 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-10-2021 21:27 | alsor (3283 punktów) | sprzeczności w Biblii | Obowiązuje pogląd, że Biblia jest perfekt (jak to dzieło Boga), i nie ma tam żadnych sprzeczności.
No to ja zaraz podam taką jedną sprzeczność - ewidentną!
1. jest tam opisana sprawa o podatkach: Jezus zapytany 'czy należy należy płacić podatek?', odpowiedział: "Oddajcie cesarzowi to, co jest cesarskie, a Bogu to, co boskie".
w innym miejscu jest coś takiego:
2. "Nikt nie może dwóm panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi".
co i sam Jezusa potwierdza, mówiąc o rozłamie Królestwa, gdy został oskarżony o współpracę z szatanem:
2'. Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi.
No i finito, bo to jest sprzeczność, niestety.
Nie można jednocześnie żyć wg porządku, praw dwóch światów naraz: cesarskim i boskim. .,,,,,,,,,,,,
Przy okazji odkrywamy prawdę o źródła i sensie Biblii: to jest dzieło panów - władców, stworzone w celu kontrolowania ludzi (czyt.: bezkarnego dojenia!).
Ponadto: to dzieło ma typowy rytm i schemat nastawiony w celu zmiękczenia ludzi, czyli zgnojenia - zmuszenia do bezwarunkowej pracy na panów!
oczywiste fakty, zasady logiki, prawdy, pomieszane z tymi pro pańskimi życzeniami: cesarzowi (panu) sława i złoto, a chłopu pot i pług i łaska.
Reasumując: Biblia proponuje życie wieczne... w gównie pańskim!
Jako zadanie do samodzielnej analizy podam taki cytat:
Jezus powiedział: "Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry".
co to znaczy - jaki ma sens takie stwierdzenie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | No rewelacja! Tylko co to kogo, poza autorem, obchodzi? Kto dziś czyta książki tłumaczone od wieków i zajmujące się bajkami? No fakt, są tacy. Ale zawsze wśród normalnych ludzi znajdą się dziwacy
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | To jest istotne, wbrew pozorom. Współcześnie księgi prawnicze - te takie z setkami paragrafów, podpunktów, jadą dokładnie tym samym tropem: prawo pracy, zlecenia, umowy cywilno-prawne, itd. to wszystko jest jeden i ten sam kit - pan rządzi, czyli jesteś pionkiem. Zwłaszcza jako wykonawca: jesteś zawsze na straconej pozycji, bo wg prawa ten zamawiający jest panem - on rządzi, a ty jesteś robolem, bo... pracujesz! Np. gdy zlecający nie zapłaci umówionej kwoty za realizację, no to co ty możesz zrobić? Nic. Prawo chroni zawsze panów, a nie roboli - wykonawców. A co będzie gdy nie wykonasz swojej pracy wedle umowy, np. opóźnisz się kilka dni? Masakra! Pan zleceniodawca może bezkarnie olać cały interes - zrywając umowę, nic nie płacąc, a nawet żądać odszkodowań! - zaskarżyć o dowolną kwotę pod byle pretekstem, np. strata czasu. A nawet lepiej: pan może w dowolnym momencie zrezygnować z umowy! np. 1 dzień przed ukończeniem pracy - mówi wypad, to mi już nie jest potrzebne.. no i co zrobisz? Nic. Narobiłeś się z miesiąc czy dwa, i tyle masz z tego.. taka twoja rola - robol jesteś! Na tym polega ten motyw z Chrystusem: musiał cierpieć i zginąc, bo to był przykład - dla roboli: co ich czeka, gdy się spróbują przeciwstawić władzy panów! Uważaj! Nie prowokuj, nie podskakuj! zapierdalaj o głodzie, w pocie i męce, bo taka jest twoja rola! ............. Konsekwencje takiej propagandy są oczywiste - widać to wszędzie: korporacje, mafie, rządy, itd. - panowie bogowie. www.cda.pl/video/649890882Rok 2150? Zabawne - przecież to zawsze tak wyglądało.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | Jeśli ktoś sobie wmówi, że jest pionkiem - to jest pionkiem. Jeśli ktoś uważa, że może "wszystko" - to tak będzie. I nie trzeba do tego czytywać dziwnych książek sprzed tysiąca lat. Ci wszyscy "panowie", jak ich określasz, to nie wzięli się z kosmosu ani od boga. To są zwykli ludzie, którzy nie dali sobie wmówić, że są pionkami. Tyle i aż tyle.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | >Ci wszyscy "panowie", jak ich określasz, to nie wzięli się z kosmosu ani od boga. To są zwykli ludzie, którzy nie dali sobie wmówić, że są pionkami. Tyle i aż tyle.
Oni wzięli się ze zwyczajnej statystyki.
Jak wiadomo: - człowiek dobry jest zawsze naiwny - on nigdy nie zostanie panem
zatem kim są ci panowie? - wiadomo kim - przeciwieństwem tamtych.
Jedynie krętacz, cwaniak i złodziej może zostać panem!
A potem to już leci z górki: dzieci panów są z automatu też panami, bo... statystyka tak działa!
|
|
| | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Ci wszyscy "panowie", jak ich określasz, to nie wzięli się z kosmosu ani od boga. To są zwykli ludzie, którzy nie dali sobie wmówić, że są pionkami. Tyle i aż tyle.> Oni wzięli się ze zwyczajnej statystyki.> Jak wiadomo:> - człowiek dobry jest zawsze naiwny - on nigdy nie zostanie panem> zatem kim są ci panowie?> - wiadomo kim - przeciwieństwem tamtych.> Jedynie krętacz, cwaniak i złodziej może zostać panem!> A potem to już leci z górki: dzieci panów są z automatu też panami, bo... statystyka tak działa!> Zwykłe bzdety  Co znaczy "człowiek dobry"? Taki nie myślący rozsądnie? Pewnie tak. Krętacz, cwaniak i złodziej to tylko może siedzieć na fR i narzekać, jak to mu źle, bo nie udało mu się nic ukraść ostatnio... Większość współczesnych bogatych i znanych z tego powodu ludzi (bo o takich chodzi w określeniu "pan" chyba?) jest nimi w pierwszym pokoleniu. A więc nieprawda, że dzieci panów są panami  Można zostać panem mądrze pracując, a nie tylko w drodze spadku. Chociaż można i w ten sposób. Ale spadek dotyczy nie tylko pieniędzy, także poglądów na życie i ogólnego wychowania.
|
|
| | | |  | | qwery (2864 punktów) |
> Większość współczesnych bogatych i znanych z tego powodu ludzi (bo o takich chodzi w określeniu "pan" chyba?) jest nimi w pierwszym pokoleniu.Moze ci najbardziej znani. Moze dlatego ze nastapil rozwoj technologi i zwiazane z tym kariery. > A więc nieprawda, że dzieci panów są panami  Ci tez. Moze nie w samej czolówce medialnej ale sa. > Można zostać panem mądrze pracując, a nie tylko w drodze spadku. Chociaż można i w ten sposób. Ale spadek dotyczy nie tylko pieniędzy, także poglądów na życie i ogólnego wychowania.I co tu dużo mówić. Dziedziczenia IQ jak i innych cech. Jednak wydaje sie ze wspołcześnie, przez brak aranżowanych malzenstw nastepuje pewne pomieszanie w tym zakresie i moze męzczyzna wybrać wybranke z posledniejszego domu by mu nie fikala zanadto a to moze mieć przeniesienie na potomkow.
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | > Co znaczy "człowiek dobry"? Taki nie myślący rozsądnie? Pewnie tak.Zgadza się: człowiek dobry musi być zawsze troszkę 'nierozsądnym', bo on ufa w dobro! Gra odbywa się w ciemno, musi obstawić: na swoją korzyść, czy na kogoś innego - ogólną powiedzmy. No i dobry obstawia zawsze na korzyść innych ludzi - nigdy na siebie! Np. gdy przyjdzie biedak pożyczyć 1000 zł, no to on pożyczy a nawet i da (jeśli tylko ma!)... i jeszcze pracę załatwi!, bo ufa w do dobre intencje tego biedaka. Tym sposobem człowiek dobry przechyla statystykę lekko w prawo - w kierunku dobrobytu ogólnego! Natomiast urzędnik, bankowiec, itp. pasożyty - taki nie pomoże nikomu bezinteresownie! On powie tak: biedny jesteś? nie masz na życie, na jedzenie, lekarstwa,... ? A niby czyja to wina, że tak jest? a pewnie że to twoja wina, zatem zdychaj - wynocha! Ten przesuwa statystyki w lewo - utrwala biedę!, bo wzmacnia tylko siebie... kosztem innych, bo pula jest jedna! > Większość współczesnych bogatych i znanych z tego powodu ludzi (bo o takich chodzi w określeniu "pan" chyba?) jest nimi w pierwszym pokoleniu. A więc nieprawda, że dzieci panów są panami Można zostać panem mądrze pracując, a nie tylko w drodze spadku. Chociaż można i w ten sposób. Ale spadek dotyczy nie tylko pieniędzy, także poglądów na życie i ogólnego wychowania.Pan to nie to samo co bogaty. Bogatym można zostać nawet przypadkiem: wygrywając w totka, okradając kogoś... itd. ewentualnie: pracując intensywnie, zdobywając wybitne kwalifikacje - sztuka, wynalazki, itd. Taki człowiek nie jest żadnym panem. Panem jest dopiero ten, co ma władzę nad innymi. I tylko dlatego on jest automatycznie bogaty, czy też bogatszy, no bo on przecież wykorzystuje innych - ma taką pozycję: władzę nad innymi.
|
|
| MaxGolonko3 (3459 punktów) | Potężną sprzecznością w Biblii (a dokładniej między dwiema Ewangeliami) jest kwestia czy Jan Chrzciciel był zapowiadanym przez proroctwa "Eliaszem" który miał wskazać oczekiwanego mesjasza.
Jezus, pytany o to potwierdził to!
Jan Chrzciciel pytany o to ale w innej Ewangelii zaprzeczył!
Wynika to z tego, że cesarz Konstantyn, chcąc wzmocnić cesarstwo nową religią dał ograniczony czas podwładnym na wybranie spośród wielu tekstów kilku spójnych i ponaprawianie oczywistych niezgodności i bzdur.
Wikipedia polska tak widzi (cyniczną) motywację cesarza i akcję przejścia Rzymu z religii gdzie cesarz był bogiem (i już nikt w to nie wierzył oprócz może najgłupszych wieśniaków) na Chrześcijaństwo.
***
Jezus nie był mesjaszem bo, według starego testamentu mesjasza miał zapowiedzieć Eliasz, a taki się nie pojawił.
Są dwa miejsca w Ewangeliach tylko trudne do znalezienia ale kiedyś widziałem je. W jednym pytają Jana Chrzciciela, który jest w więzieniu, czy jest Eliaszem, a ten zaprzecza. W innym pytają Jezusa czy Jan Chrzciciel jest Eliaszem i Jezus nie zaprzecza.
Być może że to te ale warto zgłębić temat samemu.
Ewangelia wg Mateusza 7 Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? 8 Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. 9 Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. 10 On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. 11 Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. 12 A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. 13 Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. 14 A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. 15 Kto ma uszy, niechaj słucha!
Ewangelia wg Jana 19 Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?», 20 on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem». 21 Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie!» 22 Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?» 23 Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz». 24 A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. 25 I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?»
Niezależnie od powyższego skoro Jezus wierzył w zapowiedź Eliasza ze Starego Testamentu to wierzył też w Stary Testament, a zatem nie wierzył i nie znał nawet zjawiska ewolucji gatunków.
Siema
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | >Potężną sprzecznością w Biblii (a dokładniej między dwiema Ewangeliami) jest kwestia czy Jan Chrzciciel był zapowiadanym przez proroctwa "Eliaszem" który miał wskazać oczekiwanego mesjasza.
Banialuki... on był Eliaszem, a nie dosłownie - on pełnił rolę Eliasza!
Coś jak mowa: on jest naszym Prometeuszem, bo zrobi to i tamto... np. napali w piecu.
|
|
| witamziomy (536 punktów) | >Obowiązuje pogląd, że Biblia jest perfekt (jak to dzieło Boga), i nie ma tam żadnych sprzeczności.
Największą sprzecznością jest sama wiara. Stoi ona w opozycji do terminu Homo Sapiens. Albo jesteś człowiekiem rozumnym albo człowiekiem wierzącym- to są przeciwieństwa.
Jakakolwiek wiara odczłowiecza. Systemy religijne propagujące irracjonalną wiarę są świątyniami zagłady. Ich celem jest gwałt na ludzkich rozumach i odczłowieczanie. Wszystko to po to, by stworzyć rasę sobie podległą.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | >Największą sprzecznością jest sama wiara. Stoi ona w opozycji do terminu Homo Sapiens. >Albo jesteś człowiekiem rozumnym albo człowiekiem wierzącym- to są przeciwieństwa. >Jakakolwiek wiara odczłowiecza. Systemy religijne propagujące irracjonalną wiarę są świątyniami zagłady. Ich celem jest gwałt na ludzkich rozumach i odczłowieczanie. Wszystko to po to, by stworzyć rasę sobie podległą.
wiara jest rzeczą normalną.. każdy wierzy w to co wie - proste?
Religia! jest zwyrodnieniem, czyli cała ta ceremonialna paplanina: różańce, klepanie wierszyków, modły o zwycięstwo w bitwie: łoj panie bose pozabijaj naszych wrogów, albowiem my jesteśmy... z dupy, a oni z cipy.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >wiara jest rzeczą normalną.. każdy wierzy w to co wie - proste? Nie wierzy się w to co się wie, lecz w to czego się nie wie. >Religia! jest zwyrodnieniem, czyli cała ta ceremonialna paplanina: różańce, klepanie wierszyków, modły o zwycięstwo w bitwie: łoj panie bose pozabijaj naszych wrogów, albowiem my jesteśmy... z dupy, a oni z cipy. Ślepa religia jest zwyrodnieniem, religia jest duchowością, wpajaniem i rozwijaniem uczuć wyższych, moralności, etyki.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | >>wiara jest rzeczą normalną.. każdy wierzy w to co wie - proste? >Nie wierzy się w to co się wie, lecz w to czego się nie wie.
Prosty test: wierzysz że 2 + 2 = 4, czy nie?
Wiesz że tak jest, bo takie coś funkcjonuje w ramach tradycyjnej arytmetyki, więc automatycznie wierzysz w to.
>Ślepa religia jest zwyrodnieniem, religia jest duchowością, wpajaniem i rozwijaniem uczuć wyższych, moralności, etyki.
Każda religia jest ślepa, bo to opiera się na iluzorycznej nadziei, zaufaniu w wiedzę, misję kapłanów. Sami kapłani są oczywiście nadzy, znaczy nie mają żadnej nadzwyczajnej wiedzy... zwłaszcza o życiu po śmierci, zbawieniu, itp. - grają wariata i tyle - taki ich zawód!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Prosty test: >wierzysz że 2 + 2 = 4, czy nie? 2 kłamstwa + 2 kłamstwa = 4 kłamstwa 2 prawdy + 2 prawdy = 4 prawdy 2 kłamstwa + 2 prawdy = ? >Każda religia jest ślepa, bo to opiera się na iluzorycznej nadziei, zaufaniu w wiedzę, misję kapłanów. Religia Prawdy nie opiera się na iluzorycznej nadziei, wyciągasz pochopne wnioski na podstawie posiadanej wiedzy o ślepych religiach.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|