Racjonalista - Strona głównaDo treści
Naukowy dowód na istnienie Boga.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-07-2018 02:42Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
Naukowy dowód na istnienie Boga.
Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było. Jednak kiedy Bóg jest a my nie wierzymy tracimy wszystko.

Wniosek taki zakład jest funkcjonalny tylko kiedy Bóg istnieje. Zatem Bóg istnieje.

Cnd (co należało dowiesc)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zeniu73 (6483 punktów)
>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę
>czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było. Jednak kiedy Bóg jest a my nie
>wierzymy tracimy wszystko.
>Wniosek taki zakład jest funkcjonalny tylko kiedy Bóg istnieje. Zatem Bóg istnieje.
>Cnd (co należało dowiesc)

Ale w ktorego? Ktory ma najlepsze nagrody a ktory najwieksze kary? Bo trzeba z rozwaga rozpatrzyc w ktoregp boga udawac wiare, zeby dostac jak najlepsza nagrode ale aby w razie W dostac jak najmniesza kare jesli postawilo sie na niewlasciwego boga.
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę
>>czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było. Jednak kiedy Bóg jest a my nie
>>wierzymy tracimy wszystko.
>>Wniosek taki zakład jest funkcjonalny tylko kiedy Bóg istnieje. Zatem Bóg istnieje.
>>Cnd (co należało dowiesc)
>Ale w ktorego? Ktory ma najlepsze nagrody a ktory najwieksze kary? Bo trzeba z rozwaga rozpatrzyc w ktoregp boga udawac wiare, zeby dostac jak najlepsza nagrode ale aby w razie W dostac jak najmniesza kare jesli postawilo sie na niewlasciwego boga.

to co napisałeś jest nienaukowe. skupmy się na temacie
01-07-2018 04:05 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
.
>to co napisałeś jest nienaukowe. skupmy się na temacie

Ja to nie naukowe? Ty mi mowisz, ze oplaca sie wierzyc w boga. Wiec ja sie pytam czy mozesz mi wyliczyc w jakim przypadku najwiecej zyskam i najmniej strace.
Czysta matematyka.
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było. Jednak kiedy Bóg jest a my nie wierzymy tracimy wszystko.
Nie tracimy, wiara nie jest warunkiem zbawienia.
>Wniosek taki zakład jest funkcjonalny tylko kiedy Bóg istnieje. Zatem Bóg istnieje.
>Cnd (co należało dowiesc)
Pseudonauka. Dowiodłeś własnej głupoty.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było. Jednak kiedy Bóg jest a my nie wierzymy tracimy wszystko.
>Nie tracimy, wiara nie jest warunkiem zbawienia.
Skoro istnieje Bóg to i jest jakoś określony. Pismo św. wydaje się dziwne przez 3 rzeczy: potop, Boże mój Boże czemuś mnie opóścił, i wyobrażenie Boga ze ST. Dlatego szanuje, ale nie czytam.
Duch Prawdy (14788 punktów)
>>>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było. Jednak kiedy Bóg jest a my nie wierzymy tracimy wszystko.
>>Nie tracimy, wiara nie jest warunkiem zbawienia.
>Skoro istnieje Bóg to i jest jakoś określony.
A istnieje?
>Pismo św. wydaje się dziwne przez 3 rzeczy: potop, Boże mój Boże czemuś mnie opóścił, i wyobrażenie Boga ze ST. Dlatego szanuje, ale nie czytam.
Pismo: święte?, a kto o tym zdecydował?

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Kulmin (4007 punktów)
>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę
>czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było. Jednak kiedy Bóg jest a my nie
>wierzymy tracimy wszystko.
>Wniosek taki zakład jest funkcjonalny tylko kiedy Bóg istnieje. Zatem Bóg istnieje.
>Cnd (co należało dowiesc)

Gwałcisz logiczne wnioskowanie.
Popełniasz szereg błędów logicznych:
-błąd materialny (fałszywa przesłanka)
-błąd formalny (wniosek nie wynika logicznie z przesłanek)
-petitio principii (nieuzasadniona przesłanka)
oraz:
-błąd przedwczesnego przypuszczenia (jednostkowość przesłanek)
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę

Jeśli Boga nie ma, to trudno inaczej jak nic to określić. Więc dla świętego spokoju, krakowskim targiem, dla asekuracji polecasz wierzyć w nic. No bo zawsze ta nagroda nęci i zawsze będę w środku, czyli się nie wychylać podstawa. Ty jak ksiądz. Ma żyć w celibacie ale nie jest pewny czy wytrzyma. Więc dlaczego sobie nie amputuje narzędzia grzechu? Na wszelki wypadek zostawia?

>czyli wierząc zyskujemy i nic nie tracimy kiedy by Boga nie było.

Źle powyżej napisałem kreśląc taką Twoją postawę?
Co zyskujemy? Nagrodę? Jaką?

>Jednak kiedy Bóg jest a my nie
>wierzymy tracimy wszystko.

Czyli co ma być tym wszystkim?

>Wniosek taki zakład jest funkcjonalny tylko kiedy Bóg istnieje. Zatem Bóg istnieje.
>Cnd (co należało dowiesc)

A figa z makiem! To co sobie napisałeś nie ma prawa nawet stać obok dowodu. Dowód to pewien przewód myślowy krok po kroku, którym chcemy udowodnić stawianą tezę. Żeby jakąś tezę udowodnić trzeba przed tym dokonać jakichś założeń opartych na już poznanej wiedzy. Twoje założenie jest warunkowe, czyli nie zakłada nieistnienia Boga. Cytat:
Wniosek taki zakład jest funkcjonalny tylko kiedy Bóg istnieje. Zatem Bóg istnieje.

To nie jest wniosek ale założenie. A wniosek to na podstawie tego co napisałeś? Wybacz, ale dobrze się czujesz? Ty zakładasz, że Bóg istnieje. Więc nie możesz wnioskować powtarzając założenie. Całkiem pokręciłeś "tatę z mamą".
Co zrobić z tym, że Bóg nie istnieje? Czyli jest "nic"? Wtedy założenie należy wrzucić do kosza. Co? Tak rozumiem.
Wiesz jak widzę rozmowę ateisty (A) z wierzącym (W)? Przedstawię Tobie abstrakcyjną sytuację mającą Tobie wytłumaczyć jak ona wygląda, bo widzę że nie "łapiesz. Wyjaśniam, dlatego abstrakcyjną bo w rzeczywistości religiant nie słucha ateisty i forsuje tylko swoje opinie.
Sytuacja wygląda następująco. Przy stole siadają rozmówcy A i W. Na stole leży jabłko. Co do tego A i W są zgodni. Jabłko widać, można określić miejsce w którym miejscu leży, wyobrazić sobie jego zapach, smak, a nawet udowodnić jego istnienie przez to, iż można nim rzucić w kierunku rozmówcy i pozostawić ślad (siniak) o uderzeniu. To jest nasza rzeczywistość, real. Tak też powiedział A.
A- To jest nasza rzeczywistość
W- Ale to nie wszystko.
A- A co jeszcze?
W- Nie uwzględniłeś jeszcze ananasa.
A- ?? Jakiego ananasa? Przecież na stole nic innego niema.
W- Nieprawda. Jest.
A- Gdzie? Nie widzę. Gdzie leży?
Z problemu wydawałoby się "zręcznie" wybrnął W i odparł:
W- Wszędzie.
A podejrzliwie spojrzał na W i zapytał:
A- Ja nie widzę a Ty widzisz? Udowodnij więc że ten ananas jest na tym stole.
W- Nie bądź śmieszny. Błądzisz. To nie wymaga dowodu, bo on jest.
A podejrzliwie patrzy na W czy sobie nie robi z niego jaj holenderskich i pyta:
A- Nie wygłupiaj się i podaj dowód. Ja naprawdę nie widzę żadnego ananasa.
W- Właśnie tu leży klucz. Musisz pierw uwierzyć szczerze i głęboko, to wtedy dostąpisz łaski zobaczenia tego ananasa.
A skoro nie wierzysz w ananasa, to udowodnij(!), że ananasa nie ma.
Co sądzisz o takiej rozmowie? Lekko trąci o paranoję? Na tym forum wielokrotnie widziałem sytuacje, że zakładający wątek (religijny) żąda dowodu na nieistnienie. Ty też zakładasz tylko istnienie i stąd moja ciekawość czy nieistnienie trzeba udowadniać. Same określenie nic jest wystarczające. Nie trzeba "nic" udowadniać. To wynika z etymologii językowej.
W takiej sytuacji nie wydaje się Tobie śmiesznym zdanie: "No to udowodnij, że Bóg nie istnieje". Netykieta obliguje religianta forumowicza na udokumentowanie istnienia czegoś czego ateista nie widzi, a więc nie może zrozumieć. Co za przewrotna retoryka.
Na koniec uwaga. Jeżeli (założenie) wierzysz to Twoja sprawa, Jeśli nie chcesz być śmiesznym to nie próbuj udowadniać istnienia nieistniejącego.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>Na koniec uwaga. Jeżeli (założenie) wierzysz to Twoja sprawa, Jeśli nie chcesz być śmiesznym to nie próbuj udowadniać istnienia nieistniejącego.

Już to zrobiłem. Logika o tym mówi. Możesz jej nie akceptować.
zeniu73 (6483 punktów)
>>Na koniec uwaga. Jeżeli (założenie) wierzysz to Twoja sprawa, Jeśli nie chcesz być śmiesznym to nie próbuj udowadniać istnienia nieistniejącego.
>Już to zrobiłem. Logika o tym mówi. Możesz jej nie akceptować.

Ale nadal mi nie wyliczyles w ktorego boga najlepiej wierzyc. Pomoz mi bo tez chce nagrode ale rownoczesnie nie chce zbyt surowej kary jesli wyjdzie, ze udawalem wiare w niewlasciwego boga.
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>>Na koniec uwaga. Jeżeli (założenie) wierzysz to Twoja sprawa, Jeśli nie chcesz być śmiesznym to nie próbuj udowadniać istnienia nieistniejącego.
>>Już to zrobiłem. Logika o tym mówi. Możesz jej nie akceptować.
>Ale nadal mi nie wyliczyles w ktorego boga najlepiej wierzyc. Pomoz mi bo tez chce nagrode ale rownoczesnie nie chce zbyt surowej kary jesli wyjdzie, ze udawalem wiare w niewlasciwego boga.
Jeżeli Bóg jest jeden jak może istnieć wiele religi?
zeniu73 (6483 punktów)

>Jeżeli Bóg jest jeden jak może istnieć wiele religi?

Jeden? Mowisz o Brahma, Bogu, Stworcy, Kreatorze?
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>Jeżeli Bóg jest jeden jak może istnieć wiele religi?
>Jeden? Mowisz o Brahma, Bogu, Stworcy, Kreatorze?
Skoro jest jeden nie może mieć imienia jednej z religii.
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Jeżeli Bóg jest jeden jak może istnieć wiele religi?
>>Jeden? Mowisz o Brahma, Bogu, Stworcy, Kreatorze?
>Skoro jest jeden nie może mieć imienia jednej z religii.

No tak. Dzem to dobry dodatek do chleba ale absolutnie nie sprawdza sie jako sanki.
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>>>Jeżeli Bóg jest jeden jak może istnieć wiele religi?
>>>Jeden? Mowisz o Brahma, Bogu, Stworcy, Kreatorze?
>>Skoro jest jeden nie może mieć imienia jednej z religii.
>No tak. Dzem to dobry dodatek do chleba ale absolutnie nie sprawdza sie jako sanki.
No tak.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Na koniec uwaga. Jeżeli (założenie) wierzysz to Twoja sprawa, Jeśli nie chcesz być śmiesznym to nie próbuj udowadniać istnienia nieistniejącego.
>>>Już to zrobiłem. Logika o tym mówi. Możesz jej nie akceptować.
>>Ale nadal mi nie wyliczyles w ktorego boga najlepiej wierzyc. Pomoz mi bo tez chce nagrode ale rownoczesnie nie chce zbyt surowej kary jesli wyjdzie, ze udawalem wiare w niewlasciwego boga.
>Jeżeli Bóg jest jeden jak może istnieć wiele religi?

Równolegle z Tobą zabrał głos również "Miłujący prawdę" forumowicz w Twoim wątku "Piekło istnieje" z podobnymi do Twoich zainteresowaniami. Zapytałem go również i o to. Zdecydowanie wg niego są to fałszywi bogowie (Allach) i fałszywe religie (islam). A Ciebie znów złapałem na tym, że nie czytasz korespondencji kierowanej do Ciebie. Bo po jego wyjaśnieniu takich pytań byś nie stawiał.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jeżeli Boga nie ma to i tak lepiej w Niego wierzyć niż nie wierzyć ponieważ wiara daje nam nagrodę
Na nic te kalkulacje, bo wiary, czyli "przekonania, że coś jest" nie ma się na życzenie; co innego z obliczonym na korzyści deklarowaniem wiary przed hierarchami Kościoła...

Cza być oszczędnym.
mancziz (1830 punktów)
Kolego, to nie dział "Ogłoszenia duszpasterskie". Ja rozumiem, że masz misję i w ogóle ale bez przesady.


A jak się po prostu nudzisz to pograj sobie w to:

www.gry.jeja.pl/20488,hobo-7.html

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365