 |
Stosunek Kościoła katolickiego w Polsce do ewolucji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-02-2022 11:02 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Stosunek Kościoła katolickiego w Polsce do ewolucji
1 na 1 | Pozornie jest postępowy: www.rp.pl/historia/art10624221-kosciol-i-ewolucjaW 1950 r. Pius XII przekroczył teologiczny Rubikon, oświadczając w encyklice "Humani generis", że teoria ewolucji jest "poważną hipotezą, której Kościół w żaden sposób nie odrzuca". W 1996 r. papież Jan Paweł II poszedł o krok dalej, oświadczając, że "nowe zdobycze nauki każą nam uznać, iż teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą (...) Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej niezamierzona i nieprowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii". Ostatecznie kropkę nad "i" w teologicznej ocenie darwinizmu postawił papież Franciszek: "Wielki Wybuch, umieszczany dziś u początku świata, nie zaprzecza Bożej interwencji stwórczej, ale jej wymaga. Ewolucja natury nie jest przeciwna pojęciu stworzenia, bo zakłada stworzenie bytów ulegających ewolucji". Ale jednak nie: opoka.org.(*)kosciol_ewolucja_27112006.htmlNasz świat nie znajduje się w szponach ślepych sił, nie jest chaosem ani ofiarą brutalnych determinizmów. Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę - na swój obraz i podobieństwo. Oznacza to, że dla chrześcijan ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim planem Boga, którego cel stanowi powołanie człowieka do najwyższej godności obrazu Jego Syna jednorodzonego, umarłego i zmartwychwstałego. To odwoływanie się do wcielenia Chrystusa, jako właściwego zrozumienia obrazu i podobieństwa Bożego, w świetle Nowego Testamentu pozwala uznać za niedostateczne teorie, które redukują podobieństwo Boże w człowieku jedynie do aspektu duchowego. Tak więc człowiek z jednej strony pochodzi z "prochu ziemi", a z drugiej posiada życie, które pochodzi bezpośrednio od Boga (por. Rdz 2,7). To życie Boże nie jest ofiarowane człowiekowi jakoby od początku pozostawało na wyższym planie w stosunku do naszego świata i jego historii, ale na mocy tego daru życia człowiek jest wezwany do nadania sensu całemu stworzeniu i dopełnienia go. Stąd też zrozumiałe są słowa Benedykta XVI, które wypowiedział 25 kwietnia 2005 r. w homilii podczas inauguracji swojego pontyfikatu: "Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny. Płock, 24 listopada 2006 r. W imieniu Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski Biskup Stanisław W. Wielgus Przewodniczący Rady Naukowej KEP Czyli Krk lansuje teorię "Inteligentnego Projektu" czyli oczywistą bzdurę, bo za mutacje odpowiadają zdarzenia kwantowe, a ich wynik natura losuje w ostatniej chwili (co udowodniła fizyka) czyli historia świata była nie do przewidzenia dla nikogo - nawet gdyby znał pierwotne cechy wszystkiego. Inteligentny Projekt poległ też w sądzie - szukaj tam sekcji "Proces w Dover" Podczas procesu kluczowym świadkiem obrony był czołowy przedstawiciel ID, Micheal Behe. Podczas przesłuchania Behe przyznał pod przysięgą, że nie istnieją żadne artykuły naukowe opublikowane w recenzowanych czasopismach naukowych popierające ID z materiałem dowodowym w postaci eksperymentów lub obliczeń. Po kilkumiesięcznym procesie, 20 grudnia 2005 roku sąd wydał wyrok, w którym uznał racje oskarżenia. pl.wikipedia.org/wiki/Inteligentny_projektSiema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| DyktaFon (9281 punktów) | > Pozornie jest postępowy:> www.rp.pl/historia/art10624221-kosciol-i-ewolucja> W 1950 r. Pius XII przekroczył teologiczny Rubikon, oświadczając w encyklice "Humani generis", że> teoria ewolucji jest "poważną hipotezą, której Kościół w żaden sposób nie odrzuca". W 1996 r. papież> Jan Paweł II poszedł o krok dalej, oświadczając, że "nowe zdobycze nauki każą nam uznać, iż teoria> ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą (...) Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej> niezamierzona i nieprowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii".> Ostatecznie kropkę nad "i" w teologicznej ocenie darwinizmu postawił papież Franciszek: "Wielki> Wybuch, umieszczany dziś u początku świata, nie zaprzecza Bożej interwencji stwórczej, ale jej> wymaga. Ewolucja natury nie jest przeciwna pojęciu stworzenia, bo zakłada stworzenie bytów> ulegających ewolucji".Najbardziej zastanawia mnie, dlaczego ludzie (ateiści!!!!) odwołują się do tego, co powiedział jakiś papież. Przecież on do dwóch nie potrafi zliczyć. To nie jest jakiś naukowiec, człowiek uczony w piśmie. To jest ktoś biegły w manipulacji innymi, żeby wybrali go na papieża. To jego największa umiejętność. Może autor tej wypowiedzi oświeci mnie w tym względzie?
|
|
 | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | > Najbardziej zastanawia mnie, dlaczego ludzie (ateiści!!!!) odwołują się do tego, co powiedział jakiś papież. Przecież on do dwóch nie potrafi zliczyć. To nie jest jakiś naukowiec, człowiek uczony w piśmie. To jest ktoś biegły w manipulacji innymi, żeby wybrali go na papieża. To jego największa umiejętność. Może autor tej wypowiedzi oświeci mnie w tym względzie?  Przekaz był taki. Watykan już uznał ewolucję więc Krk w Polsce zapewne też. Ale nie do końca bo mataczy bo zamienia ewolucję w Inteligentny Projekt. Że niby każde poczęcie pra-bakterii, pra-robaka, pra-żaby, pra-gada, ... gdzie mutacja generowała nowy gatunek (wiele wymarło) było nadzorowane przez boga. Plemnik wnikał w jajo i Bóg układał materiał genetyczny nowej komórki pod nowy gatunek. A wcześniej pilnował żeby foton gamma lub X przywalił gdzie trzeba w geny plemnika lub komórki jajowej lub pierwszej komórki nowego płaza. To są bzdury bo to są zdarzenia kwantowe a więc losowe i losowane w ostatniej chwili. Natura nie jest zdeterminowana. Albo wyrzućmy z Polski prawdziwych naukowców. Zostawmy Czarnków i inne zera. Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Najbardziej zastanawia mnie, dlaczego ludzie (ateiści!!!!) odwołują się do tego, co powiedział jakiś papież. Przecież on do dwóch nie potrafi zliczyć. To nie jest jakiś naukowiec, człowiek uczony w piśmie. To jest ktoś biegły w manipulacji innymi, żeby wybrali go na papieża. To jego największa umiejętność. Może autor tej wypowiedzi oświeci mnie w tym względzie?  > Przekaz był taki. Watykan już uznał ewolucję więc Krk w Polsce zapewne też.> Ale nie do końca bo mataczy bo zamienia ewolucję w Inteligentny Projekt.> Że niby każde poczęcie pra-bakterii, pra-robaka, pra-żaby, pra-gada, ... gdzie mutacja generowała nowy gatunek (wiele wymarło) było nadzorowane przez boga.> Plemnik wnikał w jajo i Bóg układał materiał genetyczny nowej komórki pod nowy gatunek.> A wcześniej pilnował żeby foton gamma lub X przywalił gdzie trzeba w geny plemnika lub komórki jajowej lub pierwszej komórki nowego płaza.> To są bzdury bo to są zdarzenia kwantowe a więc losowe i losowane w ostatniej chwili.> Natura nie jest zdeterminowana. Albo wyrzućmy z Polski prawdziwych naukowców. Zostawmy Czarnków i inne zera.> SiemaOgólnie się zgadzam  Ale nie ma co przywoływać jakichś wypowiedzi hierarchów duchownych. Bo to nie ma sensu. Oni zawsze będą kombinowali na swoją korzyść (jak zresztą każdy...). Problemem dla nich są właśnie postępy nauki oraz to, że nauka powoli zaczyna wchodzić w dziedziny, które nigdy wcześniej nie były wyjaśnialne. Więc świetnie na ich podstawie budowało się legendę boga. A tu niespodzianka - nauka zaczyna tłumaczyć, skąd wzięło się życie, jak ono przebiega i dlaczego nie jest potrzebny żaden bóg czy inny nadprzyrodzony twór. Wieki dobrobytu i zbytków zaczynają odchodzić w niepamięć i tylko patrzeć, jak papież zabierze się do roboty, bo nie będzie miał już wpływów do kasy  Ciekawe, co mógłby zawodowo robić? Ma ktoś pomysł doradztwa zawodowego dla papieży i biskupów?
|
|
-1 na 1 | haish (2904 punktów) | > (KK)Pozornie jest postępowy:> www.rp.pl/historia/art10624221-kosciol-i-ewolucja> W 1950 r. Pius XII przekroczył teologiczny Rubikon, oświadczając w encyklice "Humani generis", że> teoria ewolucji jest "poważną hipotezą, której Kościół w żaden sposób nie odrzuca". W 1996 r. papież> Jan Paweł II poszedł o krok dalej, oświadczając, że "nowe zdobycze nauki każą nam uznać, iż teoria> ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą (...) Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej> niezamierzona i nieprowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii".> Ostatecznie kropkę nad "i" w teologicznej ocenie darwinizmu postawił papież Franciszek: "Wielki> Wybuch, umieszczany dziś u początku świata, nie zaprzecza Bożej interwencji stwórczej, ale jej> wymaga. Ewolucja natury nie jest przeciwna pojęciu stworzenia, bo zakłada stworzenie bytów> ulegających ewolucji".To jest pudrowanie 'syfu'. Teorie naukowców jakkolwiek są tylko teoriami - bardziej lub mniej prawdopodobnymi(żadna teoria nie jest w stanie zagwarantować 100% pewności). To 'dzięki' postawie hierarchów KK w jego dziejach nastała epoka oświecenia. To dzięki temu że od samego początku Vulgata, a wcześniej Septuagnita zawierały przekaz taki jaki zawierały (zamiast beReszit - "na początku", ale również "w głowie-umyśle" TYLKO "na początku"). Świeccy uczeni z kręgów łaciniackich szukali i szukają ciągle początku fizycznego wszechświata. W wyniku takich rozbiezności w pojmowaniu tekstów Vulgaty i Septuagnity z Katolików i innych Chrześcijan wyodrębnili się ateiści. Weług TORY stworzenie - akt kreacji miał miejsce w ludzkim umyśle(w głowie - be Rosz) i było to rozłożone w czasie - to nie jest w żaden sposób sprzeczne z różnistymi naukowymi teoriami. Po za tym TORA jak sama nazwa wskazuje to również teoria.
|
|
 | 2 na 2 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | >To jest pudrowanie 'syfu'. >Teorie naukowców jakkolwiek są tylko teoriami
Nie kolego niedouczony.
Obecnie w nauce to o czym myślisz to hipotezy.
Teoriami nazywa się hipotezy bezwzględnie i starannie udowodnione w sposób wiarygodny bo naukowy.
Teoria ewolucji jest faktem naukowym (czyli "teorią" sprawdzoną absolutnie).
Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne
|
|
|  | | haish (2904 punktów) | >>To jest pudrowanie 'syfu'. >>Teorie naukowców jakkolwiek są tylko teoriami >Nie kolego niedouczony. ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
>Obecnie w nauce to o czym myślisz to hipotezy. >Teoriami nazywa się hipotezy bezwzględnie i starannie udowodnione w sposób wiarygodny bo naukowy. >Teoria ewolucji jest faktem naukowym (czyli "teorią" sprawdzoną absolutnie).
Teoria ewolucji ma wiele białych plamek i jedną wielką białą plamę - ta plama nie uwzględnia, a raczej pomija milczeniem powstanie i ewoluowanie odnoszące się do ludzkiego umysłu. Nie twierdzę że 'pozjadałem wszystkie rozumy', ale z pewnością wierni kultu teorii ewolucji należą do grona niewyedukowanych ignorantów. Tacy ignoranci piszą o języku lub mowie innych żyjących gatunków zamiast o komunikacji w obrębie tychże gatunków. Posługując się takim językiem upodobniają się do innej grupy która używa podobnej retoryki propagując miraże 'życia po śmierci'.
Eduk( אדוק )- po hebrajsku 'upobożnianie' - czynienie sapiens, stąd nazwa edukacja w większości obecnie używanych języków ludzkich.
|
|
| |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Teoria ewolucji ma wiele białych plamek i jedną wielką białą plamę - ta plama nie uwzględnia, a raczej pomija milczeniem powstanie i ewoluowanie odnoszące się do ludzkiego umysłu.Wg mnie "powstanie" umysłu jest związane z istnieniem. Każde wyodrębnione cialo materii przejawia odrębną czynność, której towarzyszy wewnętrzna abstrakcja. O rozwoju języków możemy uczyć się z rozwoju języków programowania. Języki niskiego poziomu dla prostych urządzeń. pl.m.wikip(*)ki/Język_niskiego_poziomuI wysokiego dla urządzeń złożonych pl.m.wikip(*)i/Język_wysokiego_poziomuLudzki język przychodził zapewnie te samą ewolucję od języka maszynowego do języka logicznego. Gdybyśmy sięgnęli do starych dziel na pewno zauważymy, że dawni ludzie posiadali mniej pojęć od nas i ich opisy rzeczywistości musiały przez to dłuższe. Żeby coś wyrazić musieli się nieźle nagadać bazując na małej liczbie pojęć, co my potrafimy wyrazić w kilku słowach nieznanymi dawnym ludziom pojęciami.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Gdybyśmy sięgnęli do starych dziel na pewno zauważymy, że dawni ludzie posiadali mniej pojęć od >nas i ich opisy rzeczywistości musiały przez to dłuższe. Żeby coś wyrazić musieli się nieźle >nagadać bazując na małej liczbie pojęć, co my potrafimy wyrazić w kilku słowach nieznanymi >dawnym ludziom pojęciami. >
co to znowu za bzdury. Najpierw to trzeba sięgnąć do tych "starych dzieł". Wystarczy dzisiaj się przejść i zobaczyć dzieła sztuki sprzed kilkuset lat i te dzisiejsze nieudolne ich naśladowanie. Dzisiejszy robol ma płacone na godziny, a to co zrobi, ma wytrzymać do końca gwarancji. Dawniej mistrz musiał przekazać wiedzę zaufanym uczniom. Wiedza była chroniona a jej zapis był tak skonstruowany, że laik nie pojmie o co chodzi. Skończyły się czasy gdy można było urządzenie rozebrać i skonstruować identyczne. Słownictwo techniczne zrobiło ogromny postęp i stanowi zaporę dla cherlawych nacji. Język chiński to dopiero bazuje na ogromnej ilości możliwych opisów zjawisk, których Europejczyk nigdy nie pojmie. Chińczycy mają starodawną książkę, w której jest opisane jak na podstawie ręcznego zbadania pulsu, określa się przyczynę zaburzeń pulsu. Opisanych jest 5O rodzajów możliwych pulsów i powiązane z nimi przyczyny anomalii. Niech dzisiaj, ktoś taką książkę napisze, na podstawie swoich badań lub niech ją odczyta i spróbuje odróżnić, tylko kilka pulsów. Współczesnym prostakom to się ciągle wydaje, że dawniej to żyli ludzie tacy jak oni i że za Bugiem to jest ciemnota.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >co to znowu za bzdury. Najpierw to trzeba sięgnąć do tych "starych dzieł".
Cokolwiek nie powiesz na gole oko widać, że dawni ludzie byli niżej rozwinięci intelektualnie od nas.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>co to znowu za bzdury. Najpierw to trzeba sięgnąć do tych "starych dzieł". >Cokolwiek nie powiesz na gole oko widać, że dawni ludzie byli niżej rozwinięci intelektualnie od >nas.
Nie tak dawno patrzyłem na "dzieło" sztuki współczesnego człowieka, a był to metalowy wiatrowskaz, który zamontowano na iglicy ratusza. Współczesny inteligentny człowiek, nie miał zielonego pojęcia, jak się łączy metale szlachetne z nieszlachetnymi i jak zrobić otwór w żeliwie, który po latach nie zmniejszy średnicy. To samo było z elementami drewnianymi, wymienianymi w iglicy. Brak wiedzy jakiego użyć drewna i jak zrobić by konstrukcja się nie skręcała i wypaczała. Do końca gwarancji na pewno wytrzyma. Konserwator jak to odbierał, to uroił mu się problem z poziomą listwą, która na zdjęciu z jednej strony wystawała więcej za mur niż z drugiej. Musieli to przerabiać, żeby było krzywo. Mało, który człowiek się różni od małpy. "Fachowiec" nasmarował zegar, pół roku chodził za szybko a potem zaczął zwalniać. Do tego smaru nalepiło się kurzu, gołębie znalazły sobie dziurę i wszystko obsrały. Nawet zaprawy do tynku, na zabytek, nie potrafi zrobić, współczesny "fachowiec". Współczesnemu inteligentnemu człowiekowi, "fachowcowi" nie wolno zadawać pytań, z zakresu jego pracy, od razu dostaje piany w gębie. Dziwne, że nie ma nadzoru technicznego, cały czas, tylko na końcu, zjawia się następny "fachowiec", z pieczątką i pustą kieszenią.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Nie każdy musi znać się na dawnej sztuce, pytanie czy dawni ludzie poradziłby sobie z nową sztuką?
Obecny człowiek opanował tak złożone układy materii i tak złożone systemy ruchu, które dawny człowiek gsyby spróbowal pojąć, pewnie zrobiłby się mu budyń z mózgu.
Fascynujesz się historią ale tej nikt już nie pamięta. Współcześni operatorzy systemów i układów nie mają już pojęcia od czego one się wywodzą.
Wiedza się specjalizuje, nauka się poszerza.
Gdyby komuś naprawdę opłacało się budować zegary wg technologii sprzed setek lat zobaczyłbyś takie, ze zdziwiłbyś się.
Ale to się nikomu nie opłaca więc już nikt tego nie potrafi.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) | . > O rozwoju języków możemy uczyć się z rozwoju języków programowania.> Języki niskiego poziomu dla prostych urządzeń.> pl.m.wikip(*)ki/Język_niskiego_poziomu> I wysokiego dla urządzeń złożonych> pl.m.wikip(*)i/Język_wysokiego_poziomu> Ludzki język przychodził zapewnie te samą ewolucję od języka maszynowego do języka logicznego.> Gdybyśmy sięgnęli do starych dziel na pewno zauważymy, że dawni ludzie posiadali mniej pojęć od nas i ich opisy rzeczywistości musiały przez to dłuższe. Żeby coś wyrazić musieli się nieźle nagadać bazując na małej liczbie pojęć, co my potrafimy wyrazić w kilku słowach nieznanymi dawnym ludziom pojęciami.Języki maszynowe v/s języki ludzkie, mowa człowieka - porównywanie jednego do drugiego nie ma najmniejszego sensu dlatego, że maszynę projektuje, programuje człowiek, zaś człowiek w trakcie ok. 1,8 - 2 mln lat ewolucji albo -'programował się sam' metodą prób i błędów, podświadomie, jako samoreprodukujący się organizm żywy, - (lub) został przeprogramowany jako gatunek wybrany przez celowe działanie siły wyższej. Języki maszynowe oparte są jak na razie na kodzie zero jedynkowym, podczas gdy język ludzki wykazuje zupełnie inne cechy - przypomina on to nad czym świat nauki usilnie pracuje -> 'jednostka' mowy ludzkiej(artykułowany dźwięk) odpowiada naukowej definicji kubitu( może przyjmować wartość od 0 do 1 ).
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Języki maszynowe v/s języki ludzkie, mowa człowieka - porównywanie jednego do drugiego nie ma najmniejszego sensu dlatego, że maszynę projektuje, programuje człowiek, zaś człowiek w trakcie ok. 1,8 - 2 mln lat ewolucji albo -'programował się sam' metodą prób i błędów, podświadomie, jako samoreprodukujący się organizm żywy,
Z punktu widzenia komputerów, jeden komputer uczy się od drugiego i zapewne same nie dostrzegają w tym działania sił wyższych.
Jest bardzo wiele sensu w porównaniu rozwoju ludzkiego języka do rozwoju języków programowania. Pierwsze, prymitywne maszyny używały prymitywnych języków programowych, następne, bardziej złożone coraz wyższych języków. Współcześnie komputery są zdolne używać ludzkiej mowy.
Ktoś powie, że komputer jest martwą, bezmyślną maszyną ale ja mu nigdy nie uwierzę. Komputery są wynikiem naszego rozmnażania się, to są nasze, wciąż bardzo niedoskonałe klony, to są nasi potomni.
>Języki maszynowe oparte są jak na razie na kodzie zero jedynkowym, podczas gdy język ludzki wykazuje zupełnie inne cechy
Oczywiście. Ludzki język wobec kodu maszynowego jest jak system dziesiętny wobec systemu binarnego.
Ludzki język to czysta matematyka oparta na wielkich liczbach.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Języki maszynowe v/s języki ludzkie, mowa człowieka - porównywanie jednego do drugiego nie ma najmniejszego sensu dlatego, że maszynę projektuje, programuje człowiek, zaś człowiek w trakcie ok. 1,8 - 2 mln lat ewolucji albo -'programował się sam' metodą prób i błędów, podświadomie, jako samoreprodukujący się organizm żywy, >Z punktu widzenia komputerów, jeden komputer uczy się od drugiego i zapewne same nie dostrzegają w tym działania sił wyższych. >Jest bardzo wiele sensu w porównaniu rozwoju ludzkiego języka do rozwoju języków programowania. >Pierwsze, prymitywne maszyny używały prymitywnych języków programowych, następne, bardziej złożone coraz wyższych języków. >Współcześnie komputery są zdolne używać ludzkiej mowy.
Tylko, że programy do tych współczesnych maszyn w dalszym ciągu pisze człowiek. Maszyny niczego nie używały, - to ludzie tworzą i w dalszym ciągu używają maszyn.
Komputer kwantowy podobno będzie w stanie złamać wszelkie kody i szyfry. W przypadku kodów banki w dalszym ciągu stosują zabezpieczenie polegające na tym, że trzeci kolejny błędny kod powoduje zablokowanie dostępu i konfiskatę karty. Metoda ta jest prosta i skuteczna, a to o czym piszą dziennikarze naukowi dotyczy bliżej nieokreślonych sytuacji i ma wartość taką jak produkcje Hollywoood.
>Ktoś powie, że komputer jest martwą, bezmyślną maszyną ale ja mu nigdy nie uwierzę. >Komputery są wynikiem naszego rozmnażania się, to są nasze, wciąż bardzo niedoskonałe klony, to są nasi potomni.
Carlo Collodi też "wystrugał" 'Pinokia'.
>>Języki maszynowe oparte są jak na razie na kodzie zero jedynkowym, podczas gdy język ludzki wykazuje zupełnie inne cechy >Oczywiście. >Ludzki język wobec kodu maszynowego jest jak system dziesiętny wobec systemu binarnego. >Ludzki język to czysta matematyka oparta na wielkich liczbach.
Matematyka to liczby, komunikacja ludzka odbywa się obecnie przy pomocy mowy i pisma, w mowie i piśmie ludzie używają liter, wyrazów, zdań, wypowiedzi, prelekcji, i różnistych form pisemnych w których cyfry-liczby stanowią nikły procent.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Tylko, że programy do tych współczesnych maszyn w dalszym ciągu pisze człowiek.pl.m.wikipedia.org/wiki/Uczenie_maszynoweProgram maszyny, która nauczy się i zmieni swój własny kod, nie będzie już tylko dziełem człowieka ale również dziełem realnych doświadczeń maszyny. Czyż nasza psyche nie rozwija się podobnie? Poprzez doświadczanie? > Carlo Collodi też "wystrugał" 'Pinokia'.Tak ale Pinokio był dość prostym urządzeniem i na takim poziomie jest pewnie jego świadomość. Im urządzenie bardziej złożone tym bardziej rozwinięta jego świadomość, az do poziomu świadomości człowieka i wyżej. Spróbuj wyrazić wysoką liczbę w systemie stu tysięcznym. Zaproponuj jakąś dużą liczbę jestem ciekawy jak ją wyrazisz. Tu masz za przykład system dziesiętny pl.m.wikip(*)ziesiętny_system_liczbowyale zrób to w systemie stutysięcznym. Znasz na pewno dzialanie pierwiastkowania w systemie dziesiętnym. pl.m.wikipedia.org/wiki/PierwiastkowanieCzy mógłbyś zaproponować przykład takiego działania w systemie dwójkowym? Czy wraz ze wzrostem poziomu systemu liczbowego pojawiają się matematyczne działania, których w systemach na niskim poziomie nie ma? Bo gdyby tak było to mogłoby się okazać, ze nasz język jest czystą matematyką wyrażoną w systemie liczbowym bardzo wysokiego poziomu. Wiem już, że nie dopuszczacie do siebie oczywistego wniosku, że roboty są w gruncie rzeczy naszymi niedoskonałymi jeszcze dziećmi i zastanawiam się dlaczego? Przez religię?
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Teoria ewolucji ma wiele białych plamek i jedną wielką białą plamę - ta plama nie uwzględnia, a >raczej pomija milczeniem powstanie i ewoluowanie odnoszące się do ludzkiego umysłu. >
Ludzki umysł nie ewoluował i nie ewoluuje. Zmiany zachodziły w wąskich grupach osób i wynikały z CHOROBY. Zmiany w mózgu mogły się nasilić po spożywaniu dużych ilości węglowodanów. Schizofrenia spowodowała, że ludzki umysł rozwinął swoje możliwości. Stopień schizofrenii jest różny. Wszyscy naukowcy i artyści mogą być uznani, przynajmniej, za lekko chorych, na schizofrenię. Wyobraźnia powstała w wyniku "choroby". Wybitne rodziny są dotknięte, w jakimś zakresie schizofrenią. Żeby generować nowoczesny postęp trzeba szukać ludzi "chorych". Ci co szukają wśród uczących się na pamięć roboli, którzy potrafią zasłużyć na piątkę, ciągle tkwią w XIX wieku. Ludzie wybitni znają swoją wartość i nie przywiązują żadnej wagi do ocen parweniuszy. Uczeni i artyści z reguły nie są bogaci.
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) | >>Teoria ewolucji ma wiele białych plamek i jedną wielką białą plamę - ta plama nie uwzględnia, a >raczej pomija milczeniem powstanie i ewoluowanie odnoszące się do ludzkiego umysłu. >> >Ludzki umysł nie ewoluował i nie ewoluuje. >Zmiany zachodziły w wąskich grupach osób i wynikały z CHOROBY. >Zmiany w mózgu mogły się nasilić po spożywaniu dużych ilości węglowodanów. >Schizofrenia spowodowała, że ludzki umysł rozwinął swoje możliwości. >Stopień schizofrenii jest różny. Wszyscy naukowcy i artyści mogą być uznani, przynajmniej, za lekko chorych, na schizofrenię. Wyobraźnia powstała w wyniku "choroby". Wybitne rodziny są dotknięte, w jakimś zakresie schizofrenią. Żeby generować nowoczesny postęp trzeba szukać ludzi "chorych". Ci co szukają wśród uczących się na pamięć roboli, którzy potrafią zasłużyć na piątkę, ciągle tkwią w XIX wieku. Ludzie wybitni znają swoją wartość i nie przywiązują żadnej wagi do ocen parweniuszy. Uczeni i artyści z reguły nie są bogaci.
Ludzki umysł jeśli nie ewoluuje to na pewno się rozwija. Coś jest w tym, że ludzie ponadprzeciętni są uznawani przez ogół za szaleńców. Schizofrenia to jednostka chorobowa i są jej różne rodzaje. Często jako chorzy klasyfikowani są do niej osoby co do których psychiatrzy nie są pewni diagnozy. Jeżeli zaś zmiany u gatunku ludzkiego zachodziły w wyniku choroby, to dlaczego takie zmiany nie zachodzą u małp i innych żyjących gatunków, oraz dlaczego małpy lub inne gatunki nie stworzyły pod wpływem 'choroby' czegoś podobnego na kształt ludzkiej cywilizacji?
|
|
| | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Jeżeli zaś zmiany u gatunku ludzkiego zachodziły w wyniku choroby, to dlaczego takie zmiany nie zachodzą u małp i innych żyjących gatunków, oraz dlaczego małpy lub inne gatunki nie stworzyły pod wpływem 'choroby' czegoś podobnego na kształt ludzkiej cywilizacji?
Czy małpy chorują na schizofrenię??
|
|
| | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Ludzki umysł jeśli nie ewoluuje to na pewno się rozwija. >
Umysł ludzki to nie jest szpulka z nićmi. Obecnie szuka się ludzi wybitnych i kompletuje zespoły naukowców. Dawniej ludzie wybitni byli w takiej samej proporcji do ogółu jak obecnie. Polak nigdy nie stworzy zespołu naukowców i na nim coś zarobi. Jak ktoś coś wymyśli, to kolega zaraz poleci do obcych i im to za flaszkę sprzeda. Okupant nauczył Polaka, dawać medale ZDRAJCOM. Polak jest dumny ze swoich klęsk i zdrajców.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Okupant nauczył Polaka, dawać medale ZDRAJCOM. Polak jest dumny ze swoich klęsk i zdrajców.
Polak utrzymał swój kraj, kulturę, język, pieniądz. Nie wszystkim narodom to udało się.
Nawet teraz kiedy obcokrajowcy wykupują i zadłużają Polskę, Ty reagujesz, ja reaguję, inni też, coś dzieje się.
Mówiąc o Polakach, jakbyś nie był rozczarowany, wciąż mówisz o sobie, o mnie i innych tu.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
-1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Stany kwantowe cząstek elementarnych przechodzą ludzkie pojęcie tak jak ludzkie pojęcie przychodzą cząstki mniejsze od elektronów.
Na razie, dopóki ludzie nie stworzą przekładni odpowiedniej do badania mikroświata.
Losowy to gruncie rzeczy niepojęty przez ludzki umysł.
Wiara, że losowość oznacza brak związku przyczynowo-skutkowego w naturze jest właściwie zakwestionowaniem nauki.
Nauka zajmuje się poszukiwaniem związków w naturze i pojmowaniem ich przez ludzki umysł. Brak związku z czymkolwiek to również brak jakiejkowlek nauki w tym obszarze.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
-1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Pozornie jest postępowy:
Ciekawe co kościół rzymski powiedziałby o mojej hipotezie, wg której świadoma jest wszelka materia?
Zgodnie z nią nie było żadnego tchnięcia ducha, bo ten był zawsze obecny.
W mojej koncepcji wszechświat jest świadomą osobą a ponieważ wszystko mieści się w jej ciele rzeczywistość ma dla niej charakter czysto abstrakcyjny tak jak dla nas wszystko co granicy naszego ciała jest abstrakcją.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
> Ciekawe co kościół rzymski powiedziałby o mojej hipotezie, wg której świadoma jest wszelka materia?Kościół co miał do powiedzenia to już powiedział, trzeba tylko to odszukać. en.wikipedia.org/wiki/SchrĂśdinger's_cat"Według Schrödingera interpretacja kopenhaska sugeruje, że kot pozostaje żywy i martwy, dopóki stan nie zostanie zaobserwowany. Schrödinger nie chciał promować idei martwych i żywych kotów jako poważnej możliwości; wręcz przeciwnie, jego celem było zilustrowanie absurdalności istniejącego poglądu na mechanikę kwantową". Kot może być żywy i jednocześnie martwy, jak jest żywy to jest świadomy. Nie analizuję tego, ale może tu jest odpowiedź na Twoje problemy.
|
|
|  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Kot może być żywy i jednocześnie martwy, jak jest żywy to jest świadomy.> Nie analizuję tego, ale może tu jest odpowiedź na Twoje problemy.Kiedyś podjąłem wątek ciemnej energii sugerując, że jest nią ciemna materia. Budowałem nawet hipotezę, że za czernią kosmiczną stoi właśnie ciemna materia. Wyobraź sobie, że wystawiony na wpływ ciemnej materii zostajesz pozbawiony życia, które zostaje z ciebie wyssane przez ciemną materię. Wyobraź sobie, że jądro soczewki: pl.wikiped(*)-diagram_no_circles_border.svgjest właśnie taką ciemną materią, która potrafi wyssać z przedmiotu obserwacji życie. Próbowałem kiedyś wyjaśniać, że obserwacja nie zmienia tylko obserwatora ale także przedmiot obserwacji. Wystarczy spojrzeć na coś, żeby to własnym spojrzeniem odmienić. Naukowcy nie biorą chyba pod uwagę tego, że spojrzenie człowieka zmienia stan cząsteczki. Cząsteczka jest w innym stanie, dopóki człowiek na nią nie spojrzy. Kot jest żywy, dopóki ktoś nie sprawdzi jak się ma, bowiem sprawdzenie stanu kota pozbawia go życia.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|