>Teraz mój adwersarz prosi by mu podać kiedy tak się kościół upierał. I jestem w kropce.
No, rzeczywiście masz problem. Trudno Ci będzie znaleźć coś takiego...
>Nie wiem czy też czasem się nie myliłem w swoim sądzie jako że nie mogę znaleźć żadnych konkretnych informacji w tym temacie..
Myliłeś się. Święto Bożego Narodzenia jest świętem a nie rocznicą bądź urodzinami. Tak na dobrą sprawę nie ma żadnej pewności co do tego kiedy Jezus się urodził. Widywałem wprawdzie próby rekonstrukcji tej daty na podstawie starotestamentowej listy rodów służących w świątyni i przelicznika kalendarza żydowskiego na juliański i gregoriański, ale jest to obarczone sporym ryzykiem błędu (w każdym bądź razie wynik i tak nie wypada w grudniu).
A powodów dla takiego a nie innego ustalenia daty święta Bożego Narodzenia było kilka, ze szczególnym uwzględnieniem nakładania się świąt pogańskich i chrześcijańskich. Można się tutaj doszukiwać tak chęci "wyrugowania" świąt pogańskich i zastąpienia ich swoimi, jak i sposobu na zapewnienie sobie bezpieczeństwa. Z powodów oczywistych, pierwszy powód (najczęściej podnoszony przez krytyków chrześcijaństwa) mógł wejść w rachubę dopiero kiedy chrześcijanie uzyskali istotne wpływy w społeczeństwie i państwie, z początku chodziło raczej o ten drugi powód. Jako że chrześcijanie bywali prześladowani z powodu wyznawanej wiary i nieokazywania kultu, organizowali swoje święta w terminach świąt pogańskich, tak, aby "na zewnątrz" wyglądało to na świętowanie w zgodzie z obowiązującymi w cesarstwie kultami, unikając w ten sposób odkrycia.
|