Racjonalista - Strona głównaDo treści
Oddać rzece co jej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
20-07-2021 14:58Arminius (25555 punktów)Oddać rzece co jej
Ocena 3 na 3
Wielokrotnie na łamach tego forum poruszałem w przeszłości problem należytego zarządzania rzekami, który w wielkim skrócie sprowadzał się do tezy, żeby tego zarzadzania rzeką ze strony człowieka było jak najmniej, żeby było ono jak najbardziej ograniczone. Sprawdzona (aczkolwiek nie jedyna) metoda walki z powodziami polega na ...oddaniu rzece co jej, na traktowaniu terasy zalewowej rzeki jako terenu zielonego, wyłączonego ze stałego użytkowania. Powodzie które obecnie dziesiątkują Zachód stanowią dobitne potwierdzenie słuszności tej tezy, a Holendrzy, najlepsi w świecie spece od zarządzania wodą, już przed wystąpieniem owych fatalnych powodzi, wszczęli realizację programu "room for the river" oraz depolderyzację.
Nie pozostaje nam nic innego i podążać ich śladami. Wszelaka zabudowa terasy zalewowej winna być zabroniona ewentualnie winno być wprowadzone prawo zakazujące wypłaty odszkodowań poszkodowanym przez powódź, którzy w takim miejscu się wybudowali, zakazujące możliwości ubezpieczenia ich nieruchomości od skutków powodzi. Natomiast za ewentualna akcję ratunkową ludzie tacy winni słono płacić państwu. Słowem, volenti non fit iniuria.
Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.


en.wikipedia.org/wiki/Room_for_the_River_(Netherlands)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
>Wielokrotnie na łamach tego forum poruszałem w przeszłości problem należytego zarządzania rzekami,
>który w wielkim skrócie sprowadzał się do tezy, żeby tego zarzadzania rzeką ze strony człowieka było
>jak najmniej, żeby było ono jak najbardziej ograniczone. Sprawdzona (aczkolwiek nie jedyna) metoda
>walki z powodziami polega na ...oddaniu rzece co jej, na traktowaniu terasy zalewowej rzeki jako
>terenu zielonego, wyłączonego ze stałego użytkowania. Powodzie które obecnie dziesiątkują Zachód
>stanowią dobitne potwierdzenie słuszności tej tezy, a Holendrzy, najlepsi w świecie spece od
>zarządzania wodą, już przed wystąpieniem owych fatalnych powodzi, wszczęli realizację programu "room
>for the river" oraz depolderyzację.
>Nie pozostaje nam nic innego i podążać ich śladami. Wszelaka zabudowa terasy zalewowej winna być
>zabroniona ewentualnie winno być wprowadzone prawo zakazujące wypłaty odszkodowań poszkodowanym
>przez powódź, którzy w takim miejscu się wybudowali, zakazujące możliwości ubezpieczenia ich
>nieruchomości od skutków powodzi. Natomiast za ewentualna akcję ratunkową ludzie tacy winni słono
>płacić państwu. Słowem, volenti non fit iniuria.

A jakby tak zamiast wszystkiego zakazywać i jeszcze ścigać za nieprzestrzeganie, tylko informować? Każdy powinien za siebie odpowiadać, a nie na siłę być uszczęśliwiany. Podobnie z ubezpieczeniami: jak ktoś kogoś ubezpieczy od powodzi, to jego sprawa. Zajmijmy się własnym nosem, a nie wściubiajmy go tam, gdzie są nosy innych...
skorpion13 (920 punktów)
>Wielokrotnie na łamach tego forum poruszałem w przeszłości problem należytego zarządzania rzekami,
>który w wielkim skrócie sprowadzał się do tezy, żeby tego zarzadzania rzeką ze strony człowieka było
>jak najmniej, żeby było ono jak najbardziej ograniczone. Sprawdzona (aczkolwiek nie jedyna) metoda
>walki z powodziami polega na ...oddaniu rzece co jej, na traktowaniu terasy zalewowej rzeki jako
>terenu zielonego, wyłączonego ze stałego użytkowania. Powodzie które obecnie dziesiątkują Zachód
>stanowią dobitne potwierdzenie słuszności tej tezy, a Holendrzy, najlepsi w świecie spece od
>zarządzania wodą, już przed wystąpieniem owych fatalnych powodzi, wszczęli realizację programu "room
>for the river" oraz depolderyzację.
>Nie pozostaje nam nic innego i podążać ich śladami. Wszelaka zabudowa terasy zalewowej winna być
>zabroniona ewentualnie winno być wprowadzone prawo zakazujące wypłaty odszkodowań poszkodowanym
>przez powódź, którzy w takim miejscu się wybudowali, zakazujące możliwości ubezpieczenia ich
>nieruchomości od skutków powodzi. Natomiast za ewentualna akcję ratunkową ludzie tacy winni słono
>płacić państwu. Słowem, volenti non fit iniuria.
>Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.
>en.wikipedia.org/wiki/Room_for_the_River_(Netherlands)

No to jadziem!
W samej tylko Warszawie należało by wyburzyć pas szerokości kilku kilometrów (historyczne koryto rzeki) bo nóż tam wróci...

Ale jeżeli mamy zwrócić rzece to co było jej - to poświęcić coś trza, jak mus to mus!

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365