Naukowcy piszący o poniższym są lub będą brutalnie zwalczani w krajach islmaskich i ultra katolickich jak obecna Polska bo za 5 miliardów lat (gdy dojdzie do tego zlania się populacji gwiazd dwóch galaktyk) na Ziemi nie da się żyć gdyż zostanie spalona przez gorętsze i finalnie powiększone wtedy wielokrotnie Słońce.
Święte księgi przewidują doczekanie "końca świata" na Ziemi.
Troska o ludzkość migrującą z Ziemi gdzieś indziej uznana zostanie za herezję.
Nowa kosmiczna mapa ujawniła ukryte struktury łączące pobliskie galaktyki,
co może pomóc naukowcom w modelowaniu przyszłej kolizji naszej galaktyki (Drogi Mlecznej) z Andromedą,
najbliższym sąsiadem naszej galaktyki.
Mapa, stworzona za pomocą uczenia maszynowego, może również rzucić więcej światła na wpływ ciemnej materii
na ewolucję naszego wszechświata.
Jeśli chodzi o zderzenie Drogi Mlecznej z Andromedą, które ma nastąpić za 4,5 miliarda lat,
na mapie przedstawiono włókna ciemnej materii, które łączą obie galaktyki i mogą wpłynąć na fuzję.
Gdy model był gotowy do samodzielnego klasyfikowania informacji, naukowcy pokazali mu rzeczywiste dane
z katalogu galaktyk Cosmicflows-3, który obejmuje ruchy i rozkład 17 000 galaktyk w odległości 200 megaparseków od Drogi Mlecznej.
Dzięki dołączonym danym model dokładnie odtworzył Lokalną Grupę galaktyk w pobliżu Drogi Mlecznej,
a także znaną "lokalną pustkę", która obejmuje puste obszary przestrzeni w pobliżu, wśród innych struktur widocznych na mapie.
Mapa pokazała również kilka nowych włókien, które zespół planuje dalej badać, w tym te, które łączą naszą galaktykę z Andromedą.
Mapa będzie jeszcze dokładniejsza po tym, jak NASA Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba,
który ma wystartować jeszcze w tym roku, prześle dane, które pozwolą naukowcom zobaczyć jeszcze słabsze, odległe galaktyki.
www.space.(*)-milky-way-andromeda-collisionMiłego dnia