 |
Co jest prawdą, a co kłamstwem? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-03-2022 15:21 | idefiks (158 punktów) | Co jest prawdą, a co kłamstwem?
1 na 1 | Przy obecnie dostępnych możliwościach komputerowego generowania wirtualnych rzeczywistości na dobrą sprawę każdy materiał video dostępny dziś w mediach elektronicznych może być komputerowo wygenerowaną, albo przynajmniej "podrasowaną" fałszywką.
Rzucił mi się gdzieś wczoraj na oczy taki krótki "filmik" na którym dziecko szło sobie na skraju przepaści trzymając się tylko poręczy, ale w dalszej części filmu okazało się, że przepaść jest jedynie "doklejona" komputerowo. Nie ma najmniejszych szans, żeby bez szczegółowej analizy obrazu to zauważyć, gdy się o tym nie wie.
Czyli na dobrą sprawę jedyna racjonalna postawa na dziś to "nie wierzę w nic, czego osobiście nie mogę zweryfikować". Ale to z kolei może chyba prowadzić do frustracji albo wręcz do paranoi?
Kolejny przykład - jeśli ktoś mówi "A" a ktoś inny mówi "nie A" to wiadomo, że jedna z tych informacji jest kłamstwem, bo są wzajemnie sprzeczne. Ale jak zweryfikować, która jest faktycznie nieprawdziwa? Ta mniej wiarygodna? Ale właściwie dlaczego?
Macie jakieś metody odróżniania prawdy od fikcji, gdy oglądacie np. wiadomości w TV albo np. "filmiki z wojny na Ukrainie" na youtube?
Skąd wiadomo, komu wierzyć, a komu nie wierzyć, skoro obecnie każdy może nagrać wszystko i "wrzucić" to na youtube?
Jeśli film pokazuje przelot rakiety, która uderza chwilę później w budynek i całość jest podana z komentarzem, że to była "ruska rakieta", to skąd wiadomo, czy ona była ruska, czy ukraińska, czy amerykańska, czy izraelska, albo może chińska? Przecież na filmie widać tylko jakiś niewyraźny obiekt, który przeleciał z dużą prędkością i uderzył w cel. A może w ogóle nie było żadnego obiektu i żadnego celu, bo wszystko to animacja komputerowa?
Zresztą to już nawet nie jest kwestia techniki komputerowej - wystarczy, że ktoś nagra telefonem komórkowym film, na którym na horyzoncie pokaże jakieś ukraińskie miasto i powie, że to miasto było wczoraj ostrzeliwane przez samych Ukraińców, aby zrzucić winę na Rosjan. Skąd wiadomo, czy to jest kłamstwo, czy prawda? Można ten film odrzucić jako niewiarygodny - ale właściwie na podstawie czego? Na podstawie samej wiary, że "to przecież nie może być prawda"? A co jeśli ta osoba przekazuje prawdziwe informacje, tyle że "trudne do uwierzenia"?
Jak więc odróżniacie prawdę od fikcji?
Jeśli A mówi, że B to "ruskie trolle pokazujące fałszywe materiały", to skąd wiadomo, czy to właśnie A nie kłamie i sam nie pokazuje fałszywych materiałów?
Przepraszam że używam tu przykładu Ukrainy i wojny, ale on bardzo dobrze akurat teraz ilustruje ten problem bo w mediach mamy zalew przeróżnych materiałów z Ukrainy.
Generalnie pytanie brzmi "jak żyć?" (w czasach, gdy naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, a co kłamstwem)... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Jeśli film pokazuje przelot rakiety, która uderza chwilę później w budynek i całość jest podana z komentarzem, że to była "ruska rakieta", to skąd wiadomo, czy ona była ruska, czy ukraińska, czy amerykańska, czy izraelska, albo może chińska? Nie wiadomo. A czysto teoretycznie może być różnie. Więc chyba najlepiej pojechać pod wskazany adres i sprawdzić osobiście co to za rakiety.
cr
|
|
2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) |
>Generalnie pytanie brzmi "jak żyć?" (w czasach, gdy naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, a co >kłamstwem)...
Faktycznie, kiedyś film czy zdjęcie to był dowód na coś. Dziś to żaden dowód. Lecz od zawsze ludzie posługiwali się taką heurystyką, że przyjmowali, że jak kogoś lubią, to znaczy, że on mówi prawdę. Co oczywiście jest szczerym kłamstwem. Ale tak ludzie robili, robią i prawdopodobnie jeszcze długo będą robić. Chyba, że ktoś na tym forum odkryje nowatorską i niezawodną metodę na weryfikację prawdy i kłamstwa (co z założenie jest niemożliwe, więc pewnie nikt nic takiego nie odkryje...).
Lecz jakoś trzeba żyć, nie ma innego wyjścia...
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Chyba, że ktoś na tym forum odkryje nowatorską i niezawodną metodę na weryfikację prawdy i kłamstwa (co z założenie jest niemożliwe, więc pewnie nikt nic takiego nie odkryje...).
To proste. Nikt nie może opublikować filmu w sieci, jeżeli będzie zidentyfikowana jego tożsamość.
Jeżeli ktoś boi się powiedzieć i pokazać prawdę to jego sprawa.
Człowiek moralny jest odważny i nie czuje strachu przed prawdą, bez względu do jakiej furii ujawnienie prawdy doprowadzi innych ludzi.
Kto boi się prawdy i nie ma odwagi przeciwstawić się złu, ten nie gnije i umiera jak ostatni tchórz.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Nikt nie może opublikować filmu w sieci, jeżeli będzie zidentyfikowana jego tożsamość.
Napisał tchórz, syn tchórza i wnuk tchórza nad tchórzami Człowieczek, który boi się pod swoim nazwiskiem przedstawić Pruszyńskiemu swoich postulatów, że Pruszyński ma na niego płacić podatki
>Jeżeli ktoś boi się powiedzieć... To nazywa się Hamerlik - Konopka Kanalia i megahipokryta
>i pokazać prawdę to jego sprawa. A "prawdą" są moje złote klamki, ty ciulu "Prawdą" jest to, że żyję z lichwy i okradania ludzi Intelektualny i moralny impotencie
>Człowiek moralny jest odważny Tak, ty kupo moralnego gnoju Odważny jesteś uciekając za granicę przed alimentacyjnym obowiązkiem i długami Odważnie moralny stolcu schowałeś się w Berlinie przed pismem z banku o licytacji działki Odważnie jako windykator przykładałeś wiertarkę do kolana staruszce, co dała się zwieść i kupiła garnki
Psi chuju synu psiego chuja
>i nie czuje strachu przed prawdą, O złotych klamkach szarleya "prawda" w języku hamerciula = kłamstwo
>bez względu do jakiej furii ujawnienie prawdy doprowadzi innych ludzi. Przeprosiłeś tę staruszkę, której wiertarkę do kolana przyłożyłeś windykatorze?
>Kto boi się prawdy Nazywa się Hamerlik - Konopka, boi się nawet napisać ile ma długu i ile ma dochodu
Psi chuj syn psiego chuja
>i nie ma odwagi Odwagą jest wiertarka przy kolanie staruszki? Jak się skończyła "odwaga" to zacząłeś kraść Kindergeld pracując bez podatków
Rzygowino o ujemnym honorze. Ławrow mógłby się od ciebie uczy hipokryzji
Nadal, rzygowino będziesz głosił że twoja córka to k***a, a mama powinna zostać zamorzona głodem jako darmojad?
To prywatna sprawa Soni, że się kurwi, ojciec nie powinien tego głośno, a tym bardziej z dumą rozpowiadać
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > tchórz, syn tchórza i wnuk tchórza nad tchórzami, Kanalia i megahipokryta, Intelektualny i moralny impotencie, moralny stolcu, Psi chuju synu psiego chuja, RzygowinoJakoś nie mogę przypomnieć sobie, żebyś podobnymi słowami osądził Putina. W ogóle nie pamiętam, żebyś go ocenił od chwili napaści. Na mnie wiadra pomyj a o Putinie milczysz jak grób? Dziwne sprawiedliwy człowieku  Może za taką sprawiedliwość właśnie Wschód nienawidzi Zachodu. Wyczułes moje morale, wiesz, że tknę Cię palcem i pozwalasz sobie, jeżdżąc po mnie jak po lysej kobyle? Twoja agresja słowna nie zmieni mojego stosunku do waszego zgnilego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności. Dalej będę go napiętnował, aż się przekształci w ludzki a nie zwierzęcy kapitalizm. W moim modelu kapitalizm kapitał będzie jawny i opodatkowany.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>tchórz, syn tchórza i wnuk tchórza nad tchórzami, Kanalia i megahipokryta, Intelektualny i moralny impotencie, moralny stolcu, Psi chuju synu psiego chuja, Rzygowino >Jakoś nie mogę przypomnieć sobie, żebyś podobnymi słowami osądził Putina.
Nie mam okazji z nim rozmawiać.
>W ogóle nie pamiętam, żebyś go ocenił od chwili napaści. Skończ jarać to gówno, bo ci pamięć całkiem siadła
>Wyczułes moje morale, wiesz, że tknę Cię palcem Dokładnie. Dlatego boję się wejść do twojego domu. To to nazywasz "nieuznawaniem własności" mojego zegarka, dla mnie jest to kradzież
>Twoja agresja słowna nie zmieni mojego stosunku do waszego zgnilego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.
CtrlC CtrlV
Mantra Kłamstwo ucieczka
>W moim modelu kapitalizm kapitał będzie jawny i opodatkowany. Czytałem to już tysiące razy i zawsze kończyło się jednym: UCIECZKĄ tchórza przed argumentami i pytaniami. Nie mam ochoty zadawać ci po raz kolejny tych samych pytań, bo przerastają cię intelektualnie i moralnie
Żyj dalej w bagienku swoich marzeń o tym, że inni mają finansować twoje leżenie na plaży (sic!) Ja wolę pracować i zarabiać
Pa
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Nikt nie może opublikować filmu w sieci, jeżeli będzie zidentyfikowana jego tożsamość. >Napisał tchórz, syn tchórza i wnuk tchórza nad tchórzami >Człowieczek, który boi się pod swoim nazwiskiem przedstawić Pruszyńskiemu swoich postulatów, że Pruszyński ma na niego płacić podatki.
Otóż to. Liczy na to, że poruszy forumowiczów swoimi bredniami i ci ruszą hurmem na Prószyńskiego. Tyle, że nie odważy się tego robić, by być uczciwym choćby6 wobec siebie. On nie ruszy się z dupą i nie rozpocznie batalii przeciw kapitaliście. Taki z niego wojownik! Tak walczy o sprawy sprawiedliwości socjalnej tych co nie mają "mienia". Pomijam jego słownictwo bo jest nieuleczalne. Mie pomyśli, że forumowicze mogą napisać do Pruszyńskiego, że zatrudnił wywrotowca z zupełnie nową ekonomią we łbie. Można sobie wyobrazić co dalej? Można. Czy Pruszyński, jak go zatrudniał, Przedstawił mu się, określił swoją zasobność finansową? Jego aktywa i pasywa? Przecież on go nie zna! I się zatrudnił? A gówno. On się cieszył, że dostał taką fuchę w czasie jej wypełniania może dowolnie długo siedzieć w internecie. Bo niby zna polski język i niemiecki. Bo nie pracuje już jako pomocnik murarza. Swój memoriał ogłosił nawet w Googlach. Dał kopię Pruszyńskiemu? Nie, bo wyleci z hukiem z roboty bez dania racji i straci ciepłą posadkę za zwyczajne politykowanie gówniarza, a za to Pruszyński nie płaci. O to idiotyzm myślenia Hamerlika-Konopki. Człowiek pogubiony, z kompleksami paranoika.
>>Jeżeli ktoś boi się powiedzieć... >To nazywa się Hamerlik - Konopka >Kanalia i megahipokryta
On czeka aż to zrobią forumowicze, bo tak "jasno" to wyjaśnił. Owszem, wyjaśnił, że ma "fixum dyrdum" nie leczone jeszcze.
>>i pokazać prawdę to jego sprawa. >A "prawdą" są moje złote klamki, ty ciulu >"Prawdą" jest to, że żyję z lichwy i okradania ludzi
O lichwie mi nie mów. W tej chwili próbuję pomóc mojemu sąsiadowi z ulicy by przywołać do porządku firmę "Profi Credit" i jak dotąd jest remis. Przy okazji przestrzegam przed tym parabankiem i radzę go omijać. Sąsiad potrzebował po zyczyć 2000 zł a ma oddać w sumie wg uzasadnień tej lichwiarskiej firmy 4389 zł. Trudność polega na tym, że "Profi Credit" nie podlega jako parabank nadzorowi KNF-owi. No dlaczego nie pomóc jeśli ktoś w finansach jest bezradny jak K-H-K?
>Intelektualny i moralny impotencie >>Człowiek moralny jest odważny >Tak, ty kupo moralnego gnoju >Odważny jesteś uciekając za granicę przed alimentacyjnym obowiązkiem i długami >Odważnie moralny stolcu schowałeś się w Berlinie przed pismem z banku o licytacji działki >Odważnie jako windykator przykładałeś wiertarkę do kolana staruszce, co dała się zwieść i kupiła garnki
Nie jemu o moralności prawić.
>Psi chuju synu psiego chuja >>i nie czuje strachu przed prawdą, >O złotych klamkach szarleya >"prawda" w języku hamerciula = kłamstwo >>bez względu do jakiej furii ujawnienie prawdy doprowadzi innych ludzi. >Przeprosiłeś tę staruszkę, której wiertarkę do kolana przyłożyłeś windykatorze? >>Kto boi się prawdy >Nazywa się Hamerlik - Konopka, boi się nawet napisać ile ma długu i ile ma dochodu.
Do debila to nie dociera. Przykro.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Nie występuję przeciw kapitalistom ani indywidualnie ani zbiorowo. Wprost przeciwnie, jestem zwolennikiem rozwoju kapitalizmu a więc również zwolennikiem wzmocnienia pozycji kapitalistow.
Jestem wrogiem prymitywnego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności. Tylko tyle i aż tyle.
Jestem wrogiem złodziei, oszustów, manipulantów i wyzyskiwaczy ale Wy macie z tym problem.
>Sąsiad potrzebował po zyczyć 2000 zł a ma oddać w sumie wg uzasadnień tej lichwiarskiej firmy 4389 zł.
Pomijając już kwestię, że ktoś zarabia na kreacji liczb na komputerze i tyle ile wynoszą przychody instytucji finansowych to czy ten sąsiad pożyczając był świadomy jak dług będzie się rozwijał?
A jeżeli nie był świadomy to jakim cudem?
Zaznaczam, że wasze państwo wyśle do domu twojego sąsiada komornika z policją, żeby w zgodzie z waszym "prawem" i pod przymusem uczynili "sprawiedliwość". Tfuuuu.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Sąsiad potrzebował po zyczyć 2000 zł a ma oddać w sumie wg uzasadnień tej lichwiarskiej firmy 4389 zł.Szarley coś tam kiedyś pisał, że wasze państwo karze lichwę.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
-1 na 1 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | >Przy obecnie dostępnych możliwościach komputerowego generowania wirtualnych rzeczywistości na dobrą >sprawę każdy materiał video dostępny dziś w mediach elektronicznych może być komputerowo >Generalnie pytanie brzmi "jak żyć?" (w czasach, gdy naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, a co >kłamstwem)
Ty?!
Nie da się perfekcyjnie czyli niewykrywanie zrobić takiego filmu.
Nie wspieraj takimi subtelnymi insynuacjami bredni i kłamstw mediów mordercy, faszysty Putina.
Odpłyń na inne portale z tą bzdurą antynaukową
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | >>Przy obecnie dostępnych możliwościach komputerowego generowania wirtualnych rzeczywistości na dobrą >>sprawę każdy materiał video dostępny dziś w mediach elektronicznych może być komputerowo >>Generalnie pytanie brzmi "jak żyć?" (w czasach, gdy naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, a co >>kłamstwem) >Ty?! >Nie da się perfekcyjnie czyli niewykrywanie zrobić takiego filmu. >Nie wspieraj takimi subtelnymi insynuacjami bredni i kłamstw mediów mordercy, faszysty Putina. >Odpłyń na inne portale z tą bzdurą antynaukową >
Nie każdy ma wiedzę, aby oglądać film klatka po klatce i jeszcze z powiększeniem obrazu. A jeszcze mniej osób chciałoby w ten sposób oglądać tv. Pomijając już kwestię, że nawet fachowcy niekiedy spierają się o fakty, czyli nie zawsze są one tak bezdyskusyjnie rozpoznawalne. 99,99% oglądających Internet to "zwykli ludzie" i nie dotyczy ich powyższa wypowiedź, czy się da zrobić perfekcyjnie, czy nie. Wystarczy, że "się da".
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie wspieraj takimi subtelnymi insynuacjami bredni i kłamstw mediów mordercy, faszysty Putina.
Zgadzam się z Tobą jak rzadko kiedy.
Sieje wątpliwości, żeby osłabić reakcję na barbarzyństwo wtedy, kiedy na barbarzyństwo należy reagować.
Kolejny, dla którego nic się nie stało, bo siedzi sobie w ciepłym domku przy laptopie i wszystko ma w dupie.
Ponadto jest duża grupa ludzi, która jest zakochana w faszyzmie i mają nadzieję że putinowski faszyzm również ich ogarnie. Oczywiście bez pojęcia czy faszyzm tak naprawdę jest i jak bardzo chcieliby od niego uciekać, gdyby już opanował ich życie.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Generalnie pytanie brzmi "jak żyć?" (w czasach, gdy naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, a co >kłamstwem)...
Przede wszystkim wyrażasz totalny brak zaufania do innych ludzi i tym samym oceniasz ich jako zdeprawowane kreatury zdolne do wszystkiego.
Masz rację, człowiek staje taką kreatura w specyficznych warunkach społecznych.
Takimi warunkami są między innymi tajemnice i przemoc.
Zacznijmy od zniesienia anonimowości w internecie. Ktokolwiek opublikuje fałszywe informacje ten musi zostać zdemaskowany.
Jestem zwolennikiem braku dostępu do internetu osób o niezidentyfikowanej tożsamości. Tylko ludzie o ujawnionej tożsamości powinni mieć prawo głosu w sieci, bowiem anonimowość niewiarygodnie deprawuje i demoralizacje.
Po to ludzie wymyślili dla siebie nazwiska, żeby potrafić siebie rozróżniać.
Nikt nie powinien mieć nic naprzeciw, bo każdy podpisuje się jedynie pod własnymi słowami.
Niepodpisane słowa nie mogą dojść do głosu, bo są zapewne kłamstwem, manipulacja, oszustwem albo aktem nienawiści.
Salem się śmiertelnym wrogiem anonimowości w internecie. Kazdy w internecie powinien mieć własne nazwisko.
Jestem też śmiertelnym wrogiem tajemnicy kapitału ale to inny temat.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Czyli na dobrą sprawę jedyna racjonalna postawa na dziś to "nie wierzę w nic, czego osobiście nie mogę zweryfikować". Ale to z kolei może chyba prowadzić do frustracji albo wręcz do paranoi? Bardzo nieracjonalna i emocjonalna postawa, ponieważ wiara\niewiara jest właśnie tam, gdzie nie ma pełnej wiedzy. >Kolejny przykład - jeśli ktoś mówi "A" a ktoś inny mówi "nie A" to wiadomo, że jedna z tych informacji jest kłamstwem, bo są wzajemnie sprzeczne. Ale jak zweryfikować, która jest faktycznie nieprawdziwa? Ta mniej wiarygodna? Ale właściwie dlaczego? Używanie pojęcia prawda w odniesieniu do świata materialnego jest błędem, prawda odnosi się do świata duchowego, do uczuć i wiary, nie jesteś kawałkiem mięsa, tylko tym, co ono czuje, co myśli, w co wierzy. Twoje ciało żyje - to fakt, a to co czujesz - to prawda. Twoje ciało leży martwe bo zastrzelił cię bandyta - to fakt, a twojej prawdy (lub twojego kłamstwa) już nie ma bo nic nie czujesz, umarłeś. >Macie jakieś metody odróżniania prawdy od fikcji, gdy oglądacie np. wiadomości w TV albo np. "filmiki z wojny na Ukrainie" na youtube? Od fikcji odróżnia się fakty, nie prawdę. Filmiki, które służą złu są kłamstwem, te, które służą dobru są prawdą, niezależnie od tego, które z nich są zgodne z faktami. Może być filmik zgodny z faktami, ale służący złu, więc jest kłamstwem (duchowym), albo niezgodny z faktami, ale zawierający dobre intencje, służący miłości, więc jest prawdą (duchową). >Skąd wiadomo, komu wierzyć, a komu nie wierzyć, skoro obecnie każdy może nagrać wszystko i "wrzucić" to na youtube? Tak jak pisałem, analizować jakie intencje miał autor, czemu służy ten filmik, dobru (prawdzie), czy złu (kłamstwu). >A może w ogóle nie było żadnego obiektu i żadnego celu, bo wszystko to animacja komputerowa? Możesz to łatwo zweryfikować na przejściach granicznych lub dworcach dużych miast, czy są uchodźcy wojenni z Ukrainy. >Jak więc odróżniacie prawdę od fikcji? Fakty od fikcji (świat materialny), prawdę odróżnia się od kłamstwa (świat duchowy). >Generalnie pytanie brzmi "jak żyć?" (w czasach, gdy naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, a co kłamstwem)... To zależy czemu chcesz służyć, dobru, miłości, łagodności, życiu (prawdzie), czy złu, obojętności, przemocy, śmierci (kłamstwu). Absolutną Prawdą jest Miłość. DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
2 na 2 | Rowerex (859 punktów) | >Jak więc odróżniacie prawdę od fikcji?
"Prawda" i "fikcja" to tylko dwa wyniki (dwie wartości logiczne), w dodatku skrajne i niezmiernie często niemożliwe do udowodnienia. Między tymi wartościami jest nieskończenie wiele innych wartości.
A więc: 1) nie zadawać sobie tak ograniczonego pod względem wyników pytania, 2) zadawać inne pytanie: "jaki sens ma dana informacja?", czyli: od kogo, przez kogo, odbiorcy, nadawcy, po co, kiedy, sens treści, szczegóły treści, okoliczności, emocje, ewentualne (przepraszam za wyrażenie) "lokowanie produktu", stereotypy, popyt na coś w danej chwili, ..., (i tak ile wlezie innych niuansów).
Podsumowując: próbować informacje zrozumieć w wielu kontekstach, a nie łykać wszystko jak młody pelikan.
Inna sprawa, czy takie podejście coś zmienia. Nachalny nawał tych samych treści i tak ogłupia i nie ma przed tym obrony. Piątym jeźdźcem apokalipsy jest Informacja (bardzo szeroko rozumiana).
|
|
| idefiks (158 punktów) | I kolejny przykład. Ponoć "ukraińskie służby specjalne" podsłuchały rozmowę ruskiego żołnierza: "Jest nas kilku, jesteśmy otoczeni. Teraz dostaliśmy rozkaz, aby prześladować wszystkich, wszystkich jak leci: cywilów, dzieci. Zaj***ć wszystkich. W tej chwili snajper siedzący na wieży zabił trzy osoby za ogrodzeniem, które tylko świeciły w naszą stronę latarką". Tak podaje portal gazeta.pl.
Skąd wiadomo, że ta informacja to nie jest produkt ukraińskiej propagandy? Jak to zweryfikować?
Nie bronię tu Rosjan - gdyby to była rzekomo podsłuchana rozmowa ukraińskiego żołnierza przez "rosyjskie służby specjalne", to pytanie byłoby dokładnie takie samo.
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Skąd wiadomo, że ta informacja to nie jest produkt ukraińskiej propagandy? Jak to zweryfikować? A po co to weryfikować, trwa wojna, propaganda jest jednym z elementów walki, ukraińska ma prowadzić do jej zakończenia, a więc służy Dobru, Miłości = Prawdzie.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Skąd wiadomo, że ta informacja to nie jest produkt ukraińskiej propagandy? Jak to zweryfikować? >A po co to weryfikować, trwa wojna, propaganda jest jednym z elementów walki, ukraińska ma prowadzić do jej zakończenia, a więc służy Dobru, Miłości = Prawdzie.
Pytanie co robił premier Izraela u Putina zaraz po wybuchu wojny?
Czy przekonywał do pokoju czy oferował zieloną wyspę na oceanie pełną skrzynek na listy, w których mogłoby się zmieścić milion firm pod fałszywym sztandarem?
Ruscy giną na wojnie opętani putinowska wizją wyższej kultury i wizją Cyryla przestrzegającego przed zajściem od tyłu i wykorzystniem seksualnym przez uczestników loveparade.
Europejczycy pomagają uchodźcom, sam się zaangażowałem w zorganizowanie lokum w Niemczech dla dwóch matek i czwórki dzieci z czego jedna matka jest w ósmym miesiącu ciąży, co mnie kosztowało energię, też hajs i są już w Niemczech a jakieś chujki, którym jest wszystko jedno poczuć hajsu, próbują zarobić na wojnie.
Stąd też moje drugie pytanie czy rozkład kapitału i jego przepływy nie powinny być jawne? Bo wszyscy włożymy tyle wysiłku w poprawę świata ale świat nie zostanie poprawiony, bo jakieś chujki całą tę energię ukradną i nie zostanie nic.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Pytanie co robił premier Izraela u Putina zaraz po wybuchu wojny?14 prywatnych samolotów rosyjskich oligarchów wylądowało w Izraelu..., imperium zła roztacza się szerzej, niż się niektórym wydaje... www.sport.(*)nalazl-sposob-jak-uniknac.htmlNie traćcie wiary, zło zostanie obnażone i pokonane. DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Pytanie co robił premier Izraela u Putina zaraz po wybuchu wojny?> 14 prywatnych samolotów rosyjskich oligarchów wylądowało w Izraelu..., imperium zła roztacza się szerzej, niż się niektórym wydaje...> www.sport.(*)nalazl-sposob-jak-uniknac.html> Nie traćcie wiary, zło zostanie obnażone i pokonane.> DUCHZapostulowałem wyjawienie rozkładu i przepływow kapitału, żeby nie było tak, że co jedni z ogromnym trudem wypracują inni po postu ukradną. Naciolem się tym postulatem na cwaniakow, którzy mają obawy, że spełnienie tych postulatów wyzwoli siły, które pozbawia ich luksusu, żeby nakarmić cudze dzieci. Powstała obawa, że dzieci cwaniakow nie pojadą już 4x w roku na wakacje, żeby dzieci pozostałych miały dostęp do ciepłych i zdrowych posiłków. Cwaniacy nigdy nie zgodzą się ma wyjawienie rozkładu własności i jej przepływów, już do końca życia będą twierdzić, że jednoosobowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o tajnym właścicielu, prowadząca dzialanosc w skrzynce na listy na oceanicznej wyspie jest darem od rzymskiego boga i drogą do zbawienia.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Skąd wiadomo, że ta informacja to nie jest produkt ukraińskiej propagandy? Jak to zweryfikować?
To nie ma znaczenia.
Znaczenie ma to, że Rosja napadła na Ukrainę za to, że wśród Ukraińcow zaczęły rozwijać się zachodnie idee i Ukraincy zaczęli wyrywać się z rosyjskiego porządku.
Zachód zwyciężył dusze Ukraińcow bez przemocy. Rosja tego nie potrafi. Dlatego chce odzyskać ukraińskie dusze przy pomocy karabinu.
Nie akceptuję porządku społecznego zbudowanego karabinem i czołgiem.
Nie wierzę w rozkazy o zabijaniu wszystkich jak leci. To zapewne prowokacja i kłamstwo. Co nie zmienia sytuacji, w której Ruscy powinni wypierdalać z Ukrainy.
Przyjdą Ruscy do Polski to będę ich zarzynal bez żadnych wątpliwości. Bez względu na to jakie dostaną rozkazy. Teraz Ukraincy mają prawo ich zarznac.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
|  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | >(...) >Przyjdą Ruscy do Polski to będę ich zarzynal bez żadnych wątpliwości.
E.... czy ty aby nie chwaliłeś się kiedyś, że mieszkasz w Niemczech? O ile pamiętam nawet jakieś kwity podatkowe publikowałeś?
Tomasz Sztejka
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >I kolejny przykład. Ponoć "ukraińskie służby specjalne" podsłuchały rozmowę ruskiego żołnierza: "Jest nas kilku, jesteśmy otoczeni. Teraz dostaliśmy rozkaz, aby prześladować wszystkich, wszystkich jak leci: cywilów, dzieci. Zaj***ć wszystkich. W tej chwili snajper siedzący na wieży zabił trzy osoby za ogrodzeniem, które tylko świeciły w naszą stronę latarką". Tak podaje portal gazeta.pl. >Skąd wiadomo, że ta informacja to nie jest produkt ukraińskiej propagandy? Jak to zweryfikować? >Nie bronię tu Rosjan - gdyby to była rzekomo podsłuchana rozmowa ukraińskiego żołnierza przez "rosyjskie służby specjalne", to pytanie byłoby dokładnie takie samo. >
Jeszcze kilka dni temu strzały w bloki czy cywilne zabudowy były fejkiem i zabłąkanymi rakietami.
A gdy Rosjanie walą w szpital to chcą trafić kogo? Snajpera? I pewnie im przykro że szpital dziecięcy przy okazji cały szlag trafił? Bo chyb jakiś powód do zniszczenia szpital był.
Skąd wiadomo że to nie produkt ukraińskiej propagandy? Od którego momentu wierzysz że coś się dzieje i robią to Rosjanie?
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Od którego momentu wierzysz że coś się dzieje i robią to Rosjanie?
Jednego możemy być pewni.
Rosjanie mają nasrane w głowach, z pt. widzenia zachodnioeuropejczykow i nie tylko Putin lecz wszyscy Ruscy.
Z tą dziczą nie należy współpracować dopóki nie zmienia u siebie systemu politycznego a to będzie się zmienić pokoleniami.
Dlatego pełna niezależność od rosyjskich gazu i ropy to priorytet i bez znacznia czy tanio i łatwo jest od nich coś kupić a alternatywa jest droga i trudna.
Ta solocz nie zbuduje dla siebie luksusu tylko opanowana chorymi ideami imperium rosyjskiego będzie wszystko inwestować w czołgi i bomby atomowe.
Nie ma znaczenia już czy dzicz atakuje szpitale czy nie. Dzicz to dzicz. Przed dziczą należy budować mury aż z biedy nie zacznie się trochę cywilizować.
W 21 wieku taki prymitywny rozpierdol jak z historycznych filmów?
Ostatnią dziką rzeczą, na którą mogą sobie pozwolić Ruscy to odjebanie Putina a potem powinni się cywilizować, jeżeli chcą się stać ludźmi.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| sztejkat (4743 punktów) | Podoba mi się Twój punkt widzenia.
Zresztą nie dotyczy to tylko informacji o charakterze politycznym. Wystarczy obejrzeć sobie dobrze zrobiony film na Discovery o dinozaurach czy innych wymarłych zwierzętach. Jeżeli wskoczysz w środek i nie bardzo orientujesz się w temacie, nie masz szans by domyśleć się, że to co jest pokazane nie jest prawdą, tylko ilustracją pewnej hipotezy.
I w tym tkwi haczyk: jeżeli się nie znasz.
Nie ma rady, nie znając się na czymś nie dasz rady zweryfikować takich informacji o jakich piszesz. Ba, nawet znając się na czymś nie dasz rady, bo są to tylko strzępy informacji, a żeby wyciągać sensowne wnioski trzeba mieć dostęp do większej ilości danych. To trochę paradoks, ale im większym jesteś fachowcem w jakiejś dziedzinie tym trudniej jest ci wyciągać wnioski na podstawie szczątkowych informacji. A to dlatego, że wiesz jak mało takie wnioski są warte.
Zatem bez włożenia sporego wysiłku - się nie da.
Jeżeli jednak naprawdę Ci zależy, konieczne jest odwołanie się do danych źródłowych, a nie do ich "interpretacji" czy skróconych przekazów. Problem polega na tym, że dostęp do danych źródłowych jest zwykle albo niemożliwy, albo poważnie utrudniony. Jeżeli jednak już dorwiesz dane, możesz poddać je analizie. Nie koniecznie musisz znać się na konkretnej dziedzinie, zwykle proste modele korelacji czy statystyk są wystarczające by wyrugować totalny "fake" albo wskazać potencjalne pola manipulacji.
Niestety, im uboższe są dane źródłowe, tym trudniej jest to zrobić i tym łatwiej przykleić łatkę "fake" faktycznie rzetelnym analizom, tyle że opartym na niedostępnych dla szaraczka faktach.
Zapewne zauważyłeś, że nie jest to metoda ani prosta, ani łatwa, ani szybka. I nie daje czarno-białego rozróżnienia tak/nie.
I tu dochodzimy do drugiego aspektu problemu: kosztów. Weryfikacja informacji kosztuje zarówno pracy jak i wysiłku. A i tak może g... dać, na zasadzie: "shit on input, s**t on output". Czyli, po naszemu: "z gówna bata nie ukręcisz".
Jak żyć? (nawiasem mówiąc jest to pytanie kończące zwykle artykuły na niebezpiecznik.pl).
Informacje które bezpośrednio cię nie dotyczą olać sikiem prostym łamanym. Informacje, które są kluczowe przeanalizować, ustalić marginesy ryzyka i starannie przeliczyć co ci się będzie kalkulować. Inaczej wywalisz mnóstwo wysiłku w diabły i tylko nażresz się stresu.
Zaś co do informacji politycznych, tu rzeczywiście najlepiej sprawdza się to co pisze Rowerex: ocenić dla kogo taka informacja jest korzystna i w jakim stopniu. Im większe korzyści ktoś z niej czerpie tym, tym większa szansa na to, że informacja jest zmanipulowana. Podkreślam, szansa. I zmanipulowana, a nie nieprawdziwa. Bo najdoskonalszą metodą robienia ludziom wody z mózgu jest wzięcie 90% prawdy i domieszanie do tego 10% "naszej prawdy".
Niestety ta metodyka w zasadzie całkowicie ruguje wiarygodność jakichkolwiek mediów, bo nikt nie jest bardziej zainteresowany ruchem informacji, jakiejkolwiek wartości, niż one. Czasy wiarygodnych i sprawdzonych mediów, które dbały o jakość informacji już się skończyły.
W czasie wojny informacyjnej... no cóż, informacja to broń. A to co widzisz, to strzały. I jak z nabojami, nie jest specjalnie istotne jak wyglądają, ani nawet kto je wystrzelił, ale to w co trafiły. Nie jest istotne jaką newsy niosą treść, istotne jest jaki wywierają skutek. To jest właściwy przekaz i właściwe zadanie jakie się przed nimi stawia.
W obecnej sytuacji postawiłby hipotezę, że chodzi o wzbudzenie nienawiści wobec Rosjan jako nacji, jako podkładkę pod usprawiedliwienie różnych działań. Na przykład przykrycie tego, że nadal obowiązuje i ma obowiązywać po wsze czasy komplet spec-przepisów związanych z pandemią.
Informacja-nabój może mieć charakter masowy, niecelowany. Wtedy, aby być skuteczną będzie odwoływać się do emocji, przy czym będzie to odwołanie do emocji podstawowych, najłatwiejszych do wzbudzenia. Jeżeli więc po otrzymaniu takiej informacji reagujesz silnie emocjonalnie - czuj się ostrzeżony.
Broń niekierowana idzie przez mass-media.
Pociski kierowane są z kolei indywidualizowane. Ich podstawowy mechanizm będzie podobny, ale będą kierowane do wąskiej, starannie wybranej grupy. Będą uderzać w lęki i podpierać się przekonaniami dlań charakterystycznymi. Jeżeli po otrzymaniu takiej informacji myślisz sobie: "ha, jednak miałem rację!" - czuj się ostrzeżony.
Pociski kierowane idą przez fora dyskusyjne, grupy, profile "lubię to" i temu podobne.
Hmm.... znowu za dużo napisałem.
Tomasz Sztejka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|