O, nie spodziewałam się, ze ktoś w ogóle odpowie - to raczej była moja luźna uwaga na margnesie szczęśliwego (mam nadzieję) życia zółwia. Zdopingowana, sprawdziłam w moim ulubionym "Słowniku Wyrazów Obcych" (Kopalińskiego nie mam), który, wyprowadzając się, gwizdnęłam z domu rodzinnego. Data wydania (1958) świadczy wymownie, że rodzice z kolei gwizdnęli go dziadkom... "legendarny[np. niem.legendar, fr. legendaire, ang. legendary, lub od rz. legenda] oparty na legendzie; bajeczny" gwoli ścisłości : "legenda [łac. legenda] 1. podanie z życia świętych, w ogóle podanie ludowe o życiu jakiejś osoby lub jakimś zdarzeniu; opowiadanie o niezwykłym wydarzeniu 2. wymysł, bajka, coś niewiarygodnego." Kolejne punkty nie dotyczą tematu No i co ? Wygląda na to, że kwintesencją legendy jest podanie o św. Jerzym : i ludowe, i o świętym, i niewiarygodne... Nadal będę bronić Darwina - on nie z podania ludowego. Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"
|