 |
Sztuczny podział Po i PiS Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-02-2011 16:06 | Rafal Kaminski (128 punktów) | Sztuczny podział Po i PiS
2 na 2 | Witam szanownych racjonalistów.
Jestem racjonalista. Dla mnie oznacza to, iz uzywam wlasnego rozumu, poddaje wewnetrznej ocenie informacje splywajace z mediów. Nie mam faworytów tak Tvn jak Tv Trwam ogladam. Hej wy tez powinniscie tak robic! Nalezy czerpac z obu zródel. Czytamy poglady innych osób na forum "racjonalista" jak i na "fronda", porównuje przekazy polskich mediów jak onet.pl tak i zagranicznych jak p.moreover.com na temat polski.Na tym polega wedlug mnie racjonalizm-pokrycie jak najszerszych horyzontów i wydedukowanie na bazie posiadanych informacji wlasnych opinii. Krytyczne myslenie jest tu podstawa. Boli mnie zaobserwowane zjawisko jakie ma miejsce w Polsce PO- ludzie wyksztalceni, zamieszkujacy w miastach, glownie mlodzi. PiS Ludzie mniej wyksztalceni, ze wsi, w wieku emerytalnym. To jest nieprawda! !Czysta propaganda manipulacja umyslu zadawana przez TVN jesli jestes ich wiernym widzem. W polskim spoleczenstwie glówny rozlam przebiega na linii PO-czyli zapominamy o przeszlosci, budujemy wspólna Europe, umacniamy pozycje polski na arenie europejskiej, kontra PiS- nasi sasiedzi zadali nam wiele bólu w przeszlosc, pamietajmy o tym, jestesmy w EU, ale patrzmy im na rece, dla nas najwazniejszy jest interes polski. To wlasnie tu zderzaja sie te dwa poglady. Czy mozna powiedziec, ze jedna opcja ma wylacznosc na "racje"... -nie! Obie strony po czesci ja maja. Najgorsze jest to iz, ten sztuczny podzial jest pozywka dla polityków, to oni tworza ten podzial, to w ich interesie jest, jego jak najdluzsze utrzymanie. Zazenowany jestem ogladajac "wiadomosci" czy "fakty"!... zrobilismy z polityków celebrytów, 75% czasu antenowego zajmuja doniesienia z korytarzy sejmu-to jest chore! Prawdziwy Big Brother w polskim wydaniu. Wiadomosc dnia to Niesiolowski ze swa werbalna sraczka. Nikt nie mówi o potrzebie elektrowni atomowej, rozszerzeniu specjalnych stref ekonomicznych, budowie interkontynaltnym lotnisku, prywatyzacji pkp, wprowadzenia obywatelskich rozliczen poprzez Poczte polska i internet, elektrownie wiatrowe i turbiny wodne, zaciesnienie zwiazków z naszymi sasiadami z bylego Bloku Wschodniego jako przeciwwaga i znaczaca sila polityczna wewnatrz struktur EU. I o tym nie mówia nam mainstream-owe media... dlaczego? Bo rzad trzyma w reku koncesje i tak jak nadal, z latwoscia moze odebrac ja. Potrzebne sa wiec tematy zastepcze- jak dopalacze. Reklamy w polskiej telewizji to 5 holdingów korporacyjnych wystarczy poczytac troche wikipedii. tu podaje tylko trzy... ogladnijcie reklamy i podliczcie ile razy widzicie produkty tych trzech wlascicieli i przemyslcie to: NESTLE Chocapic,Gold Flakes,Nesquik,Nescafé,Dar Natury,Naleczowianka,Poland Spring,Vittel,Nestea, Schöller,Smarties,Princessa,Gerber,Maggi,Winiary,Kit Kat,Lion,Felix
Procter & Gamble Ariel,Braun,Crest,Lenor,Duracell,Gillette,Head & Shoulders,Olay,Oral-B,Pampers,Pantene, Pringles,Wella,Ace,Always,Daz,Dolce & Gabbana,Dunhill,Febreze,Gucci,Hugo Boss,Lacoste, Max Factor,Tampax,Bold2in1,Old Spice,Clearasil
Unilever
Axe,Dove,Flora,Hellman's,Knorr,Lipton,Lipton Ice Tea,Omo,Rexona,Sunsilk,Amino,Delma, Kasia,Planta,Rama,Saga,Tortex(ketchup),Algida,cif,Clear(szampon),Domestos,Omo,Persil, Rexona,Timotei
KRAFT Alpen Gold,Jacobs,Starbucks,Maxwell House ,Milka i dalej mi sie nie chce tego spisywac a jest tego wiecej....
Podczas jednego spotu reklamowego te produkty sa nam pokazywane na zmiane, a wlascicieli, tak naprawde pieciu placacych naszym telewizja... Badania psychologiczne dowodza, ze wybieramy produkty nam znajome czy zaslyszane, jaka paste do zebów uzywasz czy jest polska? Czy czlowiek myslacy moze uwierzyc, iz nie ma to wplywu na prywatna lub panstwowa telewizje, przeciez to sa ich reklamodawcy, ludzie czy przedstawiciele placacy zywa gotówka! Przerazajace? Pójdzcie na zakupy do waszych ukochanych centrów handlowych. Careffour, Auchan, Tesco, Geant, Kaufland itd. Pólki sa po brzegi zapelnione produktami niemców, francuzów i anglików. Firm wymienionych wyzej. Mozesz nakupowac produktów potrzebnych do zycia bez swiadomosci, ze twoje decyzje zakupowe i pieniadze wplywaja do tej samej kieszeni.Problem polega na przejeciach obcych firm. Zgodnie z prawem jesli wykupisz obca firme wykupujesz takze jej marke, ""nazwe towarowa oraz nazwe jej produktów" oznacza to, ze jako klient kupuje sobie polsko brzmiacy produkt ze swiadomoscia, ze "kupujac polskie produkty daje prace" kampania sprzed 10 lat... a tu zonk. NIE MA polskich produktów, zostaly zredukowane do marchewki na targu u rolnika. Smutna prawda.
Pytanie czy PO czy PiS ma racje??? Obie maja po czesci i my jako racjonalisci to wiemy, wiec nie skaczmy sobie do gardel, tylko postarajmy sie budowac madrze silna polske. Prawda zawsze lezy gdzies po srodku... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Rafal Kaminski (128 punktów) |
Przepraszam za brak polskich znaków worpad nawalił nastepnym razem bedzie ok Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników. Następnym razem "ostrzeżenie" i "ban"
|
|
 | 1 na 1 | Guzik (2020 punktów) | > Przepraszam za brak polskich znaków worpad nawalił nastepnym razem bedzie ok > Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.> Następnym razem "ostrzeżenie" i "ban"Nooo, czyta się fatalnie, ale nie przez polskie znaki, lecz przez logikę. Innych partii brak. W pana głowie jest tylko PO i PiS. Myślenie czarno białe. Muszynianka proszę pana to polski produkt. W latach 90 tych, moja znajoma sprzedawała ją w swojej spółce w ograniczonej ilości, była płotką. Teraz jej firma jest rekinem. A Polska proszę pana pisze się z dużej litery!
|
|
|  | | Rafal Kaminski (128 punktów) | powiada Pan rekin tak? Cytat:
W ujęciu wielkościowym na kolejnych miejscach uplasowali się następujący producenci wody (2010 r.): Nałęczów Zdrój S.A. (8,1%), Nestle Waters (7,1%), Coca Cola HBC Polska (5,6%), Muszyna (2,7%), Zakład Uzdrowisk Kłodzkich (2%), Bewa (2%), Ustronianka (1,9%) oraz Hoop (1,8%). Pod względem wartości sprzedaży za Danonem znalazły się kolejno: Nestle Waters (9,8%), Coca Cola HBC Polska (9,4%), Nałęczów Zdrój S.A. (6,9%), Muszyna (3,5%), Hoop (2,9%), Zakład Uzdrowisk Kłodzkich (2,6%), Ustronianka (2%) oraz Bewa (1,1%).
"Ponad połowa rynku zdominowana jest przez światowych, dużych producentów" - podsumowuje rynek Joanna Ulanowska, dyrektor marketingu Nestle Waters Polska.
Nestlé Waters Polska to wicelider rynku w udziałach wartościowych, ze swoją czołową marką Nałęczowianka. Liderem rynku pozostaje Żywiec Zdrój. Za nimi blisko plasuje się Kropla Beskidu oraz marki uzdrowiskowe. Pozostała część rynku zdominowana jest przez mniejszych producentów o stosunkowo niewielkim udziale procentowym - w tym przedziale funkcjonuje prawie 200 różnych marek.
|
|
| |  | | Guzik (2020 punktów) | producenci wody (2010 r.): Nałęczów Zdrój S.A. (8,1%), Nestle Waters (7,1%), Coca Cola HBC Polska (5,6%), Muszyna (2,7%), Zakład Uzdrowisk Kłodzkich (2%), Bewa (2%), Ustronianka (1,9%) oraz Hoop (1,8%). Pod względem wartości sprzedaży za Danonem znalazły się kolejno: Nestle Waters (9,8%), Coca Cola HBC Polska (9,4%), Nałęczów Zdrój S.A. (6,9%), Muszyna (3,5%),
Chapeau bas, za znajomość rynku, ale jaki ma to związek z tematem wątku?
|
|
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | PO staje się powoli PiSem, a PiS ewoluuje ku LPRowi. Nie ma PO bez PiS. Nic nie może przecież wiecznie trwać 
Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
|
|
1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | Kompletnie mi nie przeszkadza czy produkt jest nasz czy zagraniczny ważne jest by spełniał normy nie stanowił zagrożenia dla mnie i środowiska i by był tani a przy jego otrzymywaniu nie wykorzystywano niewolniczej pracy dzieci.
Jeśli przeszkadzają Ci zagraniczne korporacje to je wykup. Albo wypromuj swoją firmę i doprowadż ją do ich potencjału ale w oparciu o Twoją wizję tego co słuszne a co nie.
Czytałem niedawno program Palikotowego Poparcia bardzo mi się spodobał.
Osobiście jestem za wprowadzaniem w życie pomysłów specjalistów A.Smitha. Przynajmniej te o jakich słyszałem były dobre a nawet za dobre.
Tak jak to kiedyś napisałem przed wystartowaniem w wyborach wszystkim należy kandydatom zrobić testy na IQ i opublikować ich wyniki.
|
|
 | 1 na 1 | Guzik (2020 punktów) | Tak jak to kiedyś napisałem przed wystartowaniem w wyborach wszystkim należy kandydatom zrobić testy na IQ i opublikować ich wyniki.
Taki jeden na Forum Publicystyka miał nick czterdzieści cztery, chodziły słuchy, że 44 - to było jego IQ.
|
|
|  | | rhotax7 (3947 punktów) | A który to polityk?
|
|
| |  | | Guzik (2020 punktów) | >A który to polityk? > Pewnie jeden z tych co to załapał się do polityki z powodu znanego skądś nazwiska; takich Kamińskich było kilku, był Wałęsa, a u nas startowała pani, zupełnie wcześniej nieznana,z nazwiskiem posłanki do Parlamentu Europejskiego. A Sońtów też było kilku. Ludzie głosują na nazwisko, a gdy taki poseł dostanie się do sejmiku, czy sejmu to najczęściej poza nazwiskiem nic nie posiada. Ooo... przepraszam! Posiada powyższe IQ.
|
|
 | | Rafal Kaminski (128 punktów) | Musimy zdać sobie sprawę, że polska jest europejskimi chinami. Wszelkie zakłady produkcyjne są u nas bo jesteśmy tanią siła roboczą u podnóża europy. Dlatego korea południowa czyli LG, samsung inwestuje tu, chodzi o dynamikę towary płyną z tamtąd 10 dni w dzisiejszych czasach to niewygodne. Załóżmy że polska sieć istnieje dajmy na to w rosji, branża chemiczna typu proszki, szampony, mydła,pasty, kremy itd. Ty jesteś właścicielem. Zainwestowałeś tam bo siła robocza jest tańsza, niż na naszym polskim rynku. Dzieki temu możesz obniżyć ceny swych produktów, wykończyć konkurencję. Czy obchodzi cię ile zarabia rosyjski pracownik na hali? NIe! tobie zależy na jak najniższych kosztach i jak największej efektywności, bo co cię obchodzi głupi rusek???? Wszelkie zyski transferujesz do siebie do Polski i inwestujesz je na dajmy na to ukrainie. By powiekszyć roczny zysk netto. Tak właśnie sie dzieje od 15 lat u nas w polsce, jeżeli uważasz że to ok to mi ciebie szkoda.
|
|
|  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | >Musimy zdać sobie sprawę, że polska jest europejskimi chinami. Ja nie muszę. >co cię obchodzi głupi rusek???? Obchodzi i On i jego przyszłość i tak bym go nie nazwał. >By powiekszyć roczny zysk netto. Tak właśnie sie dzieje od 15 lat u nas w polsce, Masz jakiś plan jak to zmienić bo ja to zawsze mam jedną odpowiedż-ateizacja kraju! >jeżeli uważasz że to ok to mi ciebie szkoda. Dzięki stary.
|
|
|  | 1 na 1 | Medieval (3004 punktów) | >Musimy zdać sobie sprawę, że polska jest europejskimi chinami. Wszelkie zakłady produkcyjne są u nas bo jesteśmy tanią siła roboczą u podnóża europy.
Histeria. A tu konkrety: Podaję kilkanaście polskich firm w biednym regionie kujawsko-pomorskim, gdzie mieszkam. Obok zatrudnienie i roczne obroty (jeśli udało mi się znaleźć). Dane za 2009r. 1) Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych SA - 7 600 pracowników, 1,5 mld zł. 2) Grupa Anwil SA z Włocławka - 3 000 pracowników, 2,5 mld zł. 3) Polska Sieć Handlowa Lewiatan z Włocławka - 17 100 pracowników, 4,94 mld zł. 4) Torfarm SA z Torunia - 800 pracowników, 3,5 mld zł zł. 5) Zachem SA Bydgoszcz - 2 500 pracowników 6) Soda Polska SA Inowrocław - 3 000 pracowników 7) Grupa Apator Toruń - 2 000 pracowników, 356 mln zł 8) Krajowa Spółka Cukrowa SA Toruń - 4 500 pracowników, 1,6 mld zł, 9) Nova Trading Toruń - 1 000 pracowników, 433 mln zł, 10)PESA SA Bydgoszcz - 2 500 pracowników, 683 mln zł 11)Nomet SA Toruń - 900 pracowników 12)ATS SA Toruń - 419 mln zł, 13) Janus Toruń - 347 mln zł 14)Geofizyka Toruń Sp. z o.o. - 1 100 pracowników, 550 mln 15) Mentor SA Toruń - 200 pracowników, 32 mln 16) TELE-FONIKA Kable Sp. z o.o. Zakład w Bydgoszczy (siedziba Kraków)- 2 000 pracowników
|
|
10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | >NIE MA polskich >produktów, zostaly zredukowane do marchewki na targu u rolnika. Smutna prawda. Nie histeryzuj. Co mi za różnica, polskie-niepolskie. Ma być dobrej jakości i spełniać swoją funkcję. Czekolada ma być smaczna, a proszek do prania ma prać, a nie zostawiać rozmazane smugi. I jest mi doprawdy wszystko jedno, czy właścicielem marki mojego ulubionego wedlowskiego ptasiego mleczka jest Polak, Francuz, Amerykanin czy Eskimos. Mam nadzieję, że nie będziesz dopominać się o polskie oliwki i pomarańcze? Bo ja lubię te hiszpańskie...
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | | farmer (22440 punktów) | >>NIE MA polskich >>produktów, zostaly zredukowane do marchewki na targu u rolnika. Smutna prawda. >Nie histeryzuj. Co mi za różnica, polskie-niepolskie.
Niby tak. Ale trzeba by się wybrać za Odrę by zobaczyć jak się przekłada robienie produktów w własnym kraju na dobrobyt tego kraju.
|
|
|  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >Ale trzeba by się wybrać za Odrę by zobaczyć jak się przekłada robienie produktów w własnym kraju na dobrobyt tego kraju. Ale produkty robi się tu, na miejscu. We własnym kraju (no, pomarańcze oczywiście odpadają). I to chyba jest problem. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że ten Vizir zza Odry nieco się różni od tego Viziru znad Wisły...
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że ten Vizir zza Odry nieco się różni od tego Viziru znad Wisły... Tajemnicą poliszynela jest, że pod jedną marką kryją się zupełnie różne produkty, w zależności od tego, na jaki rynek są produkowane. Kiepska jakość proszków do prania produkowanych na polski rynek jest szeroko znana, wielu ludzi ciągle kupuje je za naszą zachodnią granicą. Osobiście mam wrażenie, że proszek dostępny w Polsce zupełnie nie działa. Ciuchy w nim wyprane wyglądają jakby były po prostu wypłukane w wodzie (w najlepszym wypadku) albo faktycznie po praniu posiadają białawe smugi i plamy (w najczęstszym wypadku). Zastanawiam się nad kupnem "piorących orzechów", zawierających w sobie naturalne mydło - koszt porcji wystarczającej na rok, to ok. 20 zł, czyli tyle co 2 kg proszku starczającego na miesiąc/dwa.
Jako palacz mogę dodać, że papierosy produkowane w Polsce w porównaniu z tymi dostępnymi w Europie Zachodniej są jak "polskie" proszki do prania versus niemieckie.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | |  | 3 na 3 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | Żadna tajemnica. Kiedy zjeżdżam do Polski, kupuję dla matki środki piorące "zza Odry". Różnica w jakości jest wyczuwalna (empiryczna). Tak samo jest zresztą w przypadku tzw. "dyskontów". Wędlina kupiona w Rzeszy w Lidlu smakuje jak wędlina. W Polsce- ta z Lidla, czy Netto, nie nadaje się nawet, żeby dać ją psu, Biedronkę, czy Leader Price w ogóle wykluczam, bo to co tam "serwują" urąga człowiekowi.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | W ogóle nie należy kupować wędliny poniżej pewnej granicznej ceny. Np. dla szynki taką granicą jest dla mnie 30 zł. Niemieckie wędliny (i większość duńskich, że o brytyjskich nawet nie wspomnę, bo nie ma o czym) są dla mnie niejadalne. A najlepiej jest kupić kawałek surowego mięsa (tylko w zaprzyjaźnionym sklepie, żeby kitu nie wcisnęli, NIGDY w supermarkecie) i sobie upiec. Potem można kroić w plastry i używać do kanapek jako wędliny.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 6 na 6 | -jad- (18783 punktów) | > Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że ten Vizir zza Odry nieco się różni od tego Viziru znad Wisły... Ja wiem, czemu.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
| | |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Cytat:Producenci proszków zwracają też uwagę na przyzwyczajenia związane z praniem: ile na danym rynku stosuje się proszku Zaciekawił mnie wytłuszczony przeze mnie fragment. Mam wrażenie, że producentom nie chodzi o to, żeby "na danym rynku" zaspokajać potrzeby klientów przyzwyczajonych do stosowania tej czy innej ilości proszku, ale o to, żeby "na danym rynku" wymuszać na klientach zakupy coraz większej ilości proszku. Oczywiście przez "dany rynek" rozumiem rynek tzw. Trzeciego Świata, czyli np. Polskę. Produkcja proszków coraz gorszej jakości powoduje, że klienci "danego rynku" kupują go coraz więcej w nadziei, że w końcu zacznie działać zgodnie z obietnicami w reklamach/opisach na opakowaniach.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | >Zaciekawił mnie wytłuszczony przeze mnie fragment.
Słusznie. Czytałem o tym kiedyś trochę więcej ale nie pamiętam już, gdzie i nie umiem tego znaleźć. W każdym razie, przedstawicielka którejś marki wyznała, że na polskim rynku proszki są słabsze, bo polskie gospodynie są nauczone sypać go więcej do prania. Pomyliła się, jakby, przyczyna ze skutkiem. Nie dość, że nabijani w butelkę, wychodzimy jeszcze na kompletnych idiotów. Akurat jestem w Bawarii i mój nieprzyzwyczajony nos wyczuwa charakterystyczny, miły zapach niemieckiego proszku do prania od niemal każdej napotkanej osoby. Nikt mi nie wmówi, że nie ma różnicy.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
| | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Akurat jestem w Bawarii i mój nieprzyzwyczajony nos wyczuwa charakterystyczny, miły zapach niemieckiego proszku do prania od niemal każdej napotkanej osoby. Nikt mi nie wmówi, że nie ma różnicy.Może to nie kwestia jakości proszków do prania, ale płynów do płukania? 
Albo to kwestia jakości mydełek, dezodorantów, wód toaletowych, płynów po goleniu i perfum? Albo po prostu Niemcy myją się częściej niż Polacy?
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | | | |  | | -jad- (18783 punktów) | > Albo po prostu Niemcy myją się częściej niż PolacyNie  Nawet gdybyś się prał co 15 minut polskim środkiem, nie uzyskasz tego zapachu.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Jaką hipokryzją producentów jest puszczanie w polskiej tv dubbingowanych, zrealizowanych w Niemczech reklam.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > na polskim rynku proszki są słabsze> Nie dość, że nabijani w butelkę, wychodzimy jeszcze na kompletnych idiotów.> Akurat jestem w BawariiAle polski papież był lepszy  . > Nikt mi nie wmówi, że nie ma różnicy. 
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
|
|
| |  | 5 na 5 | farmer (22440 punktów) |
>Ale produkty robi się tu, na miejscu. We własnym kraju (no, pomarańcze oczywiście odpadają). >I to chyba jest problem. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że ten Vizir zza Odry nieco się różni od tego Viziru znad Wisły...
Problem jest złożony. Jakość to jest element zaledwie. Niemiec nie dość że kupi swój produkt to jeszcze lepszy. Ja kupię gorszy i nie swój. Wystarczy wspomnieć że mają kilkanaście marek samochodów. Jeden kraj. Raptem dwa razy większa populacja. Czy Niemcy były by potęgą gospodarczą gdyby produkowali to co im się poda na tacy? Wątpię. Robią swoje i są tam gdzie są.
Jak to ktoś kiedyś napisał. Niemiec nie wie jakim autem będzie jeździł za 10 lat ( bo jeszcze go nie wymyślono). Polak już wie, będzie to model tegoroczny.
|
|
| | |  | 5 na 5 | rhotax7 (3947 punktów) | >Jak to ktoś kiedyś napisał. Niemiec nie wie jakim autem będzie jeździł za 10 lat ( bo jeszcze go nie wymyślono). Polak już wie, będzie to model tegoroczny. Świetne! A i prawdziwe.
W Korei Płn. bodajże w 2008 wyprodukowano 424 samochody (w całym kraju cała produkcja). Były to składane marki z Korei Płd. i coś Chińskiego. Właścicielem fabryki sekta Moona. Połowa produkcji pojechała za granicę. Ale zamiast samochodów mają Thanatokrację.
A my zamiast własnych marek mamy religię w szkołach i największego Polaka JP-2 i największego Jezusa.
|
|
| | |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Powojenne podwaliny gospodarczego rozwoju Niemiec (Zachodnich), to Plan Marshalla. Zerknij na to zestawienie, a zobaczysz jak to Niemcy "przegrały" wojnę.
Porównywanie Niemiec do Polski nie ma sensu. Nie tylko dlatego, że po wojnie wpompowano w niemiecką gospodarkę miliony $, gdy polska gospodarka wspomagała radziecką.
Chodzi też o to, że w Polsce "po uzyskaniu niepodległości" w 1989 roku nie było rodzimego kapitału, który by napędzał rozwój gospodarczy. W 1989 roku nie było żadnego odpowiednika Planu Marshalla; żaden z krajów "Bloku Wschodniego" nie otrzymał propozycji pomocy finansowej na wzór PM. Dostaliśmy za to kredyty z międzynarodowych instytucji finansowych typu MFW.
Nie wiem czy ludzie w typie Balcerowicza biorą łapówki od MFW itp., czy są po prostu zbyt głupi, żeby nie zrozumieć w co pakują finanse państwa. W efekcie jest to wszystko jedno - wszyscy spłacamy odsetki od odsetek od odsetek od odsetek... Aż w końcu rząd wpada np. na pomysł faktycznej likwidacji OFE.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | |  | | rhotax7 (3947 punktów) | Dobrze by było gdybysmy zbankrutowali zanim zrobią to Niemcy czy Anglia bo mogliby nas dofinansować zanim sami padną.
Nic się nie zmieni żadnych reform nie będzie tylko większe zadłużenie i większe obciążenia podatkowe coraz nowe i nowe.
Oraz większe kościoły i większe obietnice wyborcze.
A co będzie potem? Po krachu państwa? Może wykupi nas Vatykan? Czy będzie CUD?
|
|
| | | | |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Dobrze by było gdybysmy zbankrutowali zanim zrobią to Niemcy czy Anglia bo mogliby nas dofinansować zanim sami padną. Obawiam się, że bankructwo Polski nie spotka się z równie przychylną reakcją "Starej Europy" jaką może się cieszyć Grecja (ewentualnie Hiszpania czy Irlandia). Polska dla państw "Starej Europy" stanowi wyłącznie problem w układaniu się z Rosją.
>Nic się nie zmieni żadnych reform nie będzie tylko większe zadłużenie i większe obciążenia podatkowe coraz nowe i nowe. No czy ja wiem... ZSRR też miało trwać wiecznie.
>Oraz większe kościoły i większe obietnice wyborcze. Zatem czas zagłosować na kogoś, kto nie ma w programie włażenia pod sutannę.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | |  | | Rafal Kaminski (128 punktów) | Brawo dla Pana! Plusik dla (kulka na mole)
|
|
| | | |  | | farmer (22440 punktów) | > [color=#330000]Powojenne podwaliny gospodarczego rozwoju Niemiec (Zachodnich), to Plan Marshalla. Zerknij na to zestawienie, a zobaczysz jak to Niemcy "przegrały" wojnę.> Porównywanie Niemiec do Polski nie ma sensu. Nie tylko dlatego, że po wojnie wpompowano w niemiecką gospodarkę miliony $, gdy polska gospodarka wspomagała radziecką.Weź pod uwagę to że Niemcy po wojnie nie zaczęli produkować Fordów, Citroenów , Jaguarów. Nie wyprzedali się. Czy Amerykanie nie mogli wpakować tam swoich licencji? Byli za głupi? Ironią losu jest to że Anglicy obecnie zostali wykupieni przez VW. Wpompowano miliardy ale wpompowano miliardy w Niemiecki produkt.
|
|
1 na 1 | Rafaela (2059 punktów) | > NIE MA polskich produktów, zostaly zredukowane do marchewki na targu u rolnika. Nieprawda - chociażby znakomita polska marka Reserved ubierająca młodzież.
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
 | | Rafal Kaminski (128 punktów) |
20% w kapitale i to ma być polskie? oto akcjonariat tu
|
|
|  | 2 na 2 | Rafaela (2059 punktów) | > 20% w kapitale i to ma być polskie?Ano polskie! Tylko, że Ty podałeś to, co wygodne dla Twojej koncepcji myślowej. Zapomniałeś podać, iż te 20% udziału w kapitale to 350.000 akcji, czyli tyle samo co posiada Grangefont Ldt z tą subtelną, i może dla Ciebie nic nie znaczącą, różnicą, iż panowie Piechocki i Lubianiec (Polacy) posiadają 55,56% udziału w głosach natomiast Grangefont - 11,11%. To szczegół dla Ciebie. Ponadto skąd wiesz ile udziału w kapitale w części 'pozostali' stanowią inwestorzy polscy? Zakładasz, że nic? A ja zakładam, że znaczna część w tej grupie posiada udział co najmniej 5% i jest Polakami. Firma, która poważnie myśli o swoi rozwoju musi się dokapitalizować. Wchodząc w skład grupy LPP, i tym samym stojąc obok innych firm z branży odzieżowej dla młodzieży, ma szanse rozwoju, a nie zastoju, a dalej upadku. Reserved jest polską siecią odzieżową z siedzibą w Gdańsku założona przez Marka Piechockiego i Jerzego Lubiańca. Cytat:LPP S.A. jest polską firmą, która zajmuje się projektowaniem i dystrybucją odzieży. Jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2001 roku. Główna siedziba spółki mieści się w Gdańsku, gdzie znajduje się również zaplecze projektowe dla marek RESERVED, CROPP. Firma LPP S.A. posiada również swój oddział w Krakowie gdzie znajduje się zaplecze projektowe dla marek HOUSE i MOHITO.
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
| |  | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | Ciuszki- ciuszkami ale to kropla w morzu. Co stało się z polskim przemysłem ciężkim, spożywczym, chemicznym, sektorem bankowym, myślą techniczną? Przedwojenny instytut inżynieryjny PzInż byl forpocztą nowoczesnych technologi. Teraz?- Leżymy i "kwiczymy". A przez wielu niecierpiany zachodni sąsiad ma instytut Maxa- Plancka, BASF, ABB, Voith, ZF, VW AG, Thyssen- Krupp, Henkel, Rheinmetall, Tognum Group...
Swoją drogą, taka ciekawa anegdotka, w 1948 roku, Henry'emu Fordowi II zaoferowano kupno koncernu Volkswagen, przy czym stwierdził, cytuję: "Jestem zdania, że to, co nam się tu niniejszym oferuje nie jest warte ani centa".
Według mnie jedna z fatalnych decyzji koncernu ford tamtych lat, na równi ze zwolnieniem Lee Iacocci i próbą wylansowania luksusowej marki Edsel (słowo "Edsel" weszło do slangu anglojęzycznych menedżerów jako synonim drogiej i efektownej katastrofy finansowej).
Pozdrawiam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|