W sumie ten rozkład to chyba żart natury. Taka skomplikowana funkcja... a się okazuje że to jest trywialna sprawa! Operatory: f(a)*f(b) = f(a+b) jak wygląda operator f? Wiadomo jak, bo chyba tylko exp(x) spełnia taką zależność: exp(x) * exp(y) = exp(x+y) no i w zasadzie ten rozkład na tym się opiera. Podobnie można wykombinować inne operatory, weźmy np. odwrotnie: f(a) + f(b) = f(a*b); czyli teraz z sumy mamy mnożenie, a poprzednio była suma z mnożenia. ln(a*b) = ln(a) + ln(b); pewnie też istnieje jakieś super prawo fizyki, czy zasada, która się na tym prozaicznym skeczu opiera.
|