 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-12-2010 16:35 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Parytety
5 na 5 | Dzisiaj mówili w radju cós o parytetach. A ja nic nie rozumię i nie kumam. Bo czym się różni blondynka od żaby? Że nie kuma! Ha ha ha! W każdym bądź razie na czym one miałyby polegać? Te parytety. Czy kobietom któs zabrania brać udział czynny w polityce? Czy je jakoś ogranicza? Że aż trzeba nakazowo niejako im zapewniać w niej udział. Podobno dziewczynki mniej interesują się polityką. Ot i wszystko. Gdyby kobiety masowo atakowały świat polityki to by zajmowały odpowiednie w nim miejsca. Ale może jest jakaś dyskryminacja kobiet w polityce , tak jak np. w pracy i płacy? Jeśli tak , to na czym ona polega? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
Szanowna Pani, proszę się nie wychylać, skompletować suchy prowiant, zapas wody pitnej i okopać się w piwnicy gdy nadejdzie czas rejestracji list wyborczych - podobno z powodu braku członkiń (nie-członków! członków jest tam aż nadto - tak w przenośni, jak i dosłownie!) partie wykoncypowały sobie, iż urządzą łapanki na ulicach.  Tak na poważnie - zastanawiając się nad ideą parytetów uderzyło mnie pewne logiczne założenie tej idei, mianowicie - spisek plemników. Zwykle przychodzi nam myśleć, że warunkiem wepchnięcia się na listę wyborczą jest lojalność, znajomości, wygadanie, przebojowość, charyzma, cwaniactwo, konformizm itp, ale nie płeć! Teoretycy parytetów sądzą jednak, że to nie lojalność, spryt, układy itp. się liczą, tylko to, co kandydat/kandydatka ma między nogami, brzydko mówiąc. Czyli - spisek! Niech to wystarczy za cały mój komentarz w kwestii nastroju intelektualnego owych ludzi. Z drugiej strony: fajnie byłoby zobaczyć jak stare mordy są odrywane od koryta. Oj, nie lada gratka dla wkurzonego wyborcy! Pozdrawiam!
|
|
 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > co kandydatka ma między nogami Ja już to gdzieś niedawno napisałam, że nic nie ma. Dziurkę. Ale czy jest to coś? Zaś kandydat to ma. Czasami, że i owszem.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >> co kandydatka ma między nogami >Ja już to gdzieś niedawno napisałam, że nic nie ma. Dziurkę. Ale czy jest to coś?
Ta dziurka to faktycznie nic, dopóki w nią nie wpadniesz.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Manian (950 punktów) | > co kandydat/kandydatka ma między nogamiW Samoobronie już od dawna to sprawdzają, Lepper i Łyżwiński osobiście
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > W Samoobronie już od dawna to sprawdzają, Lepper i Łyżwiński osobiście  To była zemsta Jarka. Dam sobie prawie głowę uciąć, że Leppera i tym razem nie wsadzą. A Łyżwiński umrze. Na razie jest apelacja. Jak ją sąd rozpatrzy to prawdopodobnie skieruje sprawę do ponownego rozpatrzenia i tak się to będzie ciągnąć latami. Szeremietiewa też chcieli udupić, ale po 9 latach go uniewinnili. Lepper ma gorzej, bo wywikłać się z afery seksualnej jest trudno.
|
|
| Manian (950 punktów) | >W każdym bądź razie na czym one miałyby polegać? Te parytety. 35% miejsc na liście wyborczej muszą zajmować kobiety, w przeciwnym wypadku, PKW nie zarejestruje takowej listy. Wg mnie parytety to nienajlepsze rozwiązanie, bo to rodzaj handicapu dla kobiet. Przecież kobiety w polityce poradziłyby sobie bez parytetów. Już teraz widzimy coraz więcej kobiet ministrów, czy też w zarządach partii.
|
|
 | | Korda (156 punktów) | >35% miejsc na liście wyborczej muszą zajmować kobiety
ale też mężczyźni. ciekawe jak "partia kobiet" sobie poradzi heheheheh
|
|
1 na 1 | Sarmat (230 punktów) | Cieszę się , że ten temat podjęła kobieta . Zgadzam się w całej rozciągłości . Mniejsza reprezentacja kobiet w polityce wynika głównie z ich mniejszego zainteresowania rzeczoną . Mówię tu o zainteresowaniu nie tylko czynnym ale i biernym . Wystarczy posłuchać o czym mówią faceci i kobiety "u cioci na imieninach" . Kolesiowsko-wódczane układziki też pewnie mają na to wpływ . Tylko nie tędy droga . Parytety są po prostu niedemokratyczne . Kiedy zdawałem na studia medyczne w latach osiemdziesiątych , obowiązywał podział na miejsca "męskie i żeńskie" . Po połowie . Nie wiem z czego to wynikało . Pewnie z militarystycznej polityki władz PRL . Na wypadek trzeciej wojny światowej chcieli mieć odpowiednią ilość lekarzy-mężczyzn . Oczywiście więcej dziewcząt zdawało na medycynę . Musiały więc zdobyć dużo więcej punktów na egzaminie wstępnym , żeby się dostać . Czy to było w porządku ? Nie ! To był ordynarny "aparthaid płciowy " . Z procederu tego wycofano się jeszcze w czasach reżimu . Ja nie sugeruję , że kobiety są gorszymi politykami . Zmieńmy status quo na drodze demokratycznej . Niech wyborcy zadecydują . Parytety to aparthaid (segregacja) płciowy . Ustawa o parytetach to taka polityczna sztuczka . Mydlenie oczu . To nic nie kosztuje . Można natomiast zyskać . Może feministki się nabiorą i zagłosują na "naszych" . Rządzący mogliby inaczej zadbać o kobiety . Tylko , że to już by mogło kosztować . Czy wiecie , że w tym "prorodzinnym , wartościowo-chrześcijańskim" kraju urlop macierzyński trwa pięć miesięcy . Przedwczesne odstawienie od cyca jest niezdrowe , nienaturalne , nieludzkie . Cyc się należy berbeciowi do dwóch lat (pediatryczne standarty) . Oczywiście matka może wziąść urlop wychowawczy (400PLN/miesiąc przez dwa lata) . Zakładając , że ojca stać na jej utrzymanie - jakie ona ma szanse na powrót do starej pracy ? Tylko proszę ! Nie mówcie mi , że Polska jest biedna i nie stać nas na taki socjal , jak w Szwecji np. Taka argunentacja jest już po prostu nudna . A gdzież jest ten "Tygrys Europy" ? Skarlał do wyleniałego dachowca ?
|
|
 | 9 na 9 | Alicja Duda (25557 punktów) | > Cieszę się , że ten temat podjęła kobieta . Grabowska nie jest kobietą co najwyżej transwestytą. > Mniejsza reprezentacja kobiet w polityce wynika głównie z ich mniejszego zainteresowania rzeczoną . Mówię tu o zainteresowaniu nie tylko czynnym ale i biernym . Zainteresowanie jest , możliwości brak.
> Kolesiowsko-wódczane układziki też pewnie mają na to wpływ . To główny powód braku kobiet w polityce.
>Parytety są po prostu niedemokratyczne . Jakoś się od tego większość krajów Unii nie zrobiła mniej demokratyczna. Wolę demokrację Francji niż naszą patriarchalną katolicką.
> Kiedy zdawałem na studia medyczne w latach osiemdziesiątych , obowiązywał podział na miejsca "męskie i żeńskie" . Po połowie . Nie wiem z czego to wynikało . Pewnie z militarystycznej polityki władz PRL . Mężczyźni gorzej zdawali egzaminy, gdyby liczył się tylko egzamin na studiach medycznych byłyby same kobiety. ( kobiety lekarki podlegały służbie wojskowej )
> Niech wyborcy zadecydują . Ale trzeba dać im szansę. Parytety miały obowiązywać na listach wyborczych a nie w przyznaniu miejsc w sejmie.
> Rządzący mogliby inaczej zadbać o kobiety . Tylko , że to już by mogło kosztować . Dla niedorośniętych chłopców w polityce ważniejsze są boiska niż żłobki, Euro 2012 niż przedszkola, zimowa olimpiada niż szkoły..... To co sejm uchwalił jest kpiną z parytetów. Nie dość że zamieniono je na kwoty to jeszcze zadbano by Partia Kobiet nie miała najmniejszych szans wystartować samodzielnie i usunięta tak zwany suwak który gwarantował że kobiety nie będą stanowić końcówki list. Ta przyjęta ustawa nie zmieni nic.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) | > zadbano by Partia Kobiet nie miała najmniejszych szans wystartować samodzielnie
A to w jaki sposób?
|
|
| |  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | >> zadbano by Partia Kobiet nie miała najmniejszych szans wystartować samodzielnie >A to w jaki sposób? > Panowie zadbali o swoje d..y tak samo jak przy przemocy domowej. 99,9% ofiarami sa kobiety ale ten 0,1% nie dał im spokoju i tak zmienili ustawę by brońboże nie sugerowała, że to mężczyźni przemoc stosują.Tu też zagwarantowali sobie minimum 35% na listach. To nie ma najmniejszego znaczenia ale świadczy o oporze jaki napotykają wszelkie ustawy mające znieść hegemonie mężczyzn w naszym kraju. Nie może zostać zarejestrowana lista z samych kobiet. Dotychczas jakoś im nie przeszkadzały listy z samych mężczyzn. To co sejm uchwalił to jest kpina od tego nie przybędzie kobiet w sejmie.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sarmat (230 punktów) | >Panowie zadbali o swoje d..y tak samo jak przy przemocy domowej. 99,9% ofiarami sa kobiety Z tymi statystykami to chyba trochę przesadziłaś . Jest jeszcze przemoc psychiczna . W tej akurat brylują kobiety . Tyle , że ona nie zostawia siniaków . Zasadniczo jednak się z Tobą zgadzam . Kobiety powinny mieć zagwarantowaną w kodeksie karnym możliwość uwolnienia się od socjo- , psycho- czy charakteropaty , tyrana , któremu gorzała mózg z uczuć wyprała . Eksmisja (nawet jeżeli mieszkanie notarialnie należy do niego) . Zakaz zbliżania się . >Nie może zostać zarejestrowana lista z samych kobiet. Dotychczas jakoś im nie przeszkadzały listy z samych mężczyzn. Jeśli to prawda to rzeczywiście draństwo i cynizm .
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Korda (156 punktów) | >>Nie może zostać zarejestrowana lista z samych kobiet. Dotychczas jakoś im nie przeszkadzały listy z samych mężczyzn. >Jeśli to prawda to rzeczywiście draństwo i cynizm . jakie draństwo? Parytet (z łac. paritas = pol. równość) - zasada równości proporcji dwóch lub więcej wielkości. powinniśmy określić ilu kandydatów-ki na listach ma być łysych, ilu żonatych-zamężnych ilu ma mieć kota, ilu homoseksualistów....
|
|
| | | |  | -1 na 1 |
| | | | |  | 3 na 5 | liliac (147340 punktów) | Powiedziałabym, że błyskotliwe, gdyby nie to, że raczej mało błyskotliwe- ja jestem i za zrównaniem wieku emerytalnego, i za "parytetem" w opiece nad dziećmi. Większość znanych mi feministek także.
|
|
| | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Nie może zostać zarejestrowana lista z samych kobiet.
Gdyby zrobiono wyjątek dla kobiet ustawa trafiłaby do kosza jako niezgodna z konstytucją.
> Dotychczas jakoś im nie przeszkadzały listy z samych mężczyzn.
Jak nie przeszkadzały było źle i jak zaczęły przeszkadzać to też źle.Zdecyduj się.
>To co sejm uchwalił to jest kpina od tego nie przybędzie kobiet w sejmie.
Bardzo możliwe.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Jak nie przeszkadzały było źle i jak zaczęły przeszkadzać to też źle.Zdecyduj się. >>To co sejm uchwalił to jest kpina od tego nie przybędzie kobiet w sejmie. Parytety to miało być 50/50 i suwak na pierwszych miejscach. Jest 35% bez suwaka, a na dodatek dalej obowiązuje ordynacja wyborcza z wymogiem 5000 podpisów w 26 okręgach by zarejestrować listę to jest wymóg blokujący wszelkie zmiany + sposób finansowania partii. W prawdziwych demokracjach wystarczy 100-500 podpisów zamiast 5000 i rejestrowanie list krajowych też jest inne. Jak by na to nie patrzeć posłowie zagwarantowali sobie by w sejmie nic się nie zmieniło. Ciekawa jestem czy Palikotowi i Kluzik uda się zarejestrować listy. Palikot przynajmniej ma pieniądze by stworzyć struktury. Obawiam się jednak, że w dalszym ciągu będziemy oglądać te same gęby.
PS >Gdyby zrobiono wyjątek dla kobiet ustawa trafiłaby do kosza jako niezgodna z konstytucją. Przy kwotowych listach zagwarantowanie panom 35% nie było konieczne.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Parytety to miało być 50/50 i suwak na pierwszych miejscach.
Nie "miało być", tylko pewne środowiska chciały aby było.
Inne nie chciały i wyszło jak wyszło.
Na tym polega właśnie demokracja.
Wesołych świąt.
|
|
| | |  | -5 na 5 | Ferdek Osoba (-4 punktów) | >Panowie zadbali o swoje d..y tak samo jak przy przemocy domowej. 99,9% ofiarami sa kobiety ale ten 0,1% nie dał im spokoju i tak zmienili ustawę by brońboże nie sugerowała, że to mężczyźni przemoc stosują.Tu też zagwarantowali sobie minimum 35% na listach.
To właśnie nazywamy równością płci - co oczywiście jest nie w smak feminazistkom, które nienawidzą demokracji, gdyż demokracja udowadnia, że normalne kobiety wolą głosować na mężczyzn, ergo nie popierają fanatycznych feminazistek.
>To nie ma najmniejszego znaczenia ale świadczy o oporze jaki napotykają wszelkie ustawy mające znieść hegemonie mężczyzn w naszym kraju.
"Hegemonia mężczyzn" jest skutkiem demokracji. Feminazistki chcą wprowadzić totalitarną, niedemokratyczną hegemonię kobiet. Dobrze, że kobiety są zbyt słabe na przeprowadzenie rewolucji, demokracja jest bezpieczna.
>Nie może zostać zarejestrowana lista z samych kobiet.
I tak nikt by na taką listę nie głosował.
>To co sejm uchwalił to jest kpina od tego nie przybędzie kobiet w sejmie.
I całe szczęście.
|
|
|  | | Sarmat (230 punktów) |
>Mężczyźni gorzej zdawali egzaminy, gdyby liczył się tylko egzamin na studiach medycznych byłyby same kobiety. ( kobiety lekarki podlegały służbie wojskowej ) Jak już wspomniałem : "parytet" przy rekrutacji na studia medyczne został zniesiony 25 lat temu . Jakoś medycyna nie sfeminizowała się totalnie . Przez dwa lata , dwa razy w tygodniu po 5 godzin uczęszczaliśmy do tzw. Studium Wojskowego (tylko chłopcy kategorii A) . Moro , musztra , taktyka , medycyna pola walki potem przysięga . Po studiach dwa miesiące w leśnej jednostce i egzamin na oficera . Dziewczyny i chłopaki z kategorią B,C,D mieli jedynie zajęcia z przysposobienia wojskowego . Bez mundurów i bez egzaminu oficerskiego . Czy to nie była militaryzacja zawodu (w cywilnej uczelni). Ale dość o komunie bo dla większości forumowiczów to już egzotyka . >To co sejm uchwalił jest kpiną z parytetów. Nie dość że zamieniono je na kwoty to jeszcze zadbano by Partia Kobiet nie miała najmniejszych szans wystartować samodzielnie i usunięta tak zwany suwak który gwarantował że kobiety nie będą stanowić końcówki list. >Ta przyjęta ustawa nie zmieni nic. Nie jestem aż tak dobrze zorientowany w tym co na Wiejskiej . Uważam jedynie , że wszelkie parytety (nie tylko odnośnie kobiet) nie powinny mieć miejsca w "wolnym kraju" . Nazywam to apartheidem (cytuję tu moje słusznie oburzone koleżanki sprzed 25 lat) . Tak samo nie popieram parytetów dla mniejszości narodowych . To taka zmyła , która zapewnia utrzymanie status quo . Każdy obywatel bez względu na płeć , przynależność etniczną , orientację seksualną , wyznanie , światopogląd może potancjalnie zostać nawet prezydentem RP . Przypominam , że obecny premier nie jest etnicznie Polakiem tylko Kaszubem . Nikomu to nie przeszkadza (prócz pana Kurskiego) . Został premierem bez parytetów .
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Grabowska nie jest kobietą co najwyżej transwestytą. Transseksualistką, kobietą z penisem, drag queen, lesbijką albo gejem..... (niepotrzebne skreślić). > Zainteresowanie jest , możliwości brak. Nie do końca się zgodzę. Dla chcącego nie ma nic (zbyt) trudnego. Ileż kobiet mamy w polityce. Hall, Rokita ( mężowie w domu), posłanka Sobecka, Elżbieta Radziszewska i wiele wiele innych.
> Kolesiowsko-wódczane układziki też pewnie mają na to wpływ . >To główny powód braku kobiet w polityce. Ale nie tylko w polityce. Więc trzeba by parytety wszędzie wprowadzić. W PRL były traktorzyski. Są też zawody skrajnie sfeminizowane. Nauczycielki! Co się tragicznie odbija na rozwoju emocjonalnym chłopców. > Wolę demokrację Francji niż naszą patriarchalną katolicką. A tam to Cyganów biją! > Mężczyźni gorzej zdawali egzaminy Ale wybitnych profesorów medycyny , mężczyzn, jest więcej, niż kobiet! > i usunięto tak zwany suwak Mężczyźni zawsze zaczynają od rozpinania czegoś, lub rozsuwania suwaków i różnych zapinek i sprzączek.
|
|
| |  | -1 na 1 | Ferdek Osoba (-4 punktów) | >> Mężczyźni gorzej zdawali egzaminy >Ale wybitnych profesorów medycyny , mężczyzn, jest więcej, niż kobiet!
Podobnie jest w każdej dziedzinie, ale mówienie o tym jest niepoprawne politycznie. Fanatycy już tak mają, że nienawidzą faktów.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > mówienie o tym jest niepoprawne politycznie Nie wiem dlaczego CZĘŚĆ kobiet tak się wzbrania przeciwko temu, co jest dla nich najbardziej zdrowe i naturalne? Czyli rodzeniu dzieci i bycia matkami. Wiadomo, że to przeszkadza w robieniu kariery naukowej, czy politycznej, albo innej zawodowej. Ale albo, albo. Dwie sroki za ogon jest trudno trzymać. A one zadaje się właśnie to by chciały robić. I oczywiście państwo powinno kobietom to maxymalnie ułatwiać. I tu jestem całym sercem za. No ale taka już jest kobiety dola, że rodzi dzieci i potem wymagają one matczynej opieki ( te dzieci), co z kolei przeszkadza w karierze zawodowej.
|
|
 | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) | > Nie mówcie mi , że Polska jest biedna i nie stać nas na taki socjal , jak w Szwecji np. Taka argunentacja jest już po prostu nudna .
Fakty po prostu są nudne.
|
|
 | 1 na 3 | liliac (147340 punktów) | >Cyc się należy berbeciowi do dwóch lat (pediatryczne standarty)
No ale, no ale. Nie jako podstawowe źródło pożywienia już.
>Oczywiście matka może wziąść urlop wychowawczy (400PLN/miesiąc przez dwa lata) . Zakładając , że ojca stać na jej utrzymanie
Oczywiście- jeśli ma ochotę być utrzymywana, pomijając już sytuacje, w których to ona jest główną żywicielką rodziny.
|
|
 | 2 na 2 | Korda (156 punktów) | >Oczywiście matka może wziąść urlop wychowawczy (400PLN/miesiąc przez dwa lata) . Zakładając , że ojca stać na jej utrzymanie - jakie ona ma szanse na powrót do starej pracy ? ma ogromne szanse. jestem pracodawcą i mam problem. 9 miesięcy ciąży- z czego 6 na chorobowym, urlop macierzyński, urlop wypoczynkowy, urlop wychowawczy. nie mogę nikogo zatrudnić w tym czasie bo pracownik nie musi mnie informować z ilu form i jak długo chce korzystać. informuje mnie że wraca i muszę przyjąć natychmiast. co zrobić z pracownikiem zatrudnionym na jej miejsce? zwolnić-jasne, tylko obowiązuje okres wypowiedzenia. prowadzę małą firmę i taka sytuacja i koszty dublowania stanowisk mogą doprowadzić do mojego bankructwa. zgadzam się, że młoda matka musi mieć zapewniony godny socjal, pamiętajmy jednak o sytuacji pracodawców
|
|
|  | 1 na 3 | liliac (147340 punktów) | >9 miesięcy ciąży- z czego 6 na chorobowym, urlop macierzyński, urlop wypoczynkowy, urlop wychowawczy. nie mogę nikogo zatrudnić w tym czasie bo pracownik nie musi mnie informować z ilu form i jak długo chce korzystać.
A to akurat jest duży błąd- ustawa powinna wymagać od pracownika pewnego okresu wyprzedzenia i informacji o planowanym czasie tegoż.
A i chorobowe podczas ciąży jest kwestią dyskusyjną- dalece nie każda ciężarna takowego potrzebuje, ale istnieje na takie praktyki spore przyzwolenie społeczne.
|
|
| |  | | Korda (156 punktów) | >A i chorobowe podczas ciąży jest kwestią dyskusyjną- dalece nie każda ciężarna takowego potrzebuje, ale istnieje na takie praktyki spore przyzwolenie społeczne. > jasne, że nie potrzebuje, opisałem faktyczną sytuacje mojej pracownicy
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Czy kobietom któs zabrania brać udział czynny w polityce? Czy je jakoś ogranicza? Że aż trzeba nakazowo niejako im zapewniać w niej udział.
Lepiej byłoby wymyślić polityczny odpowiednik viagry, albo tabletek gwałtu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|