Abp Sławoj Leszek Głodź dał schronienie księdzu pedofilowi w Przystani Miłosierdzia Po oskarżeniu o pedofilię ksiądz Jarosław P. (skazany później na trzy lata więzienia) musiał opuścić diecezję toruńską, ale znalazł schronienie przy parafii w Pucku. Ówczesny metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź zapewnił mu prawnika kurii i pozwolił, by Jarosław P. odprawiał msze i miał kontakt z młodzieżą. Nieznanym dotąd przypadkiem pomocy dla duchownego oskarżonego o gwałty jest przypadek księdza Jarosława P., byłego proboszcza parafii św. Jakuba Apostoła w Ostrowitem w województwie warmińsko-mazurskim. Parafia należy do diecezji toruńskiej. W lipcu 2021 proboszcz Piotr Pastewski bez pożegnania opuścił wiernych. Okazało się, że został zawieszony przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę z powodu oskarżeń formułowanych przez prokuraturę. Przez kilka miesięcy kolejne prokuratury, do których przenoszono sprawę Pastewskiego, nie chciały ujawnić, czego dotyczy doniesienie złożone na proboszcza. W grudniu 2021 Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim umorzyła sprawę Pastewskiego z powodu przedawnienia, ale w tym momencie musiała już wyjawić, iż postępowanie dotyczyło czynu z art. 200 § 1 kk: "Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12". Przepisy określają, że przestępstwa seksualne wobec małoletnich do 15. roku życia podlegają przedawnieniu, gdy ofiara skończy 30. rok życia. Wyrok w sprawie kanonicznej Pastewskiego jeszcze nie zapadł, ale okazało się, że proboszcz Pastewski przez kilka lat gościł u siebie księdza Jarosława P., gdy ten musiał szukać schronienia po oskarżeniach o pedofilię. Parafia św. Faustyny reklamuje się jako "Przystań Miłosierdzia". trojmiasto(*)a_wyborcza.pl-K.C-B.2-L.1.maly |