 |
czy racjonalista może sobie zrobic tatuaż? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-08-2022 08:49 | okragly (21676 punktów) | czy racjonalista może sobie zrobic tatuaż? | zadziwia ilu rodaków i dziewczyn ma tatuaż W raju tez malowaliśmy się (nie było ubrań, biżuterii, zegarków, telefonów, fryzur, aut, poprzez który możemy się wyrazic), też okaleczaliśmy się (przebite nosy, wargi, uszy, ponacinana skóra, obrzezanie) związane często z rytuałem przejścia
najsławniejszy polski fizyk, prof Dragan (polski einstein), jest wytatuowany! czy osoba z tatuażem może być racjonalistą | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| haish (2904 punktów) | > zadziwia ilu rodaków i dziewczyn ma tatuaż W raju tez malowaliśmy się (nie było ubrań, biżuterii,> zegarków, telefonów, fryzur, aut, poprzez który możemy się wyrazic), też okaleczaliśmy się (przebite> nosy, wargi, uszy, ponacinana skóra, obrzezanie) związane często z rytuałem przejścia> najsławniejszy polski fizyk, prof Dragan (polski einstein), jest wytatuowany!> czy osoba z tatuażem może być racjonalistąte wszystkie zabiegi na ciele są w pewnym sensie począwszy od czasów najdawniejszych do chwili obecnej 'krzykiem' jednostki - "zauważcie mnie, zwróćcie na mnie swoją uwagę". Panują różne opinie na temat różnych wariacji w 'upiększaniu ciała'. Obecnie mamy wolność i tzw. 'róbta co chceta', dawniej określone zabiegi okaleczania-upiększania były ściśle związane z tradycją nie wykonywano ich według widzimisię. Ja sam noszę kolczyk w lewym uchu, - zainspirowała mnie do tego kroku opinia jaką wyczytałem w literaturze - ponoć to w jakiś sposób wzmacnia wolę człowieka w odniesieniu do różnorakich nałogów i przyzwyczajeń z którymi ludzie bez kolczyka radzą sobie znacznie gorzej. Ponadto taki błyszczący element wyglądu w okolicach twarzy działa na inne osoby, - odwraca ich uwagę od oczu rozmówcy i przez to daje pewną przewagę zarówno w rozmowie, jak i w innych formach konfrontacji. W czasach epoki brązu i żelaza kowale również nosili takowe ozdoby - były one oznaką ich wiedzy i umiejętności, w czasach nam bliższych, kolczyk w jednym uchu był częsty wśród żeglarzy, obecnie nosi go wielu kucharzy. Jednak większość mężczyzn to mały pikuś w porównaniu z tym co wyczyniają ze swoim wyglądem niewiasty - zgodnie z zasadą - 'zwróćcie na mnie uwagę - zauważcie mnie' - im bardziej brzydka i mało atrakcyjna niewiasta tym więcej ma udziwnień we własnym wizerunku. Kobiece stroje i ogólnie moda zmienia się szybko i dynamicznie. Poza tym facet w jakichś tam ciuchach przeważnie nosi się do momentu gdy dany przyodziewek ulega zniszczeniu, kobieta zaś nie jest skłonna pokazać się w czymś w czym ją już widziano.  W czasach szkolnych miałem kolegę który na fali 'kultury' gitowców i hippisów wytatułował sobie na nadgarstku znak pacyfistów - jego stan umysłu był niesprecyzowany, po pewnym czasie dochodząc do rozumu usunął ów tatuaż kwasem azotowym - wolał mieć bliznę niż takie cudo na całe życie.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >zadziwia ilu rodaków i dziewczyn ma tatuaż W raju tez malowaliśmy się (nie było ubrań, biżuterii,> >zegarków, telefonów, fryzur, aut, poprzez który możemy się wyrazic), też okaleczaliśmy się (przebite> >nosy, wargi, uszy, ponacinana skóra, obrzezanie) związane często z rytuałem przejścia> >najsławniejszy polski fizyk, prof Dragan (polski einstein), jest wytatuowany!> >czy osoba z tatuażem może być racjonalistą> te wszystkie zabiegi na ciele są w pewnym sensie począwszy od czasów najdawniejszych do chwili obecnej 'krzykiem' jednostki - "zauważcie mnie, zwróćcie na mnie swoją uwagę". Panują różne opinie na temat różnych wariacji w 'upiększaniu ciała'. Obecnie mamy wolność i tzw. 'róbta co chceta', dawniej określone zabiegi okaleczania-upiększania były ściśle związane z tradycją nie wykonywano ich według widzimisię.w ludzkim zażyłym stadzie w raju raczej dążono do unifikacji, bylo malo miejsca na indywidualizm, byliśmy jak w zakonie, każdy w takim samym "stroju" > noszę kolczyk w lewym uchu, wzmacnia wolę człowieka w odniesieniu do różnorakich nałogów i przyzwyczajeńto by mi sie przydało, tak żeby ciągle przypominało o tym co ważne, np religijni noszą krzyż, żeby nie zapomnieć o Bogu, kolczyk żeby nie zapomniec o tym co dla nas ważne znak SS, też sobie tatuowali, byli diabelsko groźni, skuteczni > ludzie bez kolczyka radzą sobie znacznie gorzej. Ponadto taki błyszczący element wyglądu w okolicach twarzy działa na inne osoby, - odwraca ich uwagę od oczu rozmówcy i przez to daje pewną przewagę zarówno w rozmowie, jak i w innych formach konfrontacji. jestem z "onuc" i wstawiłbym sobie złotego zęba  > W czasach szkolnych miałem kolegę który na fali 'kultury' gitowców i hippisów wytatułował sobie na nadgarstku znak pacyfistów - jego stan umysłu był niesprecyzowany,pierwszą pracę miałem na budowie a tam chlopy z tatuażami kobiet, proste kilka kresek, cycki i łono, dzisiaj to dziergają dziela sztuki i bez cyckow
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|