Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to jest ogień?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-12-2005 02:02marian_oi!Co to jest ogień?
Od dluzszego czasu ciekawi mnie co to tak naprawde jest ogien-a wlasciwie plomien. W roznych zrodlach podane sa rozne odpowiedzi, od banalnej-efekt spalania gazow, po filozoficzne rozwazania-jakoby to byla nowa istota, lub odmienny stan skupienia, ew. nowa forma materii, czy tez jakas odmiana plazmy. Ktora z tych odpowiedzi jest prawdziwa? wszystkie, a moze zadna?

inhet (1073 punktów)
Zostałbym przy tym pierwszym określeniu. Ewentualnie przy tej plazmie - tyle, ze bardzo zimnej.

Gdzie brak pojęcia o przedmiocie, tam właśnie słowa sa w robocie
Zdzisław Grabowski
>Od dluzszego czasu ciekawi mnie co to tak naprawde jest
>ogien-a wlasciwie plomien.

Mnie to też od dawna interesuje i nigdzie nie znajduję odpowiedzi: - czym właściwie jest płomień. Jeden z fizyków odpowieział, iż jest to wysoka temperatura gazu, ktora powoiduje, że gaz świeci - promieniuje, ale faktycznie jaka jest fizyczna istota płomienia się nie dowiedziałem.Też myślę, iż jest to rodzaj plazmy.

Mam nadzieje, że ktoś opisze to dokładnie i sprawa będzie jasna.

Pozdrowienia.

Zdzisław
Olejnik (37 punktów)
Chyba Cię nie usatysfakcjonuje moja odpowiedź, ale ogień to po prostu widoczny efekt spalania tlenu. Nie rozumiem po co komu w dzisiejszych czasach takie teorie i rozważnia na temat rzeczy dawno już zbadanej i "zmierzonej". Kiedy nauka już to dokladnie opisała to nie rozumiem po co nadal na ten temat "filozofować". Kiedyś zastanawiano się czym jest niebo ponieważ ludzie nie mieli pojęcia, że istnieje coś takiego jak kosmos. Ufajmy nauce!

P.S Woda to tylko banalne dwa atomy wodoru i jeden tlenu. Chociaż rozumiem twoje zafascynowanie i "zdziwienie" światem.
15-12-2005 20:18 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>Chyba Cię nie usatysfakcjonuje moja odpowiedź, ale ogień to po prostu widoczny efekt spalania tlenu.

To jeszcze niewiele wyjaśnia. Przecież nie jest zwykłą falą świetlną.

>Nie rozumiem po co komu w dzisiejszych czasach takie teorie i rozważnia na temat rzeczy dawno już zbadanej i "zmierzonej". Kiedy nauka już to dokladnie opisała to nie rozumiem po co nadal na ten temat "filozofować". Kiedyś zastanawiano się czym jest niebo ponieważ ludzie nie mieli pojęcia, że istnieje coś takiego jak kosmos. Ufajmy nauce!

A wiesz dlaczego się dowiedzieli? Bo przestali ufać i zaczęli badać. A zaczyna się od pytań. Może ogień został już sklasyfikowany, jako np. plazma. Ale jak widać pytający o tym nie wie. Szuka więc u nas odpowiedzi. Nie filozofuje, tylko pyta. I niech robi tak dalej!

>P.S Woda to tylko banalne dwa atomy wodoru i jeden tlenu. Chociaż rozumiem twoje zafascynowanie i "zdziwienie" światem.

Ale dlaczego tylko i banalne? To piękne i święte. Świętości nie ma w zaświatach, ale jest wśród nas. Świat nie jest "doczesnym padołem", lecz cudem, a nauka sztuką.

dryń, dryń
sabishi (246 punktów)

> Przecież nie jest zwykłą falą świetlną.

no tak, bo nie jest falą sam w sobie, nie mniej emituje standardową fale elektromagnetyczą :>

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
16-12-2005 19:22 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
No właśnie.

dryń, dryń
marian_oi!
Nie rozumiem dlaczego zadanie prostego pytania tak cie zbulwersowalo. Moze mi sie tylko wydaje, ale podstawa logicznego i racjonalnego myslania to filozofia, a ona polegala rowniaz na zadawaniu pytan i szukaniu na nie odpowiedzi... Co do nauki to to co ona dawno udowodnila czsem okazuje sie bledne - przyklad czrnych dziur, ktore jak sie niedawno dowiedzialem emituja jakis rodzaj promieniowania - bodajze howking to udowodnil. A apropo nieba to to, ludzie dowiedzieli sie, ze istnieje kosmos sprawilo tylko ze pojawilo sie wiecej pytan, na ktore jest tak samo trudno zlazesc odpowiedz jak na to czym jest niebo...
dziekuje, ze rozumiesz moje zdziwienie i fascynacje swiatem i mam nadzieje, ze ty rowniez potrafisz i chcesz zadawac pytania dotyczce natury rzeczy. Pozdrawiam.
Volrath (3440 punktów)
Myślę, że odpowiedź tutaj jest taka sama jak dla bardzo wielu rzeczy które świecą, a dokładniej dla tych jej części, które świecą z powodu swej temperatury.

Otóż gdy zachodzi spalanie jakiegoś ciała stałego, to bardzo często uwalniane są gazy i lotne części (a także takie, które w dużej temperaturze stają się lotne), o tlenku i dwutlenku węgla oraz sadzy jako o głównych efektach spalania wielu rzeczy palnych nie wspominając.
Te gazy właśnie tworzą płomienie - które mogą być w prostej i bezwietrznej sytuacji proste jak płomień świeczki, lub mogą być pełne turbulencji i chaotycznych ruchów - jak płomienie ogniska. Są one podobne do ruchów normalnego nagrzanego powietrza w powietrzu chłodniejszym - efekt obserwowalny gdy ciepłe powietrze miesza się z zimnym i załamuje światło trochę przypomina takie nieco powolniejsze i spłaszczone przeźroczyste płomienie.

Świecenie płomieni polega na tym, że w wysokiej temperaturze atomy gazu są w dużej części wzbudzone. Sadza natomiast jest bardzo mocno rozgrzana (wytwarza ona światło charakterystyczne dla promieniowania ciała idealnie czarnego, mechanizm jest taki, jak przy świeceniu ciała stałego). Podczas przechodzenia do niższego stanu energetycznego emitowany jest foton. Kolor płomieni zależy od tego, co jest wydzielane. To co widzimy zwykle - najbardziej nam znane płomienie - to przechodzenie gazu zjonizowanego (plazmy) do stanu niezjonizowanego, a także świecenie rozgrzanej sadzy (która jest odpowiedzialna za to, że płomień jest bardziej czerwony lub pomarańczowy - dlatego na brzegach płomień jest bardziej pomarańczowy niż w środku - większą rolę na brzegach grają rozgrzane drobiny sadzy niż dejonizacja gazu).

Płomień ma prawie dobrze określone krawędzie płomyków, bo różnica temperatur na krawędziach jest duża, ale jednocześnie wymieszanie się gazu nie następuje tak nagle, powstaje gorący prąd, gorący gaz utrzymuje mniej więcej kształt przez czas wystarczający, by tworzyć płomyki.
marian_oi!
Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Musze przyznac ze jestem usatysfakcjonowany, a nawet zaskoczony w pewnym stopniu tak szybkim i dokladnym wyjasnieniem nurtujacego mnie problemu.
Zdzisław Grabowski
Też jestem pod wrażeniem. Od razu jaśniej i z płomieniem i z wyjaśnieniem. Taka mała sprawa, a jak cieszy! Są jednak mądrzy ludzie na świecie!

Pozdrowienia i życzenia wszystkiego najlepszego.

Zdzisław

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365