Racjonalista - Strona głównaDo treści
Freelance jako forma działalności i sposób na życie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
04-04-2011 19:14seidr (56 punktów)Freelance jako forma działalności i sposób na życie
Ocena 1 na 1
Witam,

Nurtują mnie pytania związane z formą działaności określanej jako freelance, czyli praca bez etatu, bycie "wolnym strzelcem". Przeglądałam większość postów na forach internetowych, jednakże albo są one nieaktualne, albo traktują temat dość pobieżnie.

Jeśli jest na forum ktoś w ten sposób się udzielający - czy możecie podać szczegółowe informacje o tym sposobie pracy?

Przede wszystkim:
1. Jakie są różnice pomiędzy umową zleceniem a umową o dzieło?
2. Co oznacza: umowa z przeniesieniem praw autorskich?
3. Jakie są różnice w podatku zależne od przeniesienia lub nie praw autorskich?
4. Czy freelancer może korzystać z darmowego oprogramowania, tzw. freeware?
5. Jak się przedstawia sprawa podatków?
6. Który PIT kiedy wypełniać?
7. Czy można "wrzucać w koszty" niektóre rzeczy (np. paliwo, podwykonawstwo, sprzęt, oprogramowanie)?
8. Co ze składkami do ZUS i co ze składką zdrowotną?
9. Jak się przedstawia praca freelancera w przypadku zagranicznych klientów (co wtedy z podatkami, umowami itd.)?

Jako, że niezbyt rozumiem tę całą "buchalterię", stawki, podatki, procenty - prosiłabym o wykład "na chłopski rozum"
Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedzi na moje pytania.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ratatoskr (4439 punktów)
>1. Jakie są różnice pomiędzy umową zleceniem a umową o dzieło?

Umowę zlecenie podpisujesz, jak podejmujesz się np. zamiatać komuś posesję,
umowę o dzieło, kiedy tworzysz coś na czyjeś zlecenie.

>2. Co oznacza: umowa z przeniesieniem praw autorskich?

Że twoje dzieło nie jest już twoje
A ściślej: przenosisz autorskie prawa majątkowe (nabywca może sobie zatem twój tekst np. drukować, przerabiać, zarabiać na nim i grosza ci już za to nie dać więcej ponad kasę, którą dostałaś za przenie sienie praw). Niezbywalne są natomiast autorskie prawa osobiste, czyli twoje prawo do... twojego nazwiska pod tekstem.

>3. Jakie są różnice w podatku zależne od przeniesienia lub nie praw autorskich?

Nie wiem.

>4. Czy freelancer może korzystać z darmowego oprogramowania, tzw. freeware?

A czemu nie? Z szarwarami typu (darmowy do użytku prywatnego, płatny do zarobkowania) może być ew. problem.

>5. Jak się przedstawia sprawa podatków?

Twój zleceniodawca odprowadza zaliczkę na podatek i przesyła ci pita, żebyś wiedziała ile zarobiłaś, jakie w tym koszty uzyskania, ile podatku odprowadzono.

>6. Który PIT kiedy wypełniać?

Jeśli nie masz firmy, zwykłego: dla osób nie prowadzących działalności gospodarczej. No chyba, że masz firmę, to wtedy pit firmowy.

Zbierasz wszystkie pity z umów o dzieło, podsumowujesz wartości w rubrykach o tych samym numerach, przepisujesz sumy do składanego przez siebie pita. Potem to podliczasz wedle wytycznych i albo wyjdzie, że masz parę groszy dopłacić do podatku, albo ci jeszcze zwrócą jeśli masz roczny zarobek (ze wszystkich źródeł) w granicach kilku tys. zł.

>7. Czy można "wrzucać w koszty" niektóre rzeczy (np. paliwo, podwykonawstwo, sprzęt,
>oprogramowanie)?

Jeśli nie masz firmy, w koszty wrzucasz sobie tylko to co ci zleceniodawca wpisze jako "koszt uzyskania".

przykładowo dla umowy o dzieło (np. artykuł, strona www)

brutto 117.93 zł
koszt uzyskania 20% 23.59 zł
podstawa opodatkowania 94.34 zł
podatek od dochodu 19% 17.93 zł
do wypłaty 100.00 zł

Jeśli masz firmę, możesz se wrzucić w koszty to i owo, tyle tylko, że sama firma kosztuje cię min 300 zł / mies (pierwsze dwa lata) a potem przechodzisz na pełną stawkę, jakieś 800-900 zł / mies.

>8. Co ze składkami do ZUS i co ze składką zdrowotną?

Tylko jeśli masz firmę. Patrz wyżej.

>9. Jak się przedstawia praca freelancera w przypadku zagranicznych klientów (co wtedy z podatkami, umowami itd.)?

O ile wiem podobnie.

seksualnosc-kobiet.pl
sztejkat (4743 punktów)
>(...)
>1. Jakie są różnice pomiędzy umową zleceniem a umową o dzieło?
Zdaje się: umowa o dzieło to umowa o wykonanie konkretnego "czegoś". Nie wiem, czy "umowa-zlecenie" nadal występuje, ale zdaje się chodzi to o umowę na wykonywanie jakiejś pracy a nie wykonanie określonego "czegoś". Tyle, że wówczas jest to po prostu umowa o pracę na czas określony.

Podstawowa różnica między umową o dzieło a o pracę jest to, po której stronie leżą obowiązki formalne (ZUS i cała reszta): po stronie wykonawcy przy umowie o dzieło i po stronie zamawiającego przy umowie o pracę.

>2. Co oznacza: umowa z przeniesieniem praw autorskich?
Oznacza to, że zrzekasz się i przekazujesz wszelkie prawa zamawiającemu. Na przykład jeśli wykonam grafikę jest ona moja. Mogę udzielić licencji na dowolny sposób jej wykorzystania ale zawsze zachowuję własność i prawo udzielania kolejnych licencji. Przenosząc prawa autorskie zrzekam się (zdaje się wszelkich) praw do utworu i tego co z nim będzie się działo. Tu uwaga! Prawo autorskie podchodzi skrajnie inaczej do programów niż do pozostałych utworów, od razu przyjmując założenie, że autorem jest zamawiający a nie wykonawca.

>3. Jakie są różnice w podatku zależne od przeniesienia lub nie praw autorskich?
Nie mam pojęcia.

>4. Czy freelancer może korzystać z darmowego oprogramowania, tzw. freeware?
Warunki korzystania z oprogramowania określa każdorazowo jego licencja. Trzeba ją niestety przeczytać. A są tam kwiatki, oj są... Paskudne zajęcie na parę dobrych godzin niestety.

>5. Jak się przedstawia sprawa podatków?
>6. Który PIT kiedy wypełniać?
To zależeć będzie od tego, czy będziesz prowadziła działalność gospodarczą czy też nie. Podobnie ZUS, ubezpieczenia zdrowotne, emerytalne i cała reszta cudownie zagmatwanych przepisów, opłat i opłateczek. Szczegółów nie znam.

>7. Czy można "wrzucać w koszty" niektóre rzeczy (np. paliwo, podwykonawstwo, sprzęt,
>oprogramowanie)?
Jak wyżej. Zależy też od formy prowadzenia księgowości.

>8. Co ze składkami do ZUS i co ze składką zdrowotną?
Jak wyżej.

>9. Jak się przedstawia praca freelancera w przypadku zagranicznych klientów (co wtedy z podatkami, umowami itd.)?
Bladego pojęcia nie mam. Podatek trzeba zapłacić w Polsce - w miejscu gdzie wykonuje się faktycznie pracę. Umowa musi być niesprzeczna z prawem tamtejszym i naszym. Niestety.

>Jako, że niezbyt rozumiem tę całą "buchalterię", stawki, podatki, procenty - prosiłabym o wykład "na chłopski rozum"

Serdecznie rekomenduję: wybrać się do Urzędu Pracy i poprosić o wskazanie instytucji, która przeprowadza szkolenia z zakresu prowadzenia własnej działalności. Jest to z mojej strony zapewne spora naiwność, ale nie wiedząc nic najlepiej zacząć w tym miejscu. Przy urzędach funkcjonują ośrodki wspierania przedsiębiorczości, których zadaniem jest udzielanie wskazówek tym, którzy chcą pójść na swoje.

Z tego co wiem zazwyczaj prostszym i oczekiwanym przez klientów jest by usługodawca prowadził jednak działalność gospodarczą.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
Marian (5438 punktów)
   Miałem do czynienia z działalnością freelancerską, choć bardzo sporadycznie. Widzę, że na większość pytań już udzielono odpowiedzi, dodam tylko swoje 0.03 PLN.

>4. Czy freelancer może korzystać z darmowego oprogramowania, tzw. freeware?
   Freeware to nie jest dobrze zdefiniowane pojęcie. Jeśli uznajemy za freeware to oprogramowanie, które można dostać za zerową ceną, to sporo się zmieści do tego worka. Także oprogramowanie, które może limitować komercyjne wykorzystanie, wymagając zakup specjalnej licencji w tym wypadku.
   Jeśli jednak wziąć pod uwagę szczególny rodzaj freeware – Free Software lub Open Source, to jednym z wymagań w definicji tego rodzaju oprogramowania, jest brak takich limitów.
   Znam ludzi, którzy zajmują się modelowaniem 3D jako freelance, przy użyciu Blendera (m.in. guru blendercookie.com, Jonathan Williamson). Ja sam w swojej pracy używałem Vima i GIMPa, nie wspominając nawet o całym systemie operacyjnym GNU/Linux.

>7. Czy można "wrzucać w koszty" niektóre rzeczy (np. paliwo, podwykonawstwo, sprzęt,
>oprogramowanie)?
   Z kosztami uzyskania przychodu to zawsze jest śliski temat. Ja bym powiedział, że można. Aczkolwiek, jeśli przychód jest z tytułu praw autorskich, to od razu przysługuje Ci koszt uzyskania w wysokości 50% przychodu. Czyli jeśli do ręki dostajesz, powiedzmy 6000, to tak jakbyś dostała 3000. Taki miły gest od ustawodawcy, mający na celu promować kreatywność

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
05-04-2011 13:35 
 Ocena 1 na 1
seidr (56 punktów)
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
Co do mojego oprogramowania, to chodzi przede wszystkim o GIMP'a dla minimalnych potrzeb, więc z pewnością nie będzie problemu. Nie przewiduję innego oprogramowania na początku. Nie potrzebuję nawet superkomputera, tylko wystarczy mi notebook lub netbook kupiony od razu z systemem operacyjnym, bo chodzi mi głównie o dostęp do sieci.

Z freeware miałam wątpliwości, ponieważ kiedyś było to zagadnienie problematyczne i dorzucano podatek za używanie tego typu oprogramowania. Jak sądzę tę sytuację wyprostowano...

Mam tylko taką wątpliwość: ktoś mnie poinformował, że jako freelancer nie mogę używać oprogramowania freeware, ponieważ z zasady nie mieści się to w granicach domowego korzystania. Jak się do tego odnieść?
05-04-2011 15:05 
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)
>Z freeware miałam wątpliwości, ponieważ kiedyś było to zagadnienie problematyczne i dorzucano podatek za używanie tego typu oprogramowania. Jak sądzę tę sytuację wyprostowano...
   O tym nigdy nie słyszałem. To by było dziwne.

>Mam tylko taką wątpliwość: ktoś mnie poinformował, że jako freelancer nie mogę używać oprogramowania freeware, ponieważ z zasady nie mieści się to w granicach domowego korzystania. Jak się do tego odnieść?
   To wszystko zależy generalnie od licencji. Faktycznie, niektóre programy dozwalają jedynie użytek domowy, tj. niekomercyjny. IrfanView może tutaj być dobrym przykładem; użytek domowy – darmo, użytek komercyjny – musisz zapłacić za specjalną licencję.
   Aczkolwiek wszystkie licencje uznane przez Free Software Foundation lub Open Source Initialive, jak GPL (na której jest GIMP), BSD, MIT, itp. pozwalają na użytek oprogramowania do dowolnego celu, także zarobkowego, bez żadnych ograniczeń. W języku FSF, jest to tzw. swoboda numer zero, najbardziej podstawowa, którą program musi uszanować, aby można go było nazwać Wolnym Oprogramowaniem (Free Software). W przypadku Open Source, mówi o tym punkt 6 definicji.
   Czyli podsumowując, niektórych programów typu freeware nie można używać do celów komercyjnych (przynajmniej nie za darmo), więc trzeba uważnie dobierać zestaw swoich narzędzi. Jeśli używasz programów, które stanowią Wolne Oprogramowanie (jak GIMP), jesteś bezpieczna. W innym przypadku, obawiam się, że trzeba uważnie przeczytać licencję.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
05-04-2011 21:13 
 Ocena 1 na 1
Ratatoskr (4439 punktów)
>Z freeware miałam wątpliwości, ponieważ kiedyś było to zagadnienie problematyczne
> i dorzucano podatek za używanie tego typu oprogramowania. Jak sądzę
> tę sytuację wyprostowano...

Był taki czas, że urzędy skarbowe usiłowały naliczać podatek od zakupu przez firmy darmowych Linuxów. Jakoś od lat już nie słyszałam o podobnych numerach.

> Mam tylko taką wątpliwość: ktoś mnie poinformował, że jako freelancer nie mogę
> używać oprogramowania freeware, ponieważ z zasady nie mieści się to
> w granicach domowego korzystania. Jak się do tego odnieść?

To zależy od konkretnej licencji. Przykładowo GIMP jest dostępny za darmo do dowolnego użytku, a taki np. IrfanView (przeglądarka graficzna) jest darmowy tylko do użytku domowego, a przy wykorzystaniu w celach zarobkowych należy za niego zapłacić.

Jeśli chcesz mieć pewność, a nie chce ci się czytać każdej licencji, szukaj programów typu "open source":
encykloped(*)sta_programów_open-source

seksualnosc-kobiet.pl
sztejkat (4743 punktów)
>(...)
>Był taki czas, że urzędy skarbowe usiłowały naliczać podatek od zakupu przez firmy darmowych Linuxów. Jakoś od lat już nie słyszałam o podobnych numerach.(...)

Dokładnie chodziło o problem z wyceną wartości takiego zakupu przy wejściu na "środki trwałe" zdaje się. Wartość "zero" rzeczywiście nie bardzo chciała przejść i urząd skarbowy przykładał wartość z równoważnego oprogramowania płatnego. Szybko jednak okazało się, że wystarczy mieć np. fakturę na gazetę do której dołączono rzeczone oprogramowanie i viola - wartość jest, podatek można płacić jak trzeba.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
Ignorancja (4718 punktów)
Choć już Ci udzielono odpowiedzi coś dodam.
>1. Jakie są różnice pomiędzy umową zleceniem a umową o dzieło?

Podstawową sprawą w umowie o dzieło jest sposób w jaki określasz ze zlecającym skutek podejmowanych czynności. To bardzo ważne, bo złe ujęcie może się skończyć uchyleniem umowy o dzieło. I tak: haftowanie obrusów nie będzie umową o dzieło, ale już: wyhaftowanie stu obrusów jak najbardziej jest umową o dzieło.
Tłumaczenie pozycji francuskojęzycznych dla wydawnictwa Alfa nie będzie umową o dzieło, ale przetłumaczenie wszystkich dzieł Balzaka już tak.

W umowie o dzieło masz ustalone stałe tzw. koszty uzyskania przychodu, więc nie ma odliczeń (paliwa, energii, czynszu, rachunków za telefon etc.) jak w przypadku zarejestrowania działalności gospodarczej (choć ona nie wyklucza zawierania umów o dzieło), ale uważam, że na początek jeśli nie masz zbyt wielu zleceń lecenie umowami o dzieło jest lepsze od rejestracji działalności gospodarczej, bo nie musisz odprowadzać składek na ZUS. Chyba, że zamawiający jest Twoim pracodawcą wtedy portfel ZUS-u i tak pasie się na Twej krzywdzie.
Teraz podatki.
Nie można zapominać o odprowadzeniu od każdej umowy zaliczki na podatek dochodowy. Robi się to miesięcznie, oczywiście wtedy, gdy miałaś umowy.
W przypadku klientów z zagranicy nic się nie zmienia. Odprowadzasz do fiskusa w Polsce, tylko jeżeli kwota była ustalona np. w Euro musisz pamiętać o zastosowaniu przelicznika na złotówki, są specjalne tabele, w których masz ustalone kursy dla każdego dnia.
Tak ogólnie to trochę się to zmienia w zależności z kim podpisujesz umowę, tzn. w punkcie kto jest obowiązany do odprowadzenia zaliczki. W Polsce jeśli zamawiający to firma, albo np. jakiś urząd, a Ty nie masz zarej. działalności gosp. to oni odprowadzają zaliczkę. Klienci zagraniczni nie będę tego robić, sama zawsze w takim wypadku musisz odprowadzić zaliczkę.

I z tym podwykonawstwem przy umowie o dzieło, gdy nie masz zarejestrowanej działalności gospodarczej to lepiej sprawdź.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Kowalska (14008 punktów)
>Witam, Nurtują mnie pytania związane z formą działaności określanej jako freelance, czyli praca bez etatu, bycie "wolnym strzelcem".

   Jeśli chcesz być "wolnym strzelcem" to na co Ci informacje jak rozliczać się z urzędem skarbowym?


"Przypadki starościca Wolskiego" to drugie wydanie serialu o dzielnym Piotrze, staroście jurydycznym, który poskramia zabijaków, łowi opryszków, karze morderców, zmaga się z nadużyciami i samowolą w Polsce XVIIw. reprezentując prawo i sprawiedliwość".
seidr (56 punktów)
Nie wiem "na co", mogę co najwyżej wiedzieć (lub nie wiedzieć) "po co". Sądziłam, że właśnie to zostanie mi wyjaśnione, ponieważ staram się sprawę ogarnąć od podstaw. I to będzie pierwsza praca, więc dziwne, żebym w czymkolwiek się orientowała na samym początku. Gdyby tak było - nie pytałabym. Nie jestem w tej dziedzinie żadnym ekspertem, stąd mój temat i moje pytania.
12-04-2011 19:48 
 0 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>Nie wiem "na co", mogę co najwyżej wiedzieć (lub nie wiedzieć) "po co". Sądziłam, że właśnie to zostanie mi wyjaśnione, ponieważ staram się sprawę ogarnąć od podstaw. I to będzie pierwsza praca, więc dziwne, żebym w czymkolwiek się orientowała na samym początku. Gdyby tak było - nie pytałabym. Nie jestem w tej dziedzinie żadnym ekspertem, stąd mój temat i moje pytania.
Wykonaj dzieło (chyba chodzi o grafikę?), zawrzyj umowę o dzieło. W niej wyszczególnij czy przekazujesz zamawiającemu całe majątkowe prawa autorskie czy np. udzielasz mu licencji na wykorzystanie do określonych celów. W obydwu przypadkach odliczysz 50% jako koszty, czyli zapłacisz podatek od połowy wynagrodzenia.
Udzielenie licencji może być korzystniejsze, jako że nie pozbywasz sie całkowicie kontroli nad dziełem. Możesz je np. przerobić i sprzedać (lub znowu udzielić licencji) komu innemu także z 50% ulgą. Nie wolno Ci jedynie wielokrotnie udzielać licencji na ten sam utwór i za każdym razem odliczać 50%.
10-04-2011 20:18 
 Ocena 3 na 3
sztejkat (4743 punktów)
Żeby nie patrzeć na świat zza krat?

To dobrze, że autorka wątku chce przestrzegać prawa.

Bardzo źle, że jest to takie TRUDNE.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365