Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wyjmij sobie coś z waginy - czyli o "sztuce performatywnej"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
27-03-2019 08:48Arminius (25555 punktów)Wyjmij sobie coś z waginy - czyli o "sztuce performatywnej"
Ocena 1 na 1
W 1975 r. Carolee Schneemann (Żydówka, co nie jest tu bez znaczenia) weszła nago na stół i wyciągnęła ze swej przepastnej waginy długą rolkę papieru. "Akt" ów - sfotografowany - uznany został przez wszelkiej maści spin doktorów - pseudokrytyków sztuki za wielce istotny jeżeli nie przełomowy w dziedzinie "sztuki performatywnej". De facto jednakże, po odłożeniu na bok całej tej ściemy i brainwashingu - wyczyn Schneeman nie ma absolutnie nic wspólnego z jakąkolwiek sztuką. Kwalifikowanie go jako sztuka - jest bezczeszczeniem tej ostatniej. Schneemann - w swej grubiańskiej bezwstydności - zaepatowała publikę skrajnie wulgarnym, wręcz trzewiowym zachowaniem, licząc na szok i rozgłos jaki wywoła jej występek. Nie jest ona artystką. Bo do tego co zrobiła nie trzeba było mieć jakiegokolwiek talentu. A to co zrobiła nie było ani piękne ani a contrario turpistyczne - chyba że przyjmiemy optykę kwalifikowanych fetyszystów, podniecających się przedmiotami wyciąganymi z czeluści kobiecych genitaliów


"Forty years ago on August 29, 1975, the thirty-six-year-old artist Carolee Schneemann pulled a scroll from her vagina. The performance, titled “Interior Scroll,” is an essential moment in performance art history, and an important milestone in the artist’s provocative and influential oeuvre. For this important anniversary, I had the opportunity to speak with Schneemann, who lamented the way in which critical reception of “Interior Scroll” downplayed her earlier, yet intrinsically related works, stating: “I think it has to be subtracted from the awareness of all the work I have done since. It’s used against the work; it’s used against the complexity of my processes; it’s used to contain and stabilize a much richer and more complex body of work.”

hyperaller(*)e-schneemanns-interior-scroll/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bartosz Waskird (502 punktów)Odp: Wyjmij sobie coś z waginy - czyli o "sztuce performatywnej&q

> - wyczyn Schneeman nie ma absolutnie nic wspólnego z jakąkolwiek sztuką.
>
sztuka w potocznym znaczeniu to coś, czynność trudna do wykonania, zresztą sztuka w estetycznym znaczeniu to wytwór .... trudny do wykonania czy ..... artystyczny? .Znana jest sytuacja z 1815 roku w Paryżu (stacjonowały rosyjskie wojska) i Niemki, Francuzki, i "słoneczka" innych nacji popisywały się co z waginkami mogą "uczynić". Zwyciężyła Rosjanka(poddana cara rosyjskiego) o Polsko brzmiącym nazwisku - Zielińska, która:
a) wskoczyła, z podłogi na wysoki na 150 cm stół,
b) zadarła kiecę (okazało się była bez majtek)
c) wsadziła paluszki do waginki,
d)gwizdnęła (gwpizdła) na paluszkach w wagince.
Oczywiście z potocznego ... to sztuka a nawet Sztuka, bo dotychczas brak informacji o innej artystce i w aspekcie artyzmu to dooopiero SZTUKA.
30-03-2019 21:10 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>sztuka w potocznym znaczeniu to coś, czynność trudna do wykonania, zresztą sztuka w estetycznym znaczeniu to wytwór .... trudny do wykonania czy ..... artystyczny?
Sztuki nie rozpatruje się już w kontekście estetycznym, od kiedy pojawiła się sztuka konceptualna.
>.Znana jest sytuacja z 1815 roku w Paryżu (stacjonowały rosyjskie wojska) i Niemki, Francuzki, i "słoneczka" innych nacji popisywały się co z waginkami mogą "uczynić". Zwyciężyła Rosjanka(poddana cara rosyjskiego) o Polsko brzmiącym nazwisku - Zielińska, która:
>a) wskoczyła, z podłogi na wysoki na 150 cm stół,
>b) zadarła kiecę (okazało się była bez majtek)
>c) wsadziła paluszki do waginki,
>d)gwizdnęła (gwpizdła) na paluszkach w wagince.
>Oczywiście z potocznego ... to sztuka a nawet Sztuka, bo dotychczas brak informacji o innej artystce i w aspekcie artyzmu to dooopiero SZTUKA.
Performance.

A to moja definicja sztuki: Sztuka to intelektualno - emocjonalny stan psychiki, poza nią nie istnieje.
{ wytłuściłem dla uwypuklenia ( zrozumienia ) }

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Bartosz Waskird (502 punktów)
>>
>Sztuki nie rozpatruje się już w kontekście estetycznym, od kiedy pojawiła się sztuka konceptualna.
>>
>
Kto ""sztuki nie rozpatruje już w kontekście estetycznym?
Ja sztukę przedewszystkim oceniam i rozpatruję na płaszczyźnie estetycznej, podoba się, nie podoba, natomiast jest też "Sztuka" jako rodzaj skomplikowania, trudności .... Konceptualizm zostawiam dla specyficznych koneserów, zresztą jak 99.99% odbiorców sztuki. W tym gwpizdzie to konceptualizm byłby nawet ciekawy (takie chłopskie zaabsorbowanie waginizgwizdem) Normalnemu facetowi to zawsze "w myśli"
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>Sztuki nie rozpatruje się już w kontekście estetycznym, od kiedy pojawiła się sztuka konceptualna.
>Kto ""sztuki nie rozpatruje już w kontekście estetycznym?
>Ja sztukę przedewszystkim oceniam i rozpatruję na płaszczyźnie estetycznej, podoba się, nie podoba,

pl.wikipedia.org/wiki/Sztuka_współczesna


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365