki żółciowym.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
marek milczewski (2335 punktów)
>Aha. Oprócz toksyn są jeszcze złogi, które zalegają. A może zlegają, jakby zalegały, to byłyby załogi.

Oczywiście mam świadomość, że Ty ironizujesz z idiotów moczących nogi w misce i pławiących się w kadzidełkach by odtruć organizm z TOKSYN I ZŁOGÓW!!!!, ale ja na poważnie...
Złogi niestety istnieją i mają się dobrze niestety. Są w nerkach, pęcherzu moczowym, w jelitach, wątrobie, na zębach, w żyłach i tętnicach (zły cholesterol). Usunąć na pewno nie da ich się u babki zielarki pocierając kurzym jajkiem po brzuchu, ale są.


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
14-02-2011 14:25 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>co to są za toksyczne substancje, które prawdopodobnie wylewają mi się już uszami.
>>Pomocy!
>Nie wiem, co zacz one są, ale wiem, jak je usunąć. Znajoma mi opowiadała. Nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać.
>www.lalbavita.com.pl/strona.php?29239
>Ludzie naprawdę wierzą, że to działa. Toksyny wychodzą z ciała do wody. Przez pięty chyba?

Nie przez pięty - przez całe podeszwy! One, te toksyny, grawitacyjnie się osadzają, w podeszwach stóp właśnie
Pięknie napisał o tym Goldacre w "Bad Science". Jest też opis, jak takie cudowne urządzenie zrobić sobie w domu (tanio!) i jak usunąć toksyny z laleczki Barbie (kosztu laleczki nie podał)

[to była reklama]


"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
15-02-2011 12:37 
 Ocena 1 na 1
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Kiedyś miałem sąsiada w akademiku, który intensywnie wydzielał toksyny przez stopy.
Coś musi być na rzeczy, bo jak zdejmował buty to wszyscy wkoło się źle czuli (i firanki żółkły).
spellbinder (8577 punktów)
To uwielbienie płukania sobie okrężnicy, odklejania kolejnych plastrów od stóp jest jedynie przedłużeniem hobby znacznej części Polaków.

Wystarczy spojrzeć na nasz narodowy sport - dłubanie w nosie. Sam lubię sobie czasami dłubnąć, przeżywam zawód, kiedy nie wydobędę czegoś spektakularnego. A wyciągnie człowiek wielkiego, posklejanego gluta, gdzieś z przepastnych zakamarków jamy nosowej, to od razu czuje się spełniony.

Podobnie z uszami - najlepiej ich nie czyścić zbyt często, ale za to porządnie - raz na jakiś czas wyjąć oblepiony pomarańczową mazią patyczek. Obcinanie skórek, kompulsywne szorowanie stóp pumeksem, dłubanie w zębach, jak ktoś jest grubszy, to i zabawę w pielęgnację pępka ma zapewnioną... no i pryszcze! Nie ma to jak wycisnąć spasionego wągra.

Jak komuś mało tych uciech, idzie do znachora, który przeciągnie temat poza granicę absurdu. Organizm w końcu sam się nie oczyści - po to bóg dał palce, żeby grzebać w nosie, w uszach - po to dał plastykową rurkę, żeby robić sobie płukanie okrężnicy. Nieważne czy to pomaga czy nie pomaga - człowieka fascynuje wyjmowanie ze swojego ciała rzeczy, które tak czy siak w ciągu dwóch dni znikną.
15-02-2011 00:01 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Zapomniałeś o wydłubywaniu "paprochów" spomiędzy palców u stóp i "śpiochów" z kącików oczu.

Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
15-02-2011 00:34 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nieważne czy to pomaga czy nie pomaga - człowieka fascynuje wyjmowanie ze swojego ciała rzeczy, które tak czy siak w ciągu dwóch dni znikną.

Tak całkiem poważnie, antropologicznie - to wcale nie jest błaha sprawa. Wszelkim wydzielinom ciała plus jeszcze włosom, paznokciom i np. mlecznym zębom (krótko mówiąc temu, czego z siebie można się bez wyraźnej szkody pozbyć) w kulturach tzw. tradycyjnych przypisuje się silne właściwości magiczne.
Wiąże się to z ich podwójnym (mediacyjnym) statusem i to jeszcze w wybitnie "metafizycznej" kwestii - wszystkie te rzeczy podają bowiem w wątpliwość najbardziej fundamentalną opozycję pozwalającą się w świecie orientować tj. opozycję ja - reszta świata. Bo to niby do "ja" należy - ale też i do "reszty świata" ustawicznie przechodzi. Przy czym - o zgrozo! - nic strasznego nie dzieje się przecież, a tak to być nie może, a przynajmniej nie powinno.
Tabu, jakim do dziś się wymienione przez Ciebie sprawy otacza, ma głębinowe naprawdę umocowania.

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> zatrucie konkretną toksyczną substancją chemiczną, przyjętą w szczególnych okolicznościach, np.
Chrzciny, wesela, Sylwester itp.
> zwykle konkretną metodę dla konkretnej substancji
Ja stosuję sok z kiszonych ogórków.
> nie należy płukanie okrężnicy,
Nie, nie. Okrężnicy nie płuczę. Raczej jamę - ustną.
> co to są za toksyczne substancje,
Głównie C2H5OH

Polaku wzywam Cię jak do apelu - walcz z szatańskimi ufonautami! dr Jan Pająk
15-02-2011 15:03 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
> Raczej jamę - ustną.
>> co to są za toksyczne substancje,
>Głównie C2H5OH

Bo niektórzy to łykają w ferworze walki o czystość, a tym się właśnie tylko płukać powinno.
Rafaela (2059 punktów)
O TUTAJ wszystko o toksynach
A TUTAJ możesz sprawdzić, czy masz je w organizmie Ja mogę mieć
Jedno z pytań testu to główny temat reklamy z polskiej tv, czyli cierpienie z powodu wzdęć lub innych problemów trawiennych.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
15-02-2011 00:14 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Jedno z pytań testu to główny temat reklamy z polskiej tv, czyli cierpienie z powodu wzdęć lub innych problemów trawiennych.
Ja mam problemy trawienne, gdy oglądam te reklamy o problemach trawiennych - rzygać mi się chce na brak jakiegokolwiek pomysłu; wszystko jest takie wprost, takie dosłowne.

Poza tym cierpię na lekkie nietrzymanie moczu (ze śmiechu), gdy oglądam coś takiego.



Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Gdzie się człowiek nie obróci - straszą nas toksynami.
>A nie mogą znaleźć informacji, co to są za związki chemiczne (lub pierwiastki) te "toksyny".

Toksyny to po prostu inna nazwa tzw. młodych, wykształconych, z dużych miast, którzy ostatnio tak Krzyża Pamięci i Tożsamości sponiewierali.
Nazwa wzięła się stąd, że są lemingami ogłupionymi przez lewacko-liberalne media, w szczególności zaś przez nadające w wielkomiejskich Babilonach radio TOK FM.

>Że się odkładają, że powodują choroby, i przede wszystkim, ze trzeba je usuwać.

No - wypisz, wymaluj przecie .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>nadające w wielkomiejskich Babilonach radio TOK FM.
TOK FM nadaje, ale z katakumb. W radio nie ma czystego sygnału, a moja super hiper wypasiona komórka nawet nie znalazła tej stacji. Tylko przez Internet idzie tego posłuchać.


Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
15-02-2011 00:43 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>nadające w wielkomiejskich Babilonach radio TOK FM.
>[color=#330000]TOK FM nadaje, ale z katakumb. W radio nie ma czystego sygnału, a moja super hiper wypasiona komórka nawet nie znalazła tej stacji.

Fajnie tak czasem w Kielcach pomieszkać - tyle problemów człeka omija .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
Matix (5786 punktów)
Może chodzi Ci o szkodliwe pierwiastki chemiczne takie jak ołów i cała ich gama?

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365