Racjonalista - Strona głównaDo treści
Klub czytelniczy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
28-10-2009 15:23Leon Cabbage (1821 punktów)Klub czytelniczy
Ocena 2 na 2
Niniejszym wątkiem odpowiadam placownikowi
www.racjonalista.pl/forum.php/s,262114#w262324 i powołuje do życia klub czytelniczy tegoż forum. Ogłaszam przy tym konkurs bez nagród na jego nazwę.

   Niestety, społeczność racjonalistów nie toleruje mych tyrańskich zapędów i z tego właśnie powodu nie wskażę tytułu godnego wedle mej opinii przeczytania i omówienia na forum racjonalisty, jak sugerował placownik. Niech będzie demokracja. Sami zgłaszajcie propozycje (autor, tytuł i krótkie wprowadzenie, dlaczego właśnie ta a nie inna) i wybierzcie punktując najlepszą.
Jako autor wątku zastrzegam sobie tylko hasło przewodnie, cytat z książki Konrada Lorenza- Regres człowieczeństwa

Cytat:
Kiedy sobie uzmysłowimy, z ilu podstawowych praw ludzkich dzisiejsi obywatele społeczeństw uprzemysłowionych dobrowolnie rezygnują, wypada nam się zapytać, czy rzeczywiście tak bardzo górujemy nad kulturą Inków.
.

UWAGA
Autor wątku to cenzorska świnia! Może akceptować lub odrzucać twoje wypowiedzi. Przy braku jego decyzji, wypowiedź pojawi się po 48 godzinach. Do czasu akceptacji, wypowiedź jest widoczna tylko dla niego.
Autor tego wątku akceptuje lub odrzuca nowe wypowiedzi. Przy braku decyzji, wypowiedź pojawi się po 48 godzinach.

placownik (17853 punktów)

>Niech będzie demokracja. Sami zgłaszajcie propozycje (autor, tytuł i krótkie
>wprowadzenie, dlaczego właśnie ta a nie inna) i wybierzcie punktując najlepszą.

   Toś Pan zrobił nielichy zwód! Czarno to widzę, ale może się mylę.

   Proponuję książkę Andrzeja Barta "Don Juan raz jeszcze"

   Powody:
  • Nie czytałem jeszcze nic tego autora, a chcę coś przeczytać przed lekturą \\"Fabryki muchołapek\\";
  • Książka jest niedroga i powszechnie dostępna;
  • Jest niegruba i można ją zmóc stosunkowo szybko, tak przynajmniej mi się wydaje.


   Propozycja nazwy klubu: Poczytaj se sam

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
29-10-2009 12:24 
 Ocena-1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
   Czy ta lektura mieści się w nakreślonych przeze mnie ramach?
Nie znam książek tego autora a wujek Gugle podpowiada, że raczej nie. Nie chodzi o to, że to proza a nie socjologia ponieważ o stanie współczesnej kultury można rozmawiać wziąwszy za motyw przewodni choćby Mistrza i Małgorzatę.
Wystarczy zadać pytanie- czym jest arcydzieło Bułhakowa dziś, teraz gdy komunizm najlepiej promują gadżety z wizerunkiem Che Guevary, a więc grozę odczucie grozę totalitaryzmu z powodzeniem można porównywać do niewybrednej popkultury.
    A twoje powody dobre jak każde inne.
29-10-2009 13:08 
 Ocena 3 na 3
Romański\Anarchista (2650 punktów)
(zablokowany)
>Wystarczy zadać pytanie- czym jest arcydzieło Bułhakowa dziś, teraz gdy komunizm najlepiej promują gadżety z wizerunkiem Che Guewary, a więc grozę odczucie grozę totalitaryzmu z powodzeniem można porównywać do niewybrednej popkultury.

Czy aby kolega żyje w tym samym świecie co ja?! Jaki to komunizm promują gadżety z Che? A może by taj zamiast mglistych supozycji kolega przedstawił by jakieś dowody na potwierdzenie tej zgranej, prawicowej, lecz w żaden sposób nie dającej się udowodnić tezy?

Zaproponuje może tezę socjologiczną ad hoc, która wytłumaczy szanownemu koledze dlaczego takie koszulki są popularne. W skrócie można powiedzieć, że jedną z przyczyn ich popularności jest podobieństwo wizerunku Ernesto Guevary do Jezusa Chrystusa, połączona z romantycznym mitem idealisty i rewolucjonisty, który walczy o swoje idee (abstrahujemy tu od ich treści). Kolejnym powodem pewnej niewrażliwości na komunizm i jego zbrodnie jest polski dowcip polityczny - czyli wyśmiewanie komunizmu w PRL a nie straszenie nim. To wytworzyć mogło "lekkie" podejście do tego typ symboli. Kolejnym powodem jest, jak mniemam, sentyment do rewolucji obyczajowej lat 60'tych, której nie było w Polsce a która tak jest potrzeba młodzieży jak i racjonalistom, której symbolem bł m. in. Che. Kolejny powód może być jeszcze prostszy - merkantylizacja świata. Kapitał zwyczajnie wykorzystuje symbol swojego przeciwnika, naturalizuje go i robi na nim biznes (na w/w sentymentach). Gdzie Ty widzisz tu promowanie komunizmu?! Apeluje o rozsądek!

Pozdrawiam.

"Anarchia matką porządku." P. Kropotkin
29-10-2009 13:19 
 Ocena 1 na 3
Leon Cabbage (1821 punktów)
>>Wystarczy zadać pytanie- czym jest arcydzieło Bułhakowa dziś, teraz gdy komunizm najlepiej promują gadżety z wizerunkiem Che Guewary, a więc grozę odczucie grozę totalitaryzmu z powodzeniem można porównywać do niewybrednej popkultury.
Proszę czytać między wierszami. Porównałem grozę totalitaryzmu do miałkiego życia kulturalnego obecnych czasów.
Rumuńskie przysłowie mówi- gdy powiewa sztandar, rozum mieści się w trąbie.
Dziś sztandary z powodzeniem zastępują gadżety popkultury.
29-10-2009 13:49 
 Ocena 2 na 2
Romański\Anarchista (2650 punktów)
(zablokowany)
>Proszę czytać między wierszami. Porównałem grozę totalitaryzmu do miałkiego życia kulturalnego obecnych czasów.
>Rumuńskie przysłowie mówi- gdy powiewa sztandar, rozum mieści się w trąbie.
>Dziś sztandary z powodzeniem zastępują gadżety popkultury.

No dobra - i co w tym złego? Czy nie lepiej, że sztandary zawisają w melancholijnie w domu, przypominając o durnej acz szczytnej przeszłości, a nie na sztandarach i na placach, nawołując do dumnej walki w imię polityków i idee filozofów?

O ile widzę zagrożenie dla wolności w znikaniu sfery dyskusji o ideach w przestrzeni publicznej, zastępowanie mądrości i krytycyzmu przez konformizm a piękna i sztuki przez, jak to nazwałeś, gadżety popkultury to nie rozumiem Twojej potrzeby stworzenia jakiejś listy lektur obowiązkowych, kanonu racjonalisty itp. - bo szanuje każdego, kto potrafi myśleć samodzielnie i zadawać pytania, bez znaczenia jest jednak to co myśli, nie moja to sprawa. Tworzenie jakiejś listy "wato i powinno się przeczyć" jest skazane na rozrost ponad miarę i kłótnie o to co się komu wydaje ważne. Czy nie lepiej w dziale "Kultura" rozmawiać konkretnie - przeczytałem tę i tę książkę takiego to a takiego autora, czytał ktoś? może o tym pogadamy? jakieś refleksje? Twoje podejście, może i pozoru demokratyczne jest tak naprawdę totalizacją sfery kultury, szczególnie, gdy podkreślasz, że te odpowiedzi, które nie wydają Ci się zgodne z Twoją wizją zostaną odrzucone.

Pozdrawiam serdecznie.

"Anarchia matką porządku." P. Kropotkin
29-10-2009 20:12 
 Ocena-1 na 1
Leon Cabbage (1821 punktów)
>"Anarchia matką porządku." P. Kropotkin
Więc co proponujesz?
Pomoc wzajemną jako czynnik rozwoju czy Zdobycie Chleba? Co ważniejsze w zaproponowanym przeze mnie kontekście?
29-10-2009 23:03 
 Ocena 1 na 1
sacrool (353 punktów)
Zrozumiałeś całkiem na opak.
Ideałem byłoby stworzenie grupy dyskusyjnej, na zasadach opisanych w artykule: www.polity(*)czytadla/Lead30,935,280387,18/

Walczę z wiatrakami.
02-11-2009 01:04 
 0 na 2
Leon Cabbage (1821 punktów)
Na opak?
Chodzi ci zapewne o ten fragment wywiadu.
W anglosaskiej tradycji można łączyć podtrzymywanie relacji, czyli spotkania towarzyskie, z czytaniem, u nas byłoby to dziwactwo.

Mówi pani o grupach czytelniczych? W Toronto są one bardzo popularne, jak zresztą w całej Kanadzie, USA czy Wielkiej Brytanii. Ludzie je uwielbiają.

Jak wyglądają takie spotkania?


Ogłoszenia-zaproszenia wiszą w bibliotekach - więc czasem przychodzą ludzie, którzy wcześniej się nie znali. To jeden model. Grupa, w której ja jestem, zaczęła regularne spotkania 20 lat temu. Byliśmy kolegami, znaliśmy się bardzo dobrze. Potem niektórzy nasi przyjaciele, nie czytający aż tak dużo, zaczęli nam trochę zazdrościć. I także się przyłączyli. Teraz jest nas dziewiątka - ktoś przychodzi, ktoś odchodzi, ktoś zmarł. Niektóre grupy spotykają się w przykościelnych salkach, inne w pubach przy piwie albo w mieszkaniach. Często grupy specjalizują się w jakimś rodzaju literatury albo tematyki - np. czytają tylko poezję albo literaturę chrześcijańską. Popularne są grupy odwołujące się do tradycji ruchu wyzwolenia kobiet, które czytają głównie książki w jakiś sposób dotykające spraw równouprawnienia. Jednym z najbardziej znanych jest Mindy's Book Club w Toronto. Zrzesza ok. 50 prominentnych pań, które zapraszają na wykłady różne osobistości. Przebieg takich spotkań może być bardzo różny, nie ma jednolitego scenariusza. Najczęściej ustala się, jaką książkę przeczytają uczestnicy na następne spotkanie, np. za miesiąc. Każdy czyta, a potem na tym spotkaniu dzieli się swoimi opiniami, przemyśleniami, ocenami - toczy się jakaś debata, rozmowa w grupie. Czasem trwa to godzinę, czasem dłużej. Czasem ktoś tę dyskusję moderuje, ale równie dobrze można iść na żywioł, zwłaszcza jeśli członków nie jest bardzo wielu. Zdarza się, że ktoś odczytuje fragmenty po to, żeby uzasadnić jakiś swój pogląd - ale całość każdy czyta sam.

Jest tylko jeden problem. Trzeba to dostosować do możliwości i ograniczeń forum. Co proponujesz?
02-11-2009 14:16 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Jest tylko jeden problem. Trzeba to dostosować do możliwości i ograniczeń forum

Każdy czyta, a potem na tym spotkaniu dzieli się swoimi opiniami, przemyśleniami, ocenami - toczy się jakaś debata, rozmowa w grupie. Czasem trwa to godzinę, czasem dłużej. Czasem ktoś tę dyskusję moderuje, ale równie dobrze można iść na żywioł, zwłaszcza jeśli członków nie jest bardzo wielu. Zdarza się, że ktoś odczytuje fragmenty po to, żeby uzasadnić jakiś swój pogląd - ale całość każdy czyta sam.

   Czy nie szukasz problemów tam gdzie ich nie ma?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
29-10-2009 13:48 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Nie chodzi o to, że to proza a nie socjologia ponieważ o stanie współczesnej kultury można rozmawiać wziąwszy za motyw przewodni choćby Mistrza i Małgorzatę.

   No tośmy się zupełnie rozminęli. Ty chciałbyś przedyskutować (na przykład) tekst traktujący o tym dlaczego ludziska nie czytają i czym to grozi, a moją intencją było, aby ich do czytania zachęcić!

>A twoje powody dobre jak każde inne.

   I takie właśnie miały być!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
29-10-2009 20:16 
 0 na 2
Leon Cabbage (1821 punktów)
>   No tośmy się zupełnie rozminęli. Ty chciałbyś przedyskutować (na przykład) tekst traktujący o tym dlaczego ludziska nie czytają i czym to grozi, a moją intencją było, aby ich do czytania zachęcić!
Bynajmniej. Nie sądzę by ludzie korzystający z tego forum mieli jakieś problemy z czytaniem dlatego zachęcam raczej do dyskusji o przeczytanych, o czytaniu w ogóle, do rozmowy o świecie zapośredniczonym przez literaturę zapraszam.
placownik (17853 punktów)

>Nie sądzę by ludzie korzystający z tego forum mieli jakieś problemy z czytaniem

   Czy nikły odzew na ten wątek wpłynął w jakiś sposób na ten Twój sąd?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Leon Cabbage (1821 punktów)
>>Nie sądzę by ludzie korzystający z tego forum mieli jakieś problemy z czytaniem
>   Czy nikły odzew na ten wątek wpłynął w jakiś sposób na ten Twój sąd?

Tak, ale nie w tym temacie.
29-10-2009 23:16 
 Ocena 1 na 1
sacrool (353 punktów)
>Proponuję książkę [url=http://skleppolityki.pl/pl,product,578867,andrzej,bart,don,juan,raz,jeszcze,29,tom.html]Andrzeja Barta "Don ...(...)

"(...)Don Juan raz jeszcze Andrzeja Barta to prawdziwa uczta dla miłośników postmodernistycznej powieści przygodowej od Umberto Eco, przez Dona Browna, aż do Pereza - Reverte (...)"- hmm, odrobinę zniechęcające. Aczkolwiek jeśli ma to być klub dyskusyjny co się zowie, powściągnę swoją początkową niechęć. Więc tak: zgoda. Przeczytam, o ile będzie dostępna w którejś z miejscowych bibliotek. W przeciwnym razie zaproponuję alternatywę.

Walczę z wiatrakami.
Leon Cabbage (1821 punktów)
Proponuję alternatywę

A właściwie

Odsyłacz

współczesny

windą w niebo wzięty

sportretowany czarnym kleksem

przez kulawego marzyciela*

na krakowskich plantach

tańczącego z gwiazdami

ma po dziurki w nosie

zapachu świeżej trawy

nie usłyszy wołania o pomoc

dochodzącego zza horyzontu

który niemal dotyka

czubka jego nosa

na zakończenie zamawia

gorzkie słowa zjada

nim palnie komuś w łeb

*(...) Od wypadku Mateusz nie mógł wprawdzie ścigać się do komina nieczynnej cegielni ani pływać w rzece, ani wspinać się na drzewa, ani kopać puszek, ale to nie znaczy, że całe dni bezczynnie tkwił w domu. Wręcz przeciwnie. Dzięki książkom, które zastąpiły mu nogi, podróżował i zwiedzał odległe krainy. Odkąd jego starsze siostry nauczyły go czytać, pochłaniał wszystko. Stare gazety, recepty, ulotki, podręczniki i encyklopedie. To, co ocalało po moich rodzicach, i to, co udało się znaleźć w opuszczonych domach, których nie zasiedlili jeszcze przyjezdni. Czytał o piratach, wojnach punickich, układzie krwionośnym żaby, uchwaleniu konstytucji w Ameryce, Indianach, włochatych słoniach, sprzedajnych kobietach, równaniach kwadratowych. Czytanie stało się światem, w którym ukrywał się przed matką. Przed jej wyrzutami, że wojna zostawiła ją bez pieniędzy, z synem kaleką, którego trzeba karmić i ubierać, który wieczorami płacze z bólu i który wciąż się żali, że zamiast niego zginął ojciec.
   Matka ceniła tylko to, że starczał mu jeden but. 1


1 Cytat pochodzi z książki Małgorzaty Saramonowicz Sanatorium, w której to Mateusz wywnioskował, iż jasnowłosy anioł na niedużym obrazie, który przywiózł ze sobą młody ksiądz Antoni na nową plebanie, przedstawiający go w długiej szacie i z wielkimi skrzydłami migotającymi w blasku świecy na złoto, fioletowo i purpurowo, pochylający się nad nagim, skulonym człowiekiem (jak by chciał go osłonić tymi skrzydłami), to anioł Michał.
placownik (17853 punktów)

    "Nie poczytamy więc sobie" 1

   1 Cytat pochodzi z książki Andrzeja Barta "Don Juan raz jeszcze", str. 43, wydanie w serii Biblioteka Polityki.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Leon Cabbage (1821 punktów)
Orzechów pod dostatkiem tylko nie ma kto rozgryzać...

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365