Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rahu- ukrywane przed nami czarne słońce.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-05-2021 08:40Henryk.K (2246 punktów)Rahu- ukrywane przed nami czarne słońce.
Ocena -2 na 2
Przedruk z Globalnej świadomości.

Czy w naszym układzie słonecznym istnieje mistyczne i tajemnicze, ukrywane przed nami ciało niebieskie?

Czarne słońce pojawia się w wielu mitach, legendach i wierzeniach na całym świecie.

Wielu ludzi uważa, że to właśnie RAHU – Czarne słońce jest odpowiedzialne za zaćmienia słońca i księżyca.

Rahu w hinduskim sanskrycie ( राहु ) jest jednym z dziewięciu głównych ciał astronomicznych – navagraha. W przeciwieństwie do pozostałych ośmiu Rahu jest istotą cienia, która powoduje zaćmienia i jest królem meteorów. Czarne słońce reprezentuje wstąpienie księżyca na precesyjną orbitę wokół Ziemi.

Rahu jest zwykle łączony z Ketu. Zgodnie z astrologią wedyjską Rahu i Ketu mają 18-letni cykl orbitalny i zawsze znajdują się 180 stopni względem siebie na orbicie. Zbiega się to z 18-letnim cyklem obrotowym księżycowych węzłów wstępujących i opadających na płaszczyźnie ekliptyki Ziemi.

Astronomicznie te dwa ciała niebieskie oznaczają punkty przecięcia ścieżek Słońca i Księżyca, gdy poruszają się one na sferze niebieskiej. Dlatego Rahu i Ketu są odpowiednio nazywane północnym i południowym węzłem księżycowym. Fakt, że zaćmienia występują, gdy słońce i księżyc znajdują się w jednym z tych punktów powoduje, że czarne słońce jest odpowiedzialne za spowodowanie zaćmień słońca i księżyca.

W wedyjskiej astrologii reprezentuje materializm, strach, niezadowolenie i zamieszanie. Rahu jest również związany z naukami okultystycznymi. Podobnie jak Ketu jest także wrogiem słońca i księżyca.

Jest ogólnie uważany za złowrogą planetę w astrologii.

Teoria heliocentryzmu twierdzi, że zaćmienia Księżyca są spowodowane przez cień kuli-ziemi zasłaniającej księżyc. Chodzi o to, słońce, ziemia i księżyc idealnie ustawiają się jak trzy kule bilardowe z rząd dzięki czemu światło słońca rzuca cień ziemi na księżyc.

Niestety to wyjaśnienie jest całkowicie nieprawdziwe z powodu faktu, że zaćmienia księżyca miały miejsce i nadal występują regularnie, gdy zarówno Słońce, jak i Księżyc są nadal widoczne razem nad horyzontem!

Aby światło słoneczne rzucało cień ziemi na księżyc, trzy ciała muszą być ustawione w linii syzygii ( wspólna nazwa nowiu i pełni w odniesieniu do księżyca oraz koniunkcji i opozycji w odniesieniu do planet). o 180 stopni.

Hipoteza Newtona wymaga by słońce, w przypadku zaćmienia księżyca, znajdowało się po przeciwnej stronie kulistej ziemi, aby rzucić swój cień na Księżyc. Jednak zaćmienia księżyca miały miejsce zarówno, gdy słońce i księżyc były nad horyzontem, wynika z tego, że nie może to być cień Ziemi, który przyćmiewa księżyc, i że teoria ta jest błędem.

To, że zaćmienie księżyca w ogóle jest cieniem, jest tylko przypuszczeniem – nie ma żadnego dowodu na to że powierzchnia księżyca jest zaciemniona przez ziemię. To zjawisko nigdy nie zostało udowodnione.

Nie udowodniono też, że ziemia porusza się po orbicie wokół Słońca,

Zgodnie z teorią kulistości ziemi zaćmienie księżyca ma miejsce, gdy słońce, ziemia i księżyc znajdują się w linii prostej: ale wiadomo, że od około piętnastego wieku miało miejsce ponad pięćdziesiąt zaćmień, podczas gdy zarówno słońce, jak i księżyc były widoczne nad horyzontem.

Już od czasów starożytnych istnieją zapisy zaćmień księżyca, podczas gdy słońce i księżyc są widoczne na niebie. Obserwatorium Królewskie w Greenwich zanotowało, że podczas zaćmień Księżyca 17 lipca 1590 r., 3 listopada 1648 r., 16 czerwca 1666 r. I 26 maja 1668 r. księżyc się wznosił, podczas gdy słońce wciąż znajdowało się nad horyzontem. Dlatego ziemia ani słońce nie może powodować zaćmie księżyca, za to zjawisko może być odpowiedzialne czarne słońce.

W Wietnamie ludzie wierzyli, że gigantyczna żaba pożera słońce, podczas gdy kultury Wikingów obwiniały wilka Fenris za zjedzenie słońca i spowodowanie zaćmienia. W starożytnych Chinach uważano, że niebiański smok je posiłek na słońcu. W rzeczywistości chińskie słowo zaćmienie, ‘’chih’’ lub ‘’shih’’ oznacza jeść.

Według starożytnej mitologii hinduskiej bóstwo Rahu zostaje ścięte przez bogów za picie ambrozji. Głowa Rahu odlatuje w niebo i połyka Słońce, powodując zaćmienie.

Indianie opowiadają historię niedźwiedzia, który rozpoczął walkę ze Słońcem i ugryzł je. Po ukąszeniu Słońca i rozwiązaniu konfliktu, niedźwiedź, zgodnie z historią, poszedł spotkać się z Księżycem i ugryźć Księżyc, powodując zaćmienie Księżyca. Ta historia mogła być sposobem na wyjaśnienie, dlaczego zaćmienie Słońca ma miejsce około dwóch tygodni przed lub po zaćmieniu Księżyca.

Przyczyną zaćmień słońca jest mroczna planeta, nieznana obecnie w świecie zachodnim, która ukrywa się w cieniu księżyca. Rahu jest stosunkowo blisko nas, w przybliżeniu w takiej samej odległości jak księżyc.
Można włączyć polskie napisy.

Zostaliśmy zaprogramowani tak aby wierzyć w struktury wszechświata, których nauczano nas od dzieciństwa, bardzo trudno jest zaakceptować taki fakt. Ale wystarczy tylko pomyśleć, by zobaczyć, że współczesna idea naukowa jest niezgodna z pradawnymi obserwacjami występującymi w wielu kulturach, a ponadczasowa wiedza wedyjska skrywa jeszcze więcej tajemnic.

Najciekawsza informacja a zarazem wątpliwość dotyczy według mnie zaciemnienia
księżyca, w sytuacji, kiedy Księżyc i Słońce są widoczne nad horyzontem.
Czy takie obserwacje faktycznie miały miejsce?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Ale wystarczy tylko pomyśleć, by zobaczyć, że współczesna idea naukowa jest niezgodna z pradawnymi obserwacjami występującymi w wielu kulturach, a ponadczasowa wiedza wedyjska skrywa jeszcze więcej tajemnic.

Nie każdy ma predyspozycje do wyższego studiowania, a już na pewno nie ktoś kto nie pojmuje, że kluczem do przyszłości jest to, co dzieje się i będzie się działo w szkolnictwie wyższym. Tyle gdy chodzi o idee naukowe.
Nie ograniczaj się, studiuj. Mogę polecić materiały: Behind the Curve to film dokumentalny z 2018 roku o wierzących w płaską Ziemię w Stanach Zjednoczonych.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>Ale wystarczy tylko pomyśleć, by zobaczyć, że współczesna idea naukowa jest niezgodna z pradawnymi obserwacjami występującymi w wielu kulturach, a ponadczasowa wiedza wedyjska skrywa jeszcze więcej tajemnic.
>Nie każdy ma predyspozycje do wyższego studiowania, a już na pewno nie ktoś kto nie pojmuje, że kluczem do przyszłości jest to, co dzieje się i będzie się działo w szkolnictwie wyższym. Tyle gdy chodzi o idee naukowe.
>Nie ograniczaj się, studiuj. Mogę polecić materiały: Behind the Curve to film dokumentalny z 2018 roku o wierzących w płaską Ziemię w Stanach Zjednoczonych.
>

Dzieci od małego trzeba uczyć wyobraźni i używania mózgu.
Np. jesteśmy na spacerze, widzimy jakiegoś ptaka, każemy dziecku dokładnie zapamiętać jego wygląd a na drugi dzień każemy mu odnaleźć go w atlasie ptaków. Dziecko zapisało obraz w pamięci i na drugi dzień musi go odnaleźć i porównywać z obrazami w atlasie w innej skali.
Szkolnictwo wyższe to obecnie tragedia. Szkoli się osoby do budowania obcych projektów z obcych prefabrykatów i "projektowania" obcymi programami. To samo z medycyną, która jako jedyna nauka odcięła się od wiedzy z przeszłości i ją agresywnie atakuje. Szkoli się funkcjonariuszy metodami opracowanymi przez obce kartele farmakochemiczne do stosowania ich skomplikowanej i drogiej chemii. Funkcjonariusze służby zdrowia są wyalienowani ze społeczeństwa i mają się za małych bogów.
Finansami państwa kierują obcy, dobierają sobie demokratycznie spośród tubylczych idiotów "polityków". Dzisiaj w Polsce idiota z ulicy i profesor na uczelni jednakowo cytują telewizor. Lekarz przepisuje tabletki z reklam.
Zanikła debata publiczna i z jej przestrzeni zostali wyrugowani niewygodni myśliciele.
Henryk.K (2246 punktów)
>>>Ale wystarczy tylko pomyśleć, by zobaczyć, że współczesna idea naukowa jest niezgodna z pradawnymi obserwacjami występującymi w wielu kulturach, a ponadczasowa wiedza wedyjska skrywa jeszcze więcej tajemnic.
>>Nie każdy ma predyspozycje do wyższego studiowania, a już na pewno nie ktoś kto nie pojmuje, że kluczem do przyszłości jest to, co dzieje się i będzie się działo w szkolnictwie wyższym. Tyle gdy chodzi o idee naukowe.
>>Nie ograniczaj się, studiuj. Mogę polecić materiały: Behind the Curve to film dokumentalny z 2018 roku o wierzących w płaską Ziemię w Stanach Zjednoczonych.
>>

A wiele praw nauki nie przypomina dogmatów religijnych.
Również są nie do obalenia, chociaż rozum i logika wykazują ich absurdalność.

>Dzieci od małego trzeba uczyć wyobraźni i używania mózgu.
>Np. jesteśmy na spacerze, widzimy jakiegoś ptaka, każemy dziecku dokładnie zapamiętać jego wygląd a na drugi dzień każemy mu odnaleźć go w atlasie ptaków. Dziecko zapisało obraz w pamięci i na drugi dzień musi go odnaleźć i porównywać z obrazami w atlasie w innej skali.

Ten zaszczytny cel wyznaczyli sobie zapewne twórcy Encyklopedii.
Mija już od tego momentu prawie trzysta lat i po raz kolejny słyszymy to potężne wołanie proroka nauki.
Głos wołającego na puszczy.


>Szkolnictwo wyższe to obecnie tragedia. Szkoli się osoby do budowania obcych projektów z obcych prefabrykatów i "projektowania" obcymi programami. To samo z medycyną, która jako jedyna nauka odcięła się od wiedzy z przeszłości i ją agresywnie atakuje. Szkoli się funkcjonariuszy metodami opracowanymi przez obce kartele farmakochemiczne do stosowania ich skomplikowanej i drogiej chemii. Funkcjonariusze służby zdrowia są wyalienowani ze społeczeństwa i mają się za małych bogów.
>Finansami państwa kierują obcy, dobierają sobie demokratycznie spośród tubylczych idiotów "polityków". Dzisiaj w Polsce idiota z ulicy i profesor na uczelni jednakowo cytują telewizor. Lekarz przepisuje tabletki z reklam.
>Zanikła debata publiczna i z jej przestrzeni zostali wyrugowani niewygodni myśliciele.
>

Zgadzam się w pełni z Panem w tej kwestii.
Tak jak komunizm przegrał, ponieważ nie uwzględnił natury człowieka, tak również
upadną twórcy tego kierunku, który Pan opisał.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Henryk.K (2246 punktów)
>>Ale wystarczy tylko pomyśleć, by zobaczyć, że współczesna idea naukowa jest niezgodna z pradawnymi obserwacjami występującymi w wielu kulturach, a ponadczasowa wiedza wedyjska skrywa jeszcze więcej tajemnic.
>Nie każdy ma predyspozycje do wyższego studiowania, a już na pewno nie ktoś kto nie pojmuje, że kluczem do przyszłości jest to, co dzieje się i będzie się działo w szkolnictwie wyższym. Tyle gdy chodzi o idee naukowe.
>Nie ograniczaj się, studiuj. Mogę polecić materiały: Behind the Curve to film dokumentalny z 2018 roku o wierzących w płaską Ziemię w Stanach Zjednoczonych.
>

Czy ja zadeklarowałem, iż wierzę w jakieś Wedy i tym podobne rzeczy.
Niedawno umieściłem tutaj wpis, w którym wykazałem, iż zgodnie z Teorią Heliocentryczną
powinniśmy z Ziemi oglądać całą powierzchnię Księżyca.
Jak dotąd nikt nie obalił mojej tezy.
Widocznie była za trudna.
Przepraszam.
Ten wpis nie jest moim opracowaniem.
Zaskoczyła mnie w nim informację, iż w ciągu wieków widziano obserwowano zaćmienia Księżyca kiedy również Słońce było widoczne na niebie.
Na końcu tego właśnie wpisu przedstawiłem ją jaką najważniejszą w całym opracowaniu.
Ona w zasadzie mnie najbardziej interesuje.
Czy istnieją jakieś wiarygodne dane naukowe na ten temat?

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Arminius (25555 punktów)mistyczna planeta?
>Czy w naszym układzie słonecznym istnieje mistyczne i tajemnicze, ukrywane przed nami ciało >niebieskie?

A dlaczegóż "mistyczne"? A dlaczegóż "ukrywane przed nami" a nie "nieodkryte"? Jest wielce prawdopodobne, że w układzie słonecznym jest jeszcze coś do odkrycia. Ale nie ma powodu, by ten problem przyoblekać w całun infantylnej i banalnej ezoteryki. Rozgwieżdżone niebo nad głową (o ile jest, bo ze względu na light pollution zazwyczaj go nie ma) ma moc generowania dogłębnych odczuć u wrażliwych osobników. Ale nie ma żadnego powodu - aby owe odczucia kalać hinduską, wcale trywialną mitologią.
Uwaga natury technicznej: Wątek ów winien się znaleźć w kategorii "Religie"
Henryk.K (2246 punktów)Odp: mistyczna planeta?
>>Czy w naszym układzie słonecznym istnieje mistyczne i tajemnicze, ukrywane przed nami ciało >niebieskie?
>A dlaczegóż "mistyczne"? A dlaczegóż "ukrywane przed nami" a nie "nieodkryte"? Jest wielce prawdopodobne, że w układzie słonecznym jest jeszcze coś do odkrycia. Ale nie ma powodu, by ten problem przyoblekać w całun infantylnej i banalnej ezoteryki. Rozgwieżdżone niebo nad głową (o ile jest, bo ze względu na light pollution zazwyczaj go nie ma) ma moc generowania dogłębnych odczuć u wrażliwych osobników. Ale nie ma żadnego powodu - aby owe odczucia kalać hinduską, wcale trywialną mitologią.
>Uwaga natury technicznej: Wątek ów winien się znaleźć w kategorii "Religie"
>

Podążając tropem Pańskiego rozumowania, to również Teoria Wielkiego Wybuchy powinna
być rozważana w Dziale Religie.
Twórcami jej przecież nie byli najwybitniejsi naukowcy, lecz anonimowi członkowie sekty kabalistów z pierwszego wieku naszej ery.
Obecnie robią kasę na nitkach przynoszących szczęście.
Nosi się je jako talizmany na nadgarstku ręki.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
12-05-2021 08:39 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)tropy
>Podążając tropem Pańskiego rozumowania, to również Teoria Wielkiego Wybuchy powinna
>być rozważana w Dziale Religie.

Może być i bywa. Co nie zmienia faktu, iż jest to TAKŻE teoria naukowa, ciągle dominująca jeżeli chodzi o problem genezy wszechswiata(www.bbc.co(*)bang-actually-happened/zjn68xs).
Tego samego nie można powiedzieć o czarnym Słońcu Rahu.
Henryk.K (2246 punktów)Odp: tropy
>>Podążając tropem Pańskiego rozumowania, to również Teoria Wielkiego Wybuchy powinna
>>być rozważana w Dziale Religie.
>Może być i bywa. Co nie zmienia faktu, iż jest to TAKŻE teoria naukowa, ciągle dominująca jeżeli chodzi o problem genezy wszechswiata(www.bbc.co(*)bang-actually-happened/zjn68xs).
>Tego samego nie można powiedzieć o czarnym Słońcu Rahu.
>

Nie uważam czarnego słońca za teorię naukową.
Jest ono dla mnie obojętne.
Interesują mnie informacje o zaćmieniu Księżyca w ciągu dnia:

>Zgodnie z teorią kulistości ziemi zaćmienie księżyca ma miejsce, gdy słońce, ziemia i księżyc znajdują się w linii prostej: ale wiadomo, że od około piętnastego wieku miało miejsce ponad pięćdziesiąt zaćmień, podczas gdy zarówno słońce, jak i księżyc były widoczne nad horyzontem.

Już od czasów starożytnych istnieją zapisy zaćmień księżyca, podczas gdy słońce i księżyc są widoczne na niebie. Obserwatorium Królewskie w Greenwich zanotowało, że podczas zaćmień Księżyca 17 lipca 1590 r., 3 listopada 1648 r., 16 czerwca 1666 r. I 26 maja 1668 r. księżyc się wznosił, podczas gdy słońce wciąż znajdowało się nad horyzontem. Dlatego ziemia ani słońce nie może powodować zaćmie księżyca, za to zjawisko może być odpowiedzialne czarne słońce.>

Właśnie ta informacja posiada największą wartość w całym tym opracowaniu.
Nie wiem w jak sposób potwierdzić ich wiarygodność.
Wyjaśnienie tego fenomenu będzie kolejnym krokiem w dochodzeniu do prawdy.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Aleksander Głowacki (1725 punktów)Odp: Rahu- ukrywane przed nami czarne słońce.
Czarne słońce instnieje naprawdę bo gdy wschodzi robi się ciemno - proste nie?
Jak inaczej wyjaśnić zjawisko nocy? że co niby słońce jest po drugiej stronie ziemi? - BZDURY.
Gdyby tak było to starożytne zapiski by nie mówiły że były przypadki w histori planety gdzie wszędzie było jasno.
Pozatym swiatło nie może zniknąć bo za ziemią jest kopuła i od niej by się światło odbiło i tak było by jasno w nocy. Tylko czarne słońce może wyjaśnić znikanie światła!!!
POzdrawiam "trzeźwo" "myślących" zwolenników filozowi wu-fu i sru-tututu
Henryk.K (2246 punktów)
>Czarne słońce instnieje naprawdę bo gdy wschodzi robi się ciemno - proste nie?
>Jak inaczej wyjaśnić zjawisko nocy? że co niby słońce jest po drugiej stronie ziemi? - BZDURY.

I właśnie te bzdury skupiły Pańską uwagę, nic poza tym.

>Gdyby tak było to starożytne zapiski by nie mówiły że były przypadki w histori planety gdzie wszędzie było jasno.
>Pozatym swiatło nie może zniknąć bo za ziemią jest kopuła i od niej by się światło odbiło i tak było by jasno w nocy. Tylko czarne słońce może wyjaśnić znikanie światła!!!
>POzdrawiam "trzeźwo" "myślących" zwolenników filozowi wu-fu i sru-tututu
>

A ja ponawiam pytanie, czy istniały obserwacje zaćmienia Księżyca kiedy Słońce jest również widoczne?

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
12-05-2021 08:53 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
> A ja ponawiam pytanie, czy istniały obserwacje zaćmienia Księżyca kiedy Słońce jest również widoczne?

Tak. W szczególnych warunkach. I nie ma w tym nic dziwnego. Każdy może sobie wyobrazić, w jakiej sytuacji jest to możliwe.
Henryk.K (2246 punktów)
>> A ja ponawiam pytanie, czy istniały obserwacje zaćmienia Księżyca kiedy Słońce jest również widoczne?
>Tak. W szczególnych warunkach. I nie ma w tym nic dziwnego. Każdy może sobie wyobrazić, w jakiej sytuacji jest to możliwe.

A jakie to warunki powinny być spełnione?

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
12-05-2021 17:30 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>>> A ja ponawiam pytanie, czy istniały obserwacje zaćmienia Księżyca kiedy Słońce jest również widoczne?
>>Tak. W szczególnych warunkach. I nie ma w tym nic dziwnego. Każdy może sobie wyobrazić, w jakiej sytuacji jest to możliwe.
> A jakie to warunki powinny być spełnione?
Zaćmienie Księżyca. Wysoki punkt obserwacji (np. szczyt górski) zachód Słońca i wschód Księżyca albo odwrotnie. Dzięki wysokiemu punktowi oraz ugięciu światła w atmosferze można zobaczyć nawet cały Księżyc w zaćmieniu i sporą część Słońca zanim jedno lub drugie ciało schowa się pod horyzont.
Henryk.K (2246 punktów)
>>>> A ja ponawiam pytanie, czy istniały obserwacje zaćmienia Księżyca kiedy Słońce jest również widoczne?
>>>Tak. W szczególnych warunkach. I nie ma w tym nic dziwnego. Każdy może sobie wyobrazić, w jakiej sytuacji jest to możliwe.
>> A jakie to warunki powinny być spełnione?
>Zaćmienie Księżyca. Wysoki punkt obserwacji (np. szczyt górski) zachód Słońca i wschód Księżyca albo odwrotnie. Dzięki wysokiemu punktowi oraz ugięciu światła w atmosferze można zobaczyć nawet cały Księżyc w zaćmieniu i sporą część Słońca zanim jedno lub drugie ciało schowa się pod horyzont.

Wydaje mi się, że musiałby to być bardzo, ale to bardzo wysokie drzewo lub samolot.
Drzewa nie rosną na kilka kilometrów wzwyż, a samolotów jeszcze nie wymyślono.
Nie wiem jak wysoko latają czarownice na miotłach.


Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
uxbridge (5980 punktów)
> Wydaje mi się, że musiałby to być bardzo, ale to bardzo wysokie drzewo lub samolot.
>Drzewa nie rosną na kilka kilometrów wzwyż, a samolotów jeszcze nie wymyślono.

Heniu, skup się chociaż na chwilę. Napisałeś:
Teoria heliocentryzmu twierdzi, (...)
Niestety to wyjaśnienie jest całkowicie nieprawdziwe z powodu faktu, że zaćmienia księżyca miały miejsce i nadal występują regularnie (podkr. moje), gdy zarówno Słońce, jak i Księżyc są nadal widoczne razem nad horyzontem!

W żadnym miejscu nie wspominałeś, że chodzi Ci o dawne obserwacje, a nie dzisiejsze. Wręcz przeciwnie. Poza tym, nie ma żadnych, ale to żadnych możliwości, żeby obserwować zaćmienie Księżyca w środku dnia. Ani kiedyś ani dzisiaj. Heniu, jesteś jak zwykle na bakier z elementarną logiką. Gdyby takie obserwacje były kiedyś robione, musiałyby być robione i teraz. Zaćmienia Księzyca zdarzają się nawet 3 razy w roku. Okazji do zdjęć jest sporo.
A na smutny dodatek. Heniu, ja dawałem przykład SZCZYTU GÓRSKIEGO. Jest cała masa wysokich gór na które można wejść spacerkiem i ludzie robią to od tysięcy lat. A Ty zaczynasz dywagacje o drzewach i samolotach. Nie wstyd Ci?
Henryk.K (2246 punktów)
>> Wydaje mi się, że musiałby to być bardzo, ale to bardzo wysokie drzewo lub samolot.
>>Drzewa nie rosną na kilka kilometrów wzwyż, a samolotów jeszcze nie wymyślono.
>Heniu, skup się chociaż na chwilę. Napisałeś:

Wydaje mi się, że dobrze napisałem.
Kiedy wejdziemy na wysoka górę, to jej cień będzie oddalony od okręgu Ziemi.
Księżyc wejdzie w ten cień nieco szybciej niż w cień kuli Ziemi.
Patrząc na to nie dostrzeżemy, iż Księżyc i Słońce są widoczne podczas zaciemnienia.


j Teoria heliocentryzmu twierdzi, (...)
>Niestety to wyjaśnienie jest całkowicie nieprawdziwe z powodu faktu, że zaćmienia księżyca miały miejsce i nadal występują regularnie (podkr. moje), gdy zarówno Słońce, jak i Księżyc są nadal widoczne razem nad horyzontem!
W żadnym miejscu nie wspominałeś, że chodzi Ci o dawne obserwacje, a nie dzisiejsze. Wręcz przeciwnie.

Oparłem się na tych, które zostały przywołane z 17 wieku.

Poza tym, nie ma żadnych, ale to żadnych możliwości, żeby obserwować zaćmienie Księżyca w środku dnia. Ani kiedyś ani dzisiaj. Heniu, jesteś jak zwykle na bakier z elementarną logiką. Gdyby takie obserwacje były kiedyś robione, musiałyby być robione i teraz. Zaćmienia Księzyca zdarzają się nawet 3 razy w roku. Okazji do zdjęć jest sporo.

Z logiką to ja staram się nie rozmijać, dlatego wiele zjawisk jest dla mnie niejasnych, ponieważ zawsze po nią sięgam.
To taka moja piękna przyjaciółka.

>A na smutny dodatek. Heniu, ja dawałem przykład SZCZYTU GÓRSKIEGO. Jest cała masa wysokich gór na które można wejść spacerkiem i ludzie robią to od tysięcy lat. A Ty zaczynasz dywagacje o drzewach i samolotach. Nie wstyd Ci?
>

Podsumowując naszą dysputę, muszę jeszcze raz powrócić do wielkich gór z ostrymi
szczytami.
Ponieważ te góry wznoszą się wysoko ponad powierzchnią mórz i oceanów, to powinny pozostawić nieco wyższy cień Ziemi.
Wyobraźmy sobie teraz Księżyc podczas zaćmienia, który zbliża się do tego miejsca.
Czy w pierwszej chwili ten ostry cień nie powinien zaciemnić nam jego powierzchni?
Powinniśmy wówczas na jego powierzchni dostrzegać jakby igły ciemności wchodzące w jego obraz.
Dopiero później powinna pojawić się krzywizna Ziemi.
Dlaczego tak nie jest?
Pojawia się nowy problem dla Heliocentryzmu?

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
uxbridge (5980 punktów)
>Wyobraźmy sobie teraz Księżyc podczas zaćmienia, który zbliża się do tego miejsca.
>Czy w pierwszej chwili ten ostry cień nie powinien zaciemnić nam jego powierzchni?
>Powinniśmy wówczas na jego powierzchni dostrzegać jakby igły ciemności wchodzące w jego obraz.
>Dlaczego tak nie jest?
>Pojawia się nowy problem dla Heliocentryzmu?
To jest problem dla twojego lekarza Heniu.
Pomysł, by cień góry na Ziemi miał być widoczny na Księżycu, mógł się urodzić tylko w głeboko skrzywionym umyśle.

Ty Heniu nie masz elementarnego wyczucia proporcji. Policz sobie jak wysokie byłyby Himalaje gdyby Ziemię zmniejszyć do rozmiaru piłki futbolowej. Podpowiem Ci - wyczułbyś jedynie szorstkość powierzchni.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Wyobraźmy sobie teraz Księżyc podczas zaćmienia, który zbliża się do tego miejsca.
>>Czy w pierwszej chwili ten ostry cień nie powinien zaciemnić nam jego powierzchni?
>>Powinniśmy wówczas na jego powierzchni dostrzegać jakby igły ciemności wchodzące w jego obraz.
>>Dlaczego tak nie jest?
>>Pojawia się nowy problem dla Heliocentryzmu?
>To jest problem dla twojego lekarza Heniu.
>Pomysł, by cień góry na Ziemi miał być widoczny na Księżycu, mógł się urodzić tylko w głeboko skrzywionym umyśle.
>Ty Heniu nie masz elementarnego wyczucia proporcji. Policz sobie jak wysokie byłyby Himalaje gdyby Ziemię zmniejszyć do rozmiaru piłki futbolowej. Podpowiem Ci - wyczułbyś jedynie szorstkość powierzchni.
>

Wyobraźmy sobie wielką górę, która leży w płaszczyźnie przechodzącej przez środek Ziemi.
Dodatkowo jest ona prostopadła do linii łączącej środek Ziemi i Księżyca w czasie zaćmienia Księżyca.
W takiej sytuacji ta góra znajduje się poza geoidą Ziemi.
Jej cień jest proporcjonalnie oddalony od okręgu planety.
Powinien on dawać pierwsze zaciemnienie dla zbliżającego się Księżyca.
Przez mikroskop go nie zobaczymy, ale przez przyzwoity teleskop na pewno.
Niespodziewanie dzięki temu tematowi pojawiły się znacznie ciekawsze wątki związane
z zaćmieniem Księżyca.
Wymagają one jednak sporej ilości obliczeń i analiz.
Nie dotyczą już one czarnego słońca, lecz Teorii Heliocentrycznej.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
12-05-2021 08:56 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
> A ja ponawiam pytanie, czy istniały obserwacje zaćmienia Księżyca kiedy Słońce jest również widoczne?
Na pewno były jak się promienie słońca mogą od kopuły odbijać to na pewno cień ziemi również i przysłaniać ksieżyc w dowolnym momencie
Henryk.K (2246 punktów)
>> A ja ponawiam pytanie, czy istniały obserwacje zaćmienia Księżyca kiedy Słońce jest również widoczne?
>Na pewno były jak się promienie słońca mogą od kopuły odbijać to na pewno cień ziemi również i przysłaniać ksieżyc w dowolnym momencie

Mówiąc o kopule ma Pan na myśli szkło nieba z Niebocentryzmu?

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Wenancjusz (16441 punktów)
>Przedruk z Globalnej świadomości.
>Czy w naszym układzie słonecznym istnieje mistyczne i tajemnicze, ukrywane przed nami ciało
>niebieskie?
>Czarne słońce pojawia się w wielu mitach, legendach i wierzeniach na całym świecie.
>Wielu ludzi uważa, że to właśnie RAHU - Czarne słońce jest odpowiedzialne za zaćmienia słońca
>i księżyca.
>Rahu w hinduskim sanskrycie ( राहु ) jest jednym z dziewięciu głównych ciał
>astronomicznych - navagraha. W przeciwieństwie do pozostałych ośmiu Rahu jest istotą cienia,
>która powoduje zaćmienia i jest królem meteorów. Czarne słońce reprezentuje wstąpienie księżyca na
>precesyjną orbitę wokół Ziemi.
>Rahu jest zwykle łączony z Ketu. Zgodnie z astrologią wedyjską Rahu i Ketu mają 18-letni cykl
>orbitalny i zawsze znajdują się 180 stopni względem siebie na orbicie. Zbiega się to z 18-letnim
>cyklem obrotowym księżycowych węzłów wstępujących i opadających na płaszczyźnie ekliptyki Ziemi.
>Astronomicznie te dwa ciała niebieskie oznaczają punkty przecięcia ścieżek Słońca i Księżyca, gdy
>poruszają się one na sferze niebieskiej. Dlatego Rahu i Ketu są odpowiednio nazywane północnym i
>południowym węzłem księżycowym. Fakt, że zaćmienia występują, gdy słońce i księżyc znajdują się w
>jednym z tych punktów powoduje, że czarne słońce jest odpowiedzialne za spowodowanie zaćmień słońca
>i księżyca.
>W wedyjskiej astrologii reprezentuje materializm, strach, niezadowolenie i zamieszanie. Rahu jest
>również związany z naukami okultystycznymi. Podobnie jak Ketu jest także wrogiem słońca i księżyca.
>Jest ogólnie uważany za złowrogą planetę w astrologii.
>Teoria heliocentryzmu twierdzi, że zaćmienia Księżyca są spowodowane przez cień kuli-ziemi
>zasłaniającej księżyc. Chodzi o to, słońce, ziemia i księżyc idealnie ustawiają się jak trzy kule
>bilardowe z rząd dzięki czemu światło słońca rzuca cień ziemi na księżyc.
>Niestety to wyjaśnienie jest całkowicie nieprawdziwe z powodu faktu, że zaćmienia księżyca miały
>miejsce i nadal występują regularnie, gdy zarówno Słońce, jak i Księżyc są nadal widoczne razem nad
>horyzontem!
>Aby światło słoneczne rzucało cień ziemi na księżyc, trzy ciała muszą być ustawione w linii syzygii
>( wspólna nazwa nowiu i pełni w odniesieniu do księżyca oraz koniunkcji i opozycji w odniesieniu do
>planet). o 180 stopni.
>Hipoteza Newtona wymaga by słońce, w przypadku zaćmienia księżyca, znajdowało się po przeciwnej
>stronie kulistej ziemi, aby rzucić swój cień na Księżyc. Jednak zaćmienia księżyca miały miejsce
>zarówno, gdy słońce i księżyc były nad horyzontem, wynika z tego, że nie może to być cień Ziemi,
>który przyćmiewa księżyc, i że teoria ta jest błędem.
>To, że zaćmienie księżyca w ogóle jest cieniem, jest tylko przypuszczeniem - nie ma żadnego
>dowodu na to że powierzchnia księżyca jest zaciemniona przez ziemię. To zjawisko nigdy nie zostało
>udowodnione.
>Nie udowodniono też, że ziemia porusza się po orbicie wokół Słońca,
>Zgodnie z teorią kulistości ziemi zaćmienie księżyca ma miejsce, gdy słońce, ziemia i księżyc
>znajdują się w linii prostej: ale wiadomo, że od około piętnastego wieku miało miejsce ponad
>pięćdziesiąt zaćmień, podczas gdy zarówno słońce, jak i księżyc były widoczne nad horyzontem.
>Już od czasów starożytnych istnieją zapisy zaćmień księżyca, podczas gdy słońce i księżyc są
>widoczne na niebie. Obserwatorium Królewskie w Greenwich zanotowało, że podczas zaćmień Księżyca 17
>lipca 1590 r., 3 listopada 1648 r., 16 czerwca 1666 r. I 26 maja 1668 r. księżyc się wznosił,
>podczas gdy słońce wciąż znajdowało się nad horyzontem. Dlatego ziemia ani słońce nie może powodować
>zaćmie księżyca, za to zjawisko może być odpowiedzialne czarne słońce.
>W Wietnamie ludzie wierzyli, że gigantyczna żaba pożera słońce, podczas gdy kultury Wikingów
>obwiniały wilka Fenris za zjedzenie słońca i spowodowanie zaćmienia. W starożytnych Chinach uważano,
>że niebiański smok je posiłek na słońcu. W rzeczywistości chińskie słowo zaćmienie,
>''chih'' lub ''shih'' oznacza jeść.
>Według starożytnej mitologii hinduskiej bóstwo Rahu zostaje ścięte przez bogów za picie ambrozji.
>Głowa Rahu odlatuje w niebo i połyka Słońce, powodując zaćmienie.
>Indianie opowiadają historię niedźwiedzia, który rozpoczął walkę ze Słońcem i ugryzł je. Po
>ukąszeniu Słońca i rozwiązaniu konfliktu, niedźwiedź, zgodnie z historią, poszedł spotkać się z
>Księżycem i ugryźć Księżyc, powodując zaćmienie Księżyca. Ta historia mogła być sposobem na
>wyjaśnienie, dlaczego zaćmienie Słońca ma miejsce około dwóch tygodni przed lub po zaćmieniu
>Księżyca.
>Przyczyną zaćmień słońca jest mroczna planeta, nieznana obecnie w świecie zachodnim, która ukrywa
>się w cieniu księżyca. Rahu jest stosunkowo blisko nas, w przybliżeniu w takiej samej odległości jak
>księżyc.
>Można włączyć polskie napisy.
>Zostaliśmy zaprogramowani tak aby wierzyć w struktury wszechświata, których nauczano nas od
>dzieciństwa, bardzo trudno jest zaakceptować taki fakt. Ale wystarczy tylko pomyśleć, by zobaczyć,
>że współczesna idea naukowa jest niezgodna z pradawnymi obserwacjami występującymi w wielu
>kulturach, a ponadczasowa wiedza wedyjska skrywa jeszcze więcej tajemnic.
> Najciekawsza informacja a zarazem wątpliwość dotyczy według mnie zaciemnienia
>księżyca, w sytuacji, kiedy Księżyc i Słońce są widoczne nad horyzontem.
>Czy takie obserwacje faktycznie miały miejsce?

Długo milczał ale jak sypnął głupotami to jak rosyjska pepesza. Dużo strzelała tyle, że niecelnie przeważnie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)

>> Najciekawsza informacja a zarazem wątpliwość dotyczy według mnie zaciemnienia
>>księżyca, w sytuacji, kiedy Księżyc i Słońce są widoczne nad horyzontem.
>>Czy takie obserwacje faktycznie miały miejsce?
>Długo milczał ale jak sypnął głupotami to jak rosyjska pepesza. Dużo strzelała tyle, że niecelnie przeważnie.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Nie jest Pan lepszy od swojej reputacji.
Muszę jednak przyznać, iż zaskoczył mnie Pan kompletnie, kiedy jako pierwszy odniósł się do mojego opracowania o widoczności całej powierzchni Księżyca w Heliocentryźmie.
Potrafi się Pan przełamać.
A o zaćmieniu Księżyca w dzień to może gdzieś Pan słyszał.
Mnie czasami coś się obijało o uszy, lecz nie traktowałem tego poważnie.
Podobnie z Czarnym Słońcem.
Traktowałem to jako jakąś ezoterykę.
Kiedy jednak odrzucimy nasze uprzedzenia, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nieco podrążyć temat.
Początki chemii wywodzą się z alchemii.
Początki elektryki od pocierania bursztynu skórą mamuta, aczkolwiek Pani Kopacz wykorzystałaby zapewne skórę dinozaura.
Taki nasz polski niuans.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Czarne słońce i wady STW (teorii względności)
to bzdury (naukowe) - naganianie do netu i do broszur o tych bzdurach na których zarabia się kasę.

Agnos! na Darwina!

Do bazgrołów! A nie do działu Nauka.

Miłego dnia

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365