Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zabawa Polską

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-10-2005 12:40outsider (2469 punktów)Zabawa Polską
Zapraszam do zabawy: opiszę jak postrzegam nasze partie polityczne.

SLD - jednoczy ludzi wyspecjalizowanych w tworzeniu aparatu władzy, lecz nie mających bladego pojęcia o nadawaniu mu kierunku działania (kiedyś Pierwszy Poruszyciel był na zewnątrz jak u Akwinaty - w tym sensie jest to partia zorientowana teologicznie). Obarczona największym grzechem pierworodnym, stąd starająca się w pokorze ograniczyć do tzw. zwykłego zarządu Polską. W gospodarce skuteczna - ale my to mamy gdzieś.

PO - partia białych kołnierzyków i strzeżonych osiedli z miejscem do gry w golfa. Nie tyle biznesmeni co doradcy biznesowi, skłonni rozpływać się po spółkach Skarbu Państwa. Inne sprawy ich nie interesują.

PiS - obiecują uczynienie motorem gospodarki rewindykacji, w myśl leninowskiej zasady "grab zagrabliennoje. Tworzą jedynie programy wyborcze i w tym są dobrzy. Skład personalny z długimi ZChN-owskimi tradycjami. Umiejętnośc liczenia na poziomie prof. Handkego.

Partia Demokratyczna - jeszcze bielsze kołnierzyki niż w PO - plus Władysław Frasyniuk. Pozaparlamentarny tryb egzystencji tej partii sprawił, że program jej jest równie wyborczy tylko, co PiS-u - za to nieskuteczny.

Socjaldemokracja Polska - partia moralnego niepokoju. I to wszystko.

Samoobrona - cień planu Balcerowicza. Żaden osinowy kołek go nie zmoże, bo partia ma zdolnego lidera - a jej przeciwnicy (tzn. my wszyscy) o planie Balcerowicza dyskutować nie mamy chęci.

Coś pominąłem? O tak - LPR

Liga Polskich Rodzin - partia o wciąż odnowianej nazwie. Głosza - katolicyzm i brutalność, więcej danych szczególnych brak.

Aha, jeszcze UPR...

Unia Polityki Realnej - duch Sancho Pansy, dodający PO splendoru don Kichota: razem mogą spokojnie twierdzić, że z Polakami za cholerę nic się nie da zrobić.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Przemek K.
Zabawa fajna, ale przesadzasz

Na przykład PO wyszła wyraźnie poza klub "białych kołnierzyków" (choć takie podejście jest ważne dla ich programu gospodarczego). PiS zajęło się gospodarką dopiero z okazji wyborów, stanowiąc alternatywę dla niechętnych podatkowi liniowemu.

Ale miała być zabawa. Więc piszę po swojemu, nawet nie mogę z tego powodu napisać o "cieniu planu Balcerowicza", ani o "partii moralnego niepokoju".

SLD -- socjaldemokracja z przypadku, w swej istocie konserwatywna. Ludzi z byłej PZPR z poglądami socjaldemokratycznymi złączyło to, że w Polsce jednych i drugie, traktowało się jak trędowatych. Praktycznie poglądy mało wyraziste, bliskie partiom chadeckim w Europie Zachodniej.
Myśl polityczna: konserwatyzm (niechęć do gwałtownych zmian, poczucie ciągłości) i zaufanie w technokrację.
Myśl etyczna: lojalność. Czasem ktoś zepsuje temu towarzystwu humor przypominając o wartościach lewicowych.

PO -- partia wyrażająca polską poprawność polityczną. W tej roli zstąpiła UW, co się wiąże z polskim konserwatyzmem i malejącymi dążeniami wolnościowymi. Bardzo przypomina SLD, będąc w znacznej mierze partią władzy, interesów, a przy tym pragmatyczną i dość konserwatywną. Odpowiednik brytyjskich konserwatystów, europejskich partii liberalnych, czy amerykańskich republikanów.
Myśl polityczna: liberalizm w gospodarce, oraz decentralizacja.
Myśl etyczna: etyka jako poczucie pewnego, salonowego smaku.

PiS -- partia silnego państwa i etosu rewolucyjnego jednocześnie. Skoncentrowana na przeszłości -- zarówno w zakresie rozliczeń z PRL i III RP, jak i zapatrzenia się z dumą w II RP. Kontestując III RP, rozciągnęła swoją krytykę także na politykę gospodarcze. Odrzucając wroge sobie koncepcje i ideologie, mentalnie wciąż tkwi w latach 30-tych XX wieku.
Myśl polityczna: silne państwo i twarde prawo.
Myśl etyczna: celem prawa jest osiągnięcie sprawiedliwości, a nie przeciwdziałaniu przestępczości.

PD -- partia liberalnych, poprawnych politycznie intelektualistów, będących spadkobiercami wolnościowego i demokratycznego odłamu Solidarności, a obecnie nie potrafiąca wyjść poza własne środowisko. PD znalazła się na mieliźnie, z której nie potrafi ruszyć. Głównym powodem jest ideologiczna bliskość PO, w zakresie polityki gospodarczej, w której cieniu znalazła się PD.
Myśl polityczna: małe państwo, decentralizacja, liberalizacja.
Myśl etyczna: trudno komentować kogoś, kto sam długo wytyczał standardy etyczne, ale najbliższym stwierdzeniem byłaby koncentracja na ludzkiej wolności i prawach człowieka.

SdPl -- odłam SLD, który naprawdę chce zostać socjaldemokracją, co idzie jednak opornie. Partia wciąż wierząca w utopie, na przykład w to, że wyborczy potrafią czytać, rozumować i dyskutować... Jeśli PD jest cieniem PO, pełniejszym etosu; to SdPl jest cieniem SLD, głębiej przepojonym wartościami etycznymi. (Jak widać, etyka sprzedaje się u nas kiepsko.)
Myśl polityczna: naśladowanie zachodnich socjaldemokracji.
Myśl etyczna: liczy się sytuacja szarego, biednego człowieka, który nie chodzi na głosowania. (A nie pisałem, że utopiści?)

Samoobrona -- ni to partia, ni związek zawodowy. Wyraziście i awanturniczo lewicowe ugrupowanie (w sprawach gospodarczych, poza tym -- konserwatywne), budowane w opozycji do salonów i polskich przemian. Partia gromadząca tych, o których inni zapomnieli i stąd jej sukces. Dopiero w ostatnich wyborach o ten elektorat pokusił się PiS, skądinąd z doskonałym skutkiem, być może także ze względu na podobne podejście do problemu rozliczeń i rozumienia prawa.
Myśl polityczna: być przeciw!
Myśl etyczna: swoiście pojmowana wolność -- to znaczy, przewodniczący ma prawo mówić co mu się podoba.

LPR -- partia zamiłowana w zbiórkach przy kościołach. Głosząca prymat etyki katolickiej nad innymi dziedzinami życia. Tu należy zaznaczyć, że chodzi o etykę pojmowaną zbiorowo, a nie indywidualnie; a więc wcielanie jej w życie kraju, a nie członków i sympatyków.
Myśl polityczna: Kościół Katolicki przed II Soborem Watykańskim był najlepszy, wszystko więc należy na nim wzrować.
Myśl etyczna: grzech, który widać, jest dwa razy grzechem; grzech którego nie widać, co to za grzech?

PSL -- często padało słowo konserwatyzm, ale chyba nigdzie nie tak słusznie jak tu. Partia konserwatywna, bo nie zrywająca z niczym, wyrażająca ciągłość i z III RP, i z PRL i z II RP. Gotowa też do rozmów z każdym. Reprezentuje rolników, na podobnej zasadzie jak SLD lud pracujący miast. W praktyce nijaka, za co też płaci w kolejnych wyborach.
Myśl polityczna w wersji złośliwej: jak tu zostać sołtysem?
Myśl polityczna w wersji życzliwej: trzeba jakoż zadbać o wieś.
Myśl etyczna: wierność tradycji?

UPR -- skrajna odmiana PO. Pozwala uzupełnić całe spektrum polskiej sceny politycznej, od prawicy do prawicy. Humorystyczne poparcie w wyborach, pozwala być jej trefnisiem polskiej sceny politycznej.
Myśl polityczna: państwo jako nocny stróż.
Myśl etyczna: wartościowe jest tylko to, co zrobiliśmy sami.

No i to by było na tyle. Dziękuję, za chwilę zabawy
outsider (2469 punktów)
Dobra analiza, Przemku. I ja dziękuję - również ubawiony. Ech, ten wisielczy humor...

No cóż, wszystkie poważne partie są dziś w opozycji - poniekąd przypomina to sytuacje sprzed 1989 roku: czas na powazne rozmowy?

Bo dotąd go jak sie wydaje - nie było.


Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365