 |
Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-10-2022 12:56 | panTeista (6808 punktów) | Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? | Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? Według Drobnera bóg to urojenie, a Biblia to bajki. Czy z takim przekonaniem ma lepsze [bardziej satysfakcjonujące] życie niż wierzący? Czy nie przyjemniej się żyje z umysłem zawirusowanym religią? Czy ateizm nie powoduje braku nadziei, na lepszą przyszłość? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Tschosncovaty (211 punktów) | >Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? >Według Drobnera bóg to urojenie, a Biblia to bajki. >Czy z takim przekonaniem ma lepsze [bardziej satysfakcjonujące] życie niż wierzący? >Czy nie przyjemniej się żyje z umysłem zawirusowanym religią? >Czy ateizm nie powoduje braku nadziei, na lepszą przyszłość?
Za 100.000€ udzielam odpowiedzi. Nawet dzis.
|
|
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? >Według Drobnera bóg to urojenie, a Biblia to bajki. >Czy z takim przekonaniem ma lepsze [bardziej satysfakcjonujące] życie niż wierzący? >Czy nie przyjemniej się żyje z umysłem zawirusowanym religią? >Czy ateizm nie powoduje braku nadziei, na lepszą przyszłość?
Pierw określ co to znaczy lepsze życie. Oceniać w kategorii lepsze-gorsze to znaczy porównywać do czegoś co znamy i mamy tego czegoś już znaną zgodną ocenę. Ty nie podałeś nic, więc nie masz pojęcia, że zadałeś bardzo nierozsądne pytanie. Nie wymyślaj problemów metodą Hamerlika-Konopki typu czy samolot może mieć małe samolociki. (Wyjaśniam, że nie, bo spuszcza się na ziemię, coś na temat grzechu Onana). Pomijając fakt, że temat wątku zaiste jest nieprzemyślany, to jednocześnie niezrozumiały. Do czego ocenę odnieść jako bazy porównawczej, to w ogóle nie wiadomo co w Twoim pojęciu może oznaczać "życie gorsze" lub "życie lepsze". A tak beż bazy odniesienia, Twoje pytanie jest, skromnie mówiąc, rachityczne, nie warte uwagi. No i kryteria oceny są zależne od mentalności w tym przypadku religijnej czy wolne od różnych obciążeń, stworzonych również przez człowieka mającego prawo do różnych światopoglądów. Nie martw się bo to nie jedyny bezsens jaki serwujesz na tym forum. Więc zalecam samemu rozwiązać swój problem. Zalecam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? wierzący wierzący w wspólnotę, zażyłe ludzkie stado
my niestety sa libki niedorozwojki, wierzymy w indywidualizm, wolność, własność mamy złego boga
>Według Drobnera bóg to urojenie, a Biblia to bajki. tak, buk libkow niedorozwojkow to urojenie
>Czy z takim przekonaniem ma lepsze [bardziej satysfakcjonujące] życie niż wierzący? libki z natury cierpią
>Czy nie przyjemniej się żyje z umysłem zawirusowanym religią? liberalizm to najgorsza z religii
>Czy ateizm nie powoduje braku nadziei, na lepszą przyszłość? świat jest fizyczny, to jaki jesteś, gdzie i kiedy wylądujesz, nie zależy od ciebie jest tak jak ma być
|
|
 | 2 na 2 | Tschosncovaty (211 punktów) | >>Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? >wierzący >wierzący w wspólnotę, zażyłe ludzkie stado >my niestety sa libki niedorozwojki, wierzymy w indywidualizm, wolność, własność >mamy złego boga >>Według Drobnera bóg to urojenie, a Biblia to bajki. >tak, buk libkow niedorozwojkow to urojenie >>Czy z takim przekonaniem ma lepsze [bardziej satysfakcjonujące] życie niż wierzący? >libki z natury cierpią >>Czy nie przyjemniej się żyje z umysłem zawirusowanym religią? >liberalizm to najgorsza z religii >>Czy ateizm nie powoduje braku nadziei, na lepszą przyszłość? >świat jest fizyczny, to jaki jesteś, gdzie i kiedy wylądujesz, nie zależy od ciebie >jest tak jak ma być > Kogos skreca z zazdrosci. Tak to jest, jak sie mysli genitaliami, a nie głowa.
|
|
2 na 2 | rogaliczek (669 punktów) | >Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący?
ateiści.
>Według Drobnera bóg to urojenie, a Biblia to bajki.
prawda.
>Czy z takim przekonaniem ma lepsze [bardziej satysfakcjonujące] życie niż wierzący?
w aspekcie poznania prawdy jest to lepsze.
>Czy nie przyjemniej się żyje z umysłem zawirusowanym religią?
jeszcze przyjemniej jest mózgowi zalanemu narkotykami. dlaczego więc większość nie decyduje się na złotego strzała?
>Czy ateizm nie powoduje braku nadziei, na lepszą przyszłość?
zależy jak definiujesz "lepszą przyszłość"
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Według Drobnera bóg to urojenie >prawda. Udowodnij.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | haish (2905 punktów) | >>Kto ma lepsze życie: ateiści czy wierzący? >ateiści. >>Według Drobnera bóg to urojenie, a Biblia to bajki. >prawda.
w kwestji prawdy - gatunek ludzki jakby nie patrzeć i jakby nie badać ma ograniczoną zmysłami percepcję(= możliwości poznawcze) - czy ryba hodowana w domu w akwarium może mieć pojęcie o tym co jest poza mieszkaniem w którym znajduje się akwarium?
>>Czy z takim przekonaniem ma lepsze [bardziej satysfakcjonujące] życie niż wierzący? >w aspekcie poznania prawdy jest to lepsze.
stan umysłu przekłada się na wartości do których dążymy i które gdy osiągamy dają nam powód do satysfakcji, jeżeli wierzymy to budujemy swoje możliwości dzięki efektowi PLACEBO. Możemy wierzyć w różne rzeczy - np. w skuteczność terapii lub medykamentu ( w tym celu zaleca się przeczytać ulotkę dołączoną do leku, lub w przypadku wiary w religię odmówić modlitwę) itd.
>>Czy nie przyjemniej się żyje z umysłem zawirusowanym religią? >jeszcze przyjemniej jest mózgowi zalanemu narkotykami. dlaczego więc większość nie decyduje się na złotego strzała?
przed złotym strzałem zdecydowaną większość chroni umiejscowiony w tzw. mózgu gadzim instynkt przetrwania.
>>Czy ateizm nie powoduje braku nadziei, na lepszą przyszłość? >zależy jak definiujesz "lepszą przyszłość"
ateizm nic nie powoduje, ale jak to w życiu bywa - 'tylko krowa nie zmienia poglądów'. U wielu ateistów ateizm jest jednym z wielu epizodów w całym ich życiu.
|
|
|  | 1 na 1 | rogaliczek (669 punktów) | >w kwestji prawdy - gatunek ludzki jakby nie patrzeć i jakby nie badać ma ograniczoną zmysłami percepcję(= możliwości poznawcze) - czy ryba hodowana w domu w akwarium może mieć pojęcie o tym co jest poza mieszkaniem w którym znajduje się akwarium?
A jakby miała pojęcie to co by to w jej życiu zmieniło?
>stan umysłu przekłada się na wartości do których dążymy i które gdy osiągamy dają nam powód do satysfakcji, jeżeli wierzymy to budujemy swoje możliwości dzięki efektowi PLACEBO. Możemy wierzyć w różne rzeczy - np. w skuteczność terapii lub medykamentu ( w tym celu zaleca się przeczytać ulotkę dołączoną do leku, lub w przypadku wiary w religię odmówić modlitwę) itd.
Zgadzam się, ale znając tą zasadę można wierzyć po prostu w siłę swojego charakteru i to będzie lepsze niż jakieś dziwaczne samooszukiwanie się które może negatywnie wpływać na dużo innych aspektów w życiu.
>przed złotym strzałem zdecydowaną większość chroni umiejscowiony w tzw. mózgu gadzim instynkt przetrwania.
Ale jakoś nie chroni przed sięgnięciem po środki poprawiające samopoczucie które w końcu ten instynkt wyłączą, sam się naturalnie wyłączy w obliczu starości czy niemożliwego do wytrzymania cierpienia.
>ateizm nic nie powoduje, ale jak to w życiu bywa - 'tylko krowa nie zmienia poglądów'. U wielu ateistów ateizm jest jednym z wielu epizodów w całym ich życiu.
Bo sam ateizm nie rozwiązuje wielu problemów filozoficzno egzystencjalnych na które chętnie odpowiedzi udzielają religie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|