zakładając że dojdziemy kiedykolwiek do stanu - wiem że nic nie wiem - to wówczas jedyną pewną są dane wejściowe. wyjściowe są już tylko pieśnią... więc jedyne co możemy wiedzieć to co wiedzieliśmy do godziny 0 za nim dane przerodziły się w wyjściowe. nie mamy pewności że dane wejściowe ktoś nie zamienił w wyjściowe... dlatego świat to jedna wielka schizofrenia. pytanie komu zależy na takim jej obrazie?
uświadomienie sobie na poziomie świadomości - wiem że nic nie wiem - prowadzi do fizycznej anihilacji umysłu.
więc może nie wychodźmy poza źródło poznania. |