 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-10-2005 20:45 | JATO (2644 punktów) | Kaczyzacja demokracji... | Jestem przerażony. Nie tylko ja. mamy rządy bliźników (powinno być Bliźnikiów ale nie mogę z dużej litery) . Jak to ktoś nazwał zaczyna się kaczyzacja demokracji, zgodnie z zapowiedziami - antykomunizma, dekomunizacja i komunizm właśnie (według programu wyborczego - powrót do centralnego rozdawnictwa, przynajmniej w Służbie Zdrowia. Horror sie zaczyna... Na ulicy naszej wsi Warszawa ludzie łapią sie za głowy.... Jedyna nadzieją jest równowaga sejmowa...
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Jest nadzieja, że jakim był beznadziejnym i nieudolnym prezydentem W-wy, takim będzie prezydentem Polski.
|
|
 | | Żona Lota (166 punktów) | Niestety ma pomysły i niestety chyba będzie wcielał je w życie. Gdzieś wyczytałam, że PiS ma zaostrzyć kodeks karny, np. za zerwanie mszy św. będzie grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności, a za obrazę papieża - do 3 lat (albo odwrotnie). Prawo rodem z najgorszych czasów stalinizmu. I gdzie tu sprawiedliwość?
|
|
|  | jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | |
|
| |  | | Żona Lota (166 punktów) | Boże, chroń nas przed swoimi wyznawcami!
|
|
 | | placownik | >Jest nadzieja, że jakim był beznadziejnym i nieudolnym prezydentem W-wy, takim będzie prezydentem Polski.
A to Polska właśnie...
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| yavorr (193 punktów) | Ein reich, ein volk, zwei kaczoren!!!
|
|
| Free Mind |
Nie musimy wpadać w histerię. Zawsze są dwie strony medalu. Na zasadzie zimnego prysznica może wyniknąć z tego coś pozytywnego. Rządy Kaczyńskich powinniśmy wykorzystać do budowy i konsolidacji środowisk humanistycznych i racjonalistycznych. Sojusz tronu i ołtarza będzie zapewne teraz jeszcze ściślejszy, a społeczeństwo, ogólnie rzecz biorąc, nie jeste temu przychylne. Dlatego sądzę, że to może być nasz czas. Poza tym konflikt "racjonalizmu" z klerykalizmem stanie się wyraźniejszy. Przeciętnemu obywatelowi łatwiej będzie odczytać silniej skontrastowany konflikt i racje za nim stojące.
|
|
 | | Żona Lota (166 punktów) | >Sojusz tronu i ołtarza będzie zapewne teraz jeszcze ściślejszy, a społeczeństwo, ogólnie rzecz biorąc, nie jeste temu przychylne. A ja, niestety, odnoszę wrażenie, że jest temu przychylne. Popatrz tylko na wyniki wyborów. Popatrz na reakcje (w dużej mierze sterowane, ale zawsze) po śmierci JPII. W tej chwili żadna szkolna akademia nie może obyć się bez otwierającej ją mszy i przemowy lokalnego klechy. Przecież tych ludzi nikt do tego nie zmusza!
|
|
|  | | placownik | >W tej chwili żadna szkolna akademia nie może obyć się bez otwierającej ją mszy i przemowy lokalnego klechy. Przecież tych ludzi nikt do tego nie zmusza!
Uczestnictwo w szkolnych akademiach zawsze było obowiązkowe, przynajmniej dla uczniów.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Żona Lota (166 punktów) | Chodzi mi o tych, którzy to organizują, czyli o nauczycieli, dyrekcję szkoły, itp.
|
|
| | |  | | placownik | >Chodzi mi o tych, którzy to organizują, czyli o nauczycieli, dyrekcję szkoły, itp.
Domyśliłem się. Ale zwróć uwagę na to, że organizatorzy zawsze stanowią mniejszość, a organizowani rzadko wytrzymują przez czas dłuższy zbyt nachalne organizowanie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | | Żona Lota (166 punktów) | Bardzo chciałabym, żebyś miał rację.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz | > Nie musimy wpadać w histerię. Zawsze są dwie strony medalu. Na zasadzie zimnego prysznica może wyniknąć z tego coś pozytywnego.Właśnie to chciałem napisać. Ze złego może wyniknąć coś dobrego  W zasadzie widzę w tym co się stało (a co od paru dni było niemal pewne) dwa pozytywy-szanse: 1 - znacznie trudniej będzie rozmyć odpowiedzialność za swoje decyzje i cztery czy pięć lat najbliższych rządów. To co się stanie będzie ich zasługą, w bardzo dużej mierze 2 - powinna nastąpić większa mobilizacja i konsolidacja środowiska wolnomyślicielsko-humanistycznego. Pozostawanie w rozbiciu teraz może skazywać nas na rozpuszczenie...
|
|
|  | | outsider (2469 punktów) | Sytuacja wczoraj nie była najlepsza - od jutra nie mamy trójpodziału władzy, bo unia familijna K&K to rzecz oczywista. Z sytuacji kiepskiej wchodzimy więc w osobliwy eksperyment ustrojowy (nic mniej) - czy istotnie straty poniosą akurat jego entuzjaści?
Obawiam się, że nie: to się dzieje naprawdę.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| |  | | quasar (219 punktów) | >Sytuacja wczoraj nie była najlepsza - od jutra nie mamy trójpodziału władzy, bo unia familijna K&K to rzecz oczywista. Z sytuacji kiepskiej wchodzimy więc w osobliwy eksperyment ustrojowy (nic mniej) - czy istotnie straty poniosą akurat jego entuzjaści? heh to jest bardzo ciekawe: gdy Zyta Gilowska czy inny Giertych zatrudni krewnych do przybijania pieczątek to to jest bardzo niedobrze a gdy tu jeden brat jest prezydentem a drugi prawie premierem to to jest bardzo dobrze i nikomu to nie przeszkadza...
|
|
|  | | Żona Lota (166 punktów) | >1 - znacznie trudniej będzie rozmyć odpowiedzialność za swoje decyzje i cztery czy pięć lat najbliższych rządów.
Tylko te cztery czy pięć lat najbliższych rządów to są cztery czy pięć lat z naszego życia, na zawsze stracone.
>2 - powinna nastąpić większa mobilizacja i konsolidacja środowiska wolnomyślicielsko-humanistycznego.
O ile taka konsolidacja będzie możliwa, bo jeśli proponowane przez drób zmiany w kodeksie karnym wejdą w życie, to za chwilę okaże się, że wszyscy jesteśmy przestępcami ściganymi z urzędu.
Oj, coś mam dzisiaj marny nastrój i wszystko czarno widzę.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz | >Tylko te cztery czy pięć lat najbliższych rządów to są cztery czy pięć lat z naszego życia, na zawsze stracone.
Tak, zapomniałem dopowiedzieć. Te pozytywy, to właściwie jedyne dobre znaki, które w tym wszystkim widzę, nie uważam, że w ogólnym rozrachunku to będzie pożyteczne, przeciwnie, sądzę, że te lata mogą tyle złego zrobić, że długo będziemy to odrabiać. Mam nadzieję, żę w jakichś sferach uda im się zrobić coś pożytecznego, lecz co do większości jestem czarnej myśli. W sferze stosunków światopoglądowych, w zakresie otwartości społeczeństwa i pluralizmu kultury - istnieje naprawdę realne i groźne niebezpieczeństwo ze strony tego układu i nie można tego biernie obserwować...
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz | Niewątpliwie ich rządy będą jednak umacniać środowisko antyklerykalne, bo sojusz tronu z ołtarzem zawsze temu służył i zawsze robił Kościołowi więcej wrogów i krytyków niż w sytuacji rozdziału Kościoła i państwa. Maleć będzie autorytet Kościoła.
Ale te straty w dużej mierze oni będą rekompensować umacnianiem się finansowo-majątkowym. A pieniądz rządi... Wiele ust zamyka. Podkula wiele ogonów...
|
|
| | | |  | | Żona Lota (166 punktów) | >Niewątpliwie ich rządy będą jednak umacniać środowisko antyklerykalne
Może i tak, tylko pytanie, co konkretnego możemy robić w ciągu najbliższych czterech lat. Za cztery lata - rzecz oczywista: idziemy na kolejne wybory. A teraz?
|
|
| | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz | > Może i tak, tylko pytanie, co konkretnego możemy robić w ciągu najbliższych czterech lat. Za cztery lata - rzecz oczywista: idziemy na kolejne wybory. A teraz?Angażować się czynnie w ruchy wolnomyślicielskie i laickie - w organizacje społeczne, kulturalne itd. Tworzyć lokalne grupy tego rodzaju, organizować i brać udział w spotkaniach grup lokalnych. Wspierać na wszelkie sposoby rozwój Racjonalisty  tudzież nasze działania. Podstawą powinna być organizacja społeczności, większa aktywność i osobiste zaangażowanie naszej grupy, bo aktualnie pozostawia to naprawdę wiele do życzenia. Więcej ludzi lubi narzekać niż pomóc coś zrobić, czy nawet przyjść na spotkanie wolnomyślicieli. Przy okazji - Maria Szyszkowska na wielką próbę wystawiła swoich zwolenników... Ostatnie Fakty i Mity: Adam Cioch: W drugiej turze wybierze Pani Tuska czy Kaczyńskiego?
Maria Szyszkowska.: Wyznam - ku zgorszeniu niektórych osób - że w pierwszej turze głosowałam na Andrzeja Leppera, bo tylko on jeden spośród kandydatów miał lewicowy program. W drugiej turze właściwie nie mam na kogo głosować. Są dwie możliwości - można nie brać udziału w głosowaniu, aby pokazać, że nowe władze, wybrane przez część obywateli nie mają legitymacji, aby rządzić krajem. Z drugiej strony uważam, że mimo wszystko słuszniejsze jest oddanie głosu na Lecha Kaczyńskiego, bo jego zwycięstwo doprowadzi szybko do zwiększonego ucisku światopoglądowego, co może rozbudzić świadomość społeczeństwa i skierować ku odnowionej lewicy. Prezydent z PiS wyrządziłby prawdopodobnie mniej szkód gospodarce, bo program PO jest antyspołeczny i nastawiony na powszechną prywatyzację, która nie przynosi żadnej korzyści narodowi. Zwycięstwo kandydata PO byłoby zarazem związane z utrwaleniem postaw pragmatycznych i bezideowych.Z tym Lepperem to mnie rozwaliła. Bardzo lubię MS piszącą czy mówiącą. Ale kiedy zaczyna politykować, to rozumiem ją znacznie mniej...
|
|
| | | | | |  | | Oless (982 punktów) | Prorynkowcy ponad podziałami.. | >"Prezydent z PiS wyrządziłby prawdopodobnie mniej szkód gospodarce, bo program PO jest antyspołeczny i nastawiony na powszechną prywatyzację, która nie przynosi żadnej korzyści narodowi."
Dla wszystkich którzy tak jak ja wzdrygają się słuchając o owym rzekomo społecznym, opiekuńczym państwie i złym liberalizmie czy jak to napisał JATO boją się "powrótu do centralnego rozdawnictwa, przynajmniej w Służbie Zdrowia.." mam ciekawostkę która mnie osobiście podnosi na duchu. Otóż środowiska wolnościowe postanowiły się połączyć ponad podziałami światopoglądowymi , tworząc projekt o roboczej nazwie Libertaria co ponoć wywodzi się od słowa "Liberty" . Do tej pory jedyne silnie prorynkowe ugrupowanie UPR było jednocześnie silnie konserwatywne a więc przeciwne "innym" moralnością (chociaż nawet oni zdawali sobie sprawę z konieczności rozdziału Państwa i Kościoła). Teraz zaś niektórzy z nich chcą tworzyć sojusz który główny cel upatruje w uzdrowieniu gospodarki , a sprawy światopoglądowe zostawić jako frakcje wewnątrz partii.(np. frakcja liberalizmu obyczajowego, czy konserwatyzmu obyczajowego). Zatem osoby o humanistyczno-świeckich poglądach a jednocześnie zwolennicy prorozwojowej gospodarki zawsze skazane na wybór stawiam na światopogląd(SLD, lewica) lub gospodarkę (UPR,PO) mają wreszcie alternatywę odzwierciedlającą całość ich poglądów. A to cieszy. I daje nadzieję że wzrośnie poparcie liberalnych trendów w naszym zaściankowym społeczeństwie.
|
|
| | | | | | |  | | placownik | Odp: Prorynkowcy ponad podziałami.. |
Może już wystarczy tych narzekań? Bo na kogo narzekamy? Na wyborców? Na ich głupotę? Na ich brak wykształcenia? Łatwowierność ? Zawsze tacy byli. I jak zawsze źle reagowali na tych, którzy im to wytykali.
Na Kaczyńskiego głosowała ta Polska, która najmniej skorzystała z osławionej transformacji, o ile w ogóle skorzystała. Biedna, żyjąca z zasiłków, obawiająca się utraty tej nisko opłacanej pracy jaką jeszcze posiada, wielodzietna, nieufna w stosunku do "innych" a do tego wierząca tą prostą ludową wiarą, wiarą jej ojców i matek. Co tej Polsce mieli do zaproponowania liberałowie spod znaków SLD lub PO? Płatne studia. Realne podniesienie obciążeń podatkowych. Antyklerykalizm lub indyferentyzm religijny. Walkę z homofobią. Wzrost gospodarczy, którym nijak nakarmić dzieci się nie da. Czyż warto się dziwić, że wybór był właśnie taki?
Jestem przekonany, że do następnych wyborów parlamentarnych nie będziemy musieli czekać aż cztery lata. Czasu na przygotowanie kolejnych, lepszych propozycji dla tej Polski pozostało wcale nie tak wiele. I nie wiem dlaczego, ale czuję, że nie mogą to być propozycje wypracowane przez "środowiska wolnościowe".
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | | qazad | > Może już wystarczy tych narzekań? Bo na kogo narzekamy? Na wyborców? Na ich głupotę? Na ich brak wykształcenia? Łatwowierność ? Zawsze tacy byli. I jak zawsze źle reagowali na tych, którzy im to wytykali. > Na Kaczyńskiego głosowała ta Polska, która najmniej skorzystała z osławionej transformacji, o ile w ogóle skorzystała. Biedna, żyjąca z zasiłków, obawiająca się utraty tej nisko opłacanej pracy jaką jeszcze posiada, wielodzietna, nieufna w stosunku do "innych" a do tego wierząca tą prostą ludową wiarą, wiarą jej ojców i matek. Co tej Polsce mieli do zaproponowania liberałowie spod znaków SLD lub PO? Płatne studia. Realne podniesienie obciążeń podatkowych. Antyklerykalizm lub indyferentyzm religijny. Walkę z homofobią. Wzrost gospodarczy, którym nijak nakarmić dzieci się nie da. Czyż warto się dziwić, że wybór był właśnie taki?
---dodał bym jeszcze, że być może i Ci oddali glos na Kaczyśkiego, ktorzy wierzą, że silny aparat państwowy pozwoli ukrócić samowolę biznesu pokroju JMD "Biedronka". Dzisiaj wielki biznes nie boi się aparatu państwowego, bo ten jest słaby. Nie chce mi się sypać przykładami z własnego podwórka, ale samorządy są bezsilne wobec zachodnich firm tak, jak bezsilna jest IIIRP wobec chocby TP a w zasadzie to już FT.
--Ja osobiście widze LK jako zaprzeczenie programu głownego ekonomisty PO - pana Lewandowskiego, ktory to już nam prywatyzował m.in. Stocznie Gdańską, a hasłem prywatyzacji było: oddajmy wszystko co państwowe chocby za zlotówkę, byle zmienić strukturę właśności z państwowej na prywatną (niektóre zakłady gotowe były tworzyć spółki pracownicze i wykupywać swoje zakłady, ale liberałom ni o taką prywatną własnośc chodziło)
--Tego samego rodzaju pomysłem owych liberałów (jeszcze w okresie gdy byli to ludzie z KLD i UD) była przeforsowanie otwarcia granic w ramach Ukladu Stowarzyszeniowego z UE. Czym się to skończyło, wszyscy wiedzą - subwencjonowane przez UE produkty trafiające do nas nie podlegały opłatom celnym lub miały stawki preferencyje, przez co wymieciono zupełnie konkurencję w postaci co prawda niedoskonałej (ale i nie dotowanej) produkcji rodzimej.
--O samym Balcerowiczu wspominałem w innym wątku, więc powtarzać nie ma czego, choć warto dodać slowo, że wraz z Hanką Gronkiewicz-Waltz prywatyzując banki wmawiali nam, że zliberalizowany rynek finansowy doprowadzi do zrewolucjonizowania jakości usług bankowych. I prawda, dzisiaj można w TV usłyszeć reklamówki:"dajemy Cię kredyt w 5 minut, co możemy jeszcze dla Ciebie zrobić?". Ale co z tego, skoro kredyt gospodarczy jest bardzo trudno dostepny bo banki wolą udzielać kredyty konsumenckie na choćby sprzęt AGD zupełnie odwracająć się plecami od małych i średnich przedsiębiorców (wystarczy poczytać w jakimkolwiek opracowaniu ekonomicznym co jest przeszkodą w rozwoju gospodarki - m.in. drogi i mało dostepny kredyt) . Prywatyzacja banków wg Balcerowicza i Hanny doprowadziła do tego, że mamy najdroższy kredyt w Europie - być może tą statystykę poprawi ustawa antylichwiarska, bo ten chyba jeden z najbardziej zliberalizowanych sektorów w III RP, nie reguluje się sam i wyraźnie dowodzi, ze interwencjonizm panstowowy w okresie dzikiego kapitalizmu jest niezbędny! a zwłaszcza interwencjonizm majacy na celu przede wszystkim interes narodowy. Interes narodowy - czy takie pojęcie istnieje w słowniku liberałow? media chętnie lubią owy interes zamienić znaczeniami z nacjonalizmem dalej ksenofobią, a gawiedź połechtana zręczną podpuchą dochodzi do: zasciankowości, ciemnogrodu itp.
Niektórzy mówią, że liberalizm jest krętą droga do anarchii. Prawda to czy nie, ja nie wierzę librałom, a po tym, czego dokonali dotychczas, głosu na nich nie oddałem i nie oddam.
Mógłbym tu jeszcze się rozpisywać, ale pora jest już poźna.
P.S. Przy okazji, wspomnę coś na temat podsumowania wyników przez TVP w rozkładzie na okręgi wyborcze.
|
|
| | | | | | | | |  | | placownik |
>(wystarczy poczytać w jakimkolwiek opracowaniu ekonomicznym co jest przeszkodą w rozwoju gospodarki - m.in. drogi i mało dostepny kredyt)
Poszedłbym jeszcze krok dalej i zadał pytanie dlaczego? Odpowiedzią wcale nie musi być nadzwyczajna pazerność połączona z nadmierną ostrożnością banków działających w Polsce. Ne piszę "naszych" banków z przyczyn oczywistych. Otóż jednym z istotnych powodów może być totalna niewydolność organów państwa w ściganiu nieuczciwych dłużników, a zwłaszcza w ściąganiu od nich zaległych należności. Twierdzę, że niewielkie podniesienie podatków połączone z deklaracją że uzyskane w ten sposób dodatkowe kwoty byłyby przeznaczone na dofinansowanie aparatu sprawiedliwości i organów ścigania mogłoby przynieść efekty znacznie lepsze niż podatków obniżenie. Takie działanie musiałoby być wsparte niewiele kosztującymi (w wymiarze finansowym) działaniami zmierzającymi do radykalnego uproszczenia prawa z położeniem nacisku na znacznie efektywniejszą ochronę wierzycieli.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | | qazad | >>(wystarczy poczytać w jakimkolwiek opracowaniu ekonomicznym co jest przeszkodą w rozwoju gospodarki - m.in. drogi i mało dostepny kredyt) > Poszedłbym jeszcze krok dalej i zadał pytanie dlaczego? Odpowiedzią wcale nie musi być nadzwyczajna pazerność połączona z nadmierną ostrożnością banków działających w Polsce. Ne piszę "naszych" banków z przyczyn oczywistych. Otóż jednym z istotnych powodów może być totalna niewydolność organów państwa w ściganiu nieuczciwych dłużników, a zwłaszcza w ściąganiu od nich zaległych należności. Twierdzę, że niewielkie podniesienie podatków połączone z deklaracją że uzyskane w ten sposób dodatkowe kwoty byłyby przeznaczone na dofinansowanie aparatu sprawiedliwości i organów ścigania mogłoby przynieść efekty znacznie lepsze niż podatków obniżenie. Takie działanie musiałoby być wsparte niewiele kosztującymi (w wymiarze finansowym) działaniami zmierzającymi do radykalnego uproszczenia prawa z położeniem nacisku na znacznie efektywniejszą ochronę wierzycieli. > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
--- w roku 2004 sektor bankowy poprawił swój wynik finansowy netto o 280% - takie cuda ponoć na całym świecie się nie zdarzają. Jest to wynik drogiego kredytu oraz zwiększania w 2004 stóp % przez Leszka B. oraz zmiana przepisów odnośnie koniecznej odprowadzanej rezerwy do NBP. Dodam jeszcze, ze mój ROR jest oprocentowany 0.1% w skali roku.
Jeśli chodzi o ochronę wierzycieli, to akurat banki maja luksusową sytuację, ponieważ nadanie klauzuli wykonalnosci dla bankowego tytułu egzekucyjnego jest przez sądy przeprowadzane z automatu - ogranicza się to jedynie do sprawdzania formalności typu zgodność danych personalnych, daty. Przystawiają pieczęć i sprawa może śmiało lecieć do komornika. W Polsce dług się przedawnia po 3 latach (w sprzyjających dlużnikowi okolicznościach, a max 10 lat), w USA bodajże po 180 dniach.
Mówi się, że banki są krwioobiegem gospodarki, ale jeśli one nie chcą kredytować drobnych i średnich przedsiębiorców (przy zyskach 280%), to usprawiedliwieniem może być, przytoczona przez Ciebie, słaba ochrona wierzycieli i ryzyko?
Nie umiem odpowiedzieć, czemu tak jest, ale można zgadywać, ze naciąganie zwykłego obywatela na zakup żelazka na raty jest bardziej łakomym kąskiem niż kredytowanie ludzi przedsiębiorczych. Być może w interesie banków jest, aby przedsiębiorczość się nei rozwijała, bo biedniejsi ludzie potrzebują kredytów nawet na podstawowe wyposażenie mieszkania (lodówka, telewizor, pralka), podczas gdy osoby zamożniejsze potrzebują mniejszego wsparcia kredytowego na życie. To oczywiscie tylko teoria - jakie dyrektywy maja zarządzający bankami wiedzą tylko oni sami i ich mocodawcy zagraniczni.
>Twierdzę, że niewielkie podniesienie podatków połączone z deklaracją że uzyskane w ten sposób dodatkowe kwoty byłyby przeznaczone na dofinansowanie aparatu sprawiedliwości i organów ścigania mogłoby przynieść efekty znacznie lepsze niż podatków obniżenie.
--- Troszkę odchodząc od tematu, osobiście jestem wyznania, że aparat państowy musi być silny i musi budzić respekt wobec nieuczciwego biznesu. I tak, dopóki owy aparat jest tak słaby jak jest, nie można liberalizować gospodarki wg. pomysłów PO/PD, bo grozi to całkowitą utratą kontroli nad nieprawidłowościami.
Niedawny raport NIK-u w sprawie prywatyzacji rzuca światło na to, jak aparat panstowy był słaby i uległy wobec kapitału zachodniego - 95% procesów prywatyzacyjnych zostało przeprowadzonych z nieprawidłowościami, z naruszeniem procedur, ze stratą dla Skarbu Państwa.
ech, pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | placownik |
>w roku 2004 sektor bankowy poprawił swój wynik finansowy netto o 280% - takie cuda ponoć na całym świecie się nie zdarzają
Gwoli sprawiedliwości uzupełniłbym w tym punkcie Twoją analizę brakiem nowych inwestycji, jako jednym z powodów takiego astronomicznego wyniku. Marmury zostały już położone, systemy informatyczne zaimplementowane na nowym sprzęcie. Czas konsumować zyski, które w poprzednich paru latach właśnie z powodu tych inwestycji, były minimalne. Konsumować - bo ich olbrzymia większość została przeznaczona na wypłatę dywidendy.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | | Przemek K. | Odp: Kaczyzacja demokracji... | >Przy okazji - Maria Szyszkowska na wielką próbę wystawiła swoich zwolenników... > [...] >Maria Szyszkowska.: Wyznam - ku zgorszeniu niektórych osób - że w pierwszej turze głosowałam na Andrzeja Leppera, bo tylko on jeden spośród kandydatów miał lewicowy program. > [...] >Z tym Lepperem to mnie rozwaliła. Bardzo lubię MS piszącą czy mówiącą. Ale kiedy zaczyna politykować, to rozumiem ją znacznie mniej...
Najczarniejsza wizja, jaką sobie dzisiaj mogę wyobrazić, to skupienie się lewicy wokół Leppera. Wizja jednak możliwa... Nie należy liczyć na to, że jakiś ruch społeczny bez reprezentacji w sejmie, zdoła na tyle zainteresować media, by móc dotrzeć do społeczeństwa ze swoimi ideami. A co mamy w sejmie? SLD i Samoobronę.
SLD jest oczywiście bardziej salonowe, inteligentne i nawet można mu wybaczyć "socjaldemokratyczność" z przymusu, która w praktyce ma więcej wspólnego z ideałami chadeckimi. Ale SLD podlega bardzo silnej krytyce, zarówno za "postkomunizm", jak i za skandale z epoki Millera. Krytyce moim zdaniem grubo na wyrost, ale jak pokazuje zwycięstwo Kaczyńskiego, krytyce trafiającej do ludzi. Wielu dało sobie wmówić, że SLD jest równie kompromitującym szyldem jak Samoobrona, czy Radio Maryja, a bardziej niż PiS, na przykład. Przez cztery lata może to się zmienić, ale pozycję startową do takich zmian SLD ma bardzo kiepską, także dlatego, że dostało mniej głosów niż Samoobrona Andrzeja Leppera; a i dekomunizacja wisi w powietrzu.
Zostaje Samoobrona. Dzisiaj partia również skompromitowana, ale w przeciwieństwie do SLD wydostająca się z getta "niepowagi". W dodatku media uważają za poważniejszych nie tych, którzy mówią mądrzej, ale tych, którzy mają za sobą więcej głosów... Tymczasem Samoobrona jest najważniejszą (liczebnie) opozycją, i dobrze sobie radzi przy nieprzychylności mediów, w sprawach zaś gospodarczych posunie się na lewo niewiele dalej niż PiS w swojej kampanii, więc trudniej ją będzie marginalizować. Sprawami światopoglądowymi nie jest zainteresowana (z punktu widzenia szans wyborczych to dobrze -- wynoszenie ich na sztandary uchodzi obecnie za niepoważny radykalizm).
Jak pisałem -- to nie pochwała Samoobrony, ale czarny scenariusz, z którym należy się liczyć. Bo jeśli piszecie o koncentracji osób o poglądach wolnościowych, to trzeba zapytać jeszcze wokół kogo. Brak nie tylko liderów (jak pokazują ostatnie wybory, liderem może zostać każdy), ale przede wszystkim zaplecza finansowo-medialnego.
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz | Ja mam tylko nadzieję, że będzie to konsolidacja, której nie będzie liderował Korwin Mikke
|
|
| | | | | | | |  | | quasar (219 punktów) | >Ja mam tylko nadzieję, że będzie to konsolidacja, której nie będzie liderował Korwin Mikke Akurat ten już zapowiedział odejście od "działalności politycznej" więc to Ci nie grozi. Niech zajmie się pisaniem felietonów to mu o wiele lepiej wychodzi niż zjednywanie sobie wyborców (chociaż w tym o grzywce ma sporo racji ale to temat na inną dyskusję).
|
|
| | | | | | | |  | | reagan | pewnie nie, a wielka szkoda. Mądrych ludzi jednak w Polsce nie brakuje, nie ogłupionych przez media, salony i postempowców.
|
|
| | | | | |  | | jarekland (142470 punktów) | > >Może i tak, tylko pytanie, co konkretnego możemy robić w ciągu najbliższych czterech lat. Za cztery lata - rzecz oczywista: idziemy na kolejne wybory. A teraz?> Angażować się czynnie w ruchy wolnomyślicielskie i laickie - w organizacje społeczne, kulturalne itd.> Tworzyć lokalne grupy tego rodzaju, organizować i brać udział w spotkaniach grup lokalnych.> Wspierać na wszelkie sposoby rozwój Racjonalisty tudzież nasze działania.> Podstawą powinna być organizacja społeczności, większa aktywność i osobiste zaangażowanie naszej grupy, bo aktualnie pozostawia to naprawdę wiele do życzenia. Więcej ludzi lubi narzekać niż pomóc coś zrobić, czy nawet przyjść na spotkanie wolnomyślicieli.Właśnie,zaangażowanie się. I to nie rozumiane jako pewien termin ale jako czynność. Każdy z nas odpowiedzieć musi sobie na pytanie: co chce robić dla upowszechniania idei wolnomyślicielsko-laickiej. A jeżeli już będzie wiedział co musi zrobić aby być wolnym to koniecznie trzeba zacząć to realizować. Przykład: PSR, członków Stowarzyszenia to na początek pewnie by wystarczyło ( chociaż mogło być ich więcej ) ale warunkiem jest to że każdy będzie zaangażowany, że każdy będzie coś robił a nie narzekał. Nie jesteśmy wróżbitami. Jakim Kaczor będzie prezydentem to się zobaczy. Chodzi o to że my musimy wykorzystać każdy dzień żebyśmy mogli wygrać rywalizację z klerykalizmem.
|
|
| | | |  | | Przemek K. | >Niewątpliwie ich rządy będą jednak umacniać środowisko antyklerykalne, bo sojusz tronu z ołtarzem zawsze temu służył i zawsze robił Kościołowi więcej wrogów i krytyków niż w sytuacji rozdziału Kościoła i państwa. Maleć będzie autorytet Kościoła. >Ale te straty w dużej mierze oni będą rekompensować umacnianiem się finansowo-majątkowym. A pieniądz rządi... Wiele ust zamyka. Podkula wiele ogonów...
Tego się obawiam. Na czym w końcu Kaczyński i PiS wyrośli? Na popularyzowaniu się prawicowych, konserwatywnych idei, które kilka lat temu ludzie słysząc pukali się w głowy. Oczywiście ta popularyzacja nie miała jednego źródła. Ale pamiętając zapędy Kaczyńskiego jako prezydenta Warszawy obstawiam, że nadal będzie wykorzystywać swój urząd, do lansowania swojej osoby i swoich poglądów. Za nasze pieniądze. Pięć lat działania takiej, dodatkowej tuby propagandowej? To może być wielka broń.
|
|
|  | | Wilhelm | Ja nic wiecej nie powiem, ale musze stwierdzic, ze w ich konstytucji bedzie "invocatio dei". Wiec drodzy koledzy racjonalisci, mozemy zapomniec o neutralnym swiatopogladowo panstwie. Przynajmniej na okres 5 najblizszych lat
|
|
| |  | | qazad | > Ja nic wiecej nie powiem, ale musze stwierdzic, ze w ich konstytucji bedzie "invocatio dei". Wiec drodzy koledzy racjonalisci, mozemy zapomniec o neutralnym swiatopogladowo panstwie. Przynajmniej na okres 5 najblizszych lat  Czy przeglosowanie nowej konstytucji nie wymaga referendum? a przeforsowanie poddania pod referendum nowego projektu konstytucji - nie wymaga przypadkiem sejmowej większości kwalifikowanej ? Jeśli PO i SLD nie sprzedadzą swojego elektoratu, to możecie liczyć na 40,9% gosów przeciwnych.
|
|
| | |  | | Wilhelm | > Czy przeglosowanie nowej konstytucji nie wymaga referendum? a przeforsowanie poddania pod referendum nowego projektu konstytucji - nie wymaga przypadkiem sejmowej większości kwalifikowanej ?Nie jestem tego pewien, ale chyba nie. A jesli nawet, to "trzeci cud" (PiS w parlamencie i urzad prezydenta) i tak sie wydarzy. W koncu ktos ich wybral? > większości kwalifikowanej ?co to znaczy? W parlamencie maja jednak przewage! > Jeśli PO i SLD nie sprzedadzą swojego elektoratu, to możecie liczyć na 40,9% gosów przeciwnych.Mysle, ze o tym mozemy zapomniec. 
Die Hauptsätze der Thermodynamik: Die Energie der Welt ist konstant Die Entropie der Welt strebt nach einem Maximum zu Bei Nullpunkt S=0 Beim stationären Zustand die lokale Entropie strebt nach einem Minimum zu
|
|
| | | |  | | qazad | >>większości kwalifikowanej ? >co to znaczy? W parlamencie maja jednak przewage! -- to bodajże 2/3 głosów.
|
|
| | | | |  | | Wilhelm | Chociaz musze powiedziec, ze "invocatio dei" nie robi na mnie wrazenia i z tego powodu popelniac samobojstwa czy tez rwac sobie wlosow z glowy nie bede. Jest mi to zupelnie obojetne tak jak fakt, ze papa Ratzi byl w Hitlerjugend. Pozdro
Die Hauptsätze der Thermodynamik: Die Energie der Welt ist konstant Die Entropie der Welt strebt nach einem Maximum zu Bei Nullpunkt S=0 Beim stationären Zustand die lokale Entropie strebt nach einem Minimum zu
|
|
|  | | Wilhelm |
>1 - znacznie trudniej/../ Masz racje. Chyba ze PO powie "rympal koledzy, bujajcie sie sami". Ale wtedy moga zostac posadzeni o polityczne tchorzostwo. Wg mnie tak czy inaczej PO bedzie musialo zjesc te zabe. >2 - powinna nastąpić większa mobilizacja/.../ Wierzysz w to? Bo ja nie. Co wiecej, dopoki istnieje rozgrywajacy w rodzaju Rydzyka i Leppera oraz rozczarowanie wyborcow polityka (niska frekwencja), istnieje realna szansa, ze do wladzy dojda jeszcze bardziej skrajne glosy w rodzaju Giertych (po kolejnych wyborach). Nie wykluczam choc nie wierze w to, ze do tego czasu lewica sie skonsoliduje i wroci do wladzy. Pytanie, kto podejmie sie stworzenia nowej lewicy pozostaje bez odpowiedzi.
Die Hauptsätze der Thermodynamik: Die Energie der Welt ist konstant Die Entropie der Welt strebt nach einem Maximum zu Bei Nullpunkt S=0 Beim stationären Zustand die lokale Entropie strebt nach einem Minimum zu
|
|
| |  | | outsider (2469 punktów) | Na płaszczyźnie politycznej słowo lewicowość wciąż stanowi w Polsce tabu: mamy z jednej strony na nieskrępowany populizm pod płaszczykiem bogoojczyźnianej prawicowości, z drugiej - głosowanie na SLD na zasadzie "to nie prawdziwa lewica, to przefarbowane sk...syny"...
Strach przed lewicą jest istotą polskiego bytu zbiorowego - tak dalece, że niczego innego sie nie boimy, a warto by było; zakłamany język prowadzi do bezradności.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | |  | | Wilhelm | Wiesz, gdyby nie te afery to glosowalbym na SLD. Brakuje mi lewicy z "prawdziwego zdarzenia", ktora opowiadalaby sie za swieckim panstwem np: w wersji niemieckiej. Ale obawiam sie, ze spoleczenstwo polskie jeszcze dluuuugo do tego nie dorosnie.
Die Hauptsätze der Thermodynamik: Die Energie der Welt ist konstant Die Entropie der Welt strebt nach einem Maximum zu Bei Nullpunkt S=0 Beim stationären Zustand die lokale Entropie strebt nach einem Minimum zu
|
|
| placownik |
>Na ulicy naszej wsi Warszawa ludzie łapią sie za głowy.
Gdyby częściej myśleli za co łapią się ludzie ze ściany wschodniej, kiedy muszą w końcu zapłacić za chleb brany na kreskę, to może teraz za głowy by się nie łapali. A wystarczyło tak niewiele, ot choćby deklaracja że Balcerowicz będzie musiał zająć się czymś innym. Ale niestety polityka to dla Tuska zbyt brudne zajęcie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| Michał (1 punktów) | No cóż, co się stało to się stało. Pozostaje nam mieć nadzieję, że Kaczyński okaże się w miarę dobrym prezydentem (że bedzie bardzo dobrym to nie wierzę). Nadzieja matką głupich? Może i tak, ale co innego nam pozostaje. Oby Kaczyński i PiS nie myśleli tylko o dekomunizacji, rozliczeniach i innych mało ważnych rzeczach. Ważna jest gospodarka, naprawa służby zdrowia i dobra polityka zagraniczna (o wszystko się teraz boję). Jakie poglądy nasz nowy Prezydent ma, takie ma, ale jest człowiekiem mądrym i to leży u podstaw mojej nadziei, że jednak nie będzie tak źle. I jeszcze jedno... nie popełnijmy takiego błędu drugi raz w przyszłości. Pozdrawiam.
|
|
| Żona Lota (166 punktów) | A może by tak zorganizować jakąś "pomarańczową rewolucję", jak na Ukrainie...
|
|
| krest | Czy aby nie przesadzacie? Demokracji chyba nie da się tak łatwo zdestabilizować. Nie róbcie z Kaczyńskich superherosów, którzy mogą wszystko. Za swoje zwycięstwo zapłacili zobowiązaniami wobec ludzi, z których poparcia skorzystali. Dopiero się okaże, czy to nie pyrrusowe zwycięstwo. Ja widzę ich sytuacje jako tragiczną. Lech ma o tyle dobrze, że trudno go odwołać, za to w sejmie będzie śmiesznie i strasznie. Pozdrawiam.
|
|
 | | Żona Lota (166 punktów) | >Za swoje zwycięstwo zapłacili zobowiązaniami wobec ludzi, z których poparcia skorzystali.
A wymień mi takiego współczesnego polskiego polityka, który wywiązał się ze zobowiązań wyborczych.
|
|
|  | | qazad | nie ma co dramatyzować zanim się nie okaże, jakim prezydentem będzie LK - no poza tymi, którzy mają dar jasnowidzenia.
Możemy się za to spodziewać nie byle jakich zająknięć w oparach dymu papierosowego na łamach GW - specjalnie w poniedziałek zrobię zakupy.
|
|
| |  | | Żona Lota (166 punktów) | Pracuję w telewizji publicznej i od pewnego czasu mam przedsmak tego, co za chwilę będzie się działo w całej Polce. Indoktrynacja rodem z najczarnieszych stalinowskich czasów i kolesiostwo, jakiego świat nie widział.
|
|
| | |  | | qazad | >Pracuję w telewizji publicznej i od pewnego czasu mam przedsmak tego, co za chwilę będzie się działo w całej Polce. Indoktrynacja rodem z najczarnieszych stalinowskich czasów i kolesiostwo, jakiego świat nie widział.
--- oglądałem od czasu do czasu debaty na TVP1 z Durczokiem i Gawryluk i można zauwazyć, że oboje okazują dokładnie te same sympatie i antypatie. Dzieje sie to nie od dzisiaj, więc wyraźnie widać, że mają co najmniej przyzwolenie władz TVP na taką stronniczość- choć ja bym zaryzykował, że nawet więcej niż przyzwolenie, to prezesura Dworaka.
Ale czemu się tu dziwić, nie od dzis wiadomo, że media to 4 władza i każde ugrupowanie dąży do maksymalizowania wpływów w mediach publicznych.
|
|
| | |  | | MWJuszczyk | Droga Żono /nieznanego Lota, może Tola?, bardziej swojsko/, pracujesz w tvp z gooru prezesem i plwasz na innych?. Lansując swoje czarnowidztwo tak pewne jak 2x3 równa się pięć odnosisz to do czasów "racjonalnych", gdzie wszyscy byli równi ze wszystkimi dobrymi tego stanu konsekwencjami a złe dopiero nadchodzi. Chyba żyliśmy w innych fazach czasowych, ja mam zupełnie inne odniesienia i poczucie winy za to, że mimo całego oddania sprawie nie zapobiegłem degradacji materialnej rodzin,ze wszystkimi złymi skutkami,szczególnie dla dzieci i młodzieży. Przegrałem nie z komuchami, nie z liberałami lecz z konkretnymi ludżmi, którzy z miodem w ustach służyli elitom dołując resztę społeczeństwa. Tych ludzi widziałem w otoczeniu przegranego na prezydenta. Ludzie może nie są wykształceni, nie potrafią deliberować lecz mają pamięć i oczy i tym głosowali. A co będzie? to dowiemy się przy następnych wyborach, ja cieszę się, że ludzi jest coraz trudniej oszukać a na pewno trudniej wezwać na barykady.Pozdrawiam
|
|
|  | | krest | >>Za swoje zwycięstwo zapłacili zobowiązaniami wobec ludzi, z których poparcia skorzystali. >A wymień mi takiego współczesnego polskiego polityka, który wywiązał się ze zobowiązań wyborczych. Nie o takich zobowiazaniach mówię. Politycy olewają wyborców, gdy dostają to, o co walczyli (poczują się bezpiecznie), ale nie sposób ignorować Leppera czy Radio Maryja, gdy przyjdą po zapłatę za głosy. Gdy Lech zostanie uznany za zdrajcę i niehonorowego człowieka dopiero będzie miał nieprzyjemną sytuację. PiS jest w o tyle złej sytuacji, że prędzej czy później 'podpadnie' wszystkim ugrupowaniom (części już podpadł). Sytuacja wydaje się komiczna. Co do opanowywania mediów, przez nową władzę- tak, to prawda, kampania pokazała, że ci politycy potrafią posługiwać się mediami. Szacunek
|
|
| Przemek K. | Spokojnie. Kaczyński jako prezydent nie tak wiele znowu wiele może. Oczywiście jest to wsparcie dla PiSu, ale nie wiem czy wystarczające by namieszać w konstytucji. Ci, którzy mieli nadzieję na szybkie reformy gospodarcze, nie mają oczywiście na co liczyć, ale to się rozstrzygnęło już przy wyborach parlamentarnych.
Jest oczywiście niewielka nadzieja, że Kaczyński przeniesie na swoje rządy zachowania z kampanii wyborczej, którą prowadził umiejętnie, w sposób dość umiarkowany (jak na siebie). Piszę, że nadzieja niewielka, bo nie po to politycy grają kogoś innego przed wyborami, by grać tak samo po zdobyciu władzy. Ale zawsze nadzieja. Co może zrobić Kaczyński jako prezydent? Pamiętając jego wcześniejszą działalność, to zanosi się na Wałęsę-bis, oczywiście "w temacie" sporów i kompromitowania urzędu, bez swoistego usprawiedliwienia, płynącego z dawniejszego liderowania "opozycji demokratycznej". Czyli innymi słowy -- przynosić nam wszystkim wstyd.
|
|
 | | qazad | >Co może zrobić Kaczyński jako prezydent? Pamiętając jego wcześniejszą działalność, to zanosi się na Wałęsę-bis, oczywiście "w temacie" sporów i kompromitowania urzędu, --- rządu, czy urzędu Prezydenta ? rządku kompromitować nie będzie - nie ma w tym żadnego interesu, by bruździć bratu.
|
|
|  | | Przemek K. | >>Co może zrobić Kaczyński jako prezydent? Pamiętając jego wcześniejszą działalność, to zanosi się na Wałęsę-bis, oczywiście "w temacie" sporów i kompromitowania urzędu, >--- rządu, czy urzędu Prezydenta ? rządku kompromitować nie będzie - nie ma w tym żadnego interesu, by bruździć bratu.
Pamiętam zachowania Kaczyńskiego z ubiegłych lat. I sądzę, że się będzie często kompromitować. Nie sądzę oczywiście, że będzie specjalnie szkodził swojemu urzędowi i rządowi. Ale osobowość i często okazywany brak kultury, zrobią swoje i sprawią, że próby wspierania brata, zamienią się w swoje przeciwieństwo. Jakiś czas jeszcze potrwa zauroczenie nowym prezydentem, zwłaszcza, że wiele złych proroctw się nie sprawdzi, co otworzy dla niego "serca" umiarkowanych krytyków. Ale po roku prawdopodobnej sporej popularności, góra dwóch -- rozczarowanie weźmie górę.
Że tyle sobie poprzewiduję.
|
|
| |  | | Żona Lota (166 punktów) | Ja już jestem rozczarowana. I chyba mnie bierze ptasia grypa...
|
|
| | |  | | qazad | >Ja już jestem rozczarowana. >I chyba mnie bierze ptasia grypa...
Żono Lota, co takiego Ci się podoba w Tusku, a co takiego nie podoba w Kaczyńskim ?
|
|
| | | |  | | Żona Lota (166 punktów) | Nie głosowałam na Tuska, lecz przeciw Kaczyńskiemu.
|
|
| | | | |  | | qazad | >Nie głosowałam na Tuska, lecz przeciw Kaczyńskiemu.
a czy poza kwestiami religijnymi, miało coś jeszcze dla Ciebie istotną wagę przy wyborze mniejszego zła ?
|
|
| | | | | |  | | Żona Lota (166 punktów) | Tak, już raz głosowałam na niego jako prezydenta Warszawy. Nie spełnił ani jednej obietnicy, która mnie do takiego głosowania nakłoniła. Jestem bardzo rozczarowana jego rządami.
|
|
| | | | | | |  | | qazad | >Tak, już raz głosowałam na niego jako prezydenta Warszawy. Nie spełnił ani jednej obietnicy, która mnie do takiego głosowania nakłoniła. Jestem bardzo rozczarowana jego rządami.
przytoczę jeszcze jeden Twój fragment tekstu: "A wymień mi takiego współczesnego polskiego polityka, który wywiązał się ze zobowiązań wyborczych."
wiec skoro tak, to skąd rozczarowanie ? po prostu kolejny "polityk" zgodny z normami panujacymi w zawodzie.
|
|
| | | | | | | |  | | Żona Lota (166 punktów) | Utwierdziłam się w tym przekonaniu po rządach Kaczyńskiego w Warszawie.
|
|
| | | | | | | | |  | | qazad | >Utwierdziłam się w tym przekonaniu po rządach Kaczyńskiego w Warszawie.
OK, przyjmuje do wiadomosci. a cóż mogę powiedzieć od siebie ? jestem z Gdańska, gdzie rządza od lat przestawiciele PO (prezydent Adamowicz). Co by się dzialo, gdyby ktoś inny zarządzał Gdańskie- nie wiem, ale te rządu sprawiły, że jesteśmy jednym z najbardziej zadłużonych miast III RP.
pozdrawiam.
|
|
| qazad | >ulicy naszej wsi Warszawa ludzie łapią sie za głowy....
chyba nie za bardzo, skoro poparcie wynik Tuska w stołecznym to ledwie ~54%.
|
|
| Żona Racjonalisty | Ja też jestem przerażona. Nie czytałam wszystkich postów do końca, ale chyba nie było tego... Mnie przeraża np to, że Kaczor za bardzo patrzy w przeszłość, chce z niej rozliczać, że zapomina o przyszłości. Przeszłości nie cofniemy. Można mieć wpływ na to, co będzie się działo z nami i z Polską. Obawiam się jednak, że niewiele posuniemy się do przodu, a bardziej możemy się cofnąć. Eurosceptycyzm, nacjonalizm, homofobia to tylko część (jak dla mnie bardzo ważna) tych wszystkich chorych poglądów Lecha. Boję się żyć w kraju, który zamiast otwierać się na szanse płynące spoza granic, zamyka się w swoim zadufaniu i wierze w "pomoc Bożą", bo chyba tylko na to liczą niektórzy...
Nie bardzo widzę jakiś optymistyczny scenariusz...
|
|
 | | reagan | Nie przepadam za Kaczyńskim, ale jak widzę, jakie larum podnoszą tutejsi i nietutejsi "intelektualiści", raduje się całym sercem moja dusza. Gdyby tutejsza faworytka Szyszkowska wygrała - wtedy dopiero zrobiłby się, za przeproszeniem, bajzel na kółkach i bałbym się o zagrożenie wolności światopoglądowej. W obecnym przypadku będę jednak spac spokojnie.
|
|
|  | | V0lrath (3440 punktów) | Jeśli się uda (mam nadzieję, że nie) zmienić konsytucje to dopiero będziemy mieli wolność światopoglądową i państwo neutralne...
Polecam lekturę pojektu konstytucji dla IV RP. Państwo kościelne (np. konkordat podparty konstytucyjnie) i wolność wyznania, o ile jest to właśnie TO jedno wyznanie - to nam grozi. Może nie tak, jak w wydaniu LPR, ale też niezbyt wolnościowo.
|
|
| Łukasz Kotulak (285 punktów) | >Jestem przerażony. Nie tylko ja. mamy rządy >bliźników (powinno być Bliźnikiów ale nie mogę z dużej >litery) . Jak to ktoś nazwał zaczyna się kaczyzacja >demokracji, zgodnie z zapowiedziami - antykomunizma, >dekomunizacja i komunizm właśnie (według programu >wyborczego - powrót do centralnego rozdawnictwa, >przynajmniej w Służbie Zdrowia. Horror sie zaczyna... Na >ulicy naszej wsi Warszawa ludzie łapią sie za głowy.... >Jedyna nadzieją jest równowaga sejmowa... >
A cos powaznego juz sie wydazylo??? PEKiN chyba nadal stoi? ludzie... skad ta panika? No dobra.. ja jestem w Anglii (na razie) mnie to rybka, ale jak wroce to nie bede sobie darl wlosow z glowy, tylko postaram sie normalnie zyc, nie ma co rozpaczac nad rozlanym mlekiem..hehe
student politologii
|
|
 | | jarekland (142470 punktów) | >>Jestem przerażony. Nie tylko ja. mamy rządy >>bliźników (powinno być Bliźnikiów ale nie mogę z dużej >>litery) . Jak to ktoś nazwał zaczyna się kaczyzacja >>demokracji, zgodnie z zapowiedziami - antykomunizma, >>dekomunizacja i komunizm właśnie (według programu >>wyborczego - powrót do centralnego rozdawnictwa, >>przynajmniej w Służbie Zdrowia. Horror sie zaczyna... Na >>ulicy naszej wsi Warszawa ludzie łapią sie za głowy.... >>Jedyna nadzieją jest równowaga sejmowa... >> >A cos powaznego juz sie wydazylo??? PEKiN chyba nadal stoi? >ludzie... skad ta panika? >No dobra.. ja jestem w Anglii (na razie) mnie to rybka, ale jak wroce to nie bede sobie darl wlosow z glowy, tylko postaram sie normalnie zyc, nie ma co rozpaczac nad rozlanym mlekiem..hehe > student politologii
W stanie wojennym i po, roznosiłem ( nie tylko ja ) ulotki o prawach człowieka itd. Chociaż groziło za to nawet kilka lat więzienia. Byli tacy Polacy którzy mówili: zobaczcie oni mają pełnię władzy, wojsko, milicję, bezpiekę RT i TV. Co można zrobić przeciwko takiej sile. A jednak myśmy robili, to co do nas należało. I cała ta praca odbywała się w warunkach nielegalnych. Myśmy nie narzekali. Trudno, jest, jak jest ale trzeba robić żeby było lepiej i co ? To ostatecznie my wygraliśmy. A nie bezpieka czy też szerzej komuna. Dzisiaj mamy zdecydowanie lepsze możliwości techniczne i w ogóle, wykorzystajmy to! Niech każdy ,z nas będzie aktywny i się zaangażuje w ruch wolnomyślicielsko-racjonalistyczny!!! Przestańmy, w końcu zachwywać się jak dzieci, panikować,narzekać i być pogrążeni w marażmie. Weżmy się do aktywnej pracy, w realu. Pozdrowienia.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|