Antyszczepionkowiec na TT: Jeden koleś zaszczepił sie jak jego żona była w ciąży, potem jak dziecko się urodziło, okazało się, że to nie jest jego dziecko. A ludzie mówią, że szczepionki nie zmieniają DNA. "Córkom zabroniliśmy się szczepić. Chcę zostać babcią, a słyszałam, że szczepionka powoduje niepłodność - tak u mężczyzn, jak i u kobiet. Kiedy zaczęła się pandemia, stwierdziłam, że sama będę budować odporność. Przypomniałam sobie, co lekarz pediatra mówił mamie, kiedy byłam mała: żeby dawała mnie i moim siostrom po jednym żółtku jaja przepiórczego. Wróciłam teraz do tego. Codziennie jem na surowo dwa żółtka przepiórcze. Są większą bombą witaminową niż kurze. Zaczęłam też brać regularnie witaminę C, która rozrzedza krew, a przez to ją natlenia. Nie szczepię się, bo szczepionki to eksperyment, nie wiem, dlaczego zostały dopuszczone w tej fazie. Byłam jako dziecko szczepiona, ale szczepionki z tamtych lat mają mniej metali ciężkich i składników, przez co były bezpieczniejsze. Skąd wiem? Czytam w Internecie. Rozmawiam z rodziną w Stanach i Kanadzie. Ci w Kanadzie są przeciwko szczepionkom, a w Stanach mam takich i takich. Wujek jest dziennikarzem, dyskutujemy, nie nawraca mnie siłą. Druga rodzina sprzedała dom w Kalifornii i przeprowadziła się do Tennessee, bo tam nie ma obostrzeń covidowych. Czytam, że z Europy niezaszczepiona ludność niemieckojęzyczna ucieka do Paragwaju. W Polsce też może być nam trudno. wyborcza.p(*)wierza-antyszczepionkowcy.html |