Już od bardzo dawna, od momentu w którym poznałem mechanizm działania grawitacji, na podstawie prac Einsteina, mówiących, że grawitacja, to nie tyle siła co zakrzywienie czasoprzestrzeni, zacząłem zastanawiać się czym w takim razie jest czasoprzestrzeń. Historia głosi, że Einstein po przeczytaniu prac Newtona, który opisał siły grawitacji pozostawił do przemyślenia czytelnikowi jak grawitacja się przenosi. Zaintrygowany tym Einstein po latach przemyśleń doszedł w końcu do tego, że to masa zakrzywia czasoprzestrzeń powodując efekty grawitacyjne. To oczywiście tylko potężny skrót 'telegraficzny' zagadnienia, reszta to historia.
Niemniej jednak mnie od 'zawsze' zastanawiało co zakrzywia masa. Czym, jest owa czasoprzestrzeń, ponieważ latami pozbawiona była w zasadzie wszelkich atrybutów, nie można jej było przypisywać żadnych parametrów, a pytania o jej naturę lub właściwości pozostawione były zawsze bez odpowiedzi.
Ostatni jednak numer polskiego wydania 'Scientific American' 02/2017, w artykule "Splątanie czasoprzestrzeni" str. 28, porusza od dawna intrygujący mnie temat. Czym w zasadzie czasoprzestrzeń jest.
Otóż w konwencjonalnym podejściu czasoprzestrzeń jako w zasadzie samo 'tło' wydarzeń jest zbudowana z niczego. Ostatnio jednak naukowcy zaczęli podawać tę konwencję w wątpliwość. Czasoprzestrzeń 'musi' z czegoś się składać, skoro ulega zakrzywieniu i co również udowodniono jest nośnikiem fal grawitacyjnych. Samo przez siebie wynika więc, że musi ona być raczej czymś niż niczym.
Obecnie naukowcy zajmujący się projektem 'It from Qubit' zakładają, iż czasoprzestrzeń 'składa' się z drobniutkich cegiełek informacji, cokolwiek by to nie oznaczało podoba mi się to, że trwają rozważania nad frapującym mnie od lat zagadnieniem czym jest i jakie posiada właściwości sama czasoprzestrzeń a wydaje się, że jest o wiele bardziej 'czymś' niż 'niczym'.
Odkrycie właściwości samej czasoprzestrzeni przyczyniło by się do rozwiązania wielu problemów zarówno kosmologii jak i fizyki, zarówno tej klasycznej, bardziej przydatnej w przypadku rozpatrywania zjawisk kosmicznych na wielkich odległościach jak i mechaniki kwantowej, zjawisk mikroświata. Pogodzenie tych dwóch wydawało by się odległych światów a przecież istniejących jednocześnie było by odnalezieniem świętego Grala fizyki i kosmologi czyli stworzenia spójnej teorii kwantowej grawitacji.
Do tego jednak potrzebne będzie dogłębne poznanie struktury samej czasoprzestrzeni, nie jako tła dla zjawisk, ale pełnoprawnego 'materialnego' składnika wszechświata.
|