 |
Należy bać się ludzi, a nie kosmosu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-12-2019 16:18 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Należy bać się ludzi, a nie kosmosu
2 na 2 | Betelgeza jest bliska nam dużą gwiazdą zmienną półregularną, której obserwowana wielkość gwiazdowa zmienia się od 0,3 do 1,1m z kilkoma nakładającymi się okresami zmian, trwającymi od pół roku do sześciu lat, a być może także dłuższymi Szacuje się, że wybuchnie jako supernowa w ciągu najbliższych 100 tys lat ale nie zagrozi to istotnie życiu na Ziemi choć będzie jasna jak Księżyc. Oczywiście w okresie tuż po jej wybuchu przebywanie pod gołym niebem nie będzie zalecane bo pojawi się wzrost pewnych promieniowań. Ostatnio jej jasność spada do 1.5 mag (im większa liczba tym słabszy blask) co wywołało liczne spekulacje w internecie. *** El Nino - zjawisko pogodowe i oceaniczne, polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku. Do tej pory rekordowe ciepłe lata na całej plancie nieliczni sceptycy odnośnie globalnego ocieplenia próbowali tłumaczyć koincydencją z pojawianiem się tego prądu morskiego. Mijający rok 2019 według wszelkich wskaźników będzie należał do rekordowo ciepłych, na pewno trafi na podium jako jeden z trzech najcieplejszych. Bez El Nino. Oznacza to, że i te próby zakłamywania rzeczywistości zostały sfalsyfikowane. Dalsze niefrasobliwe spalanie paliw kopalnych to droga do zagłady gatunku Homo sapiens. W końcu nastąpi nagłe, masowe wyemitowanie siarkowodoru przez oceany i ludzie umrą nawet w strefie podbiegunowej.
Pozdrawiam Max (ateista) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Kosmosu też należy się obawiać. Nie trzeba było Betelgezy, żeby jakiś kamyczek narobił bałaganu w Czelabińsku i w jego okolicy.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 3 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | W ogóle to trzeba się wszystkiego obawiać, przecież wszystko może nam zagrozić... Chyba, że będziemy się modlić i że wrzucicie mi coś na tacę...
To jak?
|
|
 | | Henryk.K (2246 punktów) | > Kosmosu też należy się obawiać. Nie trzeba było Betelgezy, żeby jakiś kamyczek narobił bałaganu w Czelabińsku i w jego okolicy. > "Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Czasami się zastanawiam w jaki sposób rakiety oddalają się od Ziemi poza pasy van Allana? Są to przecież obszary położone niedaleko Ziemi o ogromnym promieniowaniu, zdolne zniszczyć każdy pojazd i uśmiercić jego załogę. Odcinają one nam drogę do Księżyca.
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Nie oddalają się nigdzie. To jest propaganda i sztuka filmowa. Chińczycy mają ostatnio problemy z pieniądzmi, bo Lekima zmyła im miliardy do morza, to sobie urządzili start rakiety. Teraz są wielkim mocarstwem kosmicznym, więc jest pokrycie dla drukowania juanów, bo i tak nikt im nie pożyczy ani dolara, ani centa. To sobie drukują papier pod zastaw przyszłych zysków z Księżyca i Marsa. Już spieniężają zaufanie do oczekiwanych z przyszłych zysków sektora kosmicznego. Na razie wszystko na kroplówce z budżetu. Partia ma swoje problemy psychiczne. Taki jest los największego pedała zamachowego światowej gospodarki. 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Nie oddalają się nigdzie. To jest propaganda i sztuka filmowa. Chińczycy mają ostatnio problemy z pieniądzmi, bo Lekima zmyła im miliardy do morza, to sobie urządzili start rakiety. Teraz są wielkim mocarstwem kosmicznym, więc jest pokrycie dla drukowania juanów, bo i tak nikt im nie pożyczy ani dolara, ani centa. To sobie drukują papier pod zastaw przyszłych zysków z Księżyca i Marsa. Już spieniężają zaufanie do oczekiwanych z przyszłych zysków sektora kosmicznego. Na razie wszystko na kroplówce z budżetu. Partia ma swoje problemy psychiczne. Taki jest los największego pedała zamachowego światowej gospodarki.  Nie można też zamknąć się w pokoju i sądzić, że wszyscy ludzie są źli. Ja tego próbowałem i nic sensownego z tego nie wynika. Ludziom potrzeba jednak umiarkowanie ufać, umiarkowanie im wybaczać i nieustannie ich sprawdzać.
|
|
| | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
>Nie można też zamknąć się w pokoju i sądzić, że wszyscy ludzie są źli.
Stąd problemy psychiczne partyjnych - siedzą przed telewizorami i ekranami komputerów, sączą z nich propagandę, i myślą, że wszyscy są dobrzy. Później się okazuje, że od pół wieku nie mogą dolecieć ponownie na Księżyc, więc wybierają się na Marsa. Te rakiety są niby tanie w stosunku do efektu propagandowego, ale jednak kosztują pieniądze, pracę, czas i zasoby. Nie lepiej i taniej byłoby tym ludziom z sektora kosmicznego dać po poletku z małą chatką i nauczyć uprawiać ryż? Ale - jak mawiają - daj człowiekowi miskę ryżu, to zje albo wyrzuci, a daj mu kawałek pola - to zaraz sprzeda i kupi wódkę.
>Ja tego próbowałem i nic sensownego z tego nie wynika.
Jak to w życiu. Trzeba było nie próbować, tylko od razu robić coś normalnego.
>Ludziom potrzeba jednak umiarkowanie ufać, umiarkowanie im wybaczać i nieustannie ich sprawdzać.
Ludziom nic nie potrzeba, bo nic w nich nie ma. Spotkałem raz jednego człowieka. Był bardzo interesujący, bo miał ładny zegarek. Ale przestał tu chodzić.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >daj mu kawałek pola - to zaraz sprzeda i kupi wódkę.
Jesli ktoś je kupi.
Opodatkuj własność pola a nie wódkę a chciwy dziad 10x dobrze się zastanowi zanim odkupi pole na swoje zabezpieczenie, na którym nie potrzebuje niczego uprawiać a chce jedynie zachować wartość.
Dlatego na jestem gorącym przeciwniem podatku od wódki i wierzę, że każdy człowiek, który ochleje się wódki za 1 zł, któregoś dnia sam zdecyduje - dość. Tylko potrzebuje dotrzeć do granicy.
Jestem także gorącym zwolennikiem podatku wyłącznie od własności, jawnej własności, podatku okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej, podatku w zasdniczej części przelewanego bezpośrednio z majątku właścicieli do majątków pracowników najemnych.
|
|
| | | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
>Jesli ktoś je kupi.
Dlatego tyle ziemi leży odłogiem. Ziemia musi być opłacalna do uprawy.
>Dlatego njestem gorącym przeciwniem podatku... >Jestem także gorącym zwolennikiem podatku...
Ktoś będzie cię pytał o zdanie?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Ktoś będzie cię pytał o zdanie?
Jesli skutecznie zasieje zwątpienie we współczesne prawo własności, jeżeli odpowiednią liczbę ludzi przekonam, że Bóg wcale nie chce własności utajnionej i nieopodatkowanej, jeżeli udowodnie,ze Jezus błądzil mówiąc - oddaj cesarzowi, co cesarskie, wówczas współcześni kapitalisci, ich ideolodzy, oplacani sedziowie, egzekutorzy i wszelkiej maści kacyki stracą swoją moc.
Utrata mocy wystarczy, żeby wykreować coś nowego, co podwazy stare porządki swoim rozwojem.
|
|
| | | | | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
W takim razie czeka nas powrót do rzeczywistości, w której poborcy podatkowi wchodzą do domów i zbierają z niego podatek do worka.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > W takim razie czeka nas powrót do rzeczywistości, w której poborcy podatkowi wchodzą do domów i zbierają z niego podatek do worka.
Niekoniecznie. Postuluje model systemu pieniężnego, w którym zasadnicza kreacja pieniądza odbywa się poprzez powstanie automatycznego debetu związanego z ujawniona w księdze i opodatkowana wlasnoscia.
Pobór podatku jest algorytmem tej księgi, który przepisuje środki pieniężne pomiędzy kontami, co miesiąc, co tydzień, codziennie, co godzinę.
Nikt Ci z domu niczego nie wyniesie ale w zawiazku z tym, że masz dom i co masz w domu powstanie dla Ciebie automatycznie debet a systemie pieniężnym do wartości twojej własności i algorytm pobierze podatek, różniez z tego debetu.
Jeżeli nie osiągniesz żadnego dochodu z własności, algorytm wyczerpie debet i nie zdołasz opłacić podatku, wówczas utracisz świadectwo własności w zamian za środki z najwyższej wyceny, które pokryja twój debet.
Z domu Ci niczego nie wyniosą ale jeżeli nie osiągniesz żadnego dochodu z wszelkiej własności to Ciebie z domu wyniosą.
W moim modelu nie możesz nie osiągać dochodu z własności i zachować własność. Albo zarabiasz na polu albo pole tracisz.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>W moim modelu nie możesz nie osiągać dochodu z własności i zachować własność. >Albo zarabiasz na polu albo pole tracisz. A czasem nie jest tak, że dochody pochodzące z innego niż ziemia źródła da się wykazywać jako pochodzące z ziemi?
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>W moim modelu nie możesz nie osiągać dochodu z własności i zachować własność. >>Albo zarabiasz na polu albo pole tracisz. >A czasem nie jest tak, że dochody pochodzące z innego niż ziemia źródła da się wykazywać jako pochodzące z ziemi?
Wykazywanie dochodu to bzdura podobnie jak montowanie taksówkarzom czy lekarzom kas fiskalnych.
Wielki Brat wie, że taksówkarz uzyskał dziś 50 zł utargu ale biedny nie ma pojęcia kto co ma w ogóle.
Oko Sauroma zauważylo przepływ 50 zł u biedoty ale przeoczylo powstanie miliardowego mienia u kolesi.
Zaznaczę to nie jest przypadkowe. Nikt też nie odkrył złotego modelu społecznego już przy narodzinach Chrystusa.
To wielowiekowa zmowa klasy społecznej właścicieli przeciw klasie najemnych roboli.
Podatek VAT to ewolucyjny następca panszczyzny. Wszyacy są do tego przyzwyczajeni więc już nikt nawet tego nie widzi, zwłaszcza że dominująca grupa interesu w ogóle tego nie chce zobaczyć.
Wykazywać należy wyłącznie mienie. Przepływy własności, dochody pieniężne są kompletnie nieważne.
Liczy się tylko rozkład własności w społeczenstwie czyli to co fundamentalisci wspolczesnego kapitalizmu za wszelką cenę chcą ukryć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | > trywialne (wiadomo że majątek definiuje bogactwo)
Zabierasz głos na temat poboczny czyli rozwalasz mój wątek.
Nie zaśmiecaj działu nauka twoimi pustymi i chorymi wypowiedziami bo zacznę Cię zgłaszać Krystykonie czy jak ci tam.
Tu nie miejsce na terapię zajęciową dla chorych psychicznie - przez grafomaństwo.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | salek (4701 punktów) | >Zabierasz głos na temat poboczny czyli rozwalasz mój wątek.
A nie prościej usuwać z wątku posty bałwana piszącego od rzeczy?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Zabierasz głos na temat poboczny czyli rozwalasz mój wątek. >A nie prościej usuwać z wątku posty bałwana piszącego od rzeczy?
Komuniści usuwali niezgodnych w Katyniu. Dzieci niezgodnych miały potem o to do komunistów pretensje.
Lepiej 5x się dobrze zastanowic niż się pomylić w usuwaniu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) |
Zgadza się. Komuniści usuwający niezgodnych mieli też ideę poprawienia losu biedoty. Brzmi znajomo? Nie docierała do nich też żadna argumentacja, bo przecież idea jest piękna i lepsza od jakichś tam argumentów. Kiedy więc zaczniesz nawoływać do mordowania w imię księgi kapitału? A, nie, nie zaczniesz. Komuniści mieli przynajmniej trochę rozumu i rozumieli, że żeby zrobić i utrzymać swój raj trzeba siły. I tyle przyzwoitości, że mówili o tym bez ogródek. Nie przewidzieli tylko, że z czasem zabraknie chętnych do skubania.
Usuwając twoje posty trudno się pomylić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Zgadza się. Komuniści usuwający niezgodnych mieli też ideę poprawienia losu biedoty. Brzmi znajomo? Nie docierała do nich też żadna argumentacja, bo przecież idea jest piękna i lepsza od jakichś tam argumentów. Kiedy więc zaczniesz nawoływać do mordowania w imię księgi kapitału? A, nie, nie zaczniesz. Komuniści mieli przynajmniej trochę rozumu i rozumieli, że żeby zrobić i utrzymać swój raj trzeba siły. I tyle przyzwoitości, że mówili o tym bez ogródek. Nie przewidzieli tylko, że z czasem zabraknie chętnych do skubania. >Usuwając twoje posty trudno się pomylić.
Balwochwalcy kapitalizmu nie roznia sie Zzasadniczo od komunistów w kwestii podejścia do niezgodnych. Całkiem niedawno palili komuchow napalmem albo zrzucali na nich czynnik pomarańczowy, żeby ich wytruc. Dostarczają też bardzo chętnie zabójcza broń wszytkim, którzy są przeciwnikami dojenia biedoty ku chwale Panów właścicieli.
Sieganie po przemoc w celu wymuszenia od innych podporządkowania się pewnej idei jest bezrozumne i komuchy byli takimi bezrozumnymi istotami.
Mi nie przychodzi do głowy nawet, żeby ideę księgi kapitału na kimkolwiek wymusić. Jeżeli nie zostanie dobrowolnie zaakceptowana to znaczy, że jest bezwartościowa. Nie zamierzam nikomu stanowić prawa, które zmusi go do uznania idei księgi kapitału, tym bardziej nie będę tego od nikogo egzekwowal. Nie organizuje żadnej bojówki, policji politycznej czy innej organizacji militarnej. Każdemu kto zechciałby narzucić innym własną wiarę, własną wolę, własne dążenia z użyciem siły wyraźnie tego ZABRANIAM!
W realizacji idei księgi kapitału, czy opodatkowania własności nikomu nie wolno podnieść ręki na drugiego człowieka. Nie zgodzi się - trudno - trzeba to zaakceptować i żyć z tym dalej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Jeżeli nie zostanie dobrowolnie zaakceptowana to znaczy, że jest bezwartościowa.
To ile już czasu trąbisz o swym zaje***tym pomyśle? Rok? Pięć lat? Dziesięć? Ile założono ksiąg? Ilu znalazłeś zwolenników? Myślę o tych z jakimś majątkiem czy dobrze rokującymi umiejętnościami, chętnych na kasę za nic znajdziesz na pęczki. Choć nawet i ci się wykruszą, gdy zrozumieją co proponujesz, co jak na własnym przykładzie pokazujesz - nie jest to łatwe.
To ile czasu trzeba, żeby dotarło do pustego łba, że to bezwartościowy koncept?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >To ile czasu trzeba, żeby dotarło do pustego łba, że to bezwartościowy koncept?
Pomysł jest bardzo dobry ale waszymi umyslami wciąż rządzą prymitywne emocje, które nie dopuszczaja do głosu innych.
Gdybyś 1000 lat temu spróbował przekonywać ludzi, że niewolnictwo wcale nie opłaca się, że istnieją wyzsze, korzystniejsze formy stosunków społecznych, pewnie zabiliby Cię a w najlepszym razie uwiezili gdzieś w lochu.
Dopóki nie zwlacze emocji panujących nad waszymi umyslami dopóty nie zauważycie żadnej korzyści z moich idei.
Zechcenie czegoś, zwłaszcza powszechne, nie dzieje się natychmiast, w ciągu dnia, czasem nie dzieje się w ciągu roku ani nawet w ciągu 100 lat. Bardzo trudno jest zaszczepić nowe emocje w umyśle, dominujące w umyśle, sprzeczne zwalczaja je.
Ręcznie karczuje dżunglę. Zanim powstanie poletko. Zanim coś na nim wyrośnie. Robię grunt pod eksperyment. Robię grunt pod akceptację innych stosunków społecznych na próbę. To eksperyment ma w rzeczywistosci, w przyszłości szczepić nowe emocje społeczne.
Docen to, że od wielu już lat, przy wielkim powszechnym sprzeciwie, propaguje wciąż te sama ideę i dołącz do tych, którzy gotowi będą zaakceptować eksperyment społeczny i zechcą go obserwować. To będzie ciekawe doświadczenie nawet jeżeli nic z tego nie wyjdzie. Potraktujemy to jako ćwiczenie, które powie nam coś więcej o optymalnym dla rozwoju społecznego rozkładzie własności. Ponieważ na małej próbie nikomu się krzywda od tego nie stanie. Wielkiego głodu ani wielkiego kryzysu z tego nie będzie.
A nawet jeśli nie potrafisz tego zaakceptować teraz to poczekajmy aż wasz kapitalizm dosiegnie kolejny kryzys. Spadnie konsumpcja, produkcja, wzrośnie istotnie bezrobocie a Wy będziecie bezsilnie rozkładać ręce, bez zadnego pomysłu co z tym zrobić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Człowień_Renesansa (290 punktów) | > A nawet jeśli nie potrafisz tego zaakceptować teraz to poczekajmy aż wasz kapitalizm dosiegnie kolejny kryzys. Spadnie konsumpcja, produkcja, wzrośnie istotnie bezrobocie a Wy będziecie bezsilnie rozkładać ręce, bez zadnego pomysłu co z tym zrobić.Bank centralny rzuci swoje rezerwy walutowe i dodrukuje pieniądz, żeby podtrzymać banki komercyjne i dopływ kapitału do rynku. Kryzysy to takie "katharzis" dla gospodarki, żeby wyczyścić bańki/ przeszacowane inwestycje. Kryzysy (cykle koniunkturalne) były są i będą - co zrobimy z kolejnym? Trochę zacisniemy pasa i przeczekamy jak poprzedni, mamy doświadczenie - nie ma co panikowac 
"Przez Wszechświat gnam, szubiduba..."
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Tu nie miejsce na terapię zajęciową dla chorych psychicznie - przez grafomaństwo.
Pamiętam twoją propagandę dla zielonych. Teraz to nauka i już żadna propaganda polityczna?
Czy rozumiesz, że ograniczenie emisji CO2 jest ograniczeniem zużycia energii. Komu ograniczycie dostęp do energii jako pierwszym? Biedocie?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >> trywialne (wiadomo że majątek definiuje bogactwo) >Zabierasz głos na temat poboczny czyli rozwalasz mój wątek. >Nie zaśmiecaj działu nauka twoimi pustymi i chorymi wypowiedziami bo zacznę Cię zgłaszać Krystykonie czy jak ci tam. >Tu nie miejsce na terapię zajęciową dla chorych psychicznie - przez grafomaństwo.
Komu odetniecie prąd pierwszemu? Komu podniesienie VAT na dopłaty do najdroższych prywatnych samochódow elektrycznych? Komu podniesienie akcyzę na dopłaty do drogich prywatnych paneli fotowoltanicznych? Na czyje barki zrzucicie ciężar podwyższonych podatków od emisji CO2?
Sądzisz, że nie da się rozpoznać waszej dziadowskiej strategii?
Wpierw propaganda a za nią tłuste Geschäfty.
Ekologia ma znaczenie o tyle, o ile można wcisnąć komuś własną technologie jak nie za kasę to na kredyt.
Zrozum, w moim przekonaniu utraciliscie jakąkolwiek wiarygodność. Ty mówisz, że zalewają nas oceany a ja chwytam się za portfel i myślę znowu szykują milion pierwszy podatek na subwencje dla Panów właścicieli.
|
|
1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Dalsze niefrasobliwe spalanie paliw kopalnych to droga do zagłady gatunku Homo sapiens.
Niech zgadne. Dlatego Polacy powinni teraz nakładem ogromnego wysiłku nabyć od Niemców i Amerykanów pojazdy elektryczne i związane z tym technologie? A jeśli ich nie stać to Niemcy i Amerykanie chętnie udziela kredytu?
Taki duzy a wierzy hollywoodzkiej propagandzie.
Są jakieś wiarygodne POLSKIE badania w kwestii ocieplenia klimatu? Bo OBCY może z Ciebie robić zwyczajnie frajera a Ty nawet nie sprawdzisz.
------ PS. Slyszales o aferze VW z softwarem falszujacym emisję zanieczyszczeń spalin? Slyszales żeby określili winnego tej potężnej afery, bo tożsamość terrorystów ustalają w 24h? Nie bądź frajerem? Nie wierz w to co mówią, bo to może być tylko fałszywy marketing.
----- Ufaj umiarkowanie tylko Polakom, reszta chce Cię wykorzystac, wcisnąć swoje baterie słoneczne, turbiny wiatrowe, wymusić podatek za emisję CO2, wszytko, żeby zagonic Ciebie, twoje dzieci i twoich rodziców do roboty na cudzy dobrobyt.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Wszyscy jadą po bandzie i dążą na pełnym gazie do najgorszego scenariusza. Na szczęście, największe klęski czekają najpotężniejszych - SZA, Chiny, Indie i Europę Atlantycką. Afryka i Ameryka Południowa też nie będą oszczędzone. To są wielkie potęgi, to co mogą w tej sytuacji zrobić mniejsze kraje? Niech mocarstwa się dogadują! Ja nie jeżdżę samochodem, bo mnie nie stać i mam wadę wzroku. Poza tym, mam fobie, jak patrzę na te wszystkie ofiary wypadków, co ich ratują pasy, poduszki i postęp w służbie zdrowia. Nawet jak przeżyje, to w ciągu kilku dni krwiaki mózgowe go załatwią. Pozdrawiam ministra finansów. Nie zapłaciłem za PKK, kursy, szkolenia, egzaminy, ubezpieczenia, akcyzę za paliwo, kredyt itp. I już jestem na 500+ tygodniowo! Na samym podatku od zakupu luksusowego wozu jestem setki tysięcy złotych do przodu! A i napić się mogę w każdej chwili. Brawo prezes!
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|