Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wyciek z Wuhanu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
19-06-2021 10:52Arminius (25555 punktów)Wyciek z Wuhanu
Ocena 1 na 1
Od początku pojawienia się problemu, to jest zaistnienia epidemii covid - podkreślałem, iż jest wielce prawdopodobne, że nastąpił wyciek (może kontrolowany) z laboratorium chińskiego w Wuhan - na co wskazuje szereg mocnych poszlak. Teza jak wyżej z początku była odrzucana stanowczo, a głoszący ją oskarżani byli o podpisywanie się pod spiskową teorią dziejów. Od pewnego czasu jednak, to jest od wygranej Bidena, wraca ona jednakże jak bumerang i coraz więcej naukowców się pod nią podpisuje, prezentując coraz więcej coraz mocniejszych dowodów przemawiających za nią.
Skąd ta dziwaczna cezura? To proste. Po...prostu Trump od razu stwierdził, że Chińczycy dali w tyłek i są odpowiedzialni za wyciek. Jednakże to co mówił Trump, a priori było negowane przez liberalny i naukowy establishment w USA. Stąd dopóki był on prezydentem, obowiązywała teza, że Chińczycy nie są za epidemię odpowiedzialni.
Sytuacja jak wyżej jednoznacznie dowodzi skali "sprostytuowania" naukowców oraz zmusza racjonalnego człowieka do ostrożnego i sceptycznego traktowania opinii które głoszą, zgodnie z maksymą Kartezjusza.
Słowem, dubito ergo cogito, cogito ergo sum!
Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.


"Komentarze pojawiły się, gdy naukowiec z Harvardu Alina Chan przyznała, że ona i jej koledzy byli wcześniej niechętni publicznemu wspieraniu teorii o wycieku z laboratorium z niechęci do Trumpa, który od początku przystawał przy tym stanowisku. - W tamtym czasie straszniej było być kojarzonym z Trumpem (...), więc ludzie nie chcieli publicznie wzywać do śledztwa w sprawie pochodzenia koronawirusa z laboratorium - powiedziała Chan telewizji NBC. Była jednym z 18 naukowców, którzy w maju w czasopiśmie "Science" opublikowali list wzywający do bardziej dogłębnego zbadania pochodzenia COVID-19.W maju "WSJ" ujawnił, że trzech naukowców z Wuhańskiego Instytutu Wirusologii zachorowało w listopadzie 2019 r., a dowody wideo uzyskane przez brytyjską telewizję Sky News w tym tygodniu wykazały, że żywe nietoperze były trzymane w klatkach w laboratorium. Przeczy to śledczemu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Peterowi Daszakowi, który odrzucił to twierdzenie jako "teorię spiskową". Według wyników dochodzenia WHO w sprawie genezy COVID-19 jest "wyjątkowo mało prawdopodobne", aby wirus pochodził z laboratorium."

www.onet.p(*)-laboratorium/npr7nrg,79cfc278
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
>Od początku pojawienia się problemu, to jest zaistnienia epidemii covid - podkreślałem, iż jest
>wielce prawdopodobne, że nastąpił wyciek (może kontrolowany) z laboratorium chińskiego w Wuhan - na
>co wskazuje szereg mocnych poszlak. Teza jak wyżej z początku była odrzucana stanowczo, a głoszący
>ją oskarżani byli o podpisywanie się pod spiskową teorią dziejów. Od pewnego czasu jednak, to jest
>od wygranej Bidena, wraca ona jednakże jak bumerang i coraz więcej naukowców się pod nią podpisuje,
>prezentując coraz więcej coraz mocniejszych dowodów przemawiających za nią.

To, co mówił nawet największy prezydent, nie ma zasadniczo znaczenia. A przynajmniej nie powinno mieć znaczenia dla naukowca, który ma mówić, jak jest, a nie jak mu karzą. Jeśli sugeruje się zdaniem polityków (obojętnie jakich i obojętnie w którą stronę...), to z niego żaden naukowiec. Bo kto mu teraz uwierzy, że mówi prawdę? Może jakiś inny polityk mu znów coś kazał?

>Skąd ta dziwaczna cezura? To proste. Po...prostu Trump od razu stwierdził, że Chińczycy dali w tyłek
>i są odpowiedzialni za wyciek. Jednakże to co mówił Trump, a priori było negowane przez liberalny i
>naukowy establishment w USA. Stąd dopóki był on prezydentem, obowiązywała teza, że Chińczycy nie są
>za epidemię odpowiedzialni.
>Sytuacja jak wyżej jednoznacznie dowodzi skali "sprostytuowania" naukowców oraz zmusza racjonalnego
>człowieka do ostrożnego i sceptycznego traktowania opinii które głoszą, zgodnie z maksymą
>Kartezjusza.
>Słowem, dubito ergo cogito, cogito ergo sum!

Oczywiście, że naukowcy powinni być niezależni od polityków... ale pewnie tak nie jest. I stąd dużo problemów na tym świecie. Trzeba zawsze brać to pod uwagę.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365