>Chciałam podzielić się swoimi przemyśleniami na temat przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone. >Mojżesz zawdzięcza Bogu rozstąpienie się wód i wychwala Boga Jahwe. Tymczasem ciekawe jest czy mit o >Mojżeszu i Izraelitach nie został połączony z egipskim bogiem Jah, który symbolizuje księżyc. Czy to >tylko mi przychodzi do głowy, że morski odpływ spowodował ukazanie się mielizny przez którą >Izraelici przetupali sobie na drugi brzeg, po czym przypływ spowodował zalanie mielizny? W >następstwie Mojżesz dziękował Bogu Jah za uratowanie Izraelitów... A jak wiadomo księżyc jest >odpowiedzialny za pływy morskie...
W języku hebrajskim 'księżyc' - wymawia się 'jareah', poza tym w hebrajskiej Torze nie ma czegoś takiego jak 'morze czerwone' jest wyraźnie napisane 'jam suf', co w tłumaczeniu na język polski znaczy 'morze sitowia'. Morze Czerwone to wymysł tych co na potrzeby bibli tłumaczyli hebrajską Torę i powstał z tego 'Stary Testament'.
|