Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy PO powinna pozostać w opozycji?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-10-2005 21:14yavorr (193 punktów)Czy PO powinna pozostać w opozycji?
PO nie jest partią moich marzeń - są dla mnie za bardzo oddani wierze w zbawczą moc kapitalizmu (choć nikt nie przebije UPR) i zbyt konserwatywni światopoglądowo. Uważam jednak, że na obecnej scenie politycznej są jedynym ugrupowaniem, po którym można się spodziewać jakiegoś rozsądku i chyba najmniej skompromitowanym.
Stawiam tezę, że najbardziej racjonalym posunięciem, jakie PO może teraz wykonać jest rezygnacja z udziału w rządzie PiSu. W sytuacji, gdy musieliby być zdominowani przez PiS i gdy Kaczor będzie głową państwa, mogliby pełnić jedynie taką rolę, jaką pełniła Unia Wolności w rządzie AWSu. Jeżeli zgodzą się wziąć na siebie współodpowiedzialność za głupoty, jakich ma zamiar dopuścić się PiS, skażą nas wszystkich na realne niebezpieczeństwo tego, że za cztery lata wygraną koalicję utworzą Samoobrona z LPR, podczas gdy oni całkowicie stracą twarz i być może przepadną jak UW. Wiem, że brzmi to apokaliptycznie, ale uważam, że powinni teraz oddać kraj pod rządy PiS+Samoobrana+LPR, a sami pozostać w opozycji. Wtedy najprawdopodobniej wygrają przyszłe wybory i to wyraźną przewagą. Chyba lepiej mieć to od razu za sobą. W tej chwili tylko rządy PO realną szansą na powstrzymanie opcji zaściankowo-radiomaryjnej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

krest
Ucieczka od próby choćby, wprowadzenia w życie swoich postulatów jako partner koalicyjny, na pewno przysporzy im zwolenników.
Cztery lata ciekawych rządów bardziej egzotycznych koalicji z pewnością byłyby nam na rękę.
Pozdrawiam
Michał (1 punktów)
Moim zdaniem najlepszym wyjściem dla PO będzie utworzenie rządu autorskiego przez PiS. PO bedzie mogło wtedy popierać te ustawy, które są dla naprawy państwa niezbędne i blokować te złe. Nie będzie to w takiej sytuacji bardzo psuło stosunków pomiędzy tymi partiamii, ponieważ nie będzie podpisanej umowy. Z drugiej strony istnieje duże zagrożenie, iż PiS będzie popierany przez takie ugrupowania jak Samoobrona lub LPR , lecz na pewno te partie nie utworzą wtedy oficjalnej koalicji. No cóż chyba i tak źle i tak niedobrze. Byle by PO jakoś przetrwało te 4 lata...
krest
Aby zaszły jakiekolwiek zmiany w planach musi się zdarzyć coś, co będzie pretekstem, by później było na kogo złożyć winę. Jeśli PO i PiS będą się pilnować, to być może opozycja jakoś skłóci 'popisową' koalicję.

Co do rządów autorskich- nikt na to nie pójdzie, gdyż taki rząd jest z definicji niestabilny.

Co do przetrwania. Rządzenie w Polsce dziesiątkuje rządzących

Pozdrawiam
yavorr (193 punktów)
Właśnie oglądałem "Prosto w oczy" z Marcinkiewiczem i Rokitą. Wygląda na to, że PO z coraz mniejszym entuzjazmem patrzy na ewentualność współrządzneia s PiSem. Może przeczytali mój post?
Wilhelm
Mam nieco inny punkt widzenia niz Ty.
PiS wygral i zdobyl ogromny spoleczny kredyt zaufania. Naturalnie jak popatrzy sie na program PiS-u, to mozna stwierdzic, ze to czysty populizm - marzenia scietej glowy, niemozliwe do realizacji. Obawiam sie, ze PiS sie skompromituje, a PO w obawie o zarzut tchorzostwa nie bedzie moglo odejsc od "wspolrzadzenia".
Czego sie obawiam? Totalnej kompromitacji POPiS-u i nowej mozliwosci czy tez szansy dla Giertycha. On ze swoja organizacja stanowi naprawde realne zagrozenie, wszakze pamietajmy, ze Führer w 1923r. tez poniosl kleske, a 10 latach wrocil do wladzy.
Osoba rozgrywajaca jest tutaj Rydzyk. I to on stanowi najwieksze zagrozenie dla naszej demokracji. Jego glos moze zadecydowac o byciu badz niebyciu polityka "prawicy".

Die Hauptsätze der Thermodynamik:
Die Energie der Welt ist konstant
Die Entropie der Welt strebt nach einem Maximum zu
Bei Nullpunkt S=0
Beim stationären Zustand die lokale Entropie strebt nach einem Minimum zu
Przemek K.
PO powinna co najmniej zagrozić pozostaniem w opozycji i część jej polityków już to zrozumiało. PiS wygrało wybory, ale stało się niejako zakładnikiem własnych wyników, potrzebując partnera do współrządzenia. PO wygląda w tej roli solidniej, niż Samoobrona i LPR; powinna więc być partią, o którą PiS będzie się ubiegał.

A swoją drogą powtórkę koalicji UW-AWS mamy i tak już w kieszeni...
Oless (982 punktów)
>A swoją drogą powtórkę koalicji UW-AWS mamy i tak już w kieszeni...

Niekoniecznie. Marcinkiewicz w tym przypadku nie myli się gdy odpowiada że PiS to jednak inna partia niż AWS a PO to inne ugrupowanie niż UW.

Jednak gdy PO będzie współrządzić z PiS to podzieli los krytyki wszelkich głupich błędów rządu, gdy przybierze rolę opozycji zostanie potraktowana jako niepoważne środowisko nie spełniające układów przedwyborczych. Sytuacja nie do pozazdroszczenia
Trzeba było nie przegrywać wyborów

>PO nie jest partią moich marzeń - są dla mnie za bardzo oddani wierze w zbawczą moc kapitalizmu (choć nikt nie przebije UPR) i zbyt konserwatywni światopoglądowo. Uważam jednak, że na obecnej scenie politycznej są jedynym ugrupowaniem, po którym można się spodziewać jakiegoś rozsądku i chyba najmniej skompromitowanym.

Moim zdaniem przekonanie o słuszności kapitalizmu nie jest wiarą ślepą natomiast co do konserwatyzmu... Właśnie przeglądając rozkład polskich partii (dobre graficzne opracowanie w necie: scenapolityczna.friko.pl) można zdumieć się że nie istnieje żadna liberalniejsza partia polityczna o neutralnym stanowisku wobec kwestii światopoglądowych.
Chyba że PD (centrum) chciała zająć takie miejsce?
Ale ponieważ potrzeba jest matką wynalazków( ) to właśnie tworzą się takie inicjatywy.
Skrobnąłem o tym krótki post tutaj:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,32232#w32304
Konsolidacja wszystkich środowisk wolnościowych niezależnie od światopoglądu to krok w dobrym kierunku.
Jest sporo elektoratu do zgarnięcia. Przecież istnieje on nawet w naszym społeczeństwie.
Tworzą go ludzie do których należą choćby niektórzy użytkownicy tego forum.
Przemek K.
>>A swoją drogą powtórkę koalicji UW-AWS mamy i tak już w kieszeni...
>Niekoniecznie. Marcinkiewicz w tym przypadku nie myli się gdy odpowiada że PiS to jednak inna partia niż AWS a PO to inne ugrupowanie niż UW.

Zgadzam się co do tego, że partie się zmieniły. Ale nie ludzie, którzy je tworzą! Podobnie jak mieszanka programowa jest bardzo podobna.
Łukasz Kotulak (285 punktów)
>PO nie jest partią moich marzeń - są dla mnie za bardzo
>oddani wierze w zbawczą moc kapitalizmu (choć nikt nie
>przebije UPR) i zbyt konserwatywni światopoglądowo. Uważam
>jednak, że na obecnej scenie politycznej są jedynym
>ugrupowaniem, po którym można się spodziewać jakiegoś
>rozsądku i chyba najmniej skompromitowanym.
>Stawiam tezę, że najbardziej racjonalym posunięciem, jakie
>PO może teraz wykonać jest rezygnacja z udziału w rządzie
>PiSu. W sytuacji, gdy musieliby być zdominowani przez PiS i
>gdy Kaczor będzie głową państwa, mogliby pełnić jedynie taką
>rolę, jaką pełniła Unia Wolności w rządzie AWSu. Jeżeli
>zgodzą się wziąć na siebie współodpowiedzialność za
>głupoty, jakich ma zamiar dopuścić się PiS, skażą nas
>wszystkich na realne niebezpieczeństwo tego, że za cztery
>lata wygraną koalicję utworzą Samoobrona z LPR, podczas gdy
>oni całkowicie stracą twarz i być może przepadną jak UW.
>Wiem, że brzmi to apokaliptycznie, ale uważam, że
>powinni teraz oddać kraj pod rządy PiS+Samoobrana+LPR, a
>sami pozostać w opozycji
. Wtedy najprawdopodobniej
>wygrają przyszłe wybory i to wyraźną przewagą. Chyba
>lepiej mieć to od razu za sobą. W tej chwili tylko rządy PO
>realną szansą na powstrzymanie opcji
>zaściankowo-radiomaryjnej.

Zastaniwiam sie skad przekonianie, ze za 4 lata PiS przegra? Skoro narod ufa obietnicom PiS, ma nadzieje na silne panstwo walke z korupcja itd... mysle, ze jest relana szanasa na to ze PiS dotrzyma wiekszosci swoich obietnic..ludzie, ktorzy oddali glos na ta partie, moga ponownie na nia zaglosowac...PiS uzyska podobny wynik i co wtedy z PO?
(nie jestem fanem PiS-u)
Dobrym wyjsciem dla PO bedzie wejscie do rzadu, wytargowanie jak najwiecej i wspolrzadzenie, oczywiecie nie cala kadencje.. Potrzebny jest wlasciwy momet/powod by zerwac koalicje i doprowadzic do wczesniejszych wyborow, wtedy PO moze liczyc na lepszy wynik niz teraz


student politologii (na "emigracji")
Przemek K.
>Zastaniwiam sie skad przekonianie, ze za 4 lata PiS przegra? Skoro narod ufa obietnicom PiS, ma nadzieje na silne panstwo walke z korupcja itd... mysle, ze jest relana szanasa na to ze PiS dotrzyma wiekszosci swoich obietnic..

1) Wątpię czy uda się zwalczyć korupcję. Na to PiS jest zbyt radykalny politycznie, zbytnio chce mieszać w prokuraturze i sądownictwie, i zbytnio wracać do tego co było, odwracając się do teraźniejszości. A nie widzę możliwości by stawianie polityki ponad prawem nie stanowiło parasola ochronnego dla aferzystów z własnej partii.

2) Nie sądzę, by ludzie popierali partie dlatego, że spełniły swój program wyborczy, a nie popierały dlatego, że straciły zaufanie. Oczywiście, co wybory jest to jakiś tam argument. Ale czy Kwaśniewski podczas reelekcji uchodził za osobę, która wypełniła obietnice wyborcze? Nie, to się nie pojawiało. Uchodził za kogoś, kogo styl sprawowania urzędu odpowiadał wyborcom. I tak samo teraz w rządzie -- ważniejszy od programu będzie styl sprawowania władzy. I ważniejsze będzie ogólne poczucie zadowolenia/niezadowolenia z rządzących. Wydaje mi się (uważam tak za prof. Czapińskim), że nieprędko wyborcy u nas się tak ustabilizują, by wybrać na drugą kadencję tę samą partię.

>Dobrym wyjsciem dla PO bedzie wejscie do rzadu, wytargowanie jak najwiecej i wspolrzadzenie, oczywiecie nie cala kadencje.. Potrzebny jest wlasciwy momet/powod by zerwac koalicje i doprowadzic do wczesniejszych wyborow, wtedy PO moze liczyc na lepszy wynik niz teraz

Po wejściu do rządu PO nie będzie mogło się za bardzo targować. Może targować się jedynie przed wejściem. Zresztą wariant wyjścia z rządu przerobiła UW. I co? Jak dla mnie PO wyszło i tak bardzo daleko poza swój naturalny elektorat w ostatnich wyborach. Trudno go będzie zwiększyć, bo czyim kosztem? Zresztą liberalizm gospodarczy będzie zawsze czymś, za co PO będzie się obrywać. (No chyba, że przywódcą zostanie Rokita i wpisze pół programu PiSu do wyborczych obietnic PO.) PO (moim zdaniem) doszło do znaczenia głównie pokazując się jako przyzwoita, otwarta partia, dla ludzi inteligentnych, bez kompleksów, otwartych na świat. Partia nowoczesna. Podkreślam: przyzwoita, otwarta, można by jeszcze dodać dynamiczna -- tu nie ma słowa o programie, zwłaszcza gospodarczym. Oczywiście program ten pośrednio oddziaływał, bo wpływał na pochlebne opinie z wielu ust "ekspercko-dziennikarskich". Ale jedynie pośrednio. Za cztery, czy mniej lat, można będzie spróbować zagrać tę samą kartą, o ile uda się nie skompromitować w rządzie, ale zawsze będzie można wyciągnąć przeciwko PO jej program gospodarczy, który nie ma szans na popularność w kraju.
kris
Przecież ludzie głosowali na PO po to aby na partia miała wpływ na rządzenie. A teraz PO będzie się zachowywało jak obrażona panienka. To w takim razie jaki będzie sens zasiadania tych ludzi w parlamencie? Będą tylko krytykować wszystko i czekać cierpliwie jak pająk na muchę na przyszłe wybory? A skąd pewność że je wygrają? Przecież żeby je wygrali musiałoby się okazać że PiS będzie źle rządził. A jeśli nie będzie tak źle jak sądzą wrogowie PiSu to wtedy nie sądzę aby PO zwiększyła swój stan posiadania w parlamencie, lecz będzie wręcz odwrotnie. A na sam koniec PO rozlecie się na kilka frakcji. PiS jest partią bardziej spójną PO to natomista zlepek różnych frakcji.
yavorr (193 punktów)
>Przecież ludzie głosowali na PO po to aby na partia miała wpływ na rządzenie. A teraz PO będzie się zachowywało jak obrażona panienka. To w takim razie jaki będzie sens zasiadania tych ludzi w parlamencie?

A jeśli mieliby pełnić rolę rządowych frajerów i uśmiechać się tylko, mówiąc że pomysły PiS są znakomite, to niby jak wypadliby w oczach swoich wyborców? Pozostając poza rządem, wcale nie musieliby programowo wszystkiego blokować. Tak to już jest, że będąc w opozycji zarabia się dodatnie punkty, które gubi koalicja w toku nieudolnych rządów. A takich się właśnie spodziewam. Przykro mi, że muszę niektórych rozczarować swoim brakiem entuzjazmu.
Joachim Patryas
A no właśnie /nawiązując do tytułu postu/ czy to jest problem. W moim przekonaniu PO ma słabe sznse na wyjście z tej sytuacji bo jest partią bez wyrazu w kwestiach ideologicznych. To prawda, że PiS wiele spraw stawia na ostrzu noża a PO te same problemy ujmuje w łagodniejsze słowa np. kwestie tzw. postkomuny, rozdziału państwa od kścioła i inne. To jednak - wbrew pozorom - nie ma tu zasadniczych różnic. Te ostatnie występują na gruncie ekonomicznym. I tu są problemy które można prezentowac w sposób populistyczny, co czyni PiS, lub tak jak to czyni PO, to znaczy liberalny /cokolwiek znaczy to pojęcie/. Jeśli zważy się, że ponad 80% społeczeństwa nie osiąga średniego zarobku /obecnie wynosi ponad 2 500 zł.brutto/ a około 20% nie ma pracy to łatwo sobie wyobrazić, że ta partia, to znaczy PO, nie ma sznsy na wygranie przyszłych wyborów.
Jak długo będzi taki stan frustracji jaki dominuje obecnie, tak długo populiści będą wygrywać we wszelkich wyborach. To prawda, że spora grupa ludzi wykluczonych, materialnie pokrzywdzonych jest sfrutrowana i nie chodzi do wyborów to jednak, mimo wszystko licząca się grupa ludzi aktywnych politycznie, nie jest w stanie przechylić zwycięstwo wyborcze na stronę PO, czyli tzw. liberałów.
Warto zauważyć, że wielu ludzi o poglądach liberalnych, na gruncie ekonomicznym, głosowalo na partie lewicowe bo te deklarowały min. potrzebe rozdzału państwa od kościoła, a ludzie o poglądach lewicowych, także na gruncie ekonomicznym, głosowało na PiS lub Samoobronę. Takie zachowania wyborców w Polsce czynią, że nasza scena polityczna nie jest czytelna. I to jest niestety nasz problem.
Joachim Patryas
www.kkwitolerancji.com
Manganelli (183 punktów)
>PO nie jest partią moich marzeń - są dla mnie za bardzo oddani wierze w zbawczą moc kapitalizmu (choć nikt nie przebije UPR) i zbyt konserwatywni światopoglądowo. Uważam jednak, że na obecnej scenie politycznej są jedynym ugrupowaniem, po którym można się spodziewać jakiegoś rozsądku i chyba najmniej skompromitowanym.
Zakładając, że partią która Ci bardziej odpowiada jest SLD (bo nie sądze, żeby był to PiS, LPR albo Samoobrona; zakładam również, że jakąs partie popierasz) to za 4 lata będzie ona miała spore szanse na powrót w glorii i chwale, szczególnie gdyby PO jednak do rządu wstąpiło.

Ja uważam, że PO powinno było do rządu wstąpić - uważam, że wpłynełoby to pozytywnie na jakość rządzenia a PO zaspokoiłaby głód stołków. Skoro Platforma obiecało wspólną koalicje z PiSem przez ostatnie 2 lata to teraz powinna wywiązać się z danego słowa - nawet, jeżeli warunki nie są do końca takie jak być powinne. Nie jestem również przekonany czy za 4 lata to PO będzie liderem. Już teraz PO na pewno straciło za oszukanie wyborców i bardzo prawdopodobne, że będzie się za nią ciągnąć opinia partii, która nie boi rzadzić, i która nie umie się dogadać z innymi. Po co głosować na taką partie?
Inną sprawą jest to, że być może PO zbliżyło się do granicy możliwego poparcia dla partii liberalnej. Nie wiem także czy PO nie rozpadnie się w trakcie kadencji. Głód stołków przez ostatnie 2 lata z pewnością urósł wśród członków PO do sporych rozmiarów i niezadowolenie z obecnych wydarzeń z pewnością jest duży.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365