Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co się stanie z PO ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-02-2011 21:42Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Co się stanie z PO ?
Ocena 3 na 3
AWS97' - 33,83% -> AWS01' - 5,60%
SLD01' - 41,04% -> SLD05' - 11,31%
PO07' - 41,51% -> PO11' - ???%

Do niedawna wszystko wskazywało, że utrzymają władzę - dziś wiele wskazuje, że się rozpadną jak AWS w 2001 albo zmarginalizują jak SLD w 2005.

Schetyna+Gowin założą OK - Ojczyznę Katolicką
Tusk+Grabarczyk KO - Koledzy Ocaleni

Ale jak to będzie to nikt nie wie - sondaże dają im jeszcze 31-54 [%]

Ja wiem jedno: KONIEC głosowania na partie na P !
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bezdomny (621 punktów)
>Do niedawna wszystko wskazywało, że utrzymają władzę - dziś wiele wskazuje, że się rozpadną jak AWS

Co na przykład?
Przeciwnicy takich tez odparliby, że wręcz przeciwnie - nic nie jest w stanie, w obecnej sytuacji, zatopić Platformy.
Nie za wcześnie na takie (optymistyczne oczywiście) diagnozy?
szmajhel80 (3 punktów)
>>Do niedawna wszystko wskazywało, że utrzymają władzę - dziś wiele wskazuje, że się rozpadną jak AWS
>Co na przykład?
>Przeciwnicy takich tez odparliby, że wręcz przeciwnie - nic nie jest w stanie, w obecnej sytuacji, zatopić Platformy.
>Nie za wcześnie na takie (optymistyczne oczywiście) diagnozy?
według mnie to platforma i pisowcy będą walczyć o stołki i w t tej bitwie zapomnią że są jeszcze inni do koryta. duże szanse ma lewica . gdzie dwóch się bije...
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>według mnie to platforma i pisowcy będą walczyć o stołki i w t tej bitwie zapomnią że są jeszcze inni do koryta. duże szanse ma lewica . gdzie dwóch się bije...

Plastikowe (ładniej: plastyczne) SLD może być czarnym koniem - przewidywanie jest naprawdę bardzo trudne, zwłaszcza przyszłości - warto się zaangażować jakoś aby wybory potoczyły się bardziej 'po naszej' myśli niż zazwyczaj

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
28-02-2011 23:32 
 Ocena 2 na 2
Bezdomny (621 punktów)
W odpowiedzi pozwolę sobie skopiować moją wypowiedź z innego wątku:

"Dodałbym do tej dygresji lidera tej formacji, który jest żaden. Napieralski jest cienki jak tyłek węża. Nie przekonuje mnie człowiek, którego kampania polegała na pozowaniu z dwiema "laskami", rozdawaniu jabłek i tańczeniu z dziećmi w przedszkolu. A jak starsza kobieta, po wygłoszeniu przez niego kilku ogólników pod szpitalem, zapytała co chce konkretnie zrobić ze służbą zdrowia powiedział, że nie ma już czasu - musi jechać gdzieś indziej. Nawet ludzie z jego otoczenia przyznają, że Napieralski mało czyta, ale dodają, że "ogląda dużo filmów". Już wolę Pawlaka na stanowisku wicepremiera. Jego premierostwa nawet sobie nie wyobrażam. Uzyskał wynik, który był naturalnym odpryskiem walki między dwoma prawicowymi kandydatami a media ogłosiły to wielkim sukcesem. Chociaż może brały poprawkę na format tego człowieka, wtedy faktycznie sukces wielki, bo politycznie, intelektualnie Napieralski jest wart maksymalnie te 14%. I jeszcze te kokieteryjne uśmieszki i mrugnięcia przed kamerami...
Jako wyborca lewicowy ubolewam nad tym, że widocznie polskiej lewicy nie stać na kogoś więcej niż Napieralskiego."
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>Nie za wcześnie na takie (optymistyczne oczywiście) diagnozy?

Do wyborów zostało 8 miesięcy, a oni mogą już tylko tracić - czy ktoś od nowa/nowy zakocha się dziś w Platformie ?

1. Drożyzna - Vat, dług publiczny, kryzys na bliskim wschodzie - to już/zaraz zacznie się odbijać na portfelach ludzi.

2. Konflikty wewnętrzne - Schetyna,Gowin/Tusk,Grabarczyk

3. Afery: hazardowa, orlikowa, wałbrzyska, ... - to wszystko jeszcze raz powyciąga opozycja.

4. Obciachy: obleśny Węgrzyn, wściekły Niesiołowski, skompromitowana Radziszewska, ...

Są przesłanki ku temu

PS> Jak Ruchowi Poparcia uda się dobrze zaprezentować swój program to na czystko z puli wyborców PO wyciąga >5% .

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
28-02-2011 23:15 
 Ocena 1 na 1
Bezdomny (621 punktów)
Nie sądzę, że Platforma się podzieli, za dużo mają do stracenia obydwie strony. Poza tym w najbliższych wyborach Jarek na Prochach czy lęk przed IV RP to wcale nie będzie aż tak bardzo zgrana karta. Zgadzam się, że Platformie może już tylko spadać, jednak nie wróżę im katastrofy w nadchodzących wyborach. Faktem jest, że konflikt Po-PiS powoli się wyczerpuje co może dać nieco swobody nowym ugrupowaniom - RPP, PJN.

>PS> Jak Ruchowi Poparcia uda się dobrze zaprezentować swój program to na czystko z puli wyborców PO wyciąga >5% .

Oby tak się stało, mam nadzieję, że Palikot po ciężkiej pracy w terenie dobrze wyczuje odpowiedni moment i rozpocznie ofensywę na dużą skalę. Grunt to właśnie dobre przedstawienie programu, bo patrząc z perspektywy rozkładu głosów a nie moich poglądów to mam wrażenie, że akcjami takimi jak dziś Ruch Poparcia się marginalizuje. W kontekście zbliżających się wyborów, bo na dłuższą metę warto takie działania przeprowadzać.
Matix (5786 punktów)
Polityka w Polsce przypomina dziś sztukę dla sztuki. Od wyborów do wyborów. Choć jeszcze mnóstwo czasu do nich to już kampania w zasadzie rusza, "a robić ni ma komu". Żałosne. To tak jakby tu chodziło nie o naprawę państwa tylko o same wybory. Czyli jak mówię, od wyborów do wyborów i w zasadzie tym się tłumaczą, że nie ma czasu coś zmienić, zamiast pieprzyć o wyborach można by się wziąć do roboty.
28-02-2011 23:45 
 Ocena 2 na 2
Bezdomny (621 punktów)
Wygrywają wybory - zanim się ogarną mija rok, rok przed wyborami, jak obecnie słyszymy to już czas przedwyborczy więc też konkretnych działań mało. Trzeba dołożyć do tego często opozycyjnego prezydenta i koalicjanta, z którym jest zazwyczaj nie po drodze.
01-03-2011 11:15 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Dokładnie tak to wygląda. Analogiczne zachowanie zauważam u mojego nieogarniętego kolegi z mieszkania, przychodzi z zajęć 2 godziny robi żarcie, 3 godziny po tym żarciu odpoczywa oglądając film, idzie się godzinę kąpać i w zasadzie trzeba już iść spać i potem od nowa. I narzeka, że nie ma czasu się uczyć. (nawiasem mówiąc to w zasadzie nie ma czego się uczyć) Żal mi najbardziej nie jego, ale jego rodziców którzy za to płacą, a nic z tego nie będzie oprócz zmarnowanych 5 lat "studiów" bez perspektyw, co ciekawe w rozmowach z nimi przez telefon gość narzeka, że nie może wyrobić z nauką
W zasadzie różnica między nim, a politykami jest taka, że oni przynajmniej się ustawią za nasze pieniądze, a on za pieniądze rodziców będzie nadal w czarnej dupie.

www.youtub(*)IeA&feature=feedrec_grec_index
Rigoletto (3891 punktów)
>Ale jak to będzie to nikt nie wie - sondaże dają im jeszcze 31-54 [%]

Po czterech latach rządzenia, w czasie kryzysu światowego. Jak na polskie warunki - mistrzostwo świata.
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>>Ale jak to będzie to nikt nie wie - sondaże dają im jeszcze 31-54 [%]
>Po czterech latach rządzenia, w czasie kryzysu światowego. Jak na polskie warunki - mistrzostwo świata.

Do sejmików wojewódzkich 'miało być' wg najgorszych sondaży i tak >40% - było niecałe 31...
I to przed kompromitacją PKP, odwoływaniem budowy zapowiadanych dróg, planowanym skokiem na OFE i wieloma, wieloma innymi 'wpadkami', a karuzela się dopiero zaczyna rozkręcać

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
Rigoletto (3891 punktów)
>>Po czterech latach rządzenia, w czasie kryzysu światowego. Jak na polskie warunki - mistrzostwo świata.
>Do sejmików wojewódzkich 'miało być' wg najgorszych sondaży i tak >40% - było niecałe 31...

A ktoś miał więcej? SLD przegrało nawet z PSL-em i co, będzie miało gorszy wynik do Parlamentu?

>I to przed kompromitacją PKP, odwoływaniem budowy zapowiadanych dróg, planowanym skokiem na OFE i wieloma, wieloma innymi 'wpadkami', a karuzela się dopiero zaczyna rozkręcać

Ja tylko stwierdzam fakt, że PO jest pierwszą partią w historii III RP, która ma realną szansę na zwycięstwo po 4 latach rządzenia.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Ja wiem jedno: KONIEC głosowania na partie na P !

Kolejny wątek o tym samym, cóż za zapał agitatorski.

Ja wiem drugie, wybór jest mocno ograniczony, obecnie realia są takie że głos nieoddany na PO to głos oddany na PiS.
Chcemy mieć znowu burdel w kraju?
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>głos nieoddany na PO to głos oddany na PiS

Głos oddany na PO to głos oddany na PiS.
Różnica między PiS i PO się zaciera. Albo PO -> PiS, a PiS -> LPR.
Mocne PO = mocny PiS.

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
01-03-2011 23:19 
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Głos oddany na PO to głos oddany na PiS.
>Różnica między PiS i PO się zaciera. Albo PO -> PiS, a PiS -> LPR.

Trudno polemizować z taka wyliczanką, papier przyjął, ale czy to wynika z czegokolwiek prócz pobożnych życzeń?

Moim zdaniem różnica jest wyraźna, ale jeżeli panu się zaciera, co robić, tak czy owak niewiele wskazuje na to że na pierwszym miejscu znajdzie się partia 'nie na Pe', a jestem przekonany że jeżeli będzie to drugie Pe to różnica się panu nieco wyostrzy.

Być może rzeczywiście liczy pan na spektakularną zmianę dominującej litery alfabetu, cóż, szczerze życzę panu żeby taki scenariusz się ziścił, ale takie kalkulacje mają to do siebie że można się łatwo przeliczyć.

>Mocne PO = mocny PiS.
PiS trzyma w kupie tylko perspektywa nadchodzących wyborów. Po wyborach pierdyknie niezależnie od wyniku, różnica polega tylko na tym że albo pierdyknie sobie samo w kąciku, albo pierdyknie jako partia władzy i mogą przy tym ucierpieć postronni.
Mateusz Brodziak (156 punktów)
Trzeba niestety przyznać, że brak w tej chwili mocnej alternatywy w polityce, która mogłaby zaoferować coś więcej niż PO (czytaj: unikanie brania na siebie odpowiedzialności i takie manewrowanie, by jak najmniej komukolwiek podpaść). Jest niby SLD, które nie ma ani wystarczającej siły przebicia, by zdobyć władzę (poza tym miało już swoją szansę, i jak wiadomo - spraw związanych z laicyzacją kraju Sojusz jak ognia unikał) ani charyzmatycznego lidera, o jakichkolwiek działaniach SLD też cicho. Jest też Ruch Poparcia, o którym jednak media mówią niechętnie (vide: akcja wieszania/zdejmowania symboli religijnych w Szczecinie - może coś przeoczyłem, ale nie widziałem by którakolwiek telewizja wspomniała coś na ten temat), co na pewno utrudni im przejęcie choćby części niezdecydowanego elektoratu.
Jak wyglądają sondaże - wiadomo. Na dobrą sprawę nie powinniśmy się nimi sugerować, tylko głosować zgodnie z sumieniem (bez względu na to, jak kaznodziejsko by to nie zabrzmiało...).

Moim zdaniem po wyborach możemy się spodziewać któregoś z tych scenariuszy:

Scenariusz pierwszy: PO traci część wyborców, rozczarowanych ich rządami. Niektórzy wyborcy PiS przejrzą na oczy, ci, którzy dali się nabrać na "przemianę" Jarosława K. również zaczną szukać innych opcji. Zyskają dzięki temu nowe partie - PJN i RPP, do Sejmu wejdą też tradycyjnie SLD i PSL. W praktyce oznacza to duże rozdrobnienie i rząd mniejszościowy, albo zawiązywanie dziwnych koalicji. Scenariusz raczej niezbyt ciekawy, zerowe szanse na zmienienie czegoś w tym kraju.

Scenariusz drugi: PO traci większość wyborców, zostaje około 20% najwierniejszych. Reszta rozkłada swoje głosy między PJN, RPP, SLD i PSL, przez co żadna z tych partii nie zdobywa więcej niż 8%. Wyborcy PiS zmotywowani solidarnie idą do urn. PiS zdobywa większość, a jeśli to się nie uda - obecne podziały idą w niepamięć i powstaje koalicja PiS-PJN. Wariant pesymistyczny, powtórka 2005 roku...

Scenariusz trzeci, najbardziej prawdopodobny: Tak jak 4 lata temu większość wyborców postanawia wybrać "mniejsze zło", i zamiast zagłosować na partię odpowiadającą im światopoglądowo, ale mającą mniejsze szanse, głosują na PO, byleby PiS nie doszedł do władzy. PJN i RPP nie załapują się do Sejmu. Załapuje się za to PSL z ~5% poparciem, SLD z ~12% i PiS. Niewiele się zmienia w otoczeniu starym...


Zaledwie jeden człowiek na milion potrafi myśleć tak, że przynosi to korzyść jemu i innym.
Aldous Huxley
02-03-2011 19:28 
 Ocena 2 na 2
Alicja Duda (25557 punktów)
Na to by PJN czy RPP wystartowały w wyborach muszą zebrać po 5000 podpisów ( praktycznie co najmniej po 7000 w 3/4 okręgach) w 28 okręgach.
Ten wymóg dyskwalifikuje te partie już na starcie. Bez rozbudowanych struktur lokalnych spełnienie tego warunku jest niemożliwe.
Należy się więc liczyć z wyborem pomiędzy PO,PiS,SLD.
Załóżmy, że głosy rozłożą się równo co jest coraz bardziej prawdopodobne.
Mamy wtedy POPiS i SLD w opozycji.
Drugą opcją jest PO i SLD z opozycją PiS- mniej prawdopodobna ale możliwa.
PSL uzyska około 9% i od tej partii będzie zależało jaką konfigurację nam wybory przyniosą.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
02-03-2011 20:43 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>Na to by PJN czy RPP wystartowały w wyborach muszą zebrać po 5000 podpisów ( praktycznie co najmniej po 7000 w 3/4 okręgach) w 28 okręgach.
>Ten wymóg dyskwalifikuje te partie już na starcie. Bez rozbudowanych struktur lokalnych spełnienie tego warunku jest niemożliwe.

Nie przesadzaj, skoro PPP się udaje, to dlaczego PJN-owi i Palikotowcom miało by się nie udać?
Rigoletto (3891 punktów)
>Jest też Ruch Poparcia, o którym jednak media mówią niechętnie (vide: akcja wieszania/zdejmowania symboli religijnych w Szczecinie - może coś przeoczyłem,

Było, było. W TVN pół programu. Niezbyt pozytywnie zresztą. Padło nawet zdaję się hasło, że Palikot jest Świtoniem ateizmu .
Medieval (3004 punktów)
Skoro prowokujesz deklaruję wprost. Będę głosował na PO głównie dlatego, że obawiam się powrotu PiS do władzy. Liczę też na dobry wynik PO, bo nie chcę niekompetentnego Ministra Nowych Technologii.

PS. Z racji swojego zawodu, dużo jeżdżę po kraju i aktualnie widzę bardzo wiele inwestycji drogowych. Cieszy mnie to, choć już sam nie wiem, czy to odczucie nie zależy też od preferencji politycznych.

Pozdrawiam
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
> Będę głosował na PO głównie dlatego, że obawiam się powrotu PiS do władzy.

To dlaczego nie na Ruch Poparcia ? Czytałeś program ? Nie masz zaufania ? To jest coś nowego co się tworzy oddolnie. Poza tym już nie ma LPR i Samoobrony, żeby PiS wróciło do władzy - musieliby zdobyć 51%, a wiele wskazuje, że nie wyjdą z 30...

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
Medieval (3004 punktów)
>> Będę głosował na PO głównie dlatego, że obawiam się powrotu PiS do władzy.
>To dlaczego nie na Ruch Poparcia ? Czytałeś program ? Nie masz zaufania ? To jest coś nowego co się tworzy oddolnie. Poza tym już nie ma LPR i Samoobrony, żeby PiS wróciło do władzy - musieliby zdobyć 51%, a wiele wskazuje, że nie wyjdą z 30...

Mogą wejść w koalicję z PSL lub PJN albo z PSL i PJN, a nawet z Napieralskim (to zależy jak wielki jest głód władzy w środowisku pana Czarzastego).
Ruchowi Poparcia przyglądam się z sympatią ale to jeszcze nie ten czas żeby elektorat postawił na Gombrowicza... Jest jeszcze niebezpiecznie. To mój drugi wybór, choć uważam, że Pan Janusz powinien popracować nad nowym wizerunkiem, bo aktualnie pali wiele ciekawych inicjatyw. Nawet wieszanie innych symboli religijnych zostało w mediach odebrane jako sztubacki heppening.
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>Mogą wejść w koalicję z PSL lub PJN albo z PSL i PJN, a nawet z Napieralskim

Zapomniałeś o projekcie POPiS - nawet Kaczyński niedawno mówił, że widzi taką koalicję pod pewnymi warunkami, a tą z SLD wyklucza definitywnie. Nie wspomniał o Ruchu Poparcia ale skoro za samą rozmowę z Palikotem wyrzuca dziś z partii...

PS> Śledzę regionalną działalność RPP i lokalne media nie piszą w większości o tych akcjach i programie w sposób prześmiewczy/pejoratywny. Raczej obiektywny, a często pozytywny.

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
02-03-2011 22:22 
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> Kaczyński niedawno mówił, że widzi taką koalicję pod pewnymi warunkami, a tą z SLD wyklucza definitywnie.

Kaczyński mówił wiele rzeczy, ale to nie znaczy że trzeba to brać poważnie.
Bezdomny (621 punktów)

Dlaczego różnica wysokości słupków SLD i PiS (11%) jest taka sama jak między PiS a PO (4%)? Każdy wie, że większośc ludzi jest wzrokowcami, po pewnym czasie wartości liczbowych nie będziemy pamiętać. Częśc ludzi nawet w momencie prezentacji nie zwraca na cyferki uwagi, za to dobrze wyryje się w (pod)świadomości wizualizacja wyników.
Czyżby ktoś celowo robił nas w balona?

(jest to prezentacja TVN24 a nie Homo Homini)



moja nieudolna poprawka:

Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
To, że w tvn24 i GW Platforma od 5 lat ma 'fory' wie prawie każdy, choć zauważyłem, że powoli się to zmienia - zwłaszcza w GW.

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
03-03-2011 16:59 
 0 na 2
wacus47 (666 punktów)
Ja chyba mimo wszystko będę głosował na PO... szczególnie kiedy obiektywne i poważne źródło wystawia taką laurkę Polsce ( znajdującej się było nie było pod rządami PO )

www.economist.com/node/17578876?story_id=17578876

Szczególnie to zdanie mi się spodobało:

Poland has never been safer, richer or better regarded in the world.
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
> Poland has never been safer, richer or better regarded in the world.

Nadszedł czas wypłaty z UE - dzięki SLD. Szkoda tylko, że prawica marnuje go nie przeprowadzając żadnych poważnych reform, zwłaszcza finansów, i dług publiczny mamy najwyższy w historii, a skok na OFE odczujemy za 30 lat - kto będzie pamiętał wtedy winnych ?!

Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że nieskończoność to jakaś bardzo duża liczba
04-03-2011 22:41 
 0 na 2
wacus47 (666 punktów)
Wejście do Unii nie jest zasługą tylko i wyłącznie SLD Druga sprawa, takie pochlebne opinie dostajemy raczej nie dzięki temu, że jesteśmy w Unii (za czasów Populistów i Socjalistów też byliśmy w Unii ) . Moim zdaniem na te pochlebne opinie ma wpływ coś innego niż nasze członkostwo
Co do długu zgadzam się w 101% jednak jestem niemalże pewien, że gdyby rządziło SLD lepiej nie byłoby na pewno a czort jeden wie czy nie gorzej
immune.ltd (1783 punktów)
Parafrazując : Rozum mówi, że rządy i stanowiska przypadną 4 graczom na dzisiejszej scenie PO, PIS, SLD, PSL ... Dane i doświadczenia są nieubłagane . Serce liczy na większe zmiany na Palikota lub jemu podobnych. To, że zebrania członków PO odbywają często na początku z mszą w PiS nie dziwi , to że Napieralski jest w stanie zawrzeć mniej lub bardziej wyraźny pakt z PiS nie dziwi, a to że PSL zrobi to z każdym to już norma .Rozpad PO na tym etapie i przy tak skonstruowanych przepisach wyborczych jest mało prawdopodobny, można prognozować ewentualnie rozłam. Rzeczowa zaś analiza obecnej sytuacji rozwiewa wszelkie mrzonki o rozumie i sercu i wiemy, że to dziecinne . Cierpliwie więc czekam na zmiany, które nadejdą może w nie tak odległej przyszłości ...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365