Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzieci Boga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
06-03-2005 18:39obserwatorDzieci Boga
Błagam , wytłumaczcie mi co Dzieci Boga tzw Rodzina "robią" złego, skoro w każdym komentarzu ujęci są negatywnie (jako najwięksi grzesznicy ; Wrogowie Boga itd.).

Marcin_M (596 punktów)
obserwator
"Szatański, diabelski system ekonomiczny, nienawidzimy go i uczymy dzieciaki, aby go nienawidziły, i system fałszywego Kościoła... Nienawidzimy obłudy, faryzeuszostwa, kłamstw i oszustw tych, którzy twierdzą, że są Kościołem, ale oni nim nie są, a my nienawidzimy diabelskiego systemu duchowego, jaki im patronuje."
Członkowie grupy pojmują miłość bliźniego w wypaczony sposób, ofiarowują oni seks każdemu człowiekowi, aby pokazać olbrzymią miłość Boga. Twierdzą, że jest to ich zadanie misyjne i forma świadectwa o bezinteresownej miłości Jezusa. "Dzieci Boga" argumentują to w ten sposób: "Jezus nauczał, że powinniśmy być gotowi umrzeć dla innych. Zatem na pewno powinniśmy dawać im miłość fizyczną". Berg w swoich listach pisał aby wyzbyć się wszelkich hamulców moralnych, uprawiać seks bez ograniczeń, wymieniać się współmałżonkami.

Na tej zasadzie działało wiele komun hipisowskich, baa działają do dziś.I ludzie ci wcale nie są przymuszani do rzeczy które tak naprawdę są esencją życia ---miłością.
Dzisiejszy świat walczy z miłością. Po co ludzie mają kochać skoro mogą pracować. Mamy się uczyć ,pracować, wydawać pieniądze, oglądać telewizję, czytać gazety bo inaczej nie można, bo inaczej jest niemoralnie. Ciekawe kto to wymyślił.
Nie uznaje żadnej sekty ale taż nie potępiam. Trzeba "wyciągnąć" z nich to co dla nas "potrzebne".
Starsky (134 punktów)
Witam,

>(...)I ludzie ci wcale nie są przymuszani do rzeczy które tak naprawdę są esencją życia ---miłością.
>Dzisiejszy świat walczy z miłością. (...)
>Nie uznaje żadnej sekty ale taż nie potępiam. Trzeba "wyciągnąć" z nich to co dla nas "potrzebne".

Co nazywasz "miłością"? Seks, rozpustę, kazirodztwo etc Dzisiejszy Swiat walczy z inną miłością, nie z tą o ktorej piszesz. Walczy z oddaniem, ofiarnością, zaufaniem - to cechy miłości - uczucia, nie fizycznego kontaktu. Z tym akurat Świat nie walczy. To własnie ten Świat(ek) napędza.
A co uwazasz za "potrzebne" dla istnienia, co mają sekty, a nie mają inni?


Pozdrawiam
Pavel

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365