Z początku sądziłam, że dział "Nauka" były odpowiedniejszy dla tego wątku, lecz artykuł dotyka bardziej kwestii społecznych, niż związanych ściśle z genetyką: www.polity(*),ewolucja-ma-zawsze-racje.readPo pierwsze, ucieszył mnie fakt, iż pojawiła się kolejna treść odkłamująca mit pt. "We Wrocławiu wszyscy są ze Lwowa" - wg spisu powszechnego z 1948 repatrianci z terenów ZSRR stanowili około 20% mieszkańców miasta. Najliczniejsi, jeśli dobrze pamiętam, byli przybysze z Wielkopolski i Warszawy. Trudno mi powiedzieć, czy autor ma rację odnośnie odmiennej mentalności mieszkańców Polski wschodniej i zachodniej. Po części wynika to z faktu, że urodziłam się we Wrocławiu i niemal całe życie spędziłam nie dość, że na zachód od Wisły, to jeszcze na zachód od Odry, zatem moja znajomość wschodnich rejonów kraju jest niewystarczająca do obiektywnej oceny. Przynajmniej w moim mniemaniu. Niemniej jednak, obawiam się, że przez niektórych artykuł może być poczytany jako chęć podzielenia kraju na "europejską Polskę A" i "zacofaną Polskę B". (Aczkolwiek podczas kampanii przed wyborami samorządowymi Dawid Jackiewicz, kandydat PiS na prezydenta Wrocławia, wysunął ideę, by nazwać jeden z placów w centrum imieniem Lecha Kaczyńskiego. Skończyło się na tym, że poparcie dla pana Jackiewicza spadło z ok. 12 do 9 procent AFAIR  ). Pozdrawiam, Itarilde (1/4 genów wielkopolskich, 1/4 kresowych, 1/4 podkarpackich i 1/4 niemieckich  ). |