 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-06-2011 22:23 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Opóźnienia na Euro 2012
10 na 10 | Media podają coraz więcej przykładów na to, że inwestycje podjęte z myślą o Euro 2012 nie zostaną zakończone na czas. Autostrady, drogi, mosty, wiadukty, stadiony, dworce, lotniska, hotele, parkingi, restauracje, budki z lodami, toalety, burdele - nic nie będzie gotowe przed gwizdkiem inaugurującym piłkarskie święto Europy. Skandal, wstyd, wtopa, żal, żenada... Ależ nic podobnego! Wręcz przeciwnie - pełen sukces! No bo zastanówmy się - czy "zdanżając" z tymi wszystkimi inwestycjami wywołalibyśmy zaskoczenie i zainteresowanie przybywających z Europy Zachodniej? Oczywiście, że nie! Mało tego, owi turyści byliby rozczarowani i zniesmaczeni, bo przecież dobrze wiedzą czego oczekiwać we Wschodniej Europie. Tak więc oferując turystom dziurawe, wąskie drogi, śmierdzące brudem i bezdomnymi dworce, międzynarodowe lotniska z jednym pasem startowym i poczekalniami z blachy falistej, stadiony z zawalającymi się schodami itd. itp. spełnimy wszystkie ich oczekiwania, tym samym wywołując ich zadowolenie, a przecież zadowolenie klienta jest najważniejsze! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 7 | Matix (5786 punktów) | > spełnimy wszystkie ich oczekiwania, tym samym wywołując ich >zadowolenie, a przecież zadowolenie klienta jest najważniejsze!Pieprzyć ich, mi tam oni nie potrzebni, jak się nie podoba to wyp....
|
|
 | 3 na 5 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Pieprzyć ich, mi tam oni nie potrzebni, jak się nie podoba to wyp.... Tak jest! Najlepiej zamiast wyp..., to niech się w ogóle nie wp...!
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
 | 2 na 2 | Konowal (6291 punktów) | > >spełnimy wszystkie ich oczekiwania, tym samym wywołując ich >>zadowolenie, a przecież zadowolenie klienta jest najważniejsze!> Pieprzyć ich, mi tam oni nie potrzebni, jak się nie podoba to wyp....  popieram dali euro to jak chcą oglądać to niech płacą za drogi i stadiony a jak nie to mają TV
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
3 na 3 Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Ciekawe dlaczego ministerstwo infrastruktury tak wielu rzeczy nie dopilnowało, przecież min. Grabarczyk obsadził wszędzie gdzie się dało zaufanych ludzi - kolegów z Łodzi...
|
|
 | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >Ciekawe dlaczego ministerstwo infrastruktury tak wielu rzeczy nie dopilnowało, przecież min. Grabarczyk obsadził wszędzie gdzie się dało zaufanych ludzi - kolegów z Łodzi...
To przez Kaczyńskiego bo kazał sie rozbić w Smoleńsku i w związku z tym pół roku żałoby zawaliło wszystkie plany rządu PO i całej UE
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | 1 na 1 | Ag-nes (2295 punktów) | > To przez Kaczyńskiego bo kazał sie rozbić w Smoleńsku i w związku z tym pół roku żałoby zawaliło wszystkie plany rządu PO i całej UEE tam, nie ma co tak "wysoko" szukać odpowiedzialnych, po prostu drogowcy mieli inne zajęcie pobierak.j(*)24_kilka-dodatkowych-dziur.jpg
|
|
 | 3 na 3 Lubicz (752 punktów) (zablokowany) | >Grabarczyk obsadził wszędzie gdzie się dało zaufanych ludzi - kolegów z Łodzi... Właśnie dlatego, że obsadził własnymi kolegami, zamiast tymi, którzy chcą i potrafią. To jest jedna z cech państwa. Jest niesprawne, bo jest wyjęte z gry rynkowej i rządzi się swoimi zasadami.
|
|
9 na 9 | sinapis (1725 punktów) | >[color=#330000]Media podają coraz więcej przykładów na to, że inwestycje podjęte z myślą o Euro >2012 nie zostaną zakończone na czas.
O burdele i fast-foody bym sie nie martwil. Ponieważ są calkowicie prywatną inicjatywą, powstaną na czas - z tych materiałów, jakie miały pojścć na drogi i stadiony.
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >O burdele i fast-foody bym sie nie martwil.
Fast-sex ma się też dobrze: drogi do dupy i dupy przy drodze.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | Lubicz (752 punktów) (zablokowany) | > O burdele i fast-foody bym sie nie martwił. Ponieważ są całkowicie prywatną inicjatywą, powstaną na czas.Skoro to takie pewne i lukratywne interesy, zamiast zazdrościć, możesz spróbować swych sił
|
|
2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | Opóźnienia? Ja jestem zadowolony. Na chwilę obecną mogę jeździć za darmo kawałkiem autostrady kogo jastrzębia, jak to coś skończą to pewnie każą płacić...
|
|
| AdamGr (3037 punktów) | Plusa ci Kulek daje. Tylko że wątpie w tych turystów,a jak sa to jada w dzicz nad jeziora, w las. Albo na Bermudy.Taniej.
|
|
 | 1 na 1 | PanBuk (6257 punktów) |
Może i taniej ale to juz było. Mala rozróba w post komunizmie może być motywująca. Pytanie kto zapłaci zwykłym obywatelom za szkody po kibolach? Ubezpieczyciele sa niechętni... A rząd po klapie pewnie zniknie...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >inwestycje podjęte z myślą o Euro 2012 nie zostaną zakończone na czas.
Bo zamiast realizować normalne inwestycje, Polska ma inwestycje od święta. Drogi np. To nie są normalne drogi, które mają coś łączyć. To są jednorazowe drogi prowadzące na imprezę, na wybory, na przejazd premiera, czy na Euro 2012. Skoro w 2013 nie będzie Euro, to po co te drogi? Powinni je mieć z metra, takie rozwijane i zwijane jak kabel, tylko że płaski.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | >>inwestycje podjęte z myślą o Euro 2012 nie zostaną zakończone na czas. >Bo zamiast realizować normalne inwestycje, Polska ma inwestycje od święta. Drogi np. To nie są normalne drogi, które mają coś łączyć. To są jednorazowe drogi prowadzące na imprezę, na wybory, na przejazd premiera, czy na Euro 2012. Skoro w 2013 nie będzie Euro, to po co te drogi? Powinni je mieć z metra, takie rozwijane i zwijane jak kabel, tylko że płaski.
Temat dróg - temat rzeka. Powiem krótko - kiedy jadę taką nową ekspresówką po nowiusieńkim asfalcie, boję się, że usnę. To odrealniające gładkie przemieszczanie się po równej drodze jest niebezpieczne i frustrujące. Kiedy podróżuję, chcę nie tylko dotrzeć do celu, chcę mieć również satysfakcję z samego faktu pokonywania przestrzeni, chcę czuć drogę, którą przemierzam, gdyż dzięki temu w pełni zaznaję realności przestrzeni, która nie jest tylko pustym newtonowskim pojemnikiem na materię, ale w istotny sposób wypełnia się czasem tworząc sensualne tło dla mojej indywidualnej refleksji nad rozciągłością zdarzeń i rzeczy, które dzięki temu mogę smakować a czego odmawia mi rzekomy komfort nowoczesnych dróg szybkiego ruchu, które są robione tak, aby oszukać kierowcę udając, że nie istnieje nic między punktem wyjazdu a celem podróżowania. Dla mnie świat nie jest li tylko zbiorem destynacji na mapie samochodowej, jest zdecydowanie czymś nieskończenie bogatszym - całym kontinuum akcydentalnych wrażeń, których nierówna i wyboista droga jest swoistym spoiwem, zaczynem dla głębokiego zrozumienia potrzeby życia tu i teraz, nie kiedyś i gdzie indziej. Dlatego jestem zwolennikiem dróg brukowanych, polnych, gruntowych a nawet i asfaltowych, ale ładnie fakturowanych i wzbogaconych o swoją indywidualność, rozróżnialność, asymetrię, ciekawych i zmiennych na każdym kilometrze swojego przebiegu. Nie ma nic bardziej pustego, pozbawionego treści niż gładź, która wszędzie wygląda tak samo; przecież kierowca, jadący taką autostradą nie wie, czy jedzie w dobrym kierunku, dopóki nie popatrzy na tablice informujące, na jakiej drodze i koło jakiej miejscowości przejeżdża. Odrealniony absurd.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >odrealniające gładkie przemieszczanie się po równej drodze jest niebezpieczne...
Jak każda deprywacja sensoryczna może doprowadzić do zaburzeń świadomości.
>Dlatego jestem zwolennikiem dróg brukowanych, polnych, gruntowych...
Jeśli dodamy do tego bose stopy, to kontakt z rzeczywistością ... murowany.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) |
>Dlatego jestem zwolennikiem dróg brukowanych, polnych, gruntowych a nawet i asfaltowych, ale ładnie fakturowanych i wzbogaconych o swoją indywidualność, rozróżnialność, asymetrię, ciekawych i zmiennych na każdym kilometrze swojego przebiegu.
Takich ci u nas pod dostatkiem, jednak dla niektórych przydałyby sie autostrady. Jako że jeszcze u nas wolny kraj więc zawsze możesz zrezygnować z jazdą autostradą w dodatku przeważnie płatną.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | O, to mam coś dla Ciebie. Pojedź z Lublina w kierunku na Łęczną i Włodawę. W Łuszczowie skręć w lewo, do Kijan. Zaraz za skrętem będziesz miał doznania niezapomniane. Dziura na dziurze dziurą pogania. Można zgubić zawieszenie i odgryźć sobie język (o ile wcześniej nie wybijesz sobie zębów). Nawet jazda slalomem, sprawdzająca się w niektórych przypadkach dziurawych dróg, tu nic nie pomoże - omijając jedną, nieuchronnie wpadasz w trzy inne dziury. Bezsenność za kółkiem gwarantowana.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 1 na 1 | Rafaela (2059 punktów) | >O, to mam coś dla Ciebie. Pojedź z Lublina w kierunku na Łęczną i Włodawę. W Łuszczowie skręć w lewo, do Kijan. Zaraz za skrętem będziesz miał doznania niezapomniane. Racja, jeździłam tamtędy 6 lat. Wcześniej łatali co wiosnę, ale ostatnio chyba już się nie dało. Dziura dziurę pogania. Zamiast łatać znak ostrzegawczy postawili.
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
| | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Ograniczenie prędkości do 30. Tak jakby można było pojechać więcej...
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Zamiast łatać znak ostrzegawczy postawili.
Jadąc przez Polskę co parę kilometrów mija się znak PRZEŁOMY + odległość: 5, 6, 10 km. A potem, w innej już gminie - to samo, itd. Takie znaki z rozporządzenia ministra infrastruktury (czyli ministra struktur niewidzialnych?) powinny stanąć na wszystkich przejściach granicznych: PRZEŁOMY na całym terytorium RP ( dziury brzmiałoby zbyt wieloznacznie). Krótko: brak przełomu w przełomach.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | >O, to mam coś dla Ciebie. Pojedź z Lublina w kierunku na Łęczną i Włodawę. W Łuszczowie skręć w lewo, do Kijan. Zaraz za skrętem będziesz miał doznania niezapomniane. Dziura na dziurze dziurą pogania. Można zgubić zawieszenie i odgryźć sobie język (o ile wcześniej nie wybijesz sobie zębów). Nawet jazda slalomem, sprawdzająca się w niektórych przypadkach dziurawych dróg, tu nic nie pomoże - omijając jedną, nieuchronnie wpadasz w trzy inne dziury. Bezsenność za kółkiem gwarantowana.
Rzadko, ale czasem jednak zapuszczam się w rejony lubelskie, zamojskie, roztoczańskie. Kilka lat temu odbyłem wycieczkę do Kozłówki, by zwiedzić pałac Zamojskich. (Nie chodziło mi o muzeum socrealu, to mnie zupełnie nie kręci). Zdumiały mnie tamtejsze lokalne drogi, rzeczywiście niektóre wyglądały zupełnie jak po ostrzale przez moździerze. Ale też wtedy zrozumiałem, że "inność", "egzotykę" można odnaleźć już jedynie tam, gdzie uniformizacja stechnicyzowanego społeczeństwa jest rozmywana przez entropię, kiełkujące trawy, niedbałych robotników, tam, gdzie czas toczy swe leniwe wody za nic mając wszystkie sprawy "wielkiego świata". Jadąc powoli taką drogą można się wyciszyć i nauczyć się cierpliwości, niekonieczności pośpiechu. Dziury w drodze skłaniają do namysłu, koncentracji, wymagają ciągłego skupienia, nie pozwalają na to, by nasze myśli zabłąkały się w próżnej abstrakcji. Jesteśmy wreszcie sobą, a gdy nawet zda nam się przez moment, że życie to jeno sen, głuche uderzenia kół w błotniki szybko przywracają nam właściwą miarę oglądu świata i naszej w nim kondycji.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | | Konowal (6291 punktów) | haha "+" za pokazanie wad jako zalet :-D
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | >haha "+" za pokazanie wad jako zalet :-D
Kiedyś w "Przekroju" były takie "Myśli Falczaka". Kiedyś była taka: "Wszystkim, którzy marzą, by odwiedzić jakiś dziwny i ciekawy kraj, przypominam, że już w takim kraju mieszkają." 20 lat "wolności" i nic się pod tym względem nie zmieniło. Mamy widać taki witkacowsko-gombrowiczowsko-mrożkowski klimat.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | A mogłbyś imiennie podać, kto z czym nie zdąży i kto (także) politycznie imiennie za to odpowiada? A także sukcesy, jeśli są. Bo inaczej, to pokrzyczymy, pokrzyczymy, a dalej będzie to samo bez szans na zmiany.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | > A mogłbyś imiennie podać, kto z czym nie zdąży i kto (także) politycznie imiennie za to odpowiada? A także sukcesy, jeśli są.> Bo inaczej, to pokrzyczymy, pokrzyczymy, a dalej będzie to samo bez szans na zmiany.Ziemkiewicz wijaśnił kto za co odpowiada blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/06/05/sila-zlego/
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wymienił obecnego premiera. Myślałem, że będzie drabinka (piramidka) szczebli kolejnych winnych kończąca się na premierze. Jak dla mnie symboliczne sprowadzanie wszystkiego do premiera jest nietrafione. Wolałbym drabinkę (piramidkę).
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| |  | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Niekompetencja premiera jest głównym czynnikiem. Pan Premier Tusk stosujący jakieś kunktatorstwo chce utrzymać się na fali sprzed 4 lat, która właśnie przybija do brzegu i rozmywa się w piasku, a pan premier udaje, że surfuje. Niekompetentni ludzie z ministerstw zatrudnieni przez niekompetentnego premiera ustawiają dziwne przetargi w których wygrały dziwne przedsiębiorstwa, które dały równie dziwnie niskie ceny a teraz szukają błędów i nieoszacowań projektu, próbując wyłudzić zysk, którego przed przetargiem rzekomo nie chcieli. Błędy zawsze się mogą przytrafić, cóż tak bywa. Szczególnie jeśli projekt kupowało ministerstwo w którym pracują niekompetentni ludzie zatrudniani przez niekompetentnych premierów.
|
|
| | |  | | wacus47 (666 punktów) | >Niekompetencja premiera jest głównym czynnikiem. Pan Premier Tusk stosujący jakieś kunktatorstwo chce utrzymać się na fali sprzed 4 lat, która właśnie przybija do brzegu i rozmywa się w piasku, a pan premier udaje, że surfuje. >Niekompetentni ludzie z ministerstw zatrudnieni przez niekompetentnego premiera ustawiają dziwne przetargi w których wygrały dziwne przedsiębiorstwa, które dały równie dziwnie niskie ceny a teraz szukają błędów i nieoszacowań projektu, próbując wyłudzić zysk, którego przed przetargiem rzekomo nie chcieli. Błędy zawsze się mogą przytrafić, cóż tak bywa. Szczególnie jeśli projekt kupowało ministerstwo w którym pracują niekompetentni ludzie zatrudniani przez niekompetentnych premierów.
Czyli Premier jest za wszystko odpowiedzialny? Wybacz ale to brzmi absurdalnie... ja bym chciał się dowiedzieć kto jest odpowiedzialny bezpośrednio, bo chyba to nie premier rozpisywał przetargi...
|
|
| | | |  | 2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | Oczywiście że absurdalnie. A co więcej jakaś amnezja. Przed tym premierem innego nie było, błysło ,piardło i pojawił sie Tusk. Ludzie zdaje sie za dużo naoiglądali się filmów SF i przesakują hiperpredkościami w okresach czasowych. Szczególnie ci z PiS jak się ich posłucha to niemal kliniczna amnezja, nic tylko im dożylnie pakowac lecytyne. A jak to bywało za czasów SLD i tegoż PiS-u (Pawlaka już nie wymienie bo ciągle wystraszony chłopak)? Ptaszki wesoło świergotały nad dziurami w asfalcie oraz obietnicami jak to nam sie będzie żwawo popylac po horyzont. I co z tego wyniko? Ano Tusk, łobuz autostrad nie buduje i terminy zawala. Ale mu opozycja i reszt aniezadowolonych kazdy cm brakującej drogi wymierzy, nie pamietając o poprzednich setkach kilometrów klepisk poprzednich ekip. A kto ich rozliczy ? Było mineło, kogo to obchodzi, Tusk jest, dawajta pomidory będziem ciskać
|
|
| | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > A kto ich rozliczy ? Było mineło, kogo to obchodzi, Tusk jest, dawajta pomidory będziem ciskać  Taka to jest polityka, zaś Ty chyba nie pamiętasz jak błotem rzucali w kaczyńskich z o wiele mniejszych powodów.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) |
>Taka to jest polityka,
Faktycznie mocny argument.
>zaś Ty chyba nie pamiętasz jak błotem rzucali w kaczyńskich z o wiele mniejszych powodów.
Przypomnniało mi się "a u was muryznów biją". To teraz czyja kolej, bo straciłęm rachubę ?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >>Taka to jest polityka, >Faktycznie mocny argument.
Normalny argument. ktoś przychodzi rzadzić to go się z rządzenia rozlicza i tyle - co w tym mocnego?
>>zaś Ty chyba nie pamiętasz jak błotem rzucali w kaczyńskich z o wiele mniejszych powodów. >Przypomnniało mi się "a u was muryznów biją". >To teraz czyja kolej, bo straciłęm rachubę ? > To Ty wspomniałeś poprzedni rzad. Kto rządzi odpowiada za rządzenie i jest poddawany krytyce i obrzucaniu pomidorami. najnormalniejsza rzecz na świecie.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | A to ciekawe,ja o żadnych poprzednich rozliczeniach nie słyszałem. Jakies konsekwencje tych rozliczeń ? Ktoś coś za coś ? Za to słysze głosy rozliczeniowe tych którzy z niczego się jeszcze nie rozliczyli, uważając że ich to nie dortyczy z racji bycia w opozycji do aktualnie rozliczanych. Amnezja grubokreskowa. Ja wspominam poprzednie ekipy ku uwadze tych , którzy uważają że dzisiejsi są wszystkiemu winni,a najlepiej jednosobowo i za wszystko.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) |
>Ja wspominam poprzednie ekipy ku uwadze tych , którzy uważają że dzisiejsi są wszystkiemu winni,a najlepiej jednosobowo i za wszystko.
no tak to dojdziemy do króla Ćwiczka i to on właściwie odpowiada za wszystko bo był pierwszą ekipą rządzącą
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Niektórzy nigdzie chodzić nie musza, już sa w grodzie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Taka to jest polityka, zaś Ty chyba nie pamiętasz jak błotem rzucali w kaczyńskich z o wiele mniejszych powodów.Skoro już wspomniałeś Kaczyńskich, to może pamiętasz pana Jerzego Polaczka? Od 31 października 2005 do 5 maja 2006 był ministrem transportu i budownictwa w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. 5 maja 2006 po rekonstrukcji gabinetu, objął funkcję ministra transportu. 7 września 2007 został odwołany z urzędu ministra transportu z jednoczesnym powołaniem na sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu i kierownika resortu. 8 września 2007 Lech Kaczyński powołał go ponownie na stanowisko ministra transportu.
Najdłuższy odcinek autostrady A2 miał być oddany późną jesienią 2005, ale pan minister (de facto któryś z Kaczyńskich) postanowił, że trzeba dokładnie przyjrzeć się wykonawcy, bo a nóż dochodzi do jakichś przekrętów na niebywałą skalę. Przedstawiciele wykonawcy pojechali do Warszawy na spotkanie z panem ministrem, ale ten nie znalazł dla nich czasu. Efekt był taki, że opóźnienie w budowie wyniosło 8 miesięcy(!), wykonawca został ten sam, za to koszty wzrosły znacząco, gdyż był to okres wielkiego wzrostu cen materiałów budowlanych.
Tak oto Kaczyńscy budowali w Polsce autostrady.
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | Ja nie bronie poprzednich rządów bo tam też była niezła lipa, tyle że po 4-rech latach nie można wyjaśniać wszystkiego tym że za Kaczyńskich też było wujowo. No bez przesady. Grabarczyk miał naprawdę czas żeby parę rzeczy poprostować szczególnie w przepisach, ale i na pewne eksperymenty zarówno co do wyboru wykonawcy jak i sposobu wykonywania robót drogowych. Może trzeba było podzielić na 50 odcinków autostradę. pewnei i konkurencja byłaby większa, przez co cena tańsza a i jakby ktoś sobie nie radził to rozwiązanie problemu byłoby łatwiejsze. Moim zdaniem taki rząd jaki Tusk, a Tusk woli sobie pograć w piłeczkę z kolegami a nie zajmować się gospodarką bo to same problemy i efekty mamy.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | |  | | Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów) | |
|
| | | |  | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Czyli Premier jest za wszystko odpowiedzialny? Wybacz ale to brzmi absurdalnie... ja bym chciał się dowiedzieć kto jest odpowiedzialny bezpośrednio, bo chyba to nie premier rozpisywał przetargi... Winnym są posłowie, którzy uchwalili ustawę o przetargach bo ona wymusza wybór najtańszego oferenta. Miało być "tanio szybko i dobrze" a jak wiadomo połączenie tych trzech słów w realu nie jest możliwe. Mogą być najwyżej tylko dwa. Chińczycy zaoferowali cenę nierealną z czego wszyscy zdawali sobie sprawę Budowanie dróg na Euro jest idiotyzmem samym w sobie. Przed drogami trzeba było usprawnić kolej by mogła przejąć ruch towarowy. Nie zrobiono nic. Teraz próbuje się robić jedno i drugie z wiadomym skutkiem.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | wacus47 (666 punktów) | >>Czyli Premier jest za wszystko odpowiedzialny? Wybacz ale to brzmi absurdalnie... ja bym chciał się dowiedzieć kto jest odpowiedzialny bezpośrednio, bo chyba to nie premier rozpisywał przetargi... >Winnym są posłowie, którzy uchwalili ustawę o przetargach bo ona wymusza wybór najtańszego oferenta. Miało być "tanio szybko i dobrze" a jak wiadomo połączenie tych trzech słów w realu nie jest możliwe. Mogą być najwyżej tylko dwa. Chińczycy zaoferowali cenę nierealną z czego wszyscy zdawali sobie sprawę Tylko teraz zastanówmy się jaka jest inna możliwość wyboru wykonawcy nie polegająca na uznaniowości bo skoro głównym powodem wyboru ofert nie byłaby cena to co? jeśli wybieralibyśmy oferty w których wykonawcy gwarantowaliby, że zbudują drogę jak najszybciej to znowu trafiliby się chińczycy, którzy wpisaliby mało realny termin i wygrali. Oczywiście niczego tu nie bronię ale nie traktowałbym budowy autostrad jako gry o sumie zerowej - zeby ktoś zyskał ktoś musi stracić. >Budowanie dróg na Euro jest idiotyzmem samym w sobie. >Przed drogami trzeba było usprawnić kolej by mogła przejąć ruch towarowy. Nie zrobiono nic. >Teraz próbuje się robić jedno i drugie z wiadomym skutkiem. Niestety usprawnianie kolei trwałoby w nieskończoność w naszym kochanym kraju - modernizacja linii kolejowych trwa bardzo długo. Inna sprawa, że kolej mogłaby przejąć w większym stopniu transport towarów tylko w przypadku kiedy zaproponowaliby lepsze warunki, niż spedytorzy a na to się nie zanosi ( mój ojciec pracuję na kolei w PKP Cargo i czym więcej dowiaduje się o panującej tam sytuacji tymbardziej skłaniam się ku myśli, że jedynie prywatyzacja częsci( podkreślam części a nie wszystkich ) spółek mogłaby uzdrowić sytuacje... > Zmień politykę, głosuj na kobiety. >
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Alicja Duda (25557 punktów) |
>Tylko teraz zastanówmy się jaka jest inna możliwość wyboru wykonawcy nie polegająca na uznaniowości bo skoro głównym powodem wyboru ofert nie byłaby cena to co? Jeżeli robi się kosztorys i z niego wychodzi że oferent nie ma szans zrealizować kontraktu za oferowaną sumę to chyba oczywiste, że musi być plajta. Wybierając oferenta powinno się oceniać jeszcze realność ceny. Ustawa nie pozwala na taką ocenę. A co do PKP to już od 20 lat uważam, że to przedsiębiorstwo powinno się zlikwidować, łącznie z rozebraniem szyn i podkładów i zbudować nowe. Żadna reforma tego molocha nie przyniesie pozytywnych skutków. Jak na mój gust jest za dużo "derekcji i wszelkich maści naczelników" oraz działaczy związków zawodowych. Mając do czynienia z PKP odnosiłam wrażenie, że jest ich więcej niż zwykłych pracowników.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | | | |  | | wacus47 (666 punktów) | > >Tylko teraz zastanówmy się jaka jest inna możliwość wyboru wykonawcy nie polegająca na uznaniowości bo skoro głównym powodem wyboru ofert nie byłaby cena to co?> Jeżeli robi się kosztorys i z niego wychodzi że oferent nie ma szans zrealizować kontraktu za oferowaną sumę to chyba oczywiste, że musi być plajta.> Wybierając oferenta powinno się oceniać jeszcze realność ceny. Ustawa nie pozwala na taką ocenę.> A co do PKP to już od 20 lat uważam, że to przedsiębiorstwo powinno się zlikwidować, łącznie z rozebraniem szyn i podkładów i zbudować nowe. Żadna reforma tego molocha nie przyniesie pozytywnych skutków. Jak na mój gust jest za dużo "derekcji i wszelkich maści naczelników" oraz działaczy związków zawodowych. Mając do czynienia z PKP odnosiłam wrażenie, że jest ich więcej niż zwykłych pracowników.> Zmień politykę, głosuj na kobiety.Zgadzam się w całej rozciągłości  Niestety jednym z największych problemów są związki zawodowe, i co najciekawsze, twierdzą tak szeregowi pracownicy ! chetnie nad tematem kolei i związków zawodowych bym się porozwodził jednak nie chce robić offtopu. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>Tylko teraz zastanówmy się jaka jest inna możliwość wyboru wykonawcy nie polegająca na uznaniowości bo skoro głównym powodem wyboru ofert nie byłaby cena to co? >Jeżeli robi się kosztorys i z niego wychodzi że oferent nie ma szans zrealizować kontraktu za oferowaną sumę to chyba oczywiste, że musi być plajta. >Wybierając oferenta powinno się oceniać jeszcze realność ceny. Ustawa nie pozwala na taką ocenę.
Częściowo pozwala. Można zażądać wyjaśnień co do ceny i jeżeli by były niesatysfakcjonujące można ofertę odrzucić. Z tego co w mediach słychać, Grabarczyk złapał się na to że niby Chińczycy chcą wejść na europejski rynek i nawet zdecydowani byli dopłacić aby wejść. Jakby sie udało to by odtrąbiono sukces, ale zapomniano pomyśleć o zabezpieczeniu inwestycji na wypadek lipy w realizacji no i mamy to co mamy czyli rękę w nocniku.
>A co do PKP to już od 20 lat uważam, że to przedsiębiorstwo powinno się zlikwidować, łącznie z rozebraniem szyn i podkładów i zbudować nowe. Żadna reforma tego molocha nie przyniesie pozytywnych skutków. Jak na mój gust jest za dużo "derekcji i wszelkich maści naczelników" oraz działaczy związków zawodowych. Mając do czynienia z PKP odnosiłam wrażenie, że jest ich więcej niż zwykłych pracowników.
wystarczyłoby sprywatyzować - likwidacja byłaby marnotrastwem
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) |
>Tylko teraz zastanówmy się jaka jest inna możliwość wyboru wykonawcy nie polegająca na uznaniowości bo skoro głównym powodem wyboru ofert nie byłaby cena to co? jeśli wybieralibyśmy oferty w których wykonawcy gwarantowaliby, że zbudują drogę jak najszybciej to znowu trafiliby się chińczycy, którzy wpisaliby mało realny termin i wygrali. Oczywiście niczego tu nie bronię ale nie traktowałbym budowy autostrad jako gry o sumie zerowej - zeby ktoś zyskał ktoś musi stracić.
Naprawdę jest wiele możliwości, nawet teraz. Chińczycy wygrali dwa z pięciu odcinków. Ciekawe co sie na innych dzieje, ale jeżeli sprawnie budują to znaczy że można. Na stadionie w Poznaniu bodajże wyrzucili za opóźnienia jedną spółkę i do dokońcczenia wzięli następną z przetargu i nawet tę decyzję w sądzie obronili. a podejżewam że jakby na jeszcze mniejsze odcinki podzielili autostradę i ogłosili nowy przetarg to znalazłoby się tyle firm żeby na euro to skończyć - choć na pewno nie byłoby to proste
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>Czyli Premier jest za wszystko odpowiedzialny? Wybacz ale to brzmi absurdalnie... ja bym chciał się dowiedzieć kto jest odpowiedzialny bezpośrednio, bo chyba to nie premier rozpisywał przetargi... >Winnym są posłowie, którzy uchwalili ustawę o przetargach bo ona wymusza wybór najtańszego oferenta.
Bzdura. Jest wiele innych możliwości tylko trzeba sie wykazać inicjatywą.
> Miało być "tanio szybko i dobrze" a jak wiadomo połączenie tych trzech słów w realu nie jest możliwe. Mogą być najwyżej tylko dwa. Chińczycy zaoferowali cenę nierealną z czego wszyscy zdawali sobie sprawę
No toż miało być tanio i dobrze o szybkości nikt nie mówił - przecież to są normalne terminy, zaś można było jeszcze podzielić na mniejsze odcinki, ale wtedy mogłaby się zwiększyć konkurencja - widocznie jednak o to nie chodziło.
>Przed drogami trzeba było usprawnić kolej by mogła przejąć ruch towarowy. Nie zrobiono nic.
Bo tam trzeba by jeszcze większych pieniędzy
>Teraz próbuje się robić jedno i drugie z wiadomym skutkiem.
teraz to się próbuje robić dobrą minę do złej gry - nic więcej
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | |  | | Konowal (6291 punktów) |
>Czyli Premier jest za wszystko odpowiedzialny? W
suma sumarum tak - on jest przecież od rządzenia państwem, jeżeli w państwie się źle dzieje to on za to odpowiada, bo nie jest to przetarg odziedziczony po poprzednikach tylko całkowicie rozpisany pod jego rządami, miał kilka lat na usprawnienie budowania autostrad co zresztą obiecywał. Jeżeli dorzucimy do tego historię z Katarskim inwestorem na stocznię widać że to raczej permanentna niekompetencja przy dużych inwestycjach niż wypadek przy pracy, a pewnie dojdą jakieś jeszcze hece ze stadionem narodowym tudzież innymi inwestycjami.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
3 na 3 | perun (8610 punktów) |
> No bo zastanówmy się - czy "zdanżając" z tymi wszystkimi inwestycjami wywołalibyśmy zaskoczenie i> zainteresowanie przybywających z Europy Zachodniej? Oczywiście, że nie! Mało tego, owi turyści> byliby rozczarowani i zniesmaczeni, bo przecież dobrze wiedzą czego oczekiwać we Wschodniej Europie.> Tak więc oferując turystom dziurawe, wąskie drogi, śmierdzące brudem i bezdomnymi dworce,> międzynarodowe lotniska z jednym pasem startowym i poczekalniami z blachy falistej, stadiony z> zawalającymi się schodami itd. itp. spełnimy wszystkie ich oczekiwania, tym samym wywołując ich> zadowolenie, a przecież zadowolenie klienta jest najważniejsze![/color]Jadąc na zachodzie autostradami , rzadko kiedy zauważam ,że właśnie z Niemiec wjechałem do Holandii , lub z Belgii do Francji. Wszędzie tam jest podobnie . Tak samo ...nudno . Natomiast gdy mijam granice D | PL np. w Świecku ...oo od razu wiem , że jestem w innym kraju . W kraju który jest inny od innych . To samo jest , gdy wjeżdżam przez Dorohusk , Korczową itd na Ukraine .. od razu człowiek wie , że jest na Ukrainie . Mnie pasują te różnice . Wbrew pozorom Polska to piękny kraj . Nie jest doskonały , ma swoje zalety i wady ... jak każdy . Jeśli turystom to nie odpowiada ... kolega Matix juz napisał co mogą zrobić
|
|
 | 2 na 2 | CamelOT (915 punktów) | > Wbrew pozorom Polska to piękny kraj . Nie jest doskonały , ma swoje zalety i wady ... jak każdy . Jeśli turystom to nie odpowiada ... kolega Matix juz napisał co mogą zrobić  "Polska to piękny kraj, tylko ludzie k..wy" - owszem, miejscami piękny, ale jest niszczony przeraźliwie brzydką zabudową, okropne wsie pełne chałup, że aż oczy pękają, chaotyczna i bezsensowna zabudowa, brzydkie miasta i miasteczka, zaśmiecona reszta. Do tego gwałtownie postępuje niszczenie krajobrazu czy zabudowy miasteczek. Na ziemiach zachodnich, co to "wróciły do macierzy", nadal trwa niszczenie zabytków (niesłusznych, obcych, poniemieckich) a w ich miejsce stawia się nowe domy, wyglądające tak, że należałoby odebrać architektom wszelkie uprawnienia w trybie natychmiastowym. Powstał cały nowy styl architektoniczny, który można zcharakteryzować tak: krzywo, przypadkowo, bezmyślnie, bez ładu i składu, bez umiaru i smaku. Służę zdjęciami realizacji, które powiedzą jedno - są duże obszary, na których może i było ładnie, ale to już przeszłość. Nie tylko turystom może to nie odpowiadać, Polakom także. Z tym, że jest to tak nieliczna mniejszość, że nikt ich nie bierze pod uwagę. Pewnie słusznie. Dla Polaków demokracja to dyktat większości. A my możemy być Polakami na odległość... od kiedy zniknęła żelazna kurtyna, otwarto granice, piękno polskiej ziemi jakoś mniej dotyka, niszczy charaktery, łamie dusze. Da się wytrzymać.
|
|
|  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>"Polska to piękny kraj, tylko ludzie k..wy" - owszem, miejscami piękny, ale jest niszczony przeraźliwie brzydką zabudową, okropne wsie pełne chałup, że aż oczy pękają, chaotyczna i bezsensowna zabudowa, brzydkie miasta i miasteczka, zaśmiecona reszta. Do tego gwałtownie postępuje niszczenie krajobrazu czy zabudowy miasteczek. Na ziemiach zachodnich, co to "wróciły do macierzy", nadal trwa niszczenie zabytków (niesłusznych, obcych, poniemieckich) a w ich miejsce stawia się nowe domy, wyglądające tak, że należałoby odebrać architektom wszelkie uprawnienia w trybie natychmiastowym. Powstał cały nowy styl architektoniczny, który można zcharakteryzować tak: krzywo, przypadkowo, bezmyślnie, bez ładu i składu, bez umiaru i smaku. Służę zdjęciami realizacji, które powiedzą jedno - są duże obszary, na których może i było ładnie, ale to już przeszłość. Zgadza się . Wszystko to prawda . Ale , jak napisałem nie jest ten kraj bez wad . Nawet na Zachodzie EU maja się czego wstydzić . Włochy , Grecja , Portugalia , a czasami trafisz na podobne do opisanych przez Ciebie krajobrazów i w Niemczech . Nie jest aż tak tragicznie jednak . Mijając granice Pl\Sk , SK\ H , nawet w Cz jest chyba bardziej szaro niż u nas . Jest wiele do zrobienia , to fakt . Pozdrawiam
|
|
| |  | 3 na 3 | CamelOT (915 punktów) | > Zgadza się . Wszystko to prawda . Ale , jak napisałem nie jest ten kraj bez wad . Nawet na Zachodzie EU maja się czego wstydzić . Włochy , Grecja , Portugalia , a czasami trafisz na podobne do opisanych przez Ciebie krajobrazów i w Niemczech .
Właśnie. "Czasami trafisz" versus "praktycznie zawsze trafiasz". Do tego w Niemczech jest zauważalny ruch w drugą stronę. Zobacz jak taki Neubranderburg jest zamieniany z DDRowskiego miasta na powrót w urokliwe miasteczko pełne zabytków i miłych zakątków.
> Nie jest aż tak tragicznie jednak .
Niestety jest. I problem się pogłębia. Aktywnie niszczymy kolejne miejsca w kraju. Mam tony przykładów z wybrzeża. Schemat taki sam - jest piękny zakątek a w nim, burak nazywany "inwestorem" stawia gargamela często pt. "Chłopskie jadło" i disneyland z cementowymi dinozaurami. I znów kawałeczek ziemi stał się koszmarem.
> Mijając granice Pl\Sk , SK\ H , nawet w Cz jest chyba bardziej szaro niż u nas .
O tyle jest "bardziej szaro", że nie ma kakofonii reklam, fasad wysmarowanych najdzikszymi kolorami. Zgoda. Ale dla mnie to oznacza "lepiej", "ładniej". Nudne dla ciebie Niemcy obfitują w piękne miejsca w takiej liczbie, że zawsze zadziwia mnie fakt, jak dwukrotnie liczniejsza nacja na niewiele większym obszarze niż Polska mogła sobie zafundować aż tyle takich miejsc, kiedy Polska wydaje się za ciasna dla samych Polaków-inwestorów? Zagadka.
|
|
| | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> O tyle jest "bardziej szaro", że nie ma kakofonii reklam, fasad wysmarowanych najdzikszymi kolorami. Zgoda. Ale dla mnie to oznacza "lepiej", "ładniej". Nudne dla ciebie Niemcy obfitują w piękne miejsca w takiej liczbie, że zawsze zadziwia mnie fakt, jak dwukrotnie liczniejsza nacja na niewiele większym obszarze niż Polska mogła sobie zafundować aż tyle takich miejsc, kiedy Polska wydaje się za ciasna dla samych Polaków-inwestorów? Zagadka.Reklamy tam są i ustawiane bywaja jeszcze bardziej bez sensu niz u nas. Miałem na myśli szare bloki z wielkiej płyty , wioski jakich u nas ciężko spotkać nawet na tzw ścianie wschodniej , sypiące się tynki w Budapeszcie niedaleko od centrum chyba bardziej niż u nas na Pradze , zaśmiecone pobocza dróg , brzydkie wsie i miasteczka, parkingi i las znacznie , znacznie bardziej zaśmiecone niż w Pl itd. Fakt że w Niemczech , Holandii ,Belgii nie brakuje pięknych miejsc . Cóż im wujek Sam z wujkiem Joe nie zafundowali 50 lat realnego socjalizmu . Ale wiem jak wyglądało moje miasteczko 20 lat temu , a jak wygląda teraz. Wiem jak wyglądała wieś babci 20 lat temu , a jak wygląda teraz. Jest wiele do zrobienia ..ale trudno nie zauważyć tego co mimo wszytsko zrobiono . W każdym razie w Pl trzeba się naprawde dobrze rozglądać , żeby zobaczyć tyle śmieci na ulicach co np. na południu Włoch . Ja tam lubie mój kraj . Może dlatego , że za dużo czasu spędzam w innych krajach . A co do tych gargamelów i dinozaurów ..cóz niemieckie krasnale też są ,, buraczanym ,, wynalazkiem
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | > W każdym razie w Pl trzeba się naprawde dobrze rozglądać , żeby zobaczyć tyle śmieci na ulicach co np. na południu Włoch . Ja tam lubie mój kraj . Może dlatego , że za dużo czasu spędzam w innych krajach . A co do tych gargamelów i dinozaurów ..cóz niemieckie krasnale też są ,, buraczanym ,, wynalazkiem  Po Europie niewiele podróżowałem, tylko po Niemczech (zachodnie landy), trochę Czechy, Słowacja, Węgry. Polska na zawsze chyba będzie nosić ślady "obszaru buforowego", na którym liczne wojny wymiotły znaczną część historii materialnej. To musiało również odbić się w mentalności Polaków. Jeśli czegoś w moim narodzie zdecydowanie nie lubię, to braku poczucia estetyki. Ale - aby to poczucie mieć, potrzebne są warunki do wzrostu kultury, a ta z kolei potrzebuje stabilności ekonomicznej, a wiadomo, jak wyglądała nasza historia. Jednak rzeczywiście, zwłaszcza w ostatnich latach po wstąpieniu do EU coś zaczęło się zmieniać na lepsze. Widać to również w najbiedniejszych rejonach Świętokrzyskiego. Mam tylko nadzieję, że nieuchronny Wielki Kryzys odwlecze się jeszcze trochę i zdążymy popatrzeć na nasz kraj w rozkwicie 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >[color=#330000]Media podają coraz więcej przykładów na to, że inwestycje podjęte z myślą o Euro >2012 nie zostaną zakończone na czas.
Cała ta histeria z Euro 2012 męczy. Przez ten idiotyczny termin autostrady buduje się byle jak byle szybko (i jak najtaniej - Chińczycy mieli nam pokazać, jak się buduje autostrady, straszyli tymi Chińczykami polskich wykonawców, że "oni mogą taniej i szybciej, a wy?", a zobaczymy figę z makiem) i bez głowy, bo priorytetem jest dojazd na stadiony.
Wiadomo, że Euro będzie klapą finansową dla budżetu kraju. Żaden kraj jeszcze na organizacji mistrzostw nie wyszedł nawet na zero (w uproszczeniu - poszczególne firmy nie zarobią tyle na obsłudze euro, aby przychody z podatków od tego zysku zrekompensowały wywalone z budżetu pieniądze). Mistrzostwa to prestiż, owszem (a za prestiż się płaci) - o ile będą wzorowo zorganizowane. U nas zapowiada się kompromitacja. Zresztą kto nie został zaślepiony zaszczytem, jaki nas kopnął, spodziewał się tego od początku. To nie pesymizm, to realizm.
Wywalimy kupę kasy na nikomu niepotrzebne stadiony, których nie ma za co utrzymać, żeby zorganizować imprezę sportową, w której nasze drużyny nie mają żadnych szans (za to na pewno świetnie pokażą się nasi "kibice" i to Ci, którzy nie wejdą na mecze) Nie stać nas na Euro, ten jarmark próżności i święto trybalizmu.
Autostrady lepiej by się miały, gdyby nie narzucono tego idiotycznego terminu i wszystkim się ręce nie trzęsły, że jak się coś opóźni o miesiąc, to będzie katastrofa.
W budowlance zawsze są opóźnieni, niedoróbki, zawsze "coś wyskoczy". Inwestycje na Euro, skoro już się w to wkopaliśmy, powinny mieć przynajmniej 2 lata zapasu, a nie że planowy termin oddania tego czy innego obiektu czy kluczowego odcinka autostrady przypada na 3 miesiące przed imprezą.
Uważam że to, z czym zdążyliśmy to i tak prawie cud. Ale to cud na polską miarę. Bo na skalę europejską to jednak będzie wielki wstyd.
"II prefer my universe stringy not loopy"
|
|
 | -2 na 2 | wacus47 (666 punktów) | >>Autostrady lepiej by się miały, gdyby nie narzucono tego idiotycznego terminu i wszystkim się ręce nie trzęsły, że jak się coś opóźni o miesiąc, to będzie katastrofa. > Niestety obawiam się, że bez narzuconych terminów to chyba nigdy byśmy tego nie zrobili... a tak jest jakaś tam motywacja. Kiedy nie było żadnych terminów to sukcesem było otwarcie każdego km autostrady. Obowiązkowo w obecności ministra infrastruktury.
|
|
|  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Niestety obawiam się, że bez narzuconych terminów to chyba nigdy byśmy tego nie zrobili... a tak jest jakaś tam motywacja. Kiedy nie było żadnych terminów to sukcesem było otwarcie każdego km autostrady. Obowiązkowo w obecności ministra infrastruktury. Nie masz zielonego pojęcia o zawieraniu umów, w szczególności o budowaniu autostrad w Polsce, ale i tak wiesz wszystko najlepiej.
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
| |  | 1 na 3 | wacus47 (666 punktów) | > >Niestety obawiam się, że bez narzuconych terminów to chyba nigdy byśmy tego nie zrobili... a tak jest jakaś tam motywacja. Kiedy nie było żadnych terminów to sukcesem było otwarcie każdego km autostrady. Obowiązkowo w obecności ministra infrastruktury.> Nie masz zielonego pojęcia o zawieraniu umów, w szczególności o budowaniu autostrad w Polsce, ale i tak wiesz wszystko najlepiej.> Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)Wystarczyło obserwować sieć powstających autostrad  Proponuję napisać coś więcej o zawieraniu umów i budowie autostrad w Polsce. Zawsze dowiem się czegoś nowego  i może tak złagodzić ton?
|
|
|  | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>>Autostrady lepiej by się miały, gdyby nie narzucono tego idiotycznego terminu i wszystkim się ręce nie trzęsły, że jak się coś opóźni o miesiąc, to będzie katastrofa. >> >Niestety obawiam się, że bez narzuconych terminów to chyba nigdy byśmy tego nie zrobili... a tak jest jakaś tam motywacja.
Fajna motywacja. Ile kosztował nowy Jarmark Europa i cz była to cena, jaką warto było zapłacić za rzekome przyśpieszenie?
> Kiedy nie było żadnych terminów to sukcesem było otwarcie każdego km autostrady. Obowiązkowo w obecności ministra infrastruktury.
Bajki opowiadasz. Bez umowy z twardym terminem ukończenia to sobie możesz co najwyżej zamówić wykafelkowanie łazienki (chociaż ja miałam termin w umowie z kafelkarzem i kary umowne za spóźnienie też).
"II prefer my universe stringy not loopy"
|
|
| |  | | wacus47 (666 punktów) | >>>>Autostrady lepiej by się miały, gdyby nie narzucono tego idiotycznego terminu i wszystkim się ręce nie trzęsły, że jak się coś opóźni o miesiąc, to będzie katastrofa. >>> >>Niestety obawiam się, że bez narzuconych terminów to chyba nigdy byśmy tego nie zrobili... a tak jest jakaś tam motywacja. >Fajna motywacja. Ile kosztował nowy Jarmark Europa i cz była to cena, jaką warto było zapłacić za rzekome przyśpieszenie? >> Kiedy nie było żadnych terminów to sukcesem było otwarcie każdego km autostrady. Obowiązkowo w obecności ministra infrastruktury. >Bajki opowiadasz. Bez umowy z twardym terminem ukończenia to sobie możesz co najwyżej zamówić wykafelkowanie łazienki (chociaż ja miałam termin w umowie z kafelkarzem i kary umowne za spóźnienie też). > "II prefer my universe stringy not loopy" Przeczytałem to co napisałem i widzę, że źle to ująłem... Chodziło mi o to, że w ogóle była motywacja ze strony rządzących do zawierania umów i rozpisywania przetargów na budowę dróg i modernizację infrastruktury. Oczywiście na Euro wyjdziemy na minus i tu nie mam wątpliwości( podobnie jak Grecja na olimpiadzie)
|
|
| facet (344 punktów) | Bardzo dobrze, ze nie zdążą! Czego tu żałować? My feminiści cieszymy sie z tego bardzo! Nie zmarnują wszystkiego na tą idiotyczną piłkę i wiecej środków zostanie na przedszkola, zapomogi, socjal, zasiłki, urlopy i te wszystkie tam... Same korzyści!
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | Ty Kulka jak zawsze. Miszczostfa będom i ogólnie będzie.
A o burdele się nie martw. O lody też.
"Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".
|
|
 | 1 na 1 | wacus47 (666 punktów) | > Ty Kulka jak zawsze. Miszczostfa będom i ogólnie będzie.> A o burdele się nie martw. O lody też.> "Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".Ach Kowalska, dziękuje za dzisiejszą porcję minusów!! Nie wiem czy dobrze naliczyłem ale było ich chyba dziesięć? Myślę że moglabyś śmiało stanąć w konkursie kto szybciej postawi jednemu forumowiczowi 100 minusów  Ciekawe jak długo utrzymam się "nad kreską" ja Tobie 1 minus i kilka plusów miesięcznie a Ty mi 20 minusów miesięcznie  Pozdrawiam serdecznie
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | Boniek się dzisiaj wypowiadał na temat Euro 2012 w TVP Info. Wszystko jest w porządku, nie ma prawie żadnych opóźnień, stadiony są piękne, drogi czyli autostrady będą też. Ponoć nawet mają być dwujezdniowe w obydwu kierunkach. Ba! Autostrada A1 ma 90 kilometrów! Szok! Po prostu szok.
Aż się Boniek zastanawiał jak my wykorzystamy w przyszłości taką ilość obiektów sportowych!
Tak że tego. Nie ma się czym martwić. A w razie czego uratuje nas koniec świata zapowiedziany przez Majów.
EDIT:
Właśnie usłyszałam, że jest pomysł żeby kibiców Wisłą wozić. Wisła w przeciwieństwie do dróg już jest.
Ja odpadam.
"Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".
|
|
 | 1 na 1 | PanBuk (6257 punktów) |
> >Tak że tego. Nie ma się czym martwić. A w razie czego uratuje nas koniec świata zapowiedziany przez Majów.Po warunkiem, iż ci owi Majowie nie byli Polakami... Bo jak się tak poedukuje, to taki MajPolak też może mieć opóźnienie... szczególnie jak miał koligacje z GrabarzemPKP... Rodzinnie to bardziej zawiłe może się okazać niż onegdaj Dynastia... > EDIT:> Właśnie usłyszałam, że jest pomysł żeby kibiców Wisłą wozić. Wisła w przeciwieństwie do dróg już jest.Za-wozić a w drodze powrotnej... potopić...? subtelna zemsta Donka? hm...? Na kibicach  ? > odpadam?spadam!
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
 | 3 na 3 | Alicja Duda (25557 punktów) |
>Aż się Boniek zastanawiał jak my wykorzystamy w przyszłości taką ilość obiektów sportowych! >Tak że tego. Nie ma się czym martwić. A w razie czego uratuje nas koniec świata zapowiedziany przez Majów. Można je po EURO wykorzystać na targowiska albo "zapraszać" tam ludzi niezadowolonych z władzy. Czytałam kiedyś wypowiedź jakiegoś "znającego" Polskę cudzoziemca, który twierdził że dzięki temu , że w Polsce nie było stadionów władza w stanie wojennym nie przetrzymywała opozycjonistów na boiskach.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
> Można je po EURO wykorzystać na targowiskaTo potem będą się kwalifikowały tylko do rozbiórki. Jak Stadion Dziesięciolecia. Był tak zdewastowany, że nawet nie opłacało się remontować i modernizować. I w ten prosty sposób pozbędziemy się problemu z utrzymaniem stadionów po mistrzostwach
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Można je po EURO wykorzystać na targowiska albo "zapraszać" tam ludzi niezadowolonych z władzy. >Czytałam kiedyś wypowiedź jakiegoś "znającego" Polskę cudzoziemca, który twierdził że dzięki temu , że w Polsce nie było stadionów władza w stanie wojennym nie przetrzymywała opozycjonistów na boiskach.
Ja myślę, że to jest słuszna koncepcja. Kościkiewicz z De Mono właśnie powiedział, że jest zapalonym kibicem i że wszystkiego nie będzie. I że ogólnie na miarę naszych możliwości musimy budować nasze oczekiwania. I ogólnie mamy najlepszą drużynę na jaką nas stać. A w ogóle to 2012 jest rokiem przestępnym.
Ludzie, mnie pojebało czy resztę świata?
"Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".
|
|
| |  | | Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów) | > Ludzie, mnie pojebało czy resztę świata?a z którą odpowiedzią poczujesz się lepiej  ?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > >Ludzie, mnie pojebało czy resztę świata?> a z którą odpowiedzią poczujesz się lepiej ? Że mnie pojebało. Będę chodziła sobie po ulicach, zbierała papierki, nie będę płaciła rachunków, uwierzę w ufoludki, zapiszę się na kurs rysunku i szycia, skończę krój i modelowanie i założę partię. A potem to już z górki. Założę następną partię, wydam płytę w duecie, namaluję obraz, znajdę coś ciekawego, wyleję kogo się da, przyjmę ich z powrotem, potem znowu wyleję, będzie znowu konferencja, pokażę swoje papierki, trochę potańczę i pośpiewam i tak do usranej śmierci.
"Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".
|
|
|  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > >Aż się Boniek zastanawiał jak my wykorzystamy w przyszłości taką ilość obiektów sportowych!> >Tak że tego. Nie ma się czym martwić. A w razie czego uratuje nas koniec świata zapowiedziany przez Majów.> Można je po EURO wykorzystać na targowiska albo "zapraszać" tam ludzi niezadowolonych z władzy.> Czytałam kiedyś wypowiedź jakiegoś "znającego" Polskę cudzoziemca, który twierdził że dzięki temu , że w Polsce nie było stadionów władza w stanie wojennym nie przetrzymywała opozycjonistów na boiskach.No w Portugalii już planują co najmniej jeden rozebrać esportplus(*)p?act=article&sub=view&id=5042 - zawsze to jakieś zmniejszenie bezrobocia przez interwencyjne roboty Najciekawsze jest zestawienie "Pierwszy kosztował 60 mln, drugi 20 mln euro. Dziś miasta dokładają do nich 1,2 mln euro miesięcznie i nic dziwnego, że pojawiły się głosy, aby w tej sytuacji pozbyć się tych nowoczesnych obiektów." Razem ok. 400 mln nasz ma kosztować 2mld. czyli analogicznie wygeneruje koszty 30 mln. rocznych dopłat - no bomba ........... zostawiona następcom.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
2 na 2 | Rafaela (2059 punktów) | >Media podają coraz więcej przykładów na to, że inwestycje podjęte z myślą o Euro 2012 nie zostaną zakończone na czas. Media podają, rząd tłumaczy się, że są trudności, rzecz jasna, przejściowe. Atmosfera dramaturgii zauważalna po to by przed Euro wszystko okazało się sukcesem. Nie od dziś tak narastające napięcie znam i nie wyobrażam sobie by coś było niegotowe na czas. Nawet chwilowe niepowodzenie można przekuć w końcowy sukces. Nie należę do panikarzy. Pożyjemy - zobaczymy, wszak jeszcze wiele miesięcy do działania/obserwacji, do zakończenia.
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
1 na 1 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >Autostrady, drogi, mosty, wiadukty, stadiony, dworce, lotniska, hotele, parkingi, restauracje, budki z lodami, toalety, burdele - nic nie będzie gotowe przed gwizdkiem inaugurującym piłkarskie święto Europy.
Cóż, mówi się trudno. Najważniejsze, że nasza drużyna dopisze i zafunduje nam jak zwykle widowisko wzbudzające nie lada emocje.
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | >>Autostrady, drogi, mosty, wiadukty, stadiony, dworce, lotniska, hotele, parkingi, restauracje, budki z lodami, toalety, burdele - nic nie będzie gotowe przed gwizdkiem inaugurującym piłkarskie święto Europy. >Cóż, mówi się trudno. Najważniejsze, że nasza drużyna dopisze i zafunduje nam jak zwykle widowisko wzbudzające nie lada emocje. > znaczy się mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor .............. a później można będzie oglądać dobrą piłkę nożną
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | >[color=#330000]Media podają coraz więcej przykładów na to, że inwestycje podjęte z myślą o Euro 2012 nie zostaną zakończone na czas. To akurat dla mnie najmniejszy problem. Kibice przyjadą (albo i nie), a to czy przyjadą nowoczesną autostradą w dwie godziny czy będą się przez pół dnia walić przez wyboje to ich problem. Nawet jak część nie przyjedzie to elementarny rachunek wskazuje że to co zostawiliby w naszej kieszeni to grosze w porównaniu z wydatkami na przygotowania do imprezy (wujek google mówi że mniej więcej jak 95 mld PLN do 870 mln PLN, nawet biorąc spore poprawki w obie strony trudno byłoby tu wyjść na zero).
Bardziej martwią mnie inne rzeczy. Jedna to ta czy spiesząc się żeby wszystko spiąć na 2012 nie otrzymamy aby produktów "autostradopochodnych" i "stadionopodobnych" zamiast oryginalnych. Innym problemem jest to że budżet na inwestycje jest często tak skierowany pod EURO 2012 że poważne inwestycje nie mające z EURO bezpośredniego związku mają teraz praktycznie zerowe szanse na realizację (a dodatkowo jest tak zapożyczony, że jeszcze przez parę lat po EURO trudno będzie w ogóle cokolwiek zrealizować).
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >budżet na inwestycje jest często tak skierowany pod EURO 2012 że poważne inwestycje nie mające z EURO bezpośredniego związku mają teraz praktycznie zerowe szanse na realizację W związku z Euro 2012 budowane są autostrady, drogi, dworce kolejowe i lotnicze oraz stadiony. Tylko te ostatnie nie będą za bardzo przydatne po mistrzostwach, więc nie bardzo rozumiem twojego zarzutu. Gdyby nie Euro, to w/w inwestycje prawdopodobnie w ogóle nie byłyby rozpoczęte.
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
|  | | Grzegorz (5685 punktów) | >W związku z Euro 2012 budowane są autostrady, drogi, dworce kolejowe i lotnicze oraz stadiony. Tylko te ostatnie nie będą za bardzo przydatne po mistrzostwach, więc nie bardzo rozumiem twojego zarzutu. Gdyby nie Euro, to w/w inwestycje prawdopodobnie w ogóle nie byłyby rozpoczęte. Zgoda, ogólnie są potrzebne (pominę tu chwilowo dworce, żeby nie robić off-topa). Problem w tym że jak się coś robi na teraz i na łapu-capu to jest ryzyko że zapłaci się 2x tyle albo weźmie coś słabej jakości. Jak zresztą widać przy budowie chińskiej autostrady - nie wiadomo czy będzie gotowa na 2012, a z kolei przekręty przy budowie innych dróg każą się mocno zastanowić ile dni wytrzymają bez remontu. Co będzie ze stadionami też nie wiadomo, bo np. Wrocław szarpnął się na stadion na kompletnym zadupiu bez jakiegoś pomysłu co dalej (bo trudno mi kupić pomysł rzecznika że jak 2x w roku zaproszą kogoś w stylu Madonna to będzie git, zresztą rachunki jak zwykle pokazują że jest to mrzonka).
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | 1 na 1 | Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów) | czy wybierając się raz w życiu z Zakopanego nad morze będziesz utrzymywał cały czas 12tonową ciężarówkę? jeżdżąc nią codziennie do pracy 2 km? kto będzie korzystał po euro ze stadionów? kto z autostrad? czy koszt ich utrzymania zwroci się? Czy tez będzie nas kosztował kolejnym podnesieniem podatku? Wszyscy znow zapłacą za fanaberie kilku osób?
>Gdyby nie Euro, to w/w inwestycje prawdopodobnie w ogóle nie byłyby rozpoczęte.
ale patrzac na to co się dzieje - moze lepiej nie zaczynac czegos co nie potrafimy skonczyc? Skonczone na sile będzie bez przerwy naprawiane i remontowane. A zaplaci kto?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Nie można było organizować Euro 2012 bez budowy stadionów, niestety. Są to jedyne inwestycje, które po imprezie na pewno nie będą wykorzystywane w należytym stopniu, natomiast autostrady, drogi, dworce będą. I nie ma wielkiego znaczenia czy budowy zostaną ukończone na wiosnę 2012, czy np. jesienią 2013.
Przyznam, że ni wuja nie rozumiem tego jojczenia, że w Polsce coś się buduje, bo na pewno będzie sknocone, że nie wiadomo kiedy się zwróci, że kto za to zapłaci, że to, że tamto, że owo. Zamiast się kuźwa cieszyć, że po 20 latach wreszcie coś się ruszyło i to na dużą skalę, to lament jakby ktoś tu komuś ojca i matkę zabił.
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
| | |  | | Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów) |
>Są to jedyne inwestycje, które po imprezie na pewno nie będą wykorzystywane w należytym stopniu, natomiast autostrady, drogi, dworce będą. I nie ma wielkiego znaczenia czy budowy zostaną ukończone na wiosnę 2012, czy np. jesienią 2013. Ma, znaczenie. Zaniechana inwestycja, generuje koszty, podobnie jak źle lub zbyt długo prowadzona. A koszty poniesie kto?
>Przyznam, że ni wuja nie rozumiem tego jojczenia, że w Polsce coś się buduje, bo na pewno będzie sknocone, że nie wiadomo kiedy się zwróci, że kto za to zapłaci, że to, że tamto, że owo. Zamiast się kuźwa cieszyć, że po 20 latach wreszcie coś się ruszyło i to na dużą skalę, to lament jakby ktoś tu komuś ojca i matkę zabił.
To się nazywa doświadczenie. Jeżeli w dużym mieście buduje się dwie estakady i obie źle są zbudowane, pomimo, że z wielkimi opóźnieniami - budowlańcy twierdzą, że przez to, że za szybko. Skutek? Co roku nowy uskok, pęknięcie i pewnego dnia może się skończyć tym, że nadzór zamknie estakadę. Czy jest sens budować "skarbonki" bez dna? A potem je wywalać? Dlaczego nie mozna zrobic czegoś wolniej a solidniej? Bez okłamywania się? To nie jojczenie a pytanie. Nowa autostrada w Katowicach i na środkowym pasie po roku dziura, nikt jej nie widzi.. Potem następna. Ile ich jest teraz? Autostrada to nie zabawka na jeden sezon. Ale może się mylę?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Autostrada to nie zabawka na jeden sezon. Ale może się mylę? Mylisz się. Autostrady potrzebne są tylko na EURO po Euro nie będą już potrzebne. Przecież po to je zaprojektowano. Skoro przejazd z północy na południe kraju ma kosztować 200 zł to doliczywszy koszt benzyny, przejazd samochodem będzie nieopłacalny. Będziemy dalej jeździć polnymi drogami a autostrady będą tylko dla europosłów. Stadiony też zarosną trawą bo po co w Polsce 65 stadionów do piłki nożnej?
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów) | > po co w Polsce 65 stadionów ...a jak JP2 zmartwychwstanie??? zresztą zawsze można oddać je parafiom... 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | |  | | Grzegorz (5685 punktów) | >Przyznam, że ni wuja nie rozumiem tego jojczenia, że w Polsce coś się buduje, bo na pewno będzie sknocone, że nie wiadomo kiedy się zwróci, że kto za to zapłaci, że to, że tamto, że owo. Na razie Chińczycy wycofali się z A2, i (co najmniej) do lipca nikt tam nic nie buduje. Za to polscy podwykonawcy zostali z niezapłaconą kasą, sporo rzeczy trzeba będzie rozpoczynać od nowa, a już teraz wiadomo że nawet jeśli zdążymy do EURO (bo to jest priorytet) to będzie to będzie to wersja najbardziej uboga, czyli pewnie wspomniany wyżej "produkt autostradopodobny", który albo zostanie na długie lata tak jak będzie, albo zostanie natychmiast zamknięty żeby go potem kosztownie "upgradować" na prawdziwą autostradę. A mógłby ktoś pomyśleć od razu że taniej jest od razu wybudować porządnie... no ale przecież terminy gonią, ważne tylko żeby droga się nie rozsypała do ostatniego meczu.
Niestety, co do Twojego kolejnego pytania ("kto za to zapłaci") to tutaj odpowiedzi łatwo można się domyślić. O tyle dobrze że załapaliśmy się jeszcze na pieniądze z UE, więc standardowe "my wszyscy" jest nieco bardziej rozmyte niż zwykle.
|
|
| kognitywista (3391 punktów) | >Autostrady, drogi, mosty, wiadukty, stadiony, dworce, lotniska, hotele, parkingi, restauracje, >budki z lodami, toalety, burdele - nic nie będzie gotowe przed gwizdkiem inaugurującym piłkarskie >święto Europy. Stadiony prawdopodobnie będą ... cała reszta oczywiście nie. Ale po co to komu ? UEFA już dawno przestała sobie zawracać głowę takimi duperelami jak polskie autostrady, dworce itd. Pilnuje wyłącznie "swoich" stadionów, bo to poważna firma.
|
|
| brzezińska43 (1294 punktów) | Jakże ożywcze jest ekscytowanie się igrzyskami.Wobec znanego poziomu cywilizacyjnego debilem byl ten, który wymyślil zgloszenie pomarańczowej rewolucji i pomarańczowej alternatywy jako organizatorów.Także ten, który to zaakceptowal.W tym stanie rzeczy napiętnować należy wszystkich od Lecha - twórcy państwa, do obecnie milościwie nam panujących.Nadto wnioskujmy o dymisję eurodecydentów.Gdy pogrążymy wszystkich odpowiedzialnych pozostanie nam jedynie spokojne nadrabianie cywilizacyjnego zacofania.A może by tak zapytać wnioskodawców dymisji o sprawy podstawowe?Np. Jak tam postępy w budowie Rzeczpospolitej wszelkich slużb?Czy uchwalone konstrukcje prawne wystarczają do zniewolenia obywateli, czy coś jeszcze można poprawić?Czy wystąpienie z Unii konieczne jest do olewania praw czlowieka, czy wystarczająco skuteczne jest olewanie samych praw nei egzekwując ich po prostu?Co jeszcze można wymyślić by utrudnić Polakom dzialalność gospodarczą, tworzenie partii rzeczywiście ich reprezentujących i inną aktywność.Gdy odpowiemy na te pytania pomyślnie z podniesionym czolem możemy zapisać się do już istniejących partii z nadzieją na 1 na liście wyborczej.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|