"Szatański, diabelski system ekonomiczny, nienawidzimy go i uczymy dzieciaki, aby go nienawidziły, i system fałszywego Kościoła... Nienawidzimy obłudy, faryzeuszostwa, kłamstw i oszustw tych, którzy twierdzą, że są Kościołem, ale oni nim nie są, a my nienawidzimy diabelskiego systemu duchowego, jaki im patronuje." Członkowie grupy pojmują miłość bliźniego w wypaczony sposób, ofiarowują oni seks każdemu człowiekowi, aby pokazać olbrzymią miłość Boga. Twierdzą, że jest to ich zadanie misyjne i forma świadectwa o bezinteresownej miłości Jezusa. "Dzieci Boga" argumentują to w ten sposób: "Jezus nauczał, że powinniśmy być gotowi umrzeć dla innych. Zatem na pewno powinniśmy dawać im miłość fizyczną". Berg w swoich listach pisał aby wyzbyć się wszelkich hamulców moralnych, uprawiać seks bez ograniczeń, wymieniać się współmałżonkami.
Na tej zasadzie działało wiele komun hipisowskich, baa działają do dziś.I ludzie ci wcale nie są przymuszani do rzeczy które tak naprawdę są esencją życia ---miłością. Dzisiejszy świat walczy z miłością. Po co ludzie mają kochać skoro mogą pracować. Mamy się uczyć ,pracować, wydawać pieniądze, oglądać telewizję, czytać gazety bo inaczej nie można, bo inaczej jest niemoralnie. Ciekawe kto to wymyślił. Nie uznaje żadnej sekty ale taż nie potępiam. Trzeba "wyciągnąć" z nich to co dla nas "potrzebne".
|