 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-04-2020 01:46 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Horyzont
-3 na 5 | > Horyzont zdarzeń (ang. event horizon) - sfera otaczająca czarną dziurę lub tunel czasoprzestrzenny, oddzielająca obserwatora zdarzenia od zdarzeń, o których nie może on nigdy otrzymać żadnych informacji. Innymi słowy, jest to granica w czasoprzestrzeni, po przekroczeniu której prędkość ucieczki dla dowolnego obiektu i fali przekracza prędkość światła w próżni. I żaden obiekt, nawet światło emitowane z wnętrza horyzontu, nie jest w stanie opuścić tego obszaru. Wszystko, co przenika przez horyzont zdarzeń od strony obserwatora, znika.pl.wikipedia.org/wiki/Horyzont_zdarzeńChciałbym zaproponować inną definicję. Horyzont - granica pola obserwacji, za którą ruch i materia stają się ciągłe, nieokreślone, nieskończone, niepoliczalne, nieprzewidywalne. Horyzontem nie musi być sfera otaczająca czarną dziurę, horyzontem może być ściana w pokoju, za którą nie wiemy co się dzieje, nie potrafimy tego określić, policzyć i przewidzieć. Także fala na morzu zasłaniająca wszystko co za nią. Także Słońce przyćmiewające inne gwiazdy na niebie. Także dźwięk syreny zagłuszający wszystkie inne dźwięki. Ale mam jeszcze lepszy przykład horyzontu. Horyzontem jest lej wiru spustowego powstałego w wannie, po wyjęciu korka, widoczny na tym zdjęciu.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Soczewka była uszkodzona w lornetce. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) |
Horyzontem zdarzeń może być również Niebo,Czyściec oraz Piekło.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Horyzontem zdarzeń może być również Niebo,Czyściec oraz Piekło. Dla tych, którzy mają zawężony horyzont...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Horyzont to złudzenie optyczne, Ciemnoto! To jest takie coś, że tam jest, ale nie ma! To tak, jak teraz z pieniędzmi polskiego rządu. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Horyzont to złudzenie optyczne, Ciemnoto! To jest takie coś, że tam jest, ale nie ma! To tak, jak teraz z pieniędzmi polskiego rządu. >****** *******
Horyzont to taka granica czasu i przestrzeni, za którą NIE WIADOMO czy coś jest czy niczego nie ma, NIE WIADOMO jakie to jest, jak działa, nie można tego określić, policzyć ani przewidzieć.
Za ścianą może być przepaść, może być 1km litej skały, może być nieskończony kosmos, może być wybuch atomowy. Dopóki nie przekroczysz tej granicy i nie stwierdzisz, to nie wiadomo. A to co niewiadome jest nieobliczalne.
Gdybyś np. przebił ścianę i włożył rękę w otwór nie wiadomo co się z nią stanie. To będzie tzw. zdarzenie losowe.
Tak losowe są dla nas zdarzenia mikro i makro świata. Obserwowane przez nas obiekty wykraczają poza horyzont. Dlatego nie potrafimy ich określić, policzyć ani przewidzieć.
|
|
| | |  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Hamer, ocknij się! Czarna dziura to po prostu taka gwiazda, niezbyt jasna, którą dodatkowo otaczają obłoki. Dlatego jej nie widać. W tym nie ma nic niezwykłego. Zdarza się, że w dzień nie widać z Ziemi Księżyca czy Jowisza. To chmury! ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Hamer, ocknij się! Czarna dziura to po prostu taka gwiazda, niezbyt jasna, którą dodatkowo otaczają obłoki. Dlatego jej nie widać. W tym nie ma nic niezwykłego. Zdarza się, że w dzień nie widać z Ziemi Księżyca czy Jowisza. To chmury!
Czymże jest Słońce, jeżeli nie przekształceniem materii w ruch, transformacją wiązania w działanie?
Czarna dziura to rzeczywiście takie Słońce przy czym transformacja materii w ruch zachodzi w czarnej dziurzl znacznie szybciej przez co promieniowanie na znacznie wyższą energię.
Czarne dziury emitują promieniowanie o tak krótkiej fali, że to wykracza poza nasze zdolności postrzegania tego promieniowania.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Czymże jest Słońce, jeżeli nie przekształceniem materii w ruch, transformacją wiązania w działanie?
Propagacją pornograficznej fali dźwiękowej w tonacji V-dur pochodzącej z odbicia obrazu rowerowej osi na czwartym ząbku pietruszki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Czymże jest Słońce, jeżeli nie przekształceniem materii w ruch, transformacją wiązania w działanie? >Propagacją pornograficznej fali dźwiękowej w tonacji V-dur pochodzącej z odbicia obrazu rowerowej osi na czwartym ząbku pietruszki
Zatem wątpisz, żeby promieniowanie Słońca, które można interpretować jako poruszenie całego otoczenia, kosztowało jego masę?
Sądzisz, że Słońce promieniuje choć materii mu nie ubywa?
Ja tak nie sądzę.
Sądzę też, że czarne dziury promieniują, emitując niezmiernie krótką falę, która jest tak krótka, że przekracza nasze zdolności postrzegania.
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Horyzont to złudzenie optyczne, Ciemnoto! To jest takie coś, że tam jest, ale nie ma! To tak, jak teraz z pieniędzmi polskiego rządu.
Horyzont to także granica, za którą świat z cyfrowego staje się analogowy.
Co do kasy rządu, której nie ma, pisałem już, że pieniądz to tylko i aż rozkład liczbowy, który określa hierarchię osobników w stadzie. System pieniężny to nasz - homo sapiens - sposób budowy hierarchii społecznej. Te Hierarchie budujemy w jednostkowych decyzjach - wydając kasę i uzyskując ją od innych. Istnieja jednak sposoby na złamanie zasady budowania hierarchii osobników stada w jednostkowych decyzjach i do tego narzędzia ma rząd, poprzez dodruk i wykup obligacji rządowych przez NBP, poprzez podatki, poprzez dotacje jakie np. teraz oferuje kapitalistom ze 100 letniego długu publicznego rozdając kasę dokładnie ZA NIC. Kapitalisci właśnie uzyskali potężne dotacje ZA NIC! Żeby coś chociaż musieli zrobić z profilem swojej działalności, zmienić go w obliczu wirusa, to nawet tyle nie. Po prostu ZA NIC! Lepiej zrobiłby rząd dla wszytkich, gdyby pożyczone na rachunek biedoty 100 miliardów wydrukował w papierze i spuścił po prostu w kiblu. Byłaby mniejsza strata z tego.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Horyzontem zdarzeń może być również Niebo,Czyściec oraz Piekło. >Dla tych, którzy mają zawężony horyzont... > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Duchu Prawdy jesteś sprzecznością wewnętrzną. Jak duch może zaprzecz istnieniu Nieba, Czyśca i Piekła. Gdybyś podpisał się nickiem Duch Lenina, to potraktowałbym taką wypowiedź ze zrozumieniem. Jaki duch taka prawda. Kolejną nielogicznością jest stwierdzenie o moim zawężonym horyzontem. Jak osoba o zawężonym horyzoncie może proponować rozszerzenie tego pojęcia na inne przypadki. Czy odbiegają one od tego co spłodził Albert E. Przecież idea horyzontu zdarzeń jest tylko hipotezą, niczym więcej. Nikt nigdy nie zmierzył go, ani nie dostrzegł. Dlatego wydaje mi. że powinieneś zmienić nicka, lub logikę. Nazwisko przecież zobowiązuje, no chyba, że jesteś niewiastą.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Duchu Prawdy jesteś sprzecznością wewnętrzną. >Gdybyś podpisał się nickiem Duch Lenina, to potraktowałbym taką wypowiedź ze zrozumieniem. Jaki duch taka prawda. >Dlatego wydaje mi. że powinieneś zmienić nicka, lub logikę. >Nazwisko przecież zobowiązuje, no chyba, że jesteś niewiastą. "Kto trzęsie drzewem prawdy, temu padają na głowę obelgi i nienawiść." Konfucjusz
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) |
Czy ktoś rozpatrywał przypadek horyzontu zdarzeń od drugiej strony. My o niczym, co się dzieje po drugiej stronie nic nie wiemy. Jaka jest jednak sytuacja tych co się znajdują już po tej drugiej stronie.Czy widzą one nasz świat? Czy tam obowiązują symetryczne prawa? Kiedy rozważymy przypadki Nieba,Czyśćca czy też Piekła to zasady są różne. Dla dusz przebywających w Czyśćcu i Piekle horyzont zdarzeń jest symetryczny względem naszego świata. Tak my jaki oni nie widzimy się wzajemnie, ani nie możemy obserwować naszych światów. Klasyczny, a dodatkowo symetryczny horyzont zdarzeń. Kiedy odniesiemy to pojęcie do Nieba i Ziemi, to pojawia się wyraźna asymetria. Dla nas ludzi Niebo jest poza horyzontem zdarzeń,ale aniołowie i dusze ludzkie żyjące w Niebie, posiadają pełny wgląd w naszą rzeczywistość. W tym przypadku horyzont zdarzeń jest asymetryczny.
I to by było na tyle.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Czy ktoś rozpatrywał przypadek horyzontu zdarzeń od drugiej strony. My o niczym, co się dzieje po drugiej stronie nic nie wiemy. >Jaka jest jednak sytuacja tych co się znajdują już po tej drugiej stronie.Czy widzą one nasz świat? Czy tam obowiązują symetryczne prawa? >Kiedy rozważymy przypadki Nieba,Czyśćca czy też Piekła to zasady są różne. >Dla dusz przebywających w Czyśćcu i Piekle horyzont zdarzeń jest symetryczny względem naszego świata. Tak my jaki oni nie widzimy się wzajemnie, ani nie możemy obserwować naszych światów. Klasyczny, a dodatkowo symetryczny horyzont zdarzeń. > Kiedy odniesiemy to pojęcie do Nieba i Ziemi, to pojawia się wyraźna asymetria. >Dla nas ludzi Niebo jest poza horyzontem zdarzeń,ale aniołowie i dusze ludzkie żyjące w Niebie, posiadają pełny wgląd w naszą rzeczywistość. >W tym przypadku horyzont zdarzeń jest asymetryczny. >I to by było na tyle. > Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
Wystarczy poruszyc się, przyspieszyc, ogrzać, ochłodzić, znaleźć się w polu innego ciśnienia, innej grawitacji, promieniowania, żeby już zobaczyć świat innym niż reszta pozostająca poza tą zmianą. Nie potrzeba przekraczać nawet horyzontu.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Wystarczy poruszyc się, przyspieszyc, ogrzać, ochłodzić, znaleźć się w polu innego ciśnienia, innej grawitacji, promieniowania, żeby już zobaczyć świat innym niż reszta pozostająca poza tą zmianą. Nie potrzeba przekraczać nawet horyzontu.
Wydaje mi się,że ten dział nie wiele posiada wspólnego z poezją liryczną,czy też psychoanalizą. Powinien już Pan zrozumieć, że tutaj dominują ludzie twardzi i prozaiczni.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >Wystarczy poruszyc się, przyspieszyc, ogrzać, ochłodzić, znaleźć się w polu innego ciśnienia, innej grawitacji, promieniowania, żeby już zobaczyć świat innym niż reszta pozostająca poza tą zmianą. Nie potrzeba przekraczać nawet horyzontu.> Wydaje mi się,że ten dział nie wiele posiada wspólnego z poezją liryczną,czy też psychoanalizą.> Powinien już Pan zrozumieć, że tutaj dominują ludzie twardzi i prozaiczni.To Pan zna pl.m.wikipedia.org/wiki/Efekt_DoppleraZatem jak chciałby Pan w ruchu zobaczyć to samo co w spoczynku? Proszę w efekcie Dopplera zbadać nie tylko czestotliwosc fali ale także jej kształt. Podejrzewam, że fala emitowana przez względnie ruchomy nadajnik nie będzie okrągła, lecz będzie eliptyczna. Zmienia się i długosc i częstotliwość. Czyli zmienia się cały widziany świat.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
> pl.m.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dopplera> Zatem jak chciałby Pan w ruchu zobaczyć to samo co w spoczynku?> Proszę w efekcie Dopplera zbadać nie tylko czestotliwosc fali ale także jej kształt.> Podejrzewam, że fala emitowana przez względnie ruchomy nadajnik nie będzie okrągła, lecz będzie eliptyczna.> Zmienia się i długosc i częstotliwość.> Czyli zmienia się cały widziany świat.Nie będzie okrągła fala akustyczna, ponieważ składa się z powietrza,czyli posiada bezwładność. Dla takiej fali nie obowiązuje drugi postulat Einsteina zawarty w STW. Dla fali elektromagnetycznej, ten postulat jest ograniczeniem, dlatego jej kształt będzie okrągły, raczej kulisty.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Nie będzie okrągła fala akustyczna, ponieważ składa się z powietrza,czyli posiada bezwładność. Dla takiej fali nie obowiązuje drugi postulat Einsteina zawarty w STW. >Dla fali elektromagnetycznej, ten postulat jest ograniczeniem, dlatego jej kształt będzie okrągły, raczej kulisty.
Sferyczne fale emitują źródła statyczne. Źródła dynamiczne emitują fale eliptyczne.
Ksztalt fali będzie zalezec od pt. obserwacji.
Obserwator statyczny względem emitera odbierze fale okrągłą a obserwator dynamiczny eliptyczna.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Sferyczne fale emitują źródła statyczne. >Źródła dynamiczne emitują fale eliptyczne. >Ksztalt fali będzie zalezec od pt. obserwacji. >Obserwator statyczny względem emitera odbierze fale okrągłą a obserwator dynamiczny eliptyczna.
Ciągle Pan nie uwzględnia rodzaju fal. Czy są akustyczne, powstają w ośrodkach ciekłych, czy to są fale elektromagnetyczne. Od tego wszystko zależy.Największe znaczenie w fizyce posiadają fale elektromagnetyczne. W nich obowiązują nieco inne prawa niźli w pozostałych.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Sferyczne fale emitują źródła statyczne. >>Źródła dynamiczne emitują fale eliptyczne. >>Ksztalt fali będzie zalezec od pt. obserwacji. >>Obserwator statyczny względem emitera odbierze fale okrągłą a obserwator dynamiczny eliptyczna. > Ciągle Pan nie uwzględnia rodzaju fal. Czy są akustyczne, powstają w ośrodkach ciekłych, czy to są fale elektromagnetyczne. Od tego wszystko zależy.
W tym wypadku to bez znaczenia. Kazdy rodzaj fali z dynamicznym źródłem i statycznym eterem/ośrodkiem rozchodzenia będzie eliptyczny. Ksztalt i ułożenie elipsy będzie zależąc od rodzaju fali, rodzaju ośrodka, kierunku i prędkości źródła ale samo wykrzywienie koła fali pojawi się zawsze kiedy nadajnik i odbiornik rusza się względem siebie.
>Największe znaczenie w fizyce posiadają fale elektromagnetyczne. W nich obowiązują nieco inne prawa niźli w pozostałych.
Nie sądzę aby były wyjątki we właściwościach fal. Podejrzewam, że fale elektromagnetyczne mają dokładnie te same właściwości co fale na oceanie,czy na strunie gitarowej.
|
|
 | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Czy ktoś rozpatrywał przypadek horyzontu zdarzeń od drugiej strony. Tak.
>My o niczym, co się dzieje po drugiej stronie nic nie wiemy. >Jaka jest jednak sytuacja tych co się znajdują już po tej drugiej stronie.Czy widzą one nasz świat? Czy tam obowiązują symetryczne prawa? Gdyby ktoś wpadł pod horyzont, to owszem, mógłby ciągle widzieć, co jest na zewnątrz. Jeśli w ogóle da się wpaść pod horyzont, to również światło może tam wpaść, co oznacza, że owszem, można pod horyzontem odbierać światło z zewnątrz.
Przy czym za długo sobie zewnętrza nie pooglądasz, bo nawet w przypadku supermasywnej czarnej dziury po wpadnięciu pod horyzont miałbyś sekundy, no, może minuty życia. W przypadku czarnej dziury o masie kilku mas Słońca zginąłbyś jeszcze przed wpadnięciem do środka, rozerwany przez siły pływowe.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Gdyby ktoś wpadł pod horyzont, to owszem, mógłby ciągle widzieć, co jest na zewnątrz. Jeśli w ogóle da się wpaść pod horyzont, to również światło może tam wpaść, co oznacza, że owszem, można pod horyzontem odbierać światło z zewnątrz. >Przy czym za długo sobie zewnętrza nie pooglądasz, bo nawet w przypadku supermasywnej czarnej dziury po wpadnięciu pod horyzont miałbyś sekundy, no, może minuty życia. W przypadku czarnej dziury o masie kilku mas Słońca zginąłbyś jeszcze przed wpadnięciem do środka, rozerwany przez siły pływowe.
Nie chcę Pana zasmucać, ale te informacje o horyzoncie w czarnej dziurze mogły już się zdeaktualizować. W ostatnich latach czarno dziurologi dokonał się ogromny postęp. Kilka miesięcy temu przeczytałem ze zdziwieniem informację pochodzącą z NASA, iż uczeni zaobserwowali czarną dziurę, która wyrzuciła z swego wnętrza strumień materii. W tym momencie utraciłem podziw dla czarnych dziur jako synonimu solidności i żelaznych zasad. Po raz pierwszy w historii czarna dziura oddała coś, co wcześniej pochłonęła. Nie można również zaprzeczyć, że ta materia zawierała w sobie mnóstwo informacji. Kompromitacja. Kilka tygodni temu pojawiła się inna informacja sygnowana rzecz jasna przez tą samą agencję, iż w pobliżu czrnej dziury zaobserwowano materię, której dziura nie przyciąga. Nie widomo, czy ta materia jest mało smakowita, czy też służy jako przynęta do zwabienia jakiejś wypasionej gwiazdy. Wydaje mi się, że trzeba poczekać z opinią do chwili zakończenia obserwacji. Analizując niezwykły postęp zachodzący w czrno dziurologi zaczynam się zastanawiać czego on jest efektem. Czy to czarne dziury ewoluują w przyspieszonym tempie, chcąc zmienić wśród ludzi czarną opinie o sobie? Czy też może naukowcy testują granicę naiwności społeczeństw dobrobytu? Nie byłby wcale zdziwiony, gdyby się okazało za kilka lat, iż NASA rozpoczęła bardzo drogi i wysoko zaawansowany naukowy program kosmiczny. Będzie on polegał na skanowaniu czarnych dziur. Może się wówczas okazać, że odkryją w ich wnętrzach skupiska splątanej kwantowo materii z tą która znajduje się na Ziemi. Będziemy mogli wówczas w czasie rzeczywistym otrzymywać informacje o zjawiskach dziejących się w czarnych dziurach. I wzajemnie czarne dziury będą mogły śledzić procesy fizyczne i nie tylko zachodzące na Ziemi.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Nie chcę Pana zasmucać, ale te informacje o horyzoncie w czarnej dziurze mogły już się zdeaktualizować. O ile mi wiadomo, OTW jeszcze się nie zdezaktualizowała.
>W ostatnich latach czarno dziurologi dokonał się ogromny postęp. >Kilka miesięcy temu przeczytałem ze zdziwieniem informację pochodzącą z NASA, iż uczeni zaobserwowali czarną dziurę, która wyrzuciła z swego wnętrza strumień materii. W tym momencie utraciłem podziw dla czarnych dziur jako synonimu solidności i żelaznych zasad. Po raz pierwszy w historii czarna dziura oddała coś, co wcześniej pochłonęła. Źródło? Czarne dziury nagminnie wyrzucają strumienie materii - tzw. jety - ale ta materia nigdy nie była poniżej horyzontu. Cały proces powstawania jetu dzieje się nad horyzontem.
>Kilka tygodni temu pojawiła się inna informacja sygnowana rzecz jasna przez tą samą agencję, iż w pobliżu czrnej dziury zaobserwowano materię, której dziura nie przyciąga. Źródło?
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Źródło? > Te informacje przeczytałem na którymś z głównych portali, Onet lub WP. Nie zapisałem ich w komputerze, ponieważ nie podzielam poglądu, że Wszechświat i Ziemia jest tym co przedstawiają nam uczeni. Poza tym nie spodziewałem się że tych informacji będzie więcej. Ot tak pozostały w pamięci.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >Te informacje przeczytałem na którymś z głównych portali, Onet lub WP. >Nie zapisałem ich w komputerze, ponieważ nie podzielam poglądu, że Wszechświat i Ziemia jest tym co przedstawiają nam uczeni. Poza tym nie spodziewałem się że tych informacji będzie więcej. >Ot tak pozostały w pamięci. Wiadomo, że nikt nie zapisuje linków do wszystkich artykułów, które kiedykolwiek przeczytał. Ale jeśli pamięta Pan cokolwiek z treści, powinno być Panu stosunkowo łatwo odnaleźć te artykuły przy pomocy Google.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Te informacje przeczytałem na którymś z głównych portali, Onet lub WP. >>Nie zapisałem ich w komputerze, ponieważ nie podzielam poglądu, że Wszechświat i Ziemia jest tym co przedstawiają nam uczeni. Poza tym nie spodziewałem się że tych informacji będzie więcej. >>Ot tak pozostały w pamięci. >Wiadomo, że nikt nie zapisuje linków do wszystkich artykułów, które kiedykolwiek przeczytał. Ale jeśli pamięta Pan cokolwiek z treści, powinno być Panu stosunkowo łatwo odnaleźć te artykuły przy pomocy Google. > Treść jest mniej więcej taka jaką przedstawiłem, oprócz moich ironii.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > Treść jest mniej więcej taka jaką przedstawiłem, oprócz moich ironii. To nie wystarczy. Z Pana relacji możemy się dowiedzieć jedynie, co Pan wyniósł z artykułu - co wcale nie musi być tożsame z treścią artykułu. Dlatego istotne jest przedstawienie oryginalnego źródła, tak żeby dyskutanci mogli się odnieść do tego, co faktycznie w nim było, a nie jedynie tego, co Pan zapamiętał.
|
|
| | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Treść jest mniej więcej taka jaką przedstawiłem, oprócz moich ironii. >To nie wystarczy. Z Pana relacji możemy się dowiedzieć jedynie, co Pan wyniósł z artykułu - co wcale nie musi być tożsame z treścią artykułu. Dlatego istotne jest przedstawienie oryginalnego źródła, tak żeby dyskutanci mogli się odnieść do tego, co faktycznie w nim było, a nie jedynie tego, co Pan zapamiętał. > Przykro mi, ale nie przewidywałem, iż kiedykolwiek się do tego będę odnosił. Gdybym natrafił na ten artykuł, to obiecuję Panu, że przekażę jego treść.
Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. Konfucjusz
|
|
| | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >> Treść jest mniej więcej taka jaką przedstawiłem, oprócz moich ironii.> >To nie wystarczy. Z Pana relacji możemy się dowiedzieć jedynie, co Pan wyniósł z artykułu - co wcale nie musi być tożsame z treścią artykułu. Dlatego istotne jest przedstawienie oryginalnego źródła, tak żeby dyskutanci mogli się odnieść do tego, co faktycznie w nim było, a nie jedynie tego, co Pan zapamiętał.> >> Przykro mi, ale nie przewidywałem, iż kiedykolwiek się do tego będę odnosił.> Gdybym natrafił na ten artykuł, to obiecuję Panu, że przekażę jego treść.> Kto trzęsie drzewo prawdy,temu padają na głowę obelgi i nienawiść. KonfucjuszMyślę, że źle zinterpretował Pan treść > naukowcy - jak podaje "The Independent" - zdołali zobaczyć powstawanie i ekspansję strumienia materii, jaki został wyrzucony przez gwiazdę.www.google(*)ra-ogromna-gwiazde/xn4jylt.ampNie chodziło o czarną dziurę lecz o gwiazdę. Tez przychylam się do stanowiska, że czarna dziura nie może oddać żadnej materii, bo materia zostaje przekształcona w ruch, tzn. w promieniowanie. Czarna dziura promieniuje promieniowaniem o bardzo krótkiej fali.
|
|
4 na 4 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Horyzontem jest lej wiru spustowego powstałego w wannie, po wyjęciu korka, widoczny na tym zdjęciu.>  Jesteś pewien, że wiesz, co pokazujesz? Bo to nie jest ani lej wiru, ani zdjęcie. To jest symulacja czarnej dziury na tle galaktyki (pewnie Drogi Mlecznej). Sam robiłem podobne symulacje. A reszta posta to - tradycyjnie - bełkot.
|
|
 | 4 na 4 | piotao (913 punktów) | . >A reszta posta to - tradycyjnie - bełkot.
No właśnie, dlaczego na Racjonaliście moderacja umarła? Wchodzę tu po paru latach i znajduję taki bełkot w kolejnych postach w dziale Nauka, że przy nim głupoty pisane przez Onet i inne masowe portale nie weryfikujące treści naukowych to poziom niemalże uniwersytecki... Trochę rozczarowuje ten upadek jakości... Mam smutne wrażenie, że kiedyś był tu inny poziom.
-pio-
|
|
|  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >. >>A reszta posta to - tradycyjnie - bełkot. >No właśnie, dlaczego na Racjonaliście moderacja umarła? Wchodzę tu po paru latach i znajduję taki bełkot w kolejnych postach w dziale Nauka, że przy nim głupoty pisane przez Onet i inne masowe portale nie weryfikujące treści naukowych to poziom niemalże uniwersytecki... >Trochę rozczarowuje ten upadek jakości... Mam smutne wrażenie, że kiedyś był tu inny poziom.
Tradycyjnie nic na temat. Proszę o naukową weryfikację pojęcia horyzontu, bo dla mnie horyzont wyznaczają zamknięte drzwi pokoju. Wszytko co za nimi jest dla mnie nieokreślone, niepoliczalne i nieprzewidywalne a zatem losowe.
Muszę wydać energię i się przemiescic, żeby losowość za drzwiami zmniejszyć. Przy czym wraz z moim przesunięciem przesunie się także mój horyzont i świat w pokoju, który był dla mnie określony, policzalny, całkowicie przewidywalny stanie się nieprzewidywalny - losowy. Tylko na podstawie doświadczeń będę mógł szacować co w pokoju zachodzi ale to nie będzie już prawda lecz prawdopodobne przewidywania.
|
|
|  | 6 na 6 | uxbridge (5980 punktów) | >. >>A reszta posta to - tradycyjnie - bełkot. >No właśnie, dlaczego na Racjonaliście moderacja umarła? Wchodzę tu po paru latach i znajduję taki bełkot w kolejnych postach w dziale Nauka, że przy nim głupoty pisane przez Onet i inne masowe portale nie weryfikujące treści naukowych to poziom niemalże uniwersytecki... >Trochę rozczarowuje ten upadek jakości... Mam smutne wrażenie, że kiedyś był tu inny poziom. Wrażenie prawidłowe. Moderatorów w takim sensie jak dawniej to już nie ma. Rolę jedynego moderatora pełni właściciel i administrator. Jego aktywność jest prawie żadna. No chyba, że ktoś mu przesadzi (?) z krytyką. Wielu dawnych bywalców tego forum (w tym moderatorów) opuściło to miejsce w sposób mniej lub bardziej wymuszony. Ludzie z ewidentnymi problemami psychicznymi zdominowali to forum. Ale to akurat administracji nie przeszkadza. Generują ruch.
|
|
| |  | 1 na 1 | piotao (913 punktów) |
>> smutne wrażenie, że kiedyś był tu inny poziom. >Wrażenie prawidłowe. >[...] >Ludzie z ewidentnymi problemami psychicznymi zdominowali to forum. Ale to akurat administracji nie przeszkadza. Generują ruch.
Dziękuję Ci za odpowiedź. Szkoda. To było fajne forum, przyjemnie było poczytać mądre wypowiedzi i poobserwować inteligentne ścieranie się poglądów. Nawet teraz można się zaczytywać w starych dyskusjach.
Możliwe jednak, że formuła takich środków przekazu jak "forum" już wygasa na rzecz incydentalnych postów z krótką dyskusją pod nimi, w czym celuje FB lub TW. Nikomu nie chce się czytać, a i pisanie tekstu coraz młodszej części społeczeństwa nie sprawia przyjemności. Wygląda mi to na powolny koniec i postępującą degradację.
Nawet obecnie, gdyby pojawiła się nowa i nowoczesna wersja strony zrobiona na modłę dzisiejszych modnych serwisów zapewne nie przyciągnęłoby to użytkowników merytorycznie odpowiedzialnych, a liczba oferowanych interakcji społecznych nie utrzymałaby tu młodzieży chcącej myśleć racjonalnie... Obym był w błędzie. Czy mamy w Polsce jakieś inne miejsca w sieci poświęcone racjonalizmowi?
I co musiałoby się stać, aby Racjonalista powrócił do swojej dawnej chwały? Chociaż moim zdaniem to mało prawdopodobne.
Pozdrawiam!
-pio-
|
|
| | |  | -2 na 4 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Dziękuję Ci za odpowiedź.
Ja nie dziękuję Ci za wypowiedź, nic ciekawego nie wnosi, tylko te ciągłe narzekania i żale zamiast coś inspirującego intelektualnie.
?Szkoda. To było fajne forum, przyjemnie było poczytać mądre wypowiedzi i poobserwować inteligentne ścieranie się poglądów.
Przyjemnie było kisić się we własnym sosie i przyznawać sobie nawzajem rację. Skończyć pojęcie świata na jakimś powszechnym koncepcie zbudowanym przez uznany autorytet i dalej i więcej niczego nie poszukiwać, nie zastanawiać się, nie kwestionować, nie niepokoić się intelektualnie.
Wtedy świat był prosty, zrozumiały, skończony a teraz? Czy z tego wszystkiego można coś zrozumieć? Jakie to daje pojęcie świata?
>Nawet teraz można się zaczytywać w starych dyskusjach. >Możliwe jednak, że formuła takich środków przekazu jak "forum" już wygasa na rzecz incydentalnych postów z krótką dyskusją pod nimi, w czym celuje FB lub TW. Nikomu nie chce się czytać, a i pisanie tekstu coraz młodszej części społeczeństwa nie sprawia przyjemności. Wygląda mi to na powolny koniec i postępującą degradację.
Redukcja formy, rozwój treści. Brak bicia piany, brak lania wody, żeby na koniec, po przeczytaniu książki nie mieć pojęcia o co właściwie chodzi. O coś chodzi ale o co?
>Nawet obecnie, gdyby pojawiła się nowa i nowoczesna wersja strony zrobiona na modłę dzisiejszych modnych serwisów zapewne nie przyciągnęłoby to użytkowników merytorycznie odpowiedzialnych, a liczba oferowanych interakcji społecznych nie utrzymałaby tu młodzieży chcącej myśleć racjonalnie... Obym był w błędzie. Czy mamy w Polsce jakieś inne miejsca w sieci poświęcone racjonalizmowi? >I co musiałoby się stać, aby Racjonalista powrócił do swojej dawnej chwały? Chociaż moim zdaniem to mało prawdopodobne. >Pozdrawiam!
Chwała polegająca na uczestnictwie ludzi z tytułami?
To forum daje możliwość moderowania odpowiedzi twórcom wątków. Mogą przesiać głupotę i pustkę. Dlaczego tu ani nigdzie indziej nie ma utytułowanych ludzi, którzy eksponują nowatorskie koncepcje?
Mam nawet jedno podejrzenie. Boją się wystawić na publiczna krytykę? Boją się blamażu. Dlatego na swoich zamkniętych forach poklepują się po ramionach i przyznają sobie nawzajem rację, z czym czują się dobrze i przyjemnie, czyli tak, jak Wam tego brakuje.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | piotao (913 punktów) | >>Dziękuję Ci za odpowiedź. >Ja nie dziękuję Ci za wypowiedź, nic ciekawego nie wnosi
O, nawet Ty mi odpowiedziałeś? Wiesz co, przeczytałem kilka Twoich ostatnich wypowiedzi na tym forum, i widzę, że one też niczego wartościowego nie wnoszą.
> [...] > O coś chodzi ale o co? > Dlaczego tu ani nigdzie indziej nie ma utytułowanych ludzi, którzy eksponują nowatorskie koncepcje? Mam nawet jedno podejrzenie. Boją się wystawić na publiczna krytykę? Boją się blamażu.
Jak widzę, Ty masz to już za sobą. Baw się dobrze, z mojej strony EOT. Powiedziałbym nawet, że mógłbyś pójść na jakieś inne forum, bardziej odpowiednie dla swoich intelektualnych potrzeb, ale co Ci da przeniesienie się jeśli wszędzie będziesz udawał pajaca.
Żegnam ozięble.
-pio-
|
|
| | | | |  | -2 na 2 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>>Dziękuję Ci za odpowiedź. >>Ja nie dziękuję Ci za wypowiedź, nic ciekawego nie wnosi >O, nawet Ty mi odpowiedziałeś? Wiesz co, przeczytałem kilka Twoich ostatnich wypowiedzi na tym forum, i widzę, że one też niczego wartościowego nie wnoszą.
Jak to? Podejmuję, tylko ostatnio, dyskusje o horyzoncie, o losowości, o kapitale i kapitalizmie, o materii i ruchu, o pojęciu kwantu, o abstrakcji i świadomości. Pełno tego, do wyboru do koloru. Dla Ciebie to żadne tematy.
A o czym Ty mówisz? O tym, że moderator nie banuje a powinien? Na forum wolnej myśli?
>z mojej strony EOT. >Żegnam ozięble.
Ucieczka? Typowe. Tez baw się dobrze w swoim świętym przekonaniu, że masz rację, której pojęcie jest poza moimi zdolnościami.
Gdybyś kiedyś zechciał wyrazić coś poza namową do banowania, to chętnie przeczytam, zogodze się z Tobą lub zaprzeczę, na pewno pozostanę krytyczny, na poklepywanie po plecach i przyznawanie Ci racji dla twojego dobrego samopoczucia nie licz.
Miej jednak coś do wyrażenia poza westchnieniami jak kiedyś było dobrze i narzekaniem jak teraz jest niefajnie.
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >.> >>A reszta posta to - tradycyjnie - bełkot.> >No właśnie, dlaczego na Racjonaliście moderacja umarła? Wchodzę tu po paru latach i znajduję taki bełkot w kolejnych postach w dziale Nauka, że przy nim głupoty pisane przez Onet i inne masowe portale nie weryfikujące treści naukowych to poziom niemalże uniwersytecki...> >Trochę rozczarowuje ten upadek jakości... Mam smutne wrażenie, że kiedyś był tu inny poziom.> Wrażenie prawidłowe.> Moderatorów w takim sensie jak dawniej to już nie ma. Rolę jedynego moderatora pełni właściciel i administrator. Jego aktywność jest prawie żadna. No chyba, że ktoś mu przesadzi (?) z krytyką. Wielu dawnych bywalców tego forum (w tym moderatorów) opuściło to miejsce w sposób mniej lub bardziej wymuszony.> Ludzie z ewidentnymi problemami psychicznymi zdominowali to forum. Ale to akurat administracji nie przeszkadza. Generują ruch. A co powiedziałbyś na horyzont makroskopowy? Gdzie obraz jest tak rozległy, że twój narząd wzroku nie potrafi go objąć i twój umysł nie potrafi dokonać jego syntezy? A co powiedziałbyś na horyzont mikroskopowy? Gdzie obraz jest tak skupiony, że twój narząd wzroku nie potrafi go podzielić i twój umysł nie potrafi dokonać jego analizy? Czy sądzisz, że urządzenie jakim jest luneta, z soczewką pełniącą rolę silni/przekładni/transformatora potrafi przełamać horyzont astronomiczny? A co sądzisz np. o aparacie Rentgena albo tomografie? Czy pozwalają przekraczać horyzonty? A właściwie jakie? Jak określiłbyś horyzont, który tomograf komputerowy pomaga przekroczyć? Wiesz jaki widzę problem w naukach uniwersyteckich? Ścisła hierarchia na uczeniach nie pozwala nikomu poszerzyć horyzontów. Każdy boi się wyjść poza zbadane pole, dlatego wszyscy ze strachu przed odrzuceniem i kompromitacją kręcą się w kółko Macieju.
|
|
-1 na 3 | chillyshotorbitus (729 punktów) | . W relacji z masa/energia przestrzen nie wygina sie geometrycznie w czarna dziure(blednej teorii fizyki ST/OTW), a rozszerza efektywnie (dzieki czemu przestrzen w ogole istnieje) za co odpowiedzialne jest koncentrujace materie jadro galaktyk (tworzy przestrzen kosmosu, a w niej niezalezne "pole" przestrzen) gwiazd, planet, ksiezycow i atomow. . [idea zbyt trudna do pojecia dla wspolczesnych (szarlatanow,zwodzicieli) "znawcow nauki", oszolomow i czcicieli niewidzialnych czarnych dziur, niewidzialnych ciemnych energii, niewidzialnych ciemnych materii, niewidzialnych czterowymiarowych wykrzywien czasoprzestrzennych, niewidzialnych fal grawitacyjnych, niewidzialnych neutrin, niewidzialnych bozonow Higgsa, niewidzialnych WIMPow, oraz stada baranow przyklaskujacych umyslowej tepoto-ciemnocie] . www.racjonalista.pl/forum.php/s,812706
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >przestrzen nie wygina sie geometrycznie w czarna dziure(blednej teorii fizyki ST/OTW), a rozszerza efektywnie
Przestrzeń rozszerza się? Względem czego?
Bo gdybyś napisał. W otoczeniu czarnej dziury jednostki długości maleją a jednostki częstotliwości rosną, to to rozumiem. Dodalibyśmy do tego tylko jeszcze skrzywienie osi ruchu i materii i mamy już ST/OTW.
|
|
|  | | chillyshotorbitus (729 punktów) | >>przestrzen nie wygina sie geometrycznie w czarna dziure(blednej teorii fizyki ST/OTW), a rozszerza efektywnie >Przestrzeń rozszerza się? >Względem czego?
Wzgledem stanu pierwotnie nierozproszonej materii (wodoru) w ktorym przestrzeni nie bylo.
>Bo gdybyś napisał. >W otoczeniu czarnej dziury jednostki długości maleją a jednostki częstotliwości rosną, to to rozumiem.
Czarne dziury nie moga zaistniec w realnym swiecie ze wzgledu na to iz koncentracja materii nie postepuje "ku nieskonczonosci" ...a wlasnie jej kumulacja (wzrastajacy stopien masowo-energeyczny) powoduje ekspansje przestrzenna kosmosu wokol jader galaktyk.
>Dodalibyśmy do tego tylko jeszcze skrzywienie osi ruchu i materii i mamy już ST/OTW.
Parajona oraz wymysly nigdy nie potwierdzone(w przeciwienstwie do rownomiernie rozszerzajacych sie galaktyk, gwiazd, planet i atomow) w doswiadczalnym swiecie empirycznym przez co nawet nie moga nazywane byc nauka, a predzej szarlataneria.
Zasadniczy blad to wiara w nieskonczona i "wyginajaca sie w relacji z masa" wieczna (czaso)przestrzen z nikad (OTW 1915) [ot arena kosmosu sama sie stworzyla istniejac wiecznie].
.
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>>przestrzen nie wygina sie geometrycznie w czarna dziure(blednej teorii fizyki ST/OTW), a rozszerza efektywnie >>Przestrzeń rozszerza się? >>Względem czego? >Wzgledem stanu pierwotnie nierozproszonej materii (wodoru) w ktorym przestrzeni nie bylo.
Że co?
Był wodór nie było przestrzeni? Co to za pomysł?!
O wiedzę na temat pierwotnego układu materii już nawet nie pytam.
Materia bez przestrzeni to jest paranoja!
Kazda molekula jest kwantem przestrzeni tak jak każda fala jest kwantem czasu.
Jeżeli występuje choć jedna molekula to jej ciało określa przestrzeń. Jeżeli występuje choć jedna fala to jej czynność określa czas.
|
|
| | |  | | chillyshotorbitus (729 punktów) | >>>>przestrzen nie wygina sie geometrycznie w czarna dziure(blednej teorii fizyki ST/OTW), a rozszerza efektywnie >>>Przestrzeń rozszerza się? >>>Względem czego? >>Wzgledem stanu pierwotnie nierozproszonej materii (wodoru) w ktorym przestrzeni nie bylo. >Że co? >Był wodór nie było przestrzeni?
Byla goraca zupa wypelniajaca pewien obszar obejmujacy cala owczesna rzeczywistosc, lecz nie byla to znana "rozciagnieta" przestrzen, pojmowana dzis blednie jako nieskonczona kosmiczna pustka.
Ta zaczyna sie ekspandowac, przez co goraca masa rozpraszac("pustka" miedzyatomowa/miedzygwiezdna/miedzygalaktyczna rozszerzac) i wszechswiat jaki znamy tworzyc dopiero wowczas gdy dochodzi do pierwszych koncentracji materii w jadra atomow, gwiazd a nastepnie (mysle ze w takiej wlasnie kolejnosci) na koncu galaktyk rownomiernie na calym obszarze "pierwotnej substancji", skad w miare rownomierna ich dystrybucja w obserwowanym kosmosie.
"Po utworzeniu jadra + plusy zaczynaja odpychac inne +" , ta sama zasada dotyczy ukladow gwiezdnych, planetarnych, ale tez budowy struktury atomow.
>Co to za pomysł?!
Oparty o fundamentalna logike na poziomie ucznia szkoly podstawowej ze przestrzen = dystans = obszar = arena = dlugosc = zasieg = pole :
..moze sie badz to rozszerzac, badz kurczyc (zmniejszac/zwiekszac) ..a nie zakrzywiac geometrycznie w niewidzialne leje grawitacyjne (bajki szarlatanow w ktore wierzy ciemnota)
Wyjasnij : co zatem znaczy np pojecie - "przestrzen kuli sie wykrzywila" ...ew ze "temperatura zakrzywila sie o jeden stopien"
>O wiedzę na temat pierwotnego układu materii już nawet nie pytam.
What ?
>Materia bez przestrzeni to jest paranoja!
Nie poprostu poki w kosmosie nie ma skumulowanej w jadro materii, nie ma rozszerzonej/rozciagnietej fizycznej areny przestrzeni
>Kazda molekula jest kwantem przestrzeni tak jak każda fala jest kwantem czasu.
A co to jest "kwant czasu i przestrzeni" ?
(nauka empiryczna nie opiera sie o wymysly, fantazje, paranoje a nastepnie "udowadnianiu" i "uwierzytelnianiu" jej owocow)
>Jeżeli występuje choć jedna molekula to jej ciało określa przestrzeń.
Atom wytworzy wlasna przestrzen dopiero gdy energia skupi sie w grudki/paczuszki czyli odseparowane od siebie przestrzenia ciezkie jadro i opadajace na nie lzejsze ale tez odpychajace sie wzajemnie w nizszej skali wielkosci elektrony ktore poprzez te zasade tworza odseparowane od siebie przestrzenia orbity (dzieki czemu funkcjonuje tablica pierwiastkow Mendelejewa)
>Jeżeli występuje choć jedna fala to jej czynność określa czas.
Jaka fala ? Czego niby ?
Czas prawidlowo pojmowany jest opisem tempa uplywu zjawisk, przemiany energetycznej zachodzacej stale we wszechwiecie.
Zalezny od rozmiaru, masy obiektu szybciej uplywa w mikro, wolniej dla "zamrozonej w czasie" makroskali.
.
|
|
| | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Przestrzeń rozciąga się? Co to oznacza?
Żeby coś mogło urosnąć wpierw musi być ograniczone i skończone a także porównywalne.
>(nauka empiryczna nie opiera sie o wymysly, fantazje, paranoje a nastepnie "udowadnianiu" i "uwierzytelnianiu" jej owocow)
kwant przestrzeni i kwant czasu to nie żadna fantazja ani paranoja. Kwantem przestrzeni jest molekuła. Kwantem czasu jest fala.
Energia w horyzoncie me dwie postaci: 1. ruchu i 2. materii. Porcją ruchu / kwantem czasu jest określona, skończona, policzalna fala. Porcją materii / kwantem przestrzeni jest określona, skończona, policzalna molekuła.
Wszystkie wielkości fizyczne opisują tak zdefiniowane kwanty, dzieląc się jak kwanty na te, które opisują czas i na te, które opisują przestrzeń.
Wielkości fizyczne opisujące czas i opisujące przestrzeń łączy zasada nieoznaczoności, co wynika ze sprzeczności kwantów czasu i kwantów przestrzeni.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) | > Przestrzeń rozciąga się?> Co to oznacza?Oznacza to to samo co ze "powierzchnia kuli/pola/przestrzeni sie powieksza". [dla uproszczenia w dwuwymiarze narysuj na kartce papieru male koleczko, a nastepnie (cyrklem z tego samego srodka) drugie wieksze co oznaczac bedzie wlasnie ze jego powierzchnia sie rownomiernie rozciagnela] > Żeby coś mogło urosnąć wpierw musi być ograniczone i skończone a także porównywalne.Jest porownywalne. Nie ma skoncentrowanego jadra = nie ma rozpostartego/wytworzonego pola czyli przestrzeni. Nie jest w klasycznej nauce wazne "w czym sie owa przestrzen rozszerza", gdyz EKSPERYMENT UKAZUJE ZE ROZSZERZA SIE ONA NA POZIOMIE ATOMOW, PLANET, GWIAZD I GALAKTYK, WIEC WYLACZNIE OWO ROZSZERZANIE (jego natura/przyczyna) POZOSTAJE PRZEDMIOTEM BADANIA, NIE (nienaukowe) ZAGADNIENIA TYPU -> "tak ? a co jest poza przestrzenia !"> >(nauka empiryczna nie opiera sie o wymysly, fantazje, paranoje a nastepnie "udowadnianiu" i "uwierzytelnianiu" jej owocow)> kwant przestrzeni i kwant czasu to nie żadna fantazja ani paranoja.Przestrzen nie dzieli sie na kwanty ("nieskonczenie male/niepodzielne punkty" ktorym mozna przypisac liczbe), zas zgodnie z fundamentalna logika moze byc jej mniej lub wiecej objetosciowo -> ekspansja / kontrakcja pola, ktorej wynikiem jest np skok elektronu dalej i blizej orbity, a to z kolei podstawa budowy pierwiastkow, stanow skupienia, modeli chlodnictwa, termodynamiki itd ... > Kwantem przestrzeni jest molekuła.Molekula to skoncentrowana materia. Przestrzen -> pole jest przez owa materie wytwarzane . > Kwantem czasu jest fala.Sztuczne pojecie kwantu w przypadku czasu mozna zastosowac jedynie w rozumieniu go jako najmniejszej mierzalnej zmiany jednostki tempa jego uplywu W ZALEZNOSCI (ponownie relacja z masa takze nie do konca wlasciwie przez Einsteina opisana ...zabraklo odrobine fundamentalnej logiki i filozofii) OD SKALI, WIELKOSCI OBIEKTU.> Energia w horyzoncie me dwie postaci: 1. ruchu i 2. materii. Porcją ruchu / kwantem czasu jest określona, skończona, policzalna fala."Fala" jest pojeciem umownym opisujacym zwiekszajace sie i zmniejszajace strumieniowo fizyczne oddzialywanie. Nie wiadomo czy sa to czastki czy jednolita substancja (np jak woda) > Porcją materii / kwantem przestrzeni jest określona, skończona, policzalna molekuła.Przestrzen a materia to dwa rozne pojecia opisujace dwa rozne zjawiska. Czynniki te sa zalezne i powiazane ale w sposob taki ze skoncentrowana, wirujaca materia tworzy przestrzen efektywnie (stad sie ona w ogole bierze). > Wszystkie wielkości fizyczne opisują tak zdefiniowane kwanty, dzieląc się jak kwanty na te, które opisują czas i na te, które opisują przestrzeń.Pojecie kwantu "najmniejszej/niepodzielnej jednostki" jest pojeciem czysto teoretycznym, zalozeniem, UMOWNYM PRZYBLIZENIEM i jedynie nieempirycznym wymyslem, ktory przydaje sie w systemie liczbowym, projektowaniu ("matematycznym ustaleniu czegokolwiek") synchronizacji zegarow, mechanizmow itp ...ale nie ma nic wspolnego z opisem struktury realnego swiata, KTOREGO NIE DA SIE PODZIELIC NA NAJMNIEJSZE CZESCI. W tym temacie zreszta toczy sie debata (choc odpowiedz jest jasna i oczywista). www.youtube.com/watch?v=i5cSs9uBvFwwww.youtube.com/watch?v=ydXm-Up77SM> Wielkości fizyczne opisujące czas i opisujące przestrzeń łączy zasada nieoznaczoności, co wynika ze sprzeczności kwantów czasu i kwantów przestrzeni.Poprostu masz wmlotkowane i kopiujesz rozumienie pojecia kwantu czasu jako "najkrotszego mozliweggo odcinka/ dlugosci czasu" <- NIE MA CZEGOS TAKIEGO "Kwant przestrzeni" <- rozumiany moze byc wylacznie jako najmniejsza mozliwa mierzalna zmiana ROZSZERZENIA badz ZMNIEJSZENIA SIE POLA na skutek koncentracji jadra. Zasada nieoznaczonosci nie ma z tym nic wspolnego i nie jest to zadna "zasada", a jedynie wynik niezrozumienia natury swiata kwantowego. Zasada WYJASNIA, UPRASZCZA, HARMONIZUJE, ULATWIA OPISANIE ZJAWISKA, a nie tworzy chaos niezrozumienia. Nie moze byc nia stwierdzenie "ze sie czegos nie da". P.S Co do watku kwantow -> najmniejszych mozliwych, niepodzielnych jednostek/ skladnikow rzeczywistosci materialnej .. ZASADA NAUKI EMPIRYCZNEJ (podstawa i klasyka, fundament rozwoju -> element przyspieszenia wspolczesnej nowoczesnej cywilizacji) mowi iz aby postulowac takowe, nalezy w pierwszej kolejnosci zauwazyc je w realnej rzeczywistosci, nigdy na odwrot.Tym wlasnie roznila sie nauka oswieceniowa, ze odrzucila ona wszelkie zgadywanki, przeczucia szarlatanow, wyroczni i znachorow od wszystkiego, a swe wnioski czerpala wylacznie z relacji ze swiatem realnym (nie wymyslow). .
|
|
| |  | -1 na 3 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Czarne dziury nie moga zaistniec w realnym swiecie ze wzgledu na to iz koncentracja materii nie postepuje "ku nieskonczonosci"
A ja słyszałem, że parują poprzez promieniowanie.
A Słońce, czy ono przyciąga i wssysa materię? I tak w nieskończoność? Czy może wyświeci jej trochę przy okazji zamieniając materię w ruch?
Bo może czarna dziura to też Słońce, tylko jego światła nie widzimy, bo nam brakuje odpowiedniego narządu zmysłu?
>...a wlasnie jej kumulacja (wzrastajacy stopien masowo-energeyczny) powoduje ekspansje przestrzenna kosmosu wokol jader galaktyk.
Ustalmy wpierw czy wokół jader galaktyk następuje ekspansja, bo mi wiadomo, że regres.
>>Dodalibyśmy do tego tylko jeszcze skrzywienie osi ruchu i materii i mamy już ST/OTW. >Parajona oraz wymysly nigdy nie potwierdzone(w przeciwienstwie do rownomiernie rozszerzajacych sie galaktyk, gwiazd, planet i atomow) w doswiadczalnym swiecie empirycznym przez co nawet nie moga nazywane byc nauka, a predzej szarlataneria.
Do stwierdzenia zakrzywienia przestrzeni a otoczeniu masywnego środka nie potrzeba czarnej dziury, wystarczy słoik z wodą, albo soczewka.
Dla obserwatora zewnetrznego fala przechodzac przez słoik z wodą ulega zakrzywieniu w słoiku. Może uznać, że przestrzeń w słoiku jest krzywa.
>Zasadniczy blad to wiara w nieskonczona i "wyginajaca sie w relacji z masa" wieczna (czaso)przestrzen z nikad (OTW 1915) [ot arena kosmosu sama sie stworzyla istniejac wiecznie].
Nie z nikąd lecz z promieniowania. Materia powstaje z ruchu.
Uklad o znikomej masie i wielkiej prędkości ma tę samą energię co układ o wielkiej masie i znikomej prędkości.
Jak łatwo zauważyć ekspansji materii towarzyszy regres ruchu. Wzrostowi masy towarzyszy spadek prędkości.
1 molekula o 1000 fal transformuje w 1000 molekul o 1 fali.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|