Czy turystyka na drugi kraniec Ziemi lub kosmiczna nie jest nazbyt nieekologiczna? Jest! IMHO (moim zdaniem)
Grafika:
astropolis(*)ccfdf4dc19e5328358363dd58b.jpgUznaję osobiście dzisiejszą datę za dzień pierwszego w historii użycia statku kosmicznego zbudowanego specjalnie dla turystów.
Miliarder Jeff Bezos wleciał w kosmos we wtorek pierwszym załogowym lotem swojego statku rakietowego New Shepard.
Towarzyszył mu Mark Bezos - jego brat, Wally Funk - 82letnia pionierka kosmicznego wyścigu mocarstw i 18letni student.
Podróżowali w kapsule z największymi oknami wystrzelonymi kiedykolwiek w kosmos, oferującymi wspaniałe widoki na Ziemię.
Nowy Shepard, zbudowany przez firmę Bezosa Blue Origin, ma służyć rozwijającemu się rynkowi turystyki kosmicznej.
Czwarty pasażer to syn finansisty Joesa Daemena, który założył holenderską firmę private equity Somerset Capital Partners.
Oliver pierwotnie zapewnił sobie miejsce na drugi lot, ale został powołany, aby zastąpić anonimowego zwycięzcę aukcji publicznej.
Ten anonimowy obecnie zwycięzca, który zapłacił 28 milionów dolarów, aby dołączyć do Bezosa w pierwszym załogowym locie New Shepard,
musiał wycofać się "z powodu konfliktów w harmonogramie".
Kapsuła z ludźmi odłączyła się na wysokości 76 km podczas wznoszenia. Osiągnęli ponad 100 km wysokości (= kosmos) i kilka minut nieważkości.
Spadochrony spowalniają opadanie kapsuły do prędkości 26 km/h ale tuż przed upadkiem uruchamia ona jeszcze silniczek odrzutowy.
www.bbc.com/news/science-environment-57849364p.s.
To, że ktoś ma bilet to nie znaczy, że poleci. Raczej na biednego nie trafiło - jak w znanej mądrości ludowej:
Jedni lecą w kosmos jak mają bilet inni jak mają czas i odwagę

Oryginał:
Jedni wypoczywają w lecie, a inni tam gdzie jest lato.
