 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-02-2011 20:24 | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Kto będzie zapylał
2 na 2 | Grabowska jak zwykle o seksie! He! He! Ale problem jest, wbrew pozorom, poważny. Już od dłuższego czasu słyszę, że pszczołom grozi wyginięcie na skutek używania chemii w rolnictwie. A dzisiaj znowu słyszałam audycję w radio, gdzie ekspert wypowiadał się z niepokojem. W Chinach podobno już biegają faceci z miotełkami i zapylają rośliny, zamiast pszczół. Do czego to doprowadzi? Polska to nie Chiny i wróbli płoszyć, ani zapylać roślin nie będziemy. Że miodu nie będzie, to jeszcze jakoś da się przetrzymać, ale gorzej z plonami. Może to nie już jutro, ale problem się chyba rysuje? Tak samo jak z energetyką. Dzisiaj jeszcze cicho sza, a jutro jak nie łupnie to się nie pozbieramy. A może to wszystko strachy na Lachy? Co Państwo na to? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Marian (5438 punktów) | Trochę nie rozumiem problemu. Pszczoły są de facto zwierzętami hodowlanymi. Jaki to problem założyć pasiekę w okolicach upraw? Ale może w Chinach taniej nająć chińczyka za miskę ryżu? Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
 | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Pszczoły są de facto zwierzętami hodowlanymi. Ale podobno giną masowo z powodu stosowania herbi czy innych cydów. I pszczelarze są zaniepokojeni tym.
"Pomagaj zawsze, nie czyń krzywdy - nigdy" Sai Baba.
|
|
|  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Pszczoły giną, wieloryby giną, wróble (miastowe) giną... W końcu Matka Natura "wyginie" ludzi, aby uratować to, czego człowiek jeszcze nie wybił.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
|  | | Marian (5438 punktów) | > Ale podobno giną masowo z powodu stosowania herbi czy innych cydów. I pszczelarze są zaniepokojeni tym. Ok, to ma sens. Czyli konieczny by był rodzaj symbiozy. Pszczelarze muszą się dogadać z rolnikami; jeśli ci ostatni chcą, żeby pszczoły tych pierwszych zapylały im uprawy, muszą stosować przyjazne dla pszczół herbi- i pestycydy (jeśli jest coś takiego). Jak nie, to niech zapylają sami. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
| |  | 3 na 3 | coreless (16088 punktów) |
> Ok, to ma sens. Czyli konieczny by był rodzaj symbiozy...Pasożytnicze pszczoły pożerają 95% pyłku wytwarzanego przez "zapylane" przez nie "w zamian" rośliny kwiatowe. Ciekawe, czy po wyginięciu pszczół pyłku wystarczyłoby, by kwiaty były zapylane bez ich "udziału"? Jeśli tak, to by się okazało, że pszczoły to szkodniki!  A symbioza pszczelarzy z rolnikami polegałaby mniej więcej na tym samym, co symbioza pszczół z kwiatami, czyli na ogałacaniu do zera i wytwarzaniu miodku dla dobra potomstwa (potomstwa pszczelarza, oczywiście). To tylko spekulacje. Owadopylność ma swoje prawa, których nie przeskoczymy.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
|  | | kantorian (184 punktów) | Ale podobno giną masowo z powodu stosowania herbi czy innych cydów. I pszczelarze są zaniepokojeni tym.
Oczywiście że tak jest, mojego kumpla dziadek hoduje pszczoły i już jakiś czas temu przedstawił taką samą opinię jak pof.Grabowska, coś w tym jest.
|
|
 | 2 na 2 | coreless (16088 punktów) | > Trochę nie rozumiem problemu.Na to wygląda. Aby zrozumieć, dlaczego pszczoły wymierają w pobliżu upraw warto się zapoznać z wynikami tych badań: cordis.eur(*)WS&ACTION=D&SESSION=&RCN=33018
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | Dwa lata temu zabijał pszczółki wirus o nazwie która z miejsca spowodowała powstanie teorii spiskowej na temat tego kto chce je wytruć.Nazwa ta to:
Israeli movements paralyzing virus
Ale udało się wymieranie pszczół zatrzymać też wieszczono że czeka nas zagłada po 10 latach bez zapylania i jakoś się udało.
Mam nadzieję że nauka poradzi sobie i tym razem.Populacja pszczół jest tak duża i ma tyle gatunków że jaka by się choroba trafiła to zawsze gdzieś będzie ten odporny ul.
|
|
Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Więcej chemii, więcej GMO, więcej mutacji, bo ich szkodliwość to mity niespełnionych kaznodziejów! Taaa..., poczekajmy aż obudzimy się z ręką w nocniku...
|
|
 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Więcej chemii, więcej GMO,
Po co więcej chemii, skoro GMO zostały tak zaprojektowane, żeby używać do ich uprawy jak najmniej chemii? Dość głupia redundancja i niepotrzebne koszty.
Ale fakt, dla osób rzadko parających się myśleniem, brzmi złowieszczo.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Dość głupia redundancja i niepotrzebne koszty.Sherry Seethaller poddała krytyce pokrętną logikę "obrońców środowiska" w książce "Kłamstwa, przeklęte kłamstwa i nauka" podając chociażby przykłady odmian uzyskanych klasyczną (stosowaną od tysięcy lat) metodą hodowli przez dobór sztuczny, które w taki czy inny sposób okazały się być groźne i nie nadawały do użycia. Zakładanie, że określona metoda jest "zła" albo "dobra" w każdym przypadku, połączone z upartym ignorowaniem całego spektrum rozwiązań pośrednich jest po prostu głupie. To rozumowanie na poziomie: "odpowiednio duża ilość chlorku sodu może zabić człowieka, a więc powinno się zakazać stosowania soli w gastronomii". Najzabawniejsi są ci "zieloni" ignoranci, którym marzy się powrót do "naturalnych" metod gospodarowania, przez co rozumieją chyba płodozmian i zwierzęcy nawóz.  Żadnej "chemii". W głowie im się nie mieści, że tego typu archaiczna gospodarka nie wyżywi naszej populacji.
|
|
3 na 3 | marcin1902 (3438 punktów) | > Co Państwo na to?Nie widzę problemu, ostatnio w sklepie kupiłem sztuczny miód, to skąd on się bierze jak nie od sztucznych pszczół? No i to jest rozwiązanie - sztuczne pszczoły.
|
|
 | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. sztuczny miód etykieta"Data ważności:.. 1994-1997". Chyba już wtedy używano sztucznych pszczół..
|
|
|  | | marcin1902 (3438 punktów) |
> "Data ważności:.. 1994-1997". Chyba już wtedy używano sztucznych pszczół..Ach ta technika, rozwija się tak szybko... A mówią, że Polska to zacofany kraj. Mam nadzieję, że nie wymyślą sztucznych kartofli, bo to była by tragedia...
|
|
 | | kantorian (184 punktów) | Nie widzę problemu, ostatnio w sklepie kupiłem sztuczny miód, to skąd on się bierze jak nie od sztucznych pszczół? No i to jest rozwiązanie - sztuczne pszczoły. Skoro odeszliśmy od tematu to ciekawe jakie właściwości lecznicze ma ten sztuczny miód? Żadnych.
|
|
| Appenzeller (3118 punktów) | > Grabowska jak zwykle o seksie!A zapylicie, Grabowska  , jak pszczół nie stanie? Czy przejdziemy na wiatropylność? Ale zapylać wiatrami to wstyd!
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| PKowalski (1042 punktów) | Podobno z pszczołami jest problem, ale skąd się bierze, oraz czy się rozwija, czy stabilizuje, to opinie słyszę sprzeczne.
|
|
| Rigoletto (3891 punktów) | > Grabowska jak zwykle o seksie! He! He! Ale problem jest, wbrew pozorom, poważny. Już od dłuższego> czasu słyszę, że pszczołom grozi wyginięcie na skutek używania chemii w rolnictwie. A dzisiaj znowu> słyszałam audycję w radio, gdzie ekspert wypowiadał się z niepokojem. A może to> wszystko strachy na Lachy? Co Państwo na to?Wczoraj wysłuchałem ciekawej audycji w TOK.FM na ten temat (może chodzi o tą samą audycję?). A poniżej artykuł w sprawie. Po pszczołachOkazuje się, że za ginięcie pszczół odpowiadają Niemcy. Ech, oni jak kogoś lub czegoś nie potraktują chemią, to chyba spać nie mogą  .
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Kto będzie zapylał
Jak sytuacja dojrzeje, to powstanie prawicowo-lewicowa partia zapylaczy, umieszczą zapylanie w swoim programie, i będą zapylać. Slogan Zapylanie jest najważniejsze! nawet dobrze brzmi.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | DEmonizer (4893 punktów) | To już "plusikowe" im się należy oraz hołd dla Polaka  Pozdrawiam
|
|
| kantorian (184 punktów) | Oczywiście że problem się rysuje od dłuższego czasu to jest nawet logiczne. Jeśli pszczoły zginą, my też. Nie będzie warzyw, owoców wszystkie kolory w naturze zginą.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|