>Obawiam się, że stanie się tak, jak w przypadku ZChN. Partii niby nie ma, ale jej czołowi działacze okupują prominentne stanowiska w innych ugrupowaniach. Sądze, że ten prawicowy charakter jest wynikiem dużej konkurencji na prawicy. PiS kiedyś nie był tak konserwatywny jak jest teraz. Kaczyńscy zdecydowali jednak na stworzenie bardziej radyklalnej partii, sporo do myślenia z pewnością dał im 16-procentowy wynik w wyborach do parlamentu europejskiego w 2004.
>Popatrz tylko, ilu członków byłego ZChN jest w PiS, a nawet w PO. Zresztą czasami się zastanawiam, czym w sumie różni się PiS od PO. Tu Marek Jurek, tam Niesiołowki. Koledzy ze starej paczki. Rodzi się pytanie, co możemy zrobić. Ano chyba tylko obliczać ilość cukru w cukrze. Dokładnie tak właśnie jest. PO różnie się od PiSu nie tym, że w PO nie ma radykałów, ale tym, że poza radykałami jestem tam pokaźna grupa ludzi o umiarkowanych poglądach.
|