JP II trafia do nieba. Ale widzi że wrota Raju są przed nim zamknięte. Wali więc w bramę i woła :
- Otwórzcie mi, wpuścicie mnie, to przecież ja, papież JP II !!!
Po chwili wychodzi zdziwiony św. Piotr i pyta :
- A kim ty jesteś dobry człowieku ?
- Jak to ? Nie poznajesz mnie ? Jestem papieżem JP II ! Na Ziemi reprezentowałem Ciebie, Pana Boga i Jezusa, tam na dole byłem przecież waszym namiestnikiem !
- Hmmmm . . . wybacz mi ale zupełnie nie kojarzę. Poczekaj chwileczkę, zapytam szefa
Św. Piotr u Jah :
- Panie Boże, przyszedł jakiś facet, twierdzi że w poprzednim życiu był papieżem czyli reprezentantem i namiestnikiem na ziemi : twoim, moim i twojego syna
- Kim ? Ciekawe, hmmm . . . . nigdy o czymś takim nie słyszałem. Wiesz co - poradźmy się młodego może on coś będzie wiedział
Idą do Jezusa, ale ten też nic nie wie, więc mówi :
- poczekajcie tu chwilkę, pogadam z nim
Po chwili wraca Jezus skręcając się ze śmiechu
(obaj, jeden przez drugiego) - No i co ??? Co ci powiedział ??? Dowiedziałeś się czegoś ??? No powiedz wreszcie !!!
Na co Jezus, już spokojniejszy :
- Ale numer !!! Pamiętacie jak 2000 lat temu zakładaliśmy kółko rybackie ?
- A tak . . . było coś takiego . . . no ale co to ma z nim wspólnego ?
- Nie uwierzycie - oni nadal się w to bawią !
