Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przyczajony tygrys

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
16-06-2011 17:37AdamGr (3037 punktów)Przyczajony tygrys
Materiał pomocniczy do dyskusji

youtu.be/jg4m3ABbzWQ

Wprawdzie Chiny się krygują za hasłami spokoju i pokoju, rozsadku i wyważenia, jednak widac aspiracje i budowe przyszłego miejsca na arenie międzynarodowej w zakresie gospodarki.
Pod drugim dnem widac juz aktywnośc militarną, skonkretyzywoaną.

Pytanie : czy już się zaczeła roszada w konstrukcji/podziału władzy w świecie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Menel de Lux (3111 punktów)

> jednak widac aspiracje i budowe przyszłego miejsca na arenie międzynarodowej w zakresie gospodarki.

Myślę że same chińskie aspiracje nie mają większego wpływu na politykę państw które mogą pomóc budować Chinom ich miejsce w przyszłości.
Na przykładzie Francji widać że to właśnie Francuzi budują swą pozycję w Chinach (1400 przedsiębiorstw działających już w Chinach- francuskich)

www.diplom(*)3/presentation_3790/index.html

Chińczycy mogą zalać stragany tandetą, ale póki co to poważniejsi gracze ustalają reguły.
Takie wnioski mi się nasunęły po lekturze powyższych planów i deklaracji, francuskich fachowców od ekspansji na wschodnie terny.
Anna Salman (16360 punktów)
>Wprawdzie Chiny się krygują za hasłami spokoju i pokoju, rozsadku i wyważenia,
Oni już od dawna się nie krygują. Po prostu inna kultura, inny sposób wyrażania opinii, dyskusji, ale postępowanie - lekceważenie opinii międzynarodowej w wielu sprawach (zwłaszcza łamania praw człowieka) wskazuje na arogancję.
>aspiracje i budowe przyszłego miejsca na arenie międzynarodowej w zakresie gospodarki.
nie tak bardzo przyszłego; to Europo i Amerykocentryzm przysłania nam rzeczywistość.
>Pod drugim dnem widac juz aktywnośc militarną, skonkretyzywoaną.
Od wielu lat mają broń atomową (o czym wszyscy wiedzieli) i są w stanie wystawić armię konwencjonalną liczebniejszą, niż populacja Polski
>Pytanie : czy już się zaczeła roszada w konstrukcji/podziału władzy w świecie?
W zasadzie przygotowania trwają od lat 90-tych ubiegłego wieku: Indie zaczęły wówczas skupować światowe zapasy złota i powiększyły potencjał nuklearny, Chiny ostro wkroczyły na ścieżkę tego komuno-kapitalizmu (??? nadal nikt nie wie, jak to działa), a obecnie są w posiadaniu większości obligacji USA, w Brazylii następuje szybka ewangelizacja.
Trzy drogi, trzy różne kultury, a efekt podobny - obecnie wymieniane jako przyszłe supermocarstwa i przymierzające się do współpracy.
Przy okazji warto zauważyć, że stosunkowo niewielki obszar świata zamieszkuje 1/3 populacji tegoż świata. Dla porównania - największy kraj świata Rosja ma zaledwie ok. 140 mln. mieszkańców (o ile się dobrze policzyli tam na tej Syberii).
Nie wiadomo, jaki jest procent światowego arsenału nuklearnego na ww. kawałku świata, ale zapewne znaczny. Plus zasoby złota, plus uzależnienie niektórych regionów od własnej taniej siły roboczej (skutkujące praktycznie likwidacją miejscowych rynków pracy, poprzez uzależnienie od importu), plus skup obligacji wielu państw, nie tylko USA, plus inwestycje w technologie ... Ja już nie mam złudzeń ...
17-06-2011 00:35 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)
> Ja już nie mam złudzeń ...
Proszę nie być taką pesymistką

Naprawdę uważa pani iż Chińczycy od dziesięcioleci knują spisek na globalną skalę?
Proszę sobie przypomnieć wydarzenia z placu Tianamnem.
Przecież mało co a doszłoby do wywrócenia do góry nogami politycznej sytuacji w Chinach.
Chińczycy są pragmatyczni, potrafią zarabiać pieniądze, wykorzystywać stare układy do tego celu, ale na pewno nie szykują ogolnoświatowej rewolucji.
17-06-2011 19:56 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Proszę nie być taką pesymistką
To nie pesymizm, bo zmiana układu sił nie jest tragedią, przynajmniej w moim odczuciu (nie dla mnie osobiście)
>
>Naprawdę uważa pani iż Chińczycy od dziesięcioleci knują spisek na globalną skalę?
Nie nie uważam, teorie spiskowe są ostatnią rzeczą jaka w ogóle kiedykolwiek przychodzi mi do głowy. Podziwiam natomiast konsekwencję w staraniach uzyskania pozycji supermocarstwa, a właściwie powrót do takiej pozycji po stuleciach marginalizacji.
>Chińczycy są pragmatyczni, potrafią zarabiać pieniądze, wykorzystywać stare układy do tego celu, ale na pewno nie szykują ogolnoświatowej rewolucji.
I o to mi chodziło. My byśmy też chcieli być w czymś dobrzy, ale nie wychodzi; paru innym państwom też nie wychodzi, mimo że startują z lepszych pozycji. Chiny po prostu lepiej "wyczuły" w pewnym momencie ułomności gospodarki światowej, lepiej oszacowały swoje atuty (demografia, surowce, specyficzna kultura tego regionu), lepiej zaplanowały swoje wejście na arenę światową.
Czyli nie spiskują, lecz planują i realizują.

Podobnie myślę o Indiach, ale tam jest inna kultura i może dlatego stopniowy wzrost ich znaczenia na arenie międzynarodowej nie jest tak spektakularny. Z reguły komentatorzy bardziej zwracają uwagę na pograniczne potyczki z Pakistanem, niż na rozwój gospodarczy tego kraju.
Menel de Lux (3111 punktów)

>Pod drugim dnem widac juz aktywnośc militarną, skonkretyzywoaną.

Jest jeszcze inne dno.
Tym dnem jest straszne zacofanie cywilizacyjne na które narzeka większośc terenów CRL.
Póki Chiny nie uporają sie z problemami wewnętrznymi, nie mogą myśleć o jakiejkolwiek dominacji zewnętrznej.
To nie te czasy, Tang Taizong wraz z jego imperium już minął...
17-06-2011 00:48 
 Ocena 3 na 3
AdamGr (3037 punktów)

>Póki Chiny nie uporają sie z problemami wewnętrznymi, nie mogą myśleć o jakiejkolwiek dominacji zewnętrznej.

To niestety nie ma zastosowania do krajów wielkich obszarowo i mających do tego zasoby naturalne.
Co więcej to co nie udało się w ZSRR udało się w Chinach ludowych.
Dlaczego tak długo tam trwa i żyje sobie całkiem raźnie, taki konglomerat komuno-kapitalistyczny ? No niby paradoks, ano dlatego że mają te zasowby , teraz podwójnie poniewaz wpuścili na swój rynek całe fabryki z technologią dostarczajac tylko ludzi.
I już trzymają za jaja, bo możesz się obrazic ale technologii z fabryką nie wywieziesz i kwita.
Czyli budują potężną infrastrukture wysokich technologii i przmeysłu za nie swoje fundusze i mają to darmo.
To jest dopro cwane zagranie.
I jakoś innym wcale nie przeszkadza ż etam kogoś modrdują że jest dyktat, klasyczna polityczna hipokryzja.
A jesli tak to Zachód de facto wspiera przymykając oczeta. I przymyka licząc dokładnei na tanią siłę robocza i warunki preferencyjne lokalizacji fabryk.
No jak inaczej ten fakt tłumaczyć w danych warunkach ?

Chiny sa ewenementem. Gdożnym , bo stało się dokładnie to o czym marzyli komuniści onegdaj, silne , bogate państwo.
I co z tego że nie zbudowane na demokracji ?
A różnica ideologiczna polega na tym że Chińczycy w D maja rewolucje światową.
De facto mieli zawsze, może zpowodu niekompatybilności może z powodu własnego obszaru i zasobów ludzkich.
Ale mają nadal w D. I neiprzypadkowo panowała taka wrogośc między ZSRR a Chinami, takie kuriozum.
Można zauwazyć że żadne ideologie zachodnei nie sa kompatybilne ze Wschodem.
Ale dyktat jest uniwersalny,a pod jaką egidą i flagą...obojętnie

A teraz przeskok : Korea Północna.
Tez dyktat od lat i co? Ano nie mają zasobów oraz nie myślą perspektywicznie.
Myśla w tym zaślepieniu że do końca świata tak się uda jak jest.
Chińczycy wyciągają wnioski, bo jednak z samej statystyki u władzy i wśród naukowców znajda się w końcu tacy co pomyślą.
Inny przeskok : dlaczego to całe ZSRR trwało sobie w najlepsze pomimo dyktatu, rewolucji, pacyfikacji całych narodów, wojny jednej, drugiej oraz zimnej ?
Bo mieli zasoby, mogli finansowac swoją działalnośc.
I ponowny przeskok : nasza sytuacja z PRL, dlaczego się sypneło ? Poniewaz brak było wewnętrznego fiannsowania tych wygłupów, my nie mamy nic na sprzedaż.
No co, wegiel raptem ? Era węgla odeszła.Co więcej prócz cepelli?
Menel de Lux (3111 punktów)

Duży plus za "przeskok na Koreę".
Uzasadniłeś to "bardzo" merytorycznie.
To co mówisz ma sens...
Nigdy nie patrzyłem na tą kwestię z tej strony...
AdamGr (3037 punktów)

>Nigdy nie patrzyłem na tą kwestię z tej strony...

Bo niestety my (Zachód, Europa) jesteśmy przyzwyczajeni do takiego układu : my tu a oni tam, no i jak to wygląda wszystko z naszej pozycji.
No a jak ma wyglądać ? Po naszemu.
Czyli komunizm, prawa człowieka, dużo ludzi, wspomnienie tandety, mur, pałac.

Słówko o tandecie : ona istnieje, owszem, tylko że jej jakość się podniosła (maszyny i doświadczenie), oraz dodatkowo sa co ważne produkty o bardzo wysokiej jakości.
Wszak ile % światowej technologii IT oraz pokrewnej jest produkowanej w Chinach? 90% ?
Ale w pamięci mamy ową tandetę jarmarczną, Ba! możemy ją wskazac nawet że jest u nas na jakimś targu, a wiec potwierdzenie pewnego juz stereotypu.
Nawet moge podac przykład Indii, co w tych indiach? Bieda z nędza, kadzida, przyprawy....a tymczasem i oni ruszyli w IT, biora się za produkcje samochodów, coś się zaczyna dziac.
A co więcej znany jest eksport i marka indyjskich programistów, czyż nie? A oni na czym szkoleni, na kadzidle i przyprawach ?
Menel de Lux (3111 punktów)

>Wszak ile % światowej technologii IT oraz pokrewnej jest produkowanej w Chinach? 90% ?

No tu akurat trzeba sobie powiedzieć iż technologia IT sięgnęla już pułapu na jaki jest w stanie się wspiąć w obecnej oprawie technologicznej.
Nie dziwi mnie że Chińczycy opanowali (wierząc Twym słowom) 90% rynku.
To tandeta jest, tak jak mówisz.
Czekam na procesory kwantowe.
Rokowania są obiecujące, znowu będą mieli Chińczycy co podpatrywać u bardziej zaawansowanych technologicznie sąsiadów.
AdamGr (3037 punktów)
Ja tą liczbę podałem ostrożnie.
Uzasadnię prosto : IT jest obecne wszędzie, w głupim odkurzaczu i żelazku.
Co ma wpływ na cenę ? Robocizna.
A produkować trzeba co raz więcej.
Kiedyś w początkach udział miała Irlandia, coś tam w Meksyku, USA, Niemcy....a teraz?
Przeniesiono fabryki do Chin, Tajwaniu, przenosi sie do Indii, dlaczego ?
Bo nasz zachodni świat stał się za drogi, było dobrze póki IT sama w sobie była droga, ale wszystko idzie do przodu i musi taniec i pojawia się bariera.
Co więcej, ta bareira płacowa staje się barierą rozwoju technologicznego, poniewaz im więcej i im lepszej jakości tym szybszy postęp.Nowe tworzy nowe.
Inny znamienny przykład : optyka.
Wszystko made in Japan i może troche zostało z Zeiss'a.
A kiedyś ? I to wcale nie tak dawno.
W latach 50-60 synonimem zupełnej tandety były aparaty japońskie, a dziś?
Kto dzis jest w ogóle w stanie wymienić jakąś marke niewschodnią?

Procesory kwantowe i najnowsza technologia.
Tu jest tak, że dystans między wojskiem a obszarem cywilnym wynosi 20 lat i to w zasadzie wszyscy utrzymują z różnych przyczyn.
Podam taki przykład dośc znamienny: heat pipe.
Wynaleziono i zastosowano w latach 40-tych, a kiedy pojawiał się ta "wspaniała nowoczesna technologia" w IT ?
Kiedy pojawiła się technologia chłodzenia ciekłym metalem w laptopach (jeszcze rzadkość) ? Gdzie nie masz zadnych ruchomych części.
Dyski SSD? Przebrzmiała sprawa , stosuje sie pamięci holograficzne (stronicowe), a tu prosze rozkwit na rynku cywilnym SSD.
Układ jest taki : jeżeli pojawiają się badania cywilne i coś nowego trafia na rynek konsumencki to już dawno zostało wycofane z przedziału militarnego.
Branża cywilna prowadzi badania i zakres tych badan jest powiedzmy w fazie teorii i końcowych projektów/prototpów (oczywiście opatentowanych) dostepna powszechnie, i na tym korzysta wojsko, przy czym co u nich się dzieje i na jakim etapie nigdy się nie dowiesz, poza momentem dopuszczenia czegoś starego na rynek konsumencki.
Nie ma tu żadnej wzajemności ,a różnica w funduszahc na badania ogromna.
Wojsko jest w stanie wyprodukowac procesory po 5 mln $ za sztukę, nawet gdybyś mógł to kupisz ? A jeśli nawet to do czego ? A w branży cywilnej kto jest w stanie wydac tyle ?
Ale postęp własnie się opiera na tym że cos jest drogie,ale jest i działa.
Tam jest i tam działa gdzie jest najbardziej potrzebne.
I nie od dziś wiadomo że rynekj cywilny jest wtórnym rynkiem konsumenckim, po wojskowym.
Zastanawiasz się nad procesorami kwantowymi (opartymi na bazie światła)? Dodaj sobie 20 lat.
Taki jeszcze przykład na koniec : każdy zna i używa klei typu "sekunda" czy "kropelka", cjanoakylowych.
Każdy też wie że trzeba bardzo uważac na paluchy bo jak sklei to żyletka - mnie się to raz zdarzyło i zyletką ciełem.
To nie przypadek, ten klej własnie został wynaleziony do sklejania...skóry.Szybkiego i trwałego.
W ...Wietnamie - o ile mnie pamięć nie myli.
Dodajemy ca 20 lat i jaki rok nam wychodzi ?
A kiedy przeżył swój perwszy rozkwit konsumencki ?
17-06-2011 07:58 
 Ocena 2 na 2
Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów)

>No co, wegiel raptem ? Era węgla odeszła.Co więcej prócz cepelli?
>
Gasss... g'łupkowy



Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Konowal (6291 punktów)
>Gasss... g'łupkowy

dobre

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365