>Czeski humor >- Judasz pyta, czy dałoby się zrobić z mąki kokainę?
Wiele różnistych religii było i jest opartych na substancjach psychoaktywnych. Zaczęło się najprawdopodobniej od grzybków i piwka(sfermentowany napój z uprawianych nasion roślin) Alkohol jest również taką substancją, a kultura zachodu (łacińsko - grecka) nie lubi konkurencji, niemal na całym świecie za wyjątkiem alkoholu substancje psychoaktywne są zakazane prawnie. Wyjątek stanowi legalizacja marichuany, a tytoń pomimo legalności od wielu lat jest lansowany jako niemodny i niezdrowy. Gdyby 'dżizus' był postacią historyczną i jako taki byłby 'synem stwórcy' odniósłby się w swoich 'mądrościach' do problemu jakim jest nałóg-uzależnienie. Greccy pisarczykowie nie mieli pojęcia jak wygląda planeta ziemia, w ich czasach 'cały świat' był inaczej wyobrażany - to dowodzi małostkowości i groteskowości religii jaką jest Chrześcijaństwo. Kadzidło było od wieków używane w wielu religiach jako element rytuału i polegało na spalaniu aromatycznych substancji i roślin. W tych oparach i dymie kapłani doznawali często dziwnych stanów umysłu, niekoniecznie ich pomysły i wnioski były trafne i racjonalne. Inną formą było wdychanie spalanych substancji przy pomocy fajek. W kwestji kokainy - rdzenni mieszkańcy Ameryki używali jej żując liście krzewu, należy zauważyć że ten sposób wprowadzania substancji narkotycznej do organizmu ograniczał dawkę-ilość przyjmowanej i metabolizowanej kokainy w czasie. Ponadto kultura Inków umiejscowiona była w wysokich górach, a kokaina łagodziła objawy choroby wysokościowej. Gdy Chrześcijanie zrujnowali kulturę Indian, wykorzystali możliwości ekstarkcji substancji psychoaktywnej uzyskując alkaloid w czystej postaci, rozpoczął się okres interesu który kwitnie do dziś. Mechanizm jest podobny do dżizusowego wina z którego po ekstrakcji otrzymywany jest spirytus(z łaciny 'duch') i wódka(woda, water).
Od czasów proroka Muhammada, oświecenia, haskali, powoli zaczął się krystalizować pogląd, że tylko czysty umysł nie będący pod wpływem żadnej substancji psychoaktywnej umożliwia najpełniejszy kontakt z boskością lub Bogiem, pojmowanym jako możliwość komunikacji(ludzka mowa i pismo) i rozumieniem tejże komunikacji na maksymalnie możliwym poziomie.
Tak przedstawiony problem ukazuje Chrześcijaństwo jako SATANIZM(przeciw) Jedynemy BOGU, którego to Chrześcijaństwo przedstawia jako trójcę(która truje-zatruwa ludzki umysł).
|