Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na wakacje do Egiptu ? Już chyba nie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
26-04-2011 22:46deili (1140 punktów)Na wakacje do Egiptu ? Już chyba nie.
Ocena 1 na 1
Faktem staje się to czego wielu się obawiało, Egipt podąża w stronę państwa wyznaniowego.
fakty.inte(*)chce-prawa-religijnego,1629768

Co to oznacza dla Europy ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

John Gotti (-41 punktów)
(zablokowany)
Ni mniej, ni więcej, że demokracja w Egipcie zwycięży a tłuści Europejczycy zamiast wyzyskiwać ten biedny kraj zaczną doceniać walory swoich okolic...
...Egipt żyje z turystyki, czy Tobie się na prawdę wydaje, że oni nie mają tego świadomości?
rhotax7 (3947 punktów)
Dawno temu gdy powstawały wątki o rozruchach w Egipcie pisałem że tak będzie--wielu miało nadzieję że-nie.
Racjonalne podejście umożliwiło mi poprawnie przewidzieć przyszłość i rozwój sytuacji.

Pamiętam przemówienie duchowego przywódcy Bractwa Muzułmańskiego z lutego z placu Tahrir do setek tysięcy na placu i milionów przed TV jak mówił o tym że następne przemówienie wygłosi w Wyzwolonej Jerozolimie w Meczecie Al-Aksa.
Wyzwolenie oznacza rzeż niewiernych...A tłum wiwatował, reagując na to Koraniczne przesłanie miłości Allaha.

1200 Abramsów Egipskich , Ich F-16 i cała masa sprzętu wojskowego czeka na użycie w zgodzie z wolą Allaha-który jak zwykle wykaże się niekompetencją i poprowadzi swych wojowników na pewną porażkę w wojnie z Izraelem.

Żal mi zabytków--uwielbiam sztukę Egiptu i jak zaczną wysadzać Sfinksa czy palić święte papirusy to zapłonę gniewem jak Nile na płycie Black Seeds of Vengeance.

A co to oznacza dla Europy ?
Rezolucje, oburzenie, powstanie wielu Fundacji na rzecz pomocy muzułmańskim kobietom--okazja do pożycia na czyjś koszt, sankcje, noty dyplomatyczne i fala uchodżców, oraz lament historyków i mój.
27-04-2011 09:59 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Żal mi zabytków--uwielbiam sztukę Egiptu i jak zaczną wysadzać Sfinksa czy palić święte papirusy to zapłonę gniewem
Myślę, że do tego nie dojdzie. Egipska religijność ma granice. Kończy się tam, gdzie zaczynają się konkretne pieniądze, a pieniądze to turyści. Do dziś pamiętam pomstowania handlarzy po zamachu w Luksorze - zamachowców obrzucali takimi słowami, jakie pobożnemu muzułmaninowi nie przystoją.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
27-04-2011 10:14
 Ocena 11 na 11
Marian (5438 punktów)
   Podejrzewałem, że tak będzie. Była o tym mowa od samego początku. Jeśli odda się władzę w ręce ludu, to nie powstanie automatycznie demokracja, tylko dyktatura większości.
   Ta kultura nie jest przygotowana na demokrację. Islam nigdy nie miał oświecenia w takim sensie, jak kultura zachodnia. Nie rozumieją takich idei jak wolność, równość, czy tolerancja, które w naturalny sposób prowadzą do rozdziału państwa od kościoła (czy meczetu), czyli wolności od religii. Obawiam się, że w krajach islamskich najlepszym rozwiązaniem na dzień dzisiejszy byłaby benewolentna dyktatura świeckiego i oświeconego człowieka, tudzież grupy ludzi.
   Jakże moglibyśmy się spodziewać, że demokracja zadziała w Egipcie, skoro nawet u nas działa dość kiepsko?

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
27-04-2011 13:36 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Obawiam się, że w krajach islamskich najlepszym rozwiązaniem na dzień dzisiejszy byłaby benewolentna dyktatura świeckiego i oświeconego człowieka, tudzież grupy ludzi.

Takie dyktatury, mniej lub bardziej oświecone ale świeckie, właśnie są obalane. Trudno powiedzieć rodzinom zabitych Irakijczyków, Afgańczyków, Libijczyków, którzy zginęli za demokrację, że ten system jest dla nich za dobry, a oni są za głupi do demokracji. Chociaż z drugiej strony ryzyko islamizacji i radykalizacji istnieje. Pewnie znowu skończy się jakąś formą demokracji fasadowej, najpewniej z ostatnim zdaniem należącym jak zwykle do armii.

Jednak ktokolwiek będzie rządził musi brać pod uwagę, że ludzie raz nauczeni mogą wyjść znowu na ulicę. I pewnie to cały pożytek z tych "rewolucji".
rexus (2343 punktów)
U nas na obaleniu komuny też kościół zyskał najwięcej.

Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Trza promować, Mazury, Kaszuby, Roztocze, Góry Świętokrzyskie i co tylko. Europejczycy nie przestaną ot tak jeździć na wakacje.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>W badaniu [...] udział wzięło 1000 Egipcjan
Kupa śmiechu.


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
28-04-2011 07:47 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>W badaniu [...] udział wzięło 1000 Egipcjan
>Kupa śmiechu.
Fakt, jak na 80 milionów obywateli, to liczba badanych nie jest porażająca.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-04-2011 13:41 
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)
>>>W badaniu [...] udział wzięło 1000 Egipcjan
>>Kupa śmiechu.
>Fakt, jak na 80 milionów obywateli, to liczba badanych nie jest porażająca.

1000 obywateli w wielomilionowym kraju to klasyczna próba reprezentatywna. Jeśli zachowuje ona strukturę wyróżnionych cech populacji przy założonym poziomie istotności (wypada założyć, że o to zadbano), wtedy rzeczywiście margines błędu może nie przekroczyć (jak podano w tekście) owych 4%.
Rzadko wykonuje się badania statystyczne na większych próbach losowych. W Polsce w prognozowaniu wyników wyborów także używa się próby 1000-osobowej. Nasz kraj jest co prawda o połowę mniej ludny, ale są to te same rzędy wielkości.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Tak, takie badania są niezwykle wiarygodne. Potwierdziło się to np. w 2005 roku, kiedy - jak wszyscy wiemy z sondaży przedwyborczych - wybory na prezydenta RP wygrał w cuglach Donald Tusk.


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
maruda (5550 punktów)
Nie wiem czym się podniecasz, w Iranie też religijni nie wygrali pierwszych wyborów. Wystarczył pewien czas chaosu i ludzie zwrócili się do kogoś kto taki porządek zaprowadził. Bractwo muzułmańskie ma czas, nie musi wygrać od razu.
kognitywista (3391 punktów)
>Tak, takie badania są niezwykle wiarygodne. Potwierdziło się to np. w 2005 roku, kiedy - jak wszyscy wiemy z sondaży przedwyborczych - wybory na prezydenta RP wygrał w cuglach Donald Tusk.

Takie badania mogą być wiarygodne jedynie jako reprezentacja deklaracji przedwyborczych społeczeństwa. Niczego więcej po nich nie oczekujemy, a zwłaszcza jasnowidzenia. Wiemy, co deklarują badani i odnosimy to do deklaracji całej populacji, z przyjętym marginesem błędu. Nie wiemy, co myślą badani, a tym bardziej nie wiemy, co uczynią.

Niemniej jednak, sądzę że w przypadku wyborów prezydenckich 2005 r. główną przyczyną dużego błędu była słaba reprezentatywność prób. Nikomu się nie chce zaglądać pod strzechy a wiadomo, że to głównie "strzechy" głosowały na Kaczyńskiego.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365